Skocz do zawartości

krix

Użytkownicy
  • Postów

    649
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez krix

  1. A tam jest dalej asfalcik wałami? Od strony Tyńca? Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  2. Piękna okolica Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  3. @Rot - zaciekawił mnie passus o rycerzach z ortalionu. Kim owi są? Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  4. Zmień miasto ? a na poważnie - jechaliśmy z córką, 5 latką wałami Wiślanymi w krakowie do tyńca i z powrotem. Powolutku, 5- 10 na godzinę. To jest taka wąska asfaltowa ścieżka, przeznaczona nie tylko dla rowerów, ale głównie w ten sposób użytkowana. No i jeżdżą tam szosowco-grawelowcy, którzy traktują tą ścieżkę rowerową jak tor wyścigowy. W porządku. Niestety,znaczącej częsci tych szybkich cyklistów przeszkadzają inni rowerzyści, nie tacy cool. Wyprzedzają na trzeciego, na centymetry, bo co? Segment w stravie im się nie zgodzi? Ja rozumiem, że chcą depnąć, popieram i sam bym tak sie starał jeździć, ale jak chcą mieć komfort pustej drogi, niech nie wybierają niedzielnego popołudnia. No i tak, była taka sytuacja, stanęliśmy na ścieżce z boku, bo córka sie rozłożyła, ja podszedłem do żony, z tyłu nadjechał wolno jakiś rower i nagle zza tamtego roweru wyłonił sie nagle kolejny wariat, musiał cisnąć z 40 na godzinę, ledwo mnie ominął na trzeciego, tylko pokrzyknął na mnie żebym to ja uważał (bo on miał dobry rower, rowerowe ciuchy i okulary, no to może więcej) i popędził. Stuk puk w czoło...miałem takie ogólne poczcie braku jakiejś kultury. No bo nie po to ma się karbona, żeby ustępować tym wolniejszym. Takie zachowanie widziałem u znacznej części tych barankowców, nie u wszystkich. Przypomina mi się taka zasada w górach na szlaku - ci, którzy idą z góry (łatwiejsza sytuacja) ustępują tym, co idą pod górę (w danej chwili słabsi). Ta zasada różnie działa, im bardziej się jest na popularnym szlaku w Tatrach, tym mniej...
  5. Dzięki! Dam znać Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  6. Kupilem i ja :) [mention=11032]Nimia[/mention] czytałem i wziąłem M - dla żony. Kaseta 51 :) Będziem testować :) Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  7. Przede wszystkim zobacz najpierw w necie na artykuł autorstwa Łukasz Przechodzeń nt. rozmiarów kół. Ja z niego się uczyłem rozmiarówki, bardzo dobry Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  8. Może spróbuj na innym kanale. Zazwyczaj na temat rowerów wyższej klasy jest sporo odpowiedzi. Są tu spece od Speców, akurat nie ja Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  9. Ja troche od innej strony. Jest sklep wysyłkowy bike-discount. Jedyny,jaki znam osobiście, kupiłem tam jeden rower a teraz idą do mnie z niego dwa kolejne zamówienia. Jesli Ci się nie spieszy, to w jesieni rowery w tym sklepie powinny być tańsze o 20 proc albo lepiej. Może znajdziesz coś w każdym razie ciekawego u nich Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  10. Dzięki! Będę szukać więc.
  11. @mike21 Kupione. Ten zestaw i jeszcze kilka innych zabawek Wera . Wkrótce napiszę, jakie wrażenia.
