Jak wymienić pedały w rowerze?

Wymiana pedałów w rowerze to bardzo łatwa czynność – jeżeli tylko wiemy, jak się do tego zabrać. Jedynym kruczkiem o którym trzeba pamiętać – to to, że jeden z pedałów ma gwint prawy, a drugi lewy. Internet pełny jest historii rowerzystów, opowiadających jak używali olbrzymiej siły czy nawet próbowali rozwiercić gwint – by odkręcić pedał. A ostatecznie okazywało się, że kręcili w złą stronę. Mam nadzieję, że dzięki temu krótkiemu poradnikowi – wszystko będzie jasne (bo lepiej dwa razy doczytać, niż raz zrobić źle). Przy wykręcaniu pedałów, warto pomyśleć o zabezpieczeniu gwintów smarem. Zapobiegnie to problemom z wykręcaniem, oraz np. „cykaniu” gwintów, co się czasami zdarza. Można zrobić to zwykłym smarem, ale najlepsza będzie pasta montażowa, zapobiegająca zapieczeniu. Jak jej używać zobaczysz na filmiku w tym wpisie.

Rowerowy pedał wymiana

Do wymienienia pedałów rowerowych (platformowych czy SPD – bez znaczenia) wystarczy tylko klucz płaski 15 mm albo klucz imbusowy, zwykle 6 lub 8 milimetrów, w zależności od pedału.

1. Zabieramy się za demontaż starych pedałów. Jeżeli nie będzie się dało ich odkręcić, a kręcisz na pewno w dobrą stronę (patrz punkt drugi) pomyśl czy nie przydałaby się trochę dłuższa dźwignia. Gwinty od pedałów mogą być również zapieczone, warto psiknąć do środka trochę smaru w sprayu albo odrdzewiacza.

2. Odkręcamy pedały. Używając klucza płaskiego 15 mm odkręcamy prawy pedał w lewo (przeciwnie do wskazówek zegara), a lewy w prawo (zgodnie ze wskazówkami zegara). Można łatwo zapamiętać kierunek kręcenia – jeżeli płaski klucz mamy włożony rączką do góry, to kręcimy w stronę tyłu roweru. Jeśli odkręcasz pedał przy użyciu klucza imbusowego, kręcisz nim w przeciwną stronę, ale trzymając rączkę do góry – też do tyłu roweru.

3. Gdy już uda się odkręcić pedały, warto oczyścić szmatką gwinty w korbie oraz je nasmarować. Dobre do tego są smary zapobiegające zapiekaniu, ale zwykły, stały smar też wystarczy.

4. Zaczynamy montaż pedałów. Jeżeli zakładasz używane pedały, pamiętaj o wyczyszczeniu gwintów. Następnie wkręć je w ramiona korby, pamiętając o tym, że jeden jest prawy, a drugi lewy. Powinny mieć naniesione oznaczenia gdzieś na korpusie. Przykręcamy je odwrotnie niż przy odkręcaniu, lewy pedał w lewo (przeciwnie do wskazówek zegara), prawy pedał w prawo (zgodnie ze wskazówkami zegara). Oczywiście imbusem odwrotnie :)

5. Na początku najlepiej wkręcaj je ręką i rób to delikatnie. Następnie dokręć je kluczem, ale z wyczuciem, by nie zerwać gwintu. Pedały muszą być dobrze dokręcone, ale niekoniecznie „na maksa”.

6. Odpowiednio przykręcone pedały, nie wymagają okresowego sprawdzania czy są dobrze dokręcone. Jednakże warto po przejechaniu rowerem kilkudziesięciu kilometrów – ostrożnie sprawdzić czy nic złego nie dzieje się w okolicach gwintów.

 

Zapraszam także do obejrzenia wersji wideo tego poradnika, w którym pokazałem krok po kroku jak odkręcić pedały.

 
  • Anonymous

    Przymierzam się do wymiany pedałów, ale nie bardzo wiedziałem co i jak, a niby taka prosta sprawa :).
    Dzięki za te porady.

  • Anonymous

    napisz lepiej jak się rozkręca same pedały by wymienić w środku łożyska.
    łożysko 50 gr nowy pedał kilkanaście złotych

  • Anonymous

    Nie rozumiemem tego!

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    A co tu rozumieć :)
    Bierzemy płaską piętnastkę i kręcimy :)
    Byle w dobrą stronę :]

  • Beti Ogon

    U mnie plaska 15 nie dała rady…. trzeba było mimo wszystko podjechać do serwisu… :(

  • Qaave

    Przygoda rowerowa, czyli trudna sztuka przykręcania pedałów.

