Skocz do zawartości

MTB za około 10 000 PLN.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W decathlonie jak kupisz w jednym sklepie rockridera to na gwarancję możesz go oddawać gdzie Ci się podoba. Kolega mieszka w solcu kujawskim pod bydgoszczą, kupił więc swojego race 740 w bydgoszczy ale jak miał problem z rowerem to oddał do torunia bo tu są bardziej ogarnięci mechanicy, w Toruniu dało radę zrobić pewne rzeczy w ramach gwarancji a w bydgoszczy nie dało rady. 

Myślę, że jak Ci coś będzie strzelało w niewyjaśnionych miejscach to Ci serwis producenta dużo nie pomoże. Mając XC 100 strzelał mi suport zawsze jak temperatura na zewnątrz spadała. Może i było to w jakimś stopniu denerwujące, ale wątpię, aby jakikolwiek serwis po roku jeżdżenia stwierdził, że odgłosy z suportu nadają się na gwarancję. Ogólnie gwarancja w rowerach moim zdaniem działa tylko na ramę. Mamy taką 2 letnią gwarancję, łańcuch - eksploatacja, hamulce - można odesłać jak nie trzyma ciśnienia mimio odpowietrzenia, przerzutki - eksploatacja, nikt Ci na gwarancji nie wymieni haka, przerzutki, linki albo manetki. Manetka może być na gwarancję jak coś w środku strzeli i nie będzie widocznych uszkodzeń. 

Opublikowano

Panowie - przede wszystkim dzięki za podpowiedzi i dyskusję.

Co do Cube - jak Jacek napisał z Niemiec, to myślałem, że chodzi mu o pochodzenie Cube i ten model sobie zgarne w SkiTeamie albo w Łomiankach, gdzie mają Cube ? Jestem z okolic Warszawy więc luzik.

co do tego 740 to chyba odwiedzę Decathlon po prostu i obejrzę go na żywo ?

@Oskarr gwarancja temat rzeka. Części eksploatacyjne jak w aucie, wiadomo, że się kończą i trzeba wymienieć. Kluczowa jest rama. Manetki, Klamki, zmieniarka - o ile w mtb to łatwo uwalić o tyle w szosie jak nie było szlifu też jest fajnie, jak serwis jest blisko. Nie działa to oddaję i z głowy. Jak sprzęgło czy skrzynia w aucie, w danym okresie albo do przebiegu oddajesz do aso i tyle.

Opublikowano

Zgadza się. Gwara generalnie jest na ramę i amora i heble hydrauliczne. Łańuch, zębatki korby, kaseta, łożyska suportu, łożyska piast, stery, pancerze, linki to są generalnie elementy eksploatacyjne.

Opublikowano
1 minutę temu, Przemeg napisał(a):

Co do Cube - jak Jacek napisał z Niemiec, to myślałem, że chodzi mu o pochodzenie Cube i ten model sobie zgarne w SkiTeamie albo w Łomiankach, gdzie mają Cube ? Jestem z okolic Warszawy więc luzik.

Napisałem swoją drogą do Cube czy niemiecka gwarancja jest honorowana w PL. Różnica w cenie była na poziomie 2-3k PLN. Za cholerę bym nie dopłacił za to żeby mieć polską gwarancję. Niemieckie firmy mają dużo bardziej proklienckie nastawienie. Ski Team to spychologia stosowania. Bierz Cube, śmigniemy razem do KPN. :) Ja dziś o 7 rano przed pracą pojechałem. Cisza, spokój, ptaszory śpiewają. Rewelacja :)

Opublikowano

Gwarancja jest na każdy element roweru. Nawet eksploatacyjny, jesli tylko jego awaria nie wynika z normalnej eksploatacji. Nie raz i nie dwa korzystałem. MTB jesli jest uzytkowane zgodnie z przeznaczeniem to okropnie dostaje w kość. I to tak abstrakcyjne rzeczy jak pedały spd, suport czy piasty tylnego koła którą rozwalam dosłownie w każdym rowerze mtb - wszystkie naprawy były ogarniane bezkosztowo na gwarancji. 

Z tego co wiem tak spod lady. to zdarzają sie dystrubutorzy, którzy kupuja rowery na polski rynek taniej w zamian za wzięcie na klatę obsługi gwarancyjnej (którą potem "realizują" wyłącznie w cudzysłowiu). Tak więc nawet kupienie ze sklepu pod domem moze nie wystarczyć cxasem.

 

przetłumaczone z niemieckiej strony Cube :

image.thumb.png.c895b543ed6cef04f54551fe5762c368.png

Opublikowano

To tyle teoria. A w praktyce to różnie bywa. Koleżanka zajechała piastę Formula w Scott Contessa Race za jakieś 12k w pół roku od zakupu i odpowiedź była "to część eksploatacyjna, nie podlega gwarancji". A Decathlon w takich przypadkach naprawia/wymienia bez problemu.

Opublikowano

A jaki jest interwał eksploatacyjny piasty? Obaj wiemy że to próba oszustwa i nadaje się do UOKiK. Większość firm jednak przestrzega prawa

Opublikowano

Czarno na białym nie jest napisane. IMO też nadaje się na UOKiK. Powinna chyba 2 lata wytrzymać w ramach rękojmi. Ale nie pracowałem nigdy w sklepie rowerowym i nie wiem jak takie sprawy się kończą. Sądzę że jak klient postraszy UOKiKikiem to sprzedawca nie będzie szedł w zaparte.

Opublikowano

O podejściu Scotta do kwestii gwarancji to było głośno swego czasu. Widać nic się nie zmieniło.

Niestety dla wielu firm Polska to nadal rynek 3 kategorii.

Opublikowano
10 minut temu, Veriv napisał(a):

A jaki jest interwał eksploatacyjny piasty? Obaj wiemy że to próba oszustwa i nadaje się do UOKiK. Większość firm jednak przestrzega prawa

Nie wygrasz. W teorii jest 24 miesiące. W praktyce udowodnią Ci , że dojechałeś piastę po 1000 km co nastąpiło wcześniej niż 2 lata. Szkoda nerwów. 

Opublikowano
38 minut temu, Veriv napisał(a):

Gwarancja jest na każdy element roweru. Nawet eksploatacyjny, jesli tylko jego awaria nie wynika z normalnej eksploatacji. Nie raz i nie dwa korzystałem. MTB jesli jest uzytkowane zgodnie z przeznaczeniem to okropnie dostaje w kość. I to tak abstrakcyjne rzeczy jak pedały spd, suport czy piasty tylnego koła którą rozwalam dosłownie w każdym rowerze mtb - wszystkie naprawy były ogarniane bezkosztowo na gwarancji. 

Z tego co wiem tak spod lady. to zdarzają sie dystrubutorzy, którzy kupuja rowery na polski rynek taniej w zamian za wzięcie na klatę obsługi gwarancyjnej (którą potem "realizują" wyłącznie w cudzysłowiu). Tak więc nawet kupienie ze sklepu pod domem moze nie wystarczyć cxasem.

 

przetłumaczone z niemieckiej strony Cube :

image.thumb.png.c895b543ed6cef04f54551fe5762c368.png

Jest dokładnie jak piszesz. Ramy bym nie odpuścił w gwarancji. Elementy napędu to elementy eksploatacyjne. Zważ, że nie spotkasz awarii i reklamacji przeżutek powyżej deore, bo one się nie zepsują w ciągu 2 lat. Chyba że odezwiesz hak ale to już uszkodzenie mechan.

Opublikowano

Producent roweru też zazwyczaj jest klientem, tzn komponent jak piasta ma osobnego producenta który udziela gwarancji producentowi roweru.  

Klient końcowy w sklepie rowerowym nie ma nic do tego, poza tym że jak ten proces nie działa to jest nieciekawie.

Części eksploatacyjne też można śmiało reklamować. Dla przykładu, to kilka miesięcy temu reklamowałem.... opony samochodowe. Dunlopy sportmaxx rt2 zaczęły pękać. Sprzedawca zorganizował na swój koszt kuriera i po sprawdzeniu oddał pieniądze, potrącając tylko za % zużycia opon. Szok ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...