Czy warto kupić buty z membraną Gore-Tex?

Jeżeli zadasz takie pytanie sprzedawcy, to przeważnie odpowie Ci, że nie ma nic lepszego jak membrana w butach. Czy faktycznie tak jest? Czy w każdych warunkach membrana spełni swoje zadanie i czy w ogóle będzie przydatna?

Rodzaje membran Gore-Tex w butach

Okazuje się, że istnieją trzy główne typy Gore-Texu stosowanego w butach. I nie jest to jedynie chwyt marketingowy, a faktycznie posiadają one inne właściwości. Łączy je oczywiście wodoodporność.

Wyszło na to, że posiadam buty z trzema rodzajami gorka, więc postaram się Wam opisać do czego ich używam i jak się sprawdzają.

 

GORE-TEX Performance Comfort Footwear

To najbardziej popularny rodzaj membrany spotykany w butach trekingowych oraz miejskich. Producent pisze, że zapewnia ona idealny komfort termiczny oraz trwałą wodoszczelność.

Gore-Tex Performance

Od tej jesieni chodzę w Scarpach Aspen wyposażonych właśnie w taką membranę. Długo się zastanawiałam, czy rzeczywiście na warunki miejskie jest mi ona potrzebna. Z drugiej strony przez ostatnie zimy wkurzałam się, że podejściówki z nubuku przemakają na mokrym śniegu. Chyba nie potrafiłam dobrać im odpowiedniej impregnacji.

Uważam, że w warunkach zimowych takie rozwiązanie się sprawdza. Nie trzeba się martwić, brodząc po śniegowej brei, że zamokną skarpetki. Przy spokojnym chodzeniu, noga się za bardzo nie poci, stąd nie ma takiego problemu z odprowadzeniem wilgoci. Nie trzeba nawet nosić jakiś specjalnych skarpetek.

Nie zamierzam używać tych butów przy temperaturze powyżej 15 stopni. A to dlatego, że Gore-Tex nie jest aż tak  cudowny i nie oddycha tak idealnie. Membrana w butach miejskich – tak, ale na chłodniejsze dni i w paskudną pogodę (jako droższy zamiennik kaloszy ;) )

 

GORE-TEX Extended Comfort Footwear

Stosowana w butach do większej aktywności, gdzie stopa bardziej się poci, a komfort cieplny nie jest wymagany. Wsadzana jest najczęściej w niskie podejściówki oraz lepsze obuwie biegowe. Membrana ma jednowarstwową konstrukcję, co daje lepszą oddychalność.

Gore-Tez Extended

Taki typ membrany posiadają między innymi buty La Sportiva TX4 GTX Lady.  Nie zdążyłam ich jeszcze intensywnie poużywać, ale mogę powiedzieć, że nogi nie kiszą się tak jak przy zwykłym Gore-Texie. Mimo wszystko w warunkach letnich jest w nich trochę za ciepło. Takie buty sprawdzają się w okresach przejściowych, gdzie potrafi nieźle popadać, a na szlakach zalega błoto. Z drugiej strony przy niskich butach istnieje spore prawdopodobieństwo, że woda przedostanie się od góry. Od biedy z grubszymi skarpetkami, założyłabym je w zimę.

Przy Gore-Tex Extended konieczne są odpowiednie skarpetki, które będą odprowadzały pot. Bawełniane kompletnie się nie nadają – będą namakały, a membrana nie da rady odprowadzić wszystkiego.

 

GORE-TEX Insulated Comfort Footwear

Występuje w butach zimowych, alpinistycznych i do wspinania lodowego. Laminat ma wszytą dodatkową warstwę oddychającej izolacji.

Gore-Tex Insulated

Tę technologię zastosowano chociażby w butach La Sportiva Nepal Evo GTX. Ja posiadam wersję damską, której niestety już nie produkują.

