-
Postów
15 052 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jajacek
-
Ja tam bym za niego tyle nie dał. Wolałbym poszukać używki. W Decathlonie za 2200 kupujesz szosówkę z karbonowym widelcem na Sorze. Tu masz widelec alu na osprzęcie Claris. Za co tu 2500? Wart max 1700. Nigdy bym go nie kupił. Zobacz w innym wątku gdzie gość szuka przełajówki, jakie modele i za ile były do wzięcia na OLX. Jeśli dobrze pamiętam to za 2500 można było pocelować coś na Shimano 105 z widelcem karbon.
-
O ile kiedyś byłem zwolennikiem 3x10 to obecnie zdecydowanie preferuję 2x10 lub 1x11. Przy 3x10 zawsze musisz zwracać uwagę na przekoszenia i przy małych prędkościach pod dużym obciążeniem w jeździe pod górę jak to jest w XC, często słabo to działa. Więc 3x10 bym już nie kupował. 1,4kg różnicy to jest bardzo dużo. Wydając 5k za rower chciałbym mieć już coś naprawdę porządnego na dobrym osprzęcie i na amorze jaki mi odpowiada. Najtrudniej jest z tym ostatnim bo to co ludzie piszą w necie to jedno a twoje odczucia to drugie. Rzeczy o jakich pisze qb3 mają znaczenie dla kogoś kto się ściga ale niekoniecznie dla amatora który jeździ rekreacyjnie sam lub z kumplami. To samo dotyczy geometrii ramy. Najpierw musisz zadać sobie pytanie do czego to ma być rower. Bo to że będzie lepszy czy sztywniejszy od innego nie zawsze musi być tym czego potrzebujesz. Tydzień temu testowałem przez dwa dni mega wypasionego, wyścigowego Speca Stumpjumpera Carbon ze sztywną osią i amorem Rockshox Reba. Waga ok. 10 kg. Oczywiście ten rower odpalał od samego startu. Szedł jak burza. Ale to nie był rower dla mnie bo mimo obniżenia ciśnienia w oponach, obniżenia ciśnienia w amorze nie potrafiłem znaleźć na nim komfortu. No i przez dwa dni bolały mnie plecy, nie od złej pozycji bo ta była dobra ale od zbyt sztywnego roweru. Chciałbym mieć rower lekki ale jednak niezbyt sztywny, ze zrelaksowaną geometrią i miększym amorem dającym mi więcej komfortu. Czyli coś pośrodku między rowerem wyścigowym a rekreacyjnym. Taki na którym mógłbym napierać z kumplami ale na którym nie zamierzam się ścigać w maratonach. A sztywna oś była dla mnie tylko upierdliwością bo zmiana opony trwa dłużej niż w rowerze ze standardowym szybkozamykaczem. Wydaje mi się że amor z serii Fox Float jest miękkszy niż Rockshox Reba. Natomiast serwis Foxa kosztuje jednorazowo 250 a Reby trochę taniej.
-
Rower górski do około 3tys.
jajacek odpowiedział(a) na Eldriad temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Ja używasz roweru głównie do jeżdżenia po lesie i bezdrożach to tylko 29. Jak lubisz jeździć szybko slalomem między drzewami czy po muldach i specjalnych trasach XC to 27,5 będzie trochę zwinniejszy ale wolniejszy. Ale przy takim wzroście nawet bym go nie rozważał. Jakoś nie mam przekonania do niczego co tu zalinkowałeś. trzymaj się z dala od hamulców Avid. Po paru latach będą w tragicznym stanie, jak moje Elixiry. Do manetek SRAM też nie mam sentymentu. Lepiej znaleźć rower na Shimano Deore. -
A ja wziąłbym Focusa, sprzedał te manetki Altusa i przednią przerzutkę na Alledrogo za kilka dych i kupił manetki Deore 9-speed, i przerzutkę Deore które są teraz tanio na wyprzedaży. Dołożysz jakieś 150 zł i będzie miał porządny napęd i ładną, markową ramę. Może nawet da się od razu dogadać to ze sklepem. Natomiast Unibike ma standardowo najlepszy osprzęt i jako jedyny blokadę skoku amora z manetki w opisie. Chociaż na zdjęciu go nie ma więc trzeba ewentualnie uściślić.
-
Marka nie ma specjalnego znaczenia w użytkowaniu ale przy zakupie i sprzedaży ma. No i niektóre marki mają przestarzałe designy. Z rowerem jest trochę jak z zegarkiem. Można mieć chińczyka no name, można mieć chińską podróbkę Omegi a można mieć Omegę. A pośrodku są jeszcze Casio, Citizeny, Seiko itp. Wszystkie chodzą i pokazują czas ale oryginał to oryginał. Dlatego w rowerach są też marki lepsze i gorsze. Cube to niezła marka, taka środkowa, Devron nie słyszałem.
-
Ten Cube to ciekawy dziwoląg. Kiedyś już go oglądałem. A jaki toto ma napęd jeśli chodzi o najmniejsze i największe przełożenia? Jak nam skończą wreszcie A1 to będę miał z Warszawy w Beskidy ze 3,5h to będę co chwilę.
-
MTB do 1500, ROMET RAMBLER 8.0
jajacek odpowiedział(a) na tymon19 temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Fajny rower jak na tę cenę. Można brać. -
A nie masz luzów na sterach? Podnieś rower za kierownicę kilkadziesiąt cm i upuść i zobacz co się dzieje. Zablokuj przedni hamulec i poruszaj widelcem pod naporem w przód i w tył. Nie może być żadnego luzu między mostkiem, widelcem i rurą sterową. Jeśli to tylko luzy to trzeba odkręcić mostek i je usunąć manewrując widelcem, kapslem sterów i mostkiem i z powrotem dokręcić mostek.. To się często zdarza. Jakby co znajdziesz wideo na YT.
-
Używany rower szosowy - ocena ofert
jajacek odpowiedział(a) na gensior temat w Jaki rower kupić do X złotych?
To są strucle warte 150-200 zł. Widzę dla nich dwa zastosowania. 1. Dla kuriera, który przypina je w kilku punktach miasta. Mam kolegę, kuriera, który tak przypina kilka rowerów w Warszawie, głównie przy stacjach metra i jest mu tak wygodniej się poruszać po mieście z przesyłkami. 2. Dla kogoś, jak na przykład mój sąsiad, który prowadzi serwis rowerowy, ma porozpinane takie strucle na całym moim osiedlu reklamujące jego "sąsiedzki serwis rowerowy". Napisz dlaczego chciałeś kupić taki rower to może coś doradzimy. -
http://www.competitivecyclist.com/Store/catalog/fitCalculatorBike.jsp
-
http://olx.pl/oferta/rower-przelajowy-fuji-cross-2-0-cx-cyclocross-gravel-przelaj-CID767-IDedkOn.html#c90c4cde9a
-
Sprzedaje bardzo znany handlarz rowerów. Sam mam jeden od niego :) Natomiast co do roweru. O takiej firmie nie słyszałem. Rower dziwny. Z jednej strony ma nowoczesne hamulce tarczowe, z drugiej przestarzałe klamki Tiagra. Nigdy nie potrafiłem sie przywyczaić do tych z drutami. Były dla mnie zawsze strasznie niewygodne a druty denerwowały. Rama M jest rzeczywiście na taki wzrost chociaż jak kiedyś pisałem wielu zaleca rozmiar mniejszą. Coś mi się w tym rowerze nie podoba i i cena nie powala. Ja bym nie brał.
-
Jak spakować garnitur do sakwy?
jajacek odpowiedział(a) na KrzysiekzLublina temat w Luźne rowerowe rozmowy
Temat niewątpliwie nie prosty :) W jedną sakwę garnitur, w drugą żelazko, deska do prasowania na bagażnik :) -
Podpisuję się obiema rękami :)
-
To co Marek pisał odnośnie eksperymentów z dwoma różnymi wielkościami kół to IMHO kiepski pomysł ze względów praktycznych. Musisz ze sobą wozić dwie różne dętki. Jest to też patent tak rzadko stosowany że nie wydaje się mieć uzasadnienia. Jeśli chodzi o ciśnienie to jeśli masz wkładkę antyprzebiciową to możesz jeździć na niższym ciśnieniu. Z taką wkładką jeżdżę zwykle na ciśnieniu 20-22 PSI przy 90 kg wagi i nie pamiętam kiedy złapałem kichę. Na oponach bez wkładki (takich praktycznie nie używam), np wyścigowych, bardzo lekkich, które ostatnio testowałem, ciśnienie powinno być wyższe. Napompowałem 25 PSI i złapałem kichę dobijając tył o krawężnik. Dobrą praktyką zarówno na szosie jak i w MTB jest też trochę wyższe ciśnienie w tylnej oponie, która jest bardziej obciążana a trochę niższe w przedniej, tak jak napisał Wooyek. Na szosie zalecane jest zwykle 10 PSI różnicy. W MTB gdzieś ok. 5 PSI. W zasadzie jedyne zastosowanie kiedy zdarzało mi się jeździć z szerszą oponą z przodu i węższą z tyłu, było zimą, do jazdy po śniegu i lodzie. Wtedy zakładałem na przód 2,3 a na tył 2.0 w MTB a trekkingu 700x42 na przód i 700x38 na tył. Przy czym obie przednie opony z agresywniejszym bieżnikiem i niższym ciśnieniem niż zwykle. A dlaczego tak? Dlatego że jak uśliźnie się tylne koło to masz szansę się obronić przed upadkiem, natomiast jak uśliźnie się przód to 99% wypadków leżysz. Dlatego też nie jeżdżę w butach SPD po śniegu i lodzie żeby mieć szanse podeprzeć się nogą w normalnym bucie jak mi się koło uśliźnie. A propos Schwalbe Procore to nie jest to popularne rozwiązanie i o ile się orientuję jest ono dużo droższe niż inne, popularne rozwiązania. W sieci jest dużo opisów jak przerobić system dętkowy na bezdętkowy. Nie jest do tego potrzebne wiele oprócz odpowiednich wentyli i opaski na obręcz. Sam nie miałem jeszcze z tym do czynienia ale właśnie na dniach rower mojego syna, przygotowywany po wyścigi będzie przerabiany na taki system. Powiedziano mi że koszt zamknie się w ok. 100 zł plus koszt wentyli ale te już mam. Z tym że mam już opony UST przystosowane pod system bezdętkowy czyli takie trochę szczelniejsze.
-
Specialized daje na przód oponę z większą przyczepnością np. Ground Control lub The Captain a na tył oponę dającą mniejsze opory toczenia, np Fast Trak. Grubszą oponę niż 2.0 założyłbym gdybym chciał więcej komfortu albo planował jechać po piachach. Ja mam obie 2.0 ale jeżdżę na MTB głównie po lesie. Jeździłem też na Ground Control 2,3. Było bardziej miękko ale wolniej.
-
Przy tym wzroście kup ramię M, 17,5 cala. Będzie Ci służyć do ok. 176-178 cm wzrostu. Potem przejdziesz na 19 cali. Rower kupuje się pod nawierzchnię. Jeśli przeważa jazda terenowa, kupujemy rower MTB. Jeśli asfalt i drogi utawardzone takie jak szutry, żwiry, gruntówki to kupujemy rower typu cross/trekking.
-
Jeszcze pare firm robi dobre korby. Mojemu koledze do stosunkowo nowego roweru przelajowego wklejono do karbonowej ramy adapter do standardowych supportow, zalozono support na kwadrat i korbe 48x32 bodajze FSA. I bardzo ladnie to dziala. Ale to oczywiscie nie ten przypadek.
-
19" przy Twoim wzroście i przekroku jest IMHO sporo za duża. 3400 za Crosstrail Comp Disc to bardzo dobra cena. Idzie wiosna więc za chwilę popyt będzie tak duży że ciężko będzie kupić tanio. Przez Internet można kupować, nie ma problemu. Ale ja zawsze jestem zwolennikiem kupowania lokalnie i nawiązywania relacji z lokalnymi sprzedawcami. Jak ludzie elastyczni to zaproponują prawie tę samą cenę jak przez Internet. Poza tym jak się zaprzyjaźnisz w lokalnym sklepie to zawsze się coś ciekawego dowiesz, przegląd zrobią taniej itd. To jest wartość dodana, czasem trudno mierzalna.
-
Rower górski do około 3tys.
jajacek odpowiedział(a) na Eldriad temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Ja generalnie lubię amerykańską Specialized, czasem spojrzę na amerykańskie Trek, Cannondale i Scott, polskiego Krossa i parę niemieckich Cube, Bulls, Ghost.Focus, Rose, Stevens, Radon, Canyon, KTM, tajwańskie Giant i Merida. Czasem czeskie/słowackie Author i Kellys też mają coś fajnego. A i na francuski Decathlon i Lapierre też można spojrzeć chociaż ten ostatni drogi. Tu na forum bardzo popularne są polskie Romet i Unibike które mają często rozsądne ceny aczkolwiek niezbyt nowoczesny design. Niemieckie marki lubię za dopracowaną kolorystykę, nowoczesne ramy i trochę lepsze koła niż u innych producentów. -
Rower górski do około 3tys.
jajacek odpowiedział(a) na Eldriad temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Polska firma może i tak. Ale czy produkcja? Chińska rama, japoński osprzęt jeśli Shimano. chiński czy tajwański amortyzator. Parę ludzi zatrudniają i pracę im dają co się chwali. Pewnie nawet serwisują i skręcają u siebie. Z tych naszych składaczy to chyba tylko Kross oferuje coś powyżej przeciętnej. Wyższej klasy ramy i nowoczesne malowania. Też bym chętnie kupował więcej polskiej produkcji jakby mogła konkurować z zagraniczną. -
No właśnie się tak dziwiłem że sam jedzie na rowerze w tym wieku :) Może trzeba poszukać coś na niemieckim ebay'u. Może mają większy wybór takich rowerów niż nasze sklepy.
-
Dzięki, na FB spojrzałem. Widzę że masz sporo sentymentu do tej ramy. Ja też mam jeden taki rower, Author Classic, ale już na kołach 28 i też na hamulcach canti za który muszę się wziąć. Rama stalowa chromowo-molibdenowa. Teraz taki old school powraca. A poza tym okazuje się że stal tłumi nierówności drogi lepiej niż aluminium.
-
Najpierw to bym się zastanowił do jakiego zastosowania ma być ta korba a potem jakiego producenta. Miałeś korbę trekkingową a rower jak rozumiem MTB? Jeśli głównie na szosę to 48x38x28 albo 48x36x26. Jeśli więcej off-roadu lub jazda z bagażem typu sakwy to lepiej mieć 44x32x22. Korba musi być pod łańcuchy dziewięciorzędowe więc starszego typu. Czy kupisz trochę lepszą czy trochę gorszą ne ma IMHO istotnego znaczenia. Zmieniłem kiedyś korbę dziwięciorzedową Alivio na Deore i były to wyrzucone pieniądze. Proponuję trzymać się Shimano bo dla przykładu korba podobnej klasy firmy Truvativ to dziadostwo od którego w kółko coś się odkręca. A czy Acera, Alivio, Deore to różnica jest odrobinę w wadze i tym że w niektórych są wymienne koronki i np. puste ramiona korby. Ale przez 10 lat jeżdżenia nie zdarzyło mi się wymieniać koronki więc bym chyba się tym nie sugerował. A swoją drogą jak jesteś z Roztocza to napisz w tym czy innym wątku gdzie polecasz pojeździć żeby było fajnie widokowo i w miarę niepłasko.
-
Proszę o pomoc w wyborze roweru crossowego.
jajacek odpowiedział(a) na krutka temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Z tych, które wymieniłaś, Giant i Unibike mają lepszy osprzęt. Gradacja osprzętu Shimano od najgorszych do najlepszych grup wygląda tak: Tourney, Altus, Acera, Alivio, Deore, Deore LX/SLX, Deore XT, XTR. Generalnie niezła jakość to grupy Alivio i Deore, bardzo dobra to Deore LX/SLX i XT. Jeździsz jak jest mokro i/lub zimno? Z bagażnikiem z torbą lub sakwami? Z błotnikami? Czy na lekko bez niczego? Podrzucę jeszcze parę możliwości: http://metrobikes.pl/pl/p/Specialized-Ariel-Elite-Disc/24961 http://metrobikes.pl/pl/p/Specialized-Crossover-Elite-ST-whtredblk/23504 Jeśli chcesz mieć rower na ramie typu damka możesz jeszcze poszukać rowerów Merida Crossway 300 i 500 Lady