  12. O dzięki! Benzyny się nie boję, zmywanie rąk po malowaniu to dla mnie norma. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  13. @mike21 Czy ten BG2000 Motorexa jest w porządku? Jaki smar kupić, co by był idealny? https://www.bike-discount.de/en/motorex-bike-grease-long-term-grease-1
  14. A słusznie, może służyć też jako spacerówka, ale teraz przy tym wyjeździe nie weszła by i tak przy pełnym załadowaniu bagażnika. Z tym, że to trochę, jak z rodzajami rowerów - jak masz dziecko, to trzeba poprzymierzać i potestować, bo spacerówka ma inny komfort dla dziecka (nie rozłożysz oparcia, żeby dziecko spało - Thule Chariot niby tak ma, ale to jest to rozkładanie symboliczne) i łatwość prowadzenia dla rodzica niż taka kobyła. Dobra spacerówka składa się w malutki pakunek i sama zajmuje mało miejsca, można ją łatwo przechowywać w miejscu, gdzie jedziesz na wakacje. Z kolei przyczepka z kółkiem spacerowym wjedzie wszędzie, jest pancerna i terenowa. Co do C4 (jeśli już, to bierz Granda)- pamiętaj, że jest to Citroen ? Natomiast mam go 7 lat, rocznik 2008 i w sumie jeździ. Moja żona tak samo chciała coś mniejszego, także nie wynegocjowałem busa ? Ja uważam, że im pojazd większy, tym lepszy. W każdym razie C4 (albo popatrz na Eurovany, ja bym teraz kupował C8 albo jego odpowiednik, niestety nieprodukowane od wielu lat, jest też Reno Espace) jest rzeczywiście pakowny i bardzo uniwersalny. Ja mam benzynę z LPG, silnik 1,8. Prosty, bez turbiny, mało awaryjny. Na autostradzie pojedzie nawet 150 km/h. Te auta są relatywnie taniutkie. Aczkolwiek pamiętaj, że to Citroen ? Szyna CAN, łatwo wprowadzić go w stan świecenia choinki na desce rozdzielczej. Natomiast rowerów nie włożysz pionowo. Przymierzałeś jakieś na żywo faktycznie? Może MTB jest niższy i zgrabniejszy niż trekking. Ja próbowałem. Nawet jednego nie włożysz - jest za niski. Tylko położysz dwa rowery przy złożonych tylnych fotelach. Ale mogę spróbować jeszcze raz i wstawię fotkę.
  15. Tak jest, jak mówisz! Twoja przyczepka chyba bardziej się składa na płask, ja mam 2 osobowe Querido. Jednej rzeczy nie napisałem, stąd Twoje zdziwienie, czemu się nie mieścimy - ale lepiej przedstawi to zdjęcie, jak wygląda auto z rzeczami na wyjazd z dwójką dzieciaków ;) Wózek spacerowy, zabawki do piasku itd :) Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  16. Ja oddałem Cube Race ze względu na karbon. Owszem, narzekałem, że jest sportowy, ale pierwszy raz mialem taki rower i już w głowie to przetrawiłem, żeby próbować się wpasować i chcę też to żonie zaproponować. To znaczy - już ją urabiam :) Woli rower wygodny, ale z kolei nie lubi przedniej przerzutki, a raczej ją ignoruje - przestawia łańcuch, jak potrzeba, nie patrząc na przekosy. Także stanąłem przed kwadraturą koła :) Inna opcja dla żony to cross. Będę próbować w najbliższych dniach jakoś stworzyć jej przestrzeń do przetestowania obu maszyn Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  17. Ja się chciałem podzielić swoim doświadczeniem toreb. Wiele lat temu kupiłem torbę pod ramę, z kodury, produkcji polskiej. Duża torba, wejdzie m.in. butelka 1,5 z wodą wraz z innymi bambetlami. Cena niewysoka. Po kilku latach wożenia w niej zapięcia, które ją przedziurawiło, wymienilem na nową, tej samej firmy (kupowałem zawsze na allegro od producenta). Teraz chciałem kupić ponownie i okazało się, że firma się zamknęła. Sprzedają resztki na OLX. Tu link do jednej z aukcji. Cena śmieszna https://www.olx.pl/d/oferta/sakwa-rowerowa-pod-rame-kolor-czarny-CID767-IDSD3T3.html A tak wygląda ta torba na moim rowerze Aha - te rzepy nie trzymają zbyt mocno po jakimś czasie, poza tym bałem się, że mi ją ktoś ukradnie - koniec końców każdej takiej sakwie zaszywałem rzepy mocnymi nylonowymi nićmi. Miałem w sumie ich trzy, a teraz kolejne trzy nowe sztuki leżą, czekając na m.in. mój nowy, idealny rower ;) Aha nr 2 - teraz mnie naszła refleksja, że taka torba może blokować bidony. Nie sprawdzałem. Podchodziłem do bidonów jak do jeża, nigdy nie używałem, pakowałem butelkę 1,5l mineralnej do tej torby. Teraz pod wpływem Forum patrzę na to inaczej, może mam podejście błędne, w każdym razie sprawdzę to kiedyś na ramie z koszykiem do bidonu. W każdym razie do takiej torby wchodzi - zapięcie rowerowe, pompka, klucze, łatki, dętka, woda 1,5 i jes,cze wciśnie się polar, z tym że torba się od góry nie zamknie, ale butelka będzie w miarę wystawać równolegle do ramy. Mozna też przewozić bułki ze spożywczaka :) Takoż praktykuję