Szczerze, nie wyobrażam sobie innego rozwiązania w takim typie buta. Kiedyś miałam Scarpy pod automaty, zrobione z grubej skóry zamszowej. Mimo, że nie miały przeszyć, po całym dniu w śniegu potrafiły przemakać. Próbowałam je impregnować, ale chyba jestem w tym słaba. Z drugiej strony, nie wiem jaki impregnat wytrzyma tarcie o zamarznięty śnieg i kąpiel w strumieniu.

La Sportivy nie przemakają i jak na taką konstrukcję buta (bez wewnętrznego botka), są ciepłe. Trzeba odpowiednio dobierać skarpetki, żeby nie zapocić ich od środka, ale to raczej jest ich cecha, a nie wada. Ciężko mówić o dobrej oddychalności przy grubej skórze, gumowym otoku i warstwowym laminacie.

 

Czy buty z Gore-Texem przemakają?

Buty z membraną nie mają prawa przemakać. Producenci poszczególnych marek dostają od GORE gotowe botki z laminatu ukształtowane specjalnie do konkretnego modelu buta. Ich szwy są laminowane i jeżeli tylko nie posiadają wady produkcyjnej nie powinny przeciekać. Producent umieszcza i wszywa botka w taki sposób, aby nie naruszyć laminatu.

Jeżeli w butach z membraną masz mokro, możliwe są dwie opcje. Pierwsza: woda mogła się dostać od góry, przez mokrą skarpetkę lub deszcz spływający ze spodni.

Drugą, bardzo powszechna sprawą jest mocne zapocenie buta. Gore coś tam oddycha, ale technologia kosmiczna to jeszcze nie jest. Co więcej, nie oddycha gumowa podeszwa. Przy większym wysiłku, normalne jest, że stopa się spoci. Jak bardzo, zależy od indywidualnej fizjologii człowieka. Aby pomóc membranie w oddawaniu wilgoci konieczne jest używanie odpowiednich skarpetek. Najczęściej mają one domieszki włókien syntetycznych (coolmax), które odciągają wilgoć z powierzchni skóry i szybko ją odparowują na zewnątrz.

Przepływ powietrza w bucie poprawia technologia SURROUND. Podeszwa posiada mikrokanaliki, które działają w jedną stronę. Odprowadzają wilgoć ze środka przy jednoczesnym zachowaniu wodoodporności buta. Fajne rozwiązanie, zwłaszcza w podejściówkach.

Jeżeli jesteś pewien, że to jednak z membraną jest coś nie tak – obuwie nadaje się do reklamacji.

 

Kiedy można sobie darować Gore-Tex?

Oczywiście jest to moja opinia i nie trzeba się do niej stosować ;] Według mnie, w warunkach letnich membrana nie jest potrzebna. Przy wysokich temperaturach nawet gdy przemoczy się buty – tragedii nie ma. Jest szansa, że w miarę szybko wyschną podczas chodzenia. Warto jedynie mieć drugie skarpetki na zmianę.

Przy nadpotliwości stóp, w ciepłe dni, w gorkach idzie się ugotować i utopić. Czasami nawet najlepsza skarpetka nie pomoże, co może spowodować bolesne otarcia i odparzenia. Lepiej postawić na but syntetyczny z siateczkowymi elementami lub z naturalnej, cienkiej skóry zamszowej. Dla hardcorowców – sandały turystyczne ;]

Przy butach ze skóry licowej membrana też jest zbędna, zwłaszcza gdy cholewka jest wykonana w jednym kawałku. Trzeba tyko pamiętać o ich odpowiedniej konserwacji, tak żeby skóra była natłuszczona i elastyczna.

 

Ogólnie uważam, że Gore-Tex w obuwiu jest świetną sprawą, ale są sytuacje, gdzie nie wykorzystuje się jego właściwości. Zamiast zwiększać komfort chodzenia, paradoksalnie może go pogorszyć. Dlatego przed zakupnem butów, przemyślcie do czego będziecie ich używać. Ważne są też indywidualne odczucia – ja nie znoszę jak mi przegrzewa stopy; inni mogą całe lato chodzić w skarpetkach i adidasach. Pamiętajcie, że nie zawsze co poleci sprzedawca, sprawdzi się w Waszym przypadku.

 

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.