    Lat temu kilka, pełna euforii, że oto w markecie kupiłam sobie piękny szary rower Ranger za całe 500 zł, postanowiłam wybrać się na inauguracyjną wyprawę w Puszczę Niepołomicką. Dresik ubrany, woda zabrana, czekolada kupiona i z uśmiechem na ustach w drogę!
    I teraz przestroga: Nie kupujcie makrokeszów!
    Przejechałam może trzy kilometry i pogubiłam pedały. Zwyczajnie się poodkręcały i zostały za mną. No to ja hop z rowerka, chwila konsternacji, ręcznie (nie miałam klucza!) wkręciłam ile się dało i pojechałam dalej. Dwa kilometry dalej czynność należało powtórzyć. I za kolejne dwa kilometry to samo. I znowu. I znowu.
    Oczywiście nie naszła mnie refleksja, że póki jestem blisko domu, to powinnam zawrócić. Wlekłam się do przodu ciągle zsiadając z rowera i palcami starając się wkręcać pedały, które chwilę później i tak odlatywały.
    I zabawa trwała tak przez 40 kilometrów. Trochę jechałam, ale głównie szłam i złorzeczyłam na rower i moje dłonie. Ubaw po pachy.
    Ale na tym się nie skończyło. Już w domu, po zapytaniu wyszukiwarki jak to właściwie przykręca się te pedały wywnioskowałam, że klucz piętnastka i mój problem znika. Tyle tylko zakodowałam. Poszłam ładnie do okolicznego żelaznego, piętnastkę kupiłam, a pan sprzedawca, jak usłyszał po co mi ten klucz od razu stwierdził, że on to się zna na rowerach, a ludzie popełniają wielki błąd przy montowaniu pedałów i ogólnie całej korby, bo to chodzi o to, że ona musi być na luzie, nie może być dokręcona, a najlepiej, to położyć rower na ziemi i zamiast dokręcać cokolwiek w korbie, należy z wyczuciem dobić młotkiem.:)
    Pan się znał, tak też zrobiłam. „Z wyczuciem”:)
    Po tych fachowych naprawach rower całkowicie odmówił współpracy i z kolejnej eskapady do Puszczy musiałam przywieźć go autobusem.
    Rower w kąt, do profesjonalnego serwisu daleko, a i tak makrokesz, to nie jest rower, który chętnie przyjmują w serwisie. Jakiś czas później doczytałam gdzieś, że w całym przedsięwzięciu przykręcania pedałów nie wystarczy klucz piętnastka i metoda „na chama”, tylko pedały mają to do siebie, o czym nie wiedziałam wcale, że lewy kręcimy w prawo, a prawy w lewo…(!):-)
    Teraz wspominam to z uśmiechem, szarego Rangera i pedały z zepsutymi gwintami mam ciągle w piwnicy, mimo, że od dłuższego już czasu mam dobry rower i nawet stałam się poniekąd roweromaniakiem. Coś w tym jest, skoro śledzę nowinki rowerowe i nieustannie zaglądam na Rowerowe Porady. Szkoda, że nie znałam tego bloga wcześniej. Mogłabym przeczytać ten artykuł i problemy z głowy. Ale za to ile zyskałam wspomnień:)

    • Mariusz

      Zgadza się. Coś się zmieniło w gwintach nowych rowerów i teraz lewy pedał jest lewoskrętny a prawy prawoskrętny. Skutkuje to tym, że pedały się rozkręcają przy jeździe. Dawniej lewy pedał był prawoskrętny i sam się dokręcał, w rowerach kilkanaście lat temu. Ja mam stary rower i własnie tak mam. Nie wiem co za idiota zmienił to.

      • Mi się nigdy pedały z korby nie wykręciły. I jak tak próbuję sobie to zwizualizować, to właśnie teraz pedały dokręcają się przy pedałowaniu. Obrazowo mówiąc, pedałując, naciskasz pedał, którego oś przy okazji dociska się „do przodu” czyli właśnie w przypadku lewego pedału w lewo.

  • p;;llp;;

    jak odkręcić pedały?

  • Hmmm… o tym jak odkręcić pedały jest ten wpis – więc po prostu go przeczytaj :)

  • Anonim

    Co to niby znaczy „w prawo” ,albo „do tyłu roweru”? Zgodnie ze wskazówkami zegara czy nie?

  • Hmmm… wydaje mi się to dość jasno opisane. Gdy postawisz przed sobą rower i będziesz widział tarcze korby to znaczy, że widzisz prawą stronę roweru i prawy pedał. Aby go odkręcić musisz kręcić w lewo czyli w kierunku tyłu roweru. W lewo czyli przeciwnie do wskazówek zegara.

    Gdy będziesz patrzył na rower od drugiej strony zobaczysz lewy pedał. Jego odkręcasz w prawo czyli również do tyłu roweru kręcisz. Czyli zgodnie ze wskazówkami zegara.

    Jaśniej już nie umiem :)

  • iowa74

    Moze głupie pytanie, lecz laik może nie wiedzieć. Nie bijcie od razu, po prostu orientuje sie w tematyce rowerowej, lecz nie wiem wszystkiego.
    Czy gwinty pedałów sa jednakowe , czy jet tak jak z np sterami czy Osiami kół że są różne wymiary?

    W/g mnie to ważne pytanie, jeżeli jets różna rozmiarówka.

    • kris

      masz dwa rodzaje gwintow w pedalach 9/16 i 1/2 te 1/2 to gwint mniejszej srednicy glownie stosuje sie takie pedaly z tym gwintem w rowerach dzieciecych

  • Na tyle na ile moja wiedza sięga to jest jeden standard. Być może w jakichś starych rowerach jest inaczej, ale to musi być już jakiś naprawdę stary rower :)

  • Luque

    Ludzi są (wymoderowano) albo udają (wymoderowano). Ja uważam, że to pierwsze. Napisane tak banalnie, że dziecko z zerówki by zrozumiało.

  • @Luque – dziękuję za komentarz. Jednak pamiętaj, że w komentarzach nie obrażamy innych komentujących. Nie każdy od razu potrafił rozebrać rower na części pierwsze i to co dla nas jest oczywiste – inni dopiero muszą przyswoić.

  • Arthass

    „kręcić do tyłu” to pojęcie względne. Zależy w którym punkcie wyznaczy się wektor kierunku. Równie dobrze można napisać „kręcić w górę/dół” tylko nic to nie oznacza dopóki nie wyznaczy się punktu zaczepienia wektora kierunku. Ty wyznaczyłeś sobie ten punkt w dolnej części śruby.

  • Ok, jest to trochę niefortunnie określone. Zgadza się przy założeniu, że ktoś zakłada klucz od góry.
    Zaraz postaram się to inaczej sformułować.

  • mareczeek

    Hm, warto inwestować w pedały? Nie ukrywam że mam obecnie tzw. chińszczyznę, ale jeden już dość poważnie umiera. A właściwie umarł, jak wracałem dzisiaj z pracy…
    Nie wiem czy iść dzisiaj do marketu i kupić podobne za 6zł, czy jutro w rowerowym za 30-40
    :D
    Oczywiście mowa tu o zwykłych pedałach na górala.

  • Oczywiście, że warto zainwestować w porządne, metalowe pedały. Takie z marketu za kilkanaście złotych bardzo szybko się rozpadają. Zwłaszcza jak się mocniej naciska na pedały. Mój kuzyn takie kiedyś kupił z braku laku i niestety nie przejechał nawet kilku kilometrów :)

    Na sensowniejsze pedały, tak jak piszesz – trzeba dać 30-40 zł: http://velo.pl/czesci/pedaly/accent/basic

  • mareczeek

    Faktycznie. Bylem wczoraj w carrefourze i mają tam takie cuda, że miałem wrażenie że rozpadną mi się w rękach…
    Z tym że te co mam nie kosztowały dużo, a wytrzymały parę lat. Mam wrażenie że nawet chińszczyzna mocno spadła z jakością.
    Jak 8 lat temu kupowałem diodową lampkę do tyłu to jakość była przyzwoita, a to samo co jest teraz (z wyglądu) jest chyba z papieru robione.

  • mareczeek

    http://allegro.pl/mocne-pedaly-alu-stal-de-one-pd-de006-pro-merida-i4213584913.html
    takie sobie zakupiłem.
    trochę droższe, ale podobały mi się. Jedyne względnie dobre.

  • mareczeek
  • olo

    Tak, sprawa prosta, ale bywa kłopotliwa. Ja dostałem na komunię marketowca i też marki Ranger jak u Qaave. Pierwszy kilometr (nie jest to w przenośni) – zerwałem łańcuch i nie była to wina skucia, a zwyczajnie trzasnął. Kiedy kupiłem łańcuch, to na hopce po ok. tygodniu połamałem siodełko. Kiedy kupiłem siodełko, to po jakichś kilku dniach zaczął mi odpadać nie pedał, a całe ramię korby. Gwint dobry, korba dobra, śrubę wymieniłem – no i dalej to samo, ale z pomocą przyszedł poxipol. Jadąc kilka tygodni później, coś stało się z tylną piastą i koło prawie stanęło w poprzek. To był koniec komunijnego prezentu.

    Ale teraz kupiłem sobie porządny (w miarę) rower, z tym że przez internet. A tu wiadomo – pedały odkręcone. To biorę klucz piętnastkę, biorę pierwszy pedał i kręcę – nie chciało iść, ale się w końcu udało, a z drugiej strony to samo. Zadowolony biorę pacjenta na test, a tu coś w pedale przeskakuje, nierówno coś chodzi i pyk… odpadł, a gwintu nie ma. I poprzedzając pytanie – gwintu nie ma w korbie i z prawej i z lewej. Nowy rower i nowa korba do wymiany. Chciałem sobie kupić U-locka, jakąś lampkę smary itp. A tu serwis.

    Nie żebym nie dał rady korby wymienić, ale po wielu nieprzyjemnych epitetach jakie było słychać na osiedlu, kiedy dowiedziałem się o tych gwintach, wolę się więcej nie denerwować. Ot dwie takie sytuacje z mojego doświadczenia.

    • TUKAN TOM

      Trudno nie „wyjechać” gwintu jak się kręci „pod prąd” :D :D nie przejmuj się, zdarza się nawet najlepszemu :D Ja tydzień temu upitoliłem na gładko gwint w ośce przedniego koła a kręcę przy rowerach dobre 25 lat :D

      • Mariusz

        Niezależnