Skocz do zawartości

Idealny rower do turystyki długodystansowej


APZ

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, APZ napisał(a):

Zaraz będzie wyższość kierownicy barankowej nad prostą. ? Ale, kto coś wie, może wrzucić streszczenie wiedzy rowerowej. Najcenniejsze są porady od praktyków, bo wiadomo, że sprzedawcy rowerów ściemniają. 

Znakomita uwaga; tak też robimy: każdy jeździ inaczej, na czym innym, ktoś chce coś kupić, zazwyczaj sam nie wie co ale po przyswojeniu  solidnej dawki teorii z forum wie...  jeszcze mniej ?

Opublikowano

Oczywiście dyskusje sprzętowe są zbyt wysublimowane. Kopia tekstów z Forum mogłaby być pracą doktorską. A tymczasem w praktyce, prawie każdy wariant proponowany przez fabryki jest dobry dla przeciętnego użytkownika. Byle dużo jeździć i mieć frajdę. A pomyłki zakupowe da się usunąć, np. zapominając o nich, przyzwyczajając się lub sprzedając używkę i kupując inną maszynę (znowu robiąc pomyłkę). I zabawa trwa.... ?

Niedawno spotkałem daleko w lesie bardzo starszego pana. Ja na dosyć wypasionym rowerze, a on na takim, który przez każdego z Forumowiczów byłby wystawiony na ulicę z kartką "Dosyć sprawny. Można zabrać". Jechaliśmy razem kilka km. Zapytał mnie, zapewne widząc nawigację przy kierownicy: 
- Gdzie jesteśmy? Bo wie pan, ja co tydzień jadę kilkadziesiąt kilometrów, przed siebie, w dowolnym kierunku i jak spotkam jakieś miasto, to wtedy orientuję się gdzie jestem i wracam do domu. 

I to jest luz, o który chodzi. Przesadzamy z tymi analizami sprzętowymi. ? Powracając do tematu: nie ma idealnego roweru. 

Opublikowano
Korekta: Riverside Touring 920 waży 11,8 kg bez pedałów. Całkiem fajny. Nie mam prowizji, ale wrzucam link:
Rower podróżny Riverside Touring 920 opony Schwalbe Thunder Burt RIVERSIDE | Decathlon
bardzo fajny rower
i można kupić sama ramę
zastanawiałem się nad nim, ale wolałem mieć ramę boost, żeby koła z MTB mi pasowały (wiem - fanaberia)
tylko kierownica w nim mi nie pasuje, jest za kanciasta i przez to niewygodna, ale to szczegół łatwy do naprawy

Ale za 8000 można złożyć sobie taki rower z napędem elektrycznym AXS, tyle by wyszedł mój uwzględniając wszystkie części - chociaż ceny tak galopują, że może już się nie udać.
Opublikowano

No dobra. To konkretyzując, załóżmy budżet do 12 000 zł. Do kupienia (też z zagranicy) jest rower turystyczny, długodystansowy. Może być na pasek lub nie na pasek. Kierownica dowolna. Szerokie opony. Prądnica lub bez. Proszę o podpowiedzi. Przydadzą się Forumowiczom. Wystarczy wskazać firmy, które oferują takie rowery, każdy sobie poszuka w necie. Mnie kojarzy się: Koga, Decathlon (Riverside), Giant, Hultaj (na zamówienie indywidualne). Która wytwórnia jeszcze w tej niszy coś fajnego oferuje? 

Opublikowano
12 minut temu, APZ napisał(a):


I to jest luz, o który chodzi. Przesadzamy z tymi analizami sprzętowymi. ? Powracając do tematu: nie ma idealnego roweru. 

Jest ! To taki, na którym przejeździsz  co najmniej sezon i nawet nie pomyślisz żeby go wymienić (kupić) na nowy ( inny).  Poza tym liczy się pasja. Ilekroć wsrajesz i myślisz o bikeu to madz to coś bez ezględu ile madz wiosen. 

Opublikowano
Jest ! To taki, na którym przejeździsz  co najmniej sezon i nawet nie pomyślisz żeby go wymienić (kupić) na nowy ( inny).  Poza tym liczy się pasja. Ilekroć wsrajesz i myślisz o bikeu to madz to coś bez ezględu ile madz wiosen. 
ja już mam, i to 2 :)
Opublikowano
1 minutę temu, APZ napisał(a):

No dobra. To konkretyzując, załóżmy budżet do 12 000 zł. Do kupienia (też z zagranicy) jest rower turystyczny, długodystansowy. Może być na pasek lub nie na pasek. Kierownica dowolna. Szerokie opony. Prądnica lub bez. Proszę o podpowiedzi. Przydadzą się Forumowiczom. Wystarczy wskazać firmy, które oferują takie rowery, każdy sobie poszuka w necie. Mnie kojarzy się: Koga, Decathlon (Riverside), Giant, Hultaj (na zamówienie indywidualne). Która wytwórnia jeszcze w tej niszy coś fajnego oferuje? 

Od tego trzeba zacząć, że dla mnie rower długodystansowy to klasyczny XC / maraton. Lekki, karbon idealny jest, full, sztyca regulowana. Taki np. z rodziny Cayon Lux . Zresztą ... co tu dużo mówić , na szosowym ebdurance też bez problemu zrobię dziennie 150- 200 km a z problemem 300km.

Opublikowano
1 minutę temu, BrudnyHenryk napisał(a):
5 minut temu, ram napisał(a):
Jest ! To taki, na którym przejeździsz  co najmniej sezon i nawet nie pomyślisz żeby go wymienić (kupić) na nowy ( inny).  Poza tym liczy się pasja. Ilekroć wsrajesz i myślisz o bikeu to madz to coś bez ezględu ile madz wiosen. 

ja już mam, i to 2 ?

100/100. Tak też właśnie pimyślałem jak również o liftlodzu.

Opublikowano
3 minuty temu, BrudnyHenryk napisał(a):
7 minut temu, ram napisał(a):

 

ja już mam, i to 2 ?

Poza tym to kwestia tego, żeby wiedzieć do czego aktualnie rower ma służyć. Ja np. wiem, że szosa nie jest moim przeznaczeniem, chociaż raz w roku , w sierpniu przesiadam się od lat na endurance i robię ok. lajtowo 70 km/ dzień. 

Opublikowano
6 minut temu, ram napisał(a):

Lekki, karbon idealny jest, full, sztyca regulowana.

Z rzeczami się nie zabierzesz. Chyba, że duży plecak. ? Ale wtedy "lekki karbon", ciężkie życie... i entuzjazm wygasa. 

Opublikowano (edytowane)

No, dla jednych długi dystans kończy się na dobie, dla innych oznacza rower "wyprawowy" objuczony jak karawana. Co kto lubi ?

Edytowane przez ram
Korekta
Opublikowano

Wyprawowy, też może być jednodniowy, zwłaszcza gdy zabierasz na swój rower rzeczy rodziny i innych maruderów większej wycieczki. Bo im "musi" być lekko. W tym wątku zostańmy przy wyprawowcach do załadowania.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...