  18. Ponieważ sam utknąłem w imposybiliźmie, jeśli chodzi o rower dla mnie, dlatego kminię jakiś rower dla żony. Wkrótce szczegóły. Postaram skę.ją namówić na MTB ale być może stanie na crossie. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  19. Chcę moją żonę namówić do XC100. Jest na granicy rozmiarówki. Ma 172 cm wzrostu, przekrok 82, dł ręki: albo 53 cm do nadgarstka ( tak mi kazał zmierzyć kiedyś gość w sklepie rowerowym), albo 59 cm do zaciśnietej dłoni(tak każe mierzyć Competetive Calculator). Z tego co wyczytałem , tez masz podobny wzrost. Zastanawiałem się nad rozmiarem L, ale z tego, co Ty piszesz ontym rowerze - chyba M? Dzięki! Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  20. Tu jest Race dostępny https://www.bike-discount.de/en/cube-reaction-c-62-race-fireorange-n-black Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  21. Oddałem do sklepu, po namyśle zrezygnowałem z karbonu Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  22. Tak właśnie się poruszamy. Dobrze, że nie zostawiłem tego karbonu. Tu jadę na swoim dotychczasowym trekingu złomowatym, rozmyślając o powietrznych amorach, dobrze wybierających i tanich w eksploatacji :) Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  23. Jesteśmy po pierwszych wakacjach, gdzie jeździliśmy sporo króciutkich trasek. Okazuje się, że przyczepka nie zmieściła się do samochodu :) Także używaliśmy tylko siodełka dla młodszego. A tak wozimy rowery od tego roku. Nie obijają się o siebie Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  24. Przepraszam za brak odpowiedzi. Zagotował mi się procesor, musiałem ochłonąć. Wkrótce napiszę, jak temat się rozwija.
  25. Ja się zgadzam co do jakości narzędzi z małym "ale". Zacznę od tego że od dłuższego czasu jestem fanem posiadania bardzo dobrych narzędzi w których mam kilka, być może trochę na wyrost . Mam na myśli narzędzia ogólnoremontowe, np mam multitoola Boscha niebieskiego (do którego końcówki oryginalne, szwajcarskie są masakrycznie drogie, a zamienników nie znalazłem). Opierałem się długo namowom kolegów, że narzędzia marek Casto, Obi i Lidl są równie dobre do okazjonalnych prac remontowych co produkty wysokiej jakości. 1. W końcu, szukając wkrętarki, zaryzykowałem i kupiłem Parkside z Lidla. okazuje się że pracuje na moje potrzeby tak samo dobrze jak DeWalt, który także posiadam w rodzinie już od 20 lat (!). 2. Kilka razy kupowałem narzędzia lub akcesoria rowerowe (na przykład pompki) ze sklepu internetowego - kupuję kilka modeli, oglądam w domu, zostawiam solidniejsze, lepsze, ładniejsze, resztę odsyłam, oczywiście nieużywane. Chociaż w przypadku trzech pompek dokonałem testu, który nagrałem i muszę w końcu wrzucić na YouTube. Takoż ostatnio kupiłem klucze do pedałów Bike Hand (49 PLN) oraz Unior (129 PLN). Oba klucze miałem w ręce, przymierzyłem je i delikatnie próbowałem odkręcić lekko przykręcone pedały, nie narażając tych kluczy na szwank i organoleptycznie stwierdziłem, że oba są podobnie precyzyjnie wykonane. Mając w pamięcj historię z Parksidem, zostawiłem sobie Bike Hand. Następnie przystąpiłem do dzieła - miałem bardzo, bardzo zapieczony i skrzywiony pedał w jednym rowerze i używając Bike Hand z wielkim trudem odkręciłem pedał (uprzednio zakropiwszy gwint Perma Film Liquid A). Klucz dał radę, nie "przekręcił się" ani nie wyrobił. Także przeczy to trochę teorii o posiadaniu jak najlepszych narzędzi. p.s. ale dynamometryczny kupiłem Wera :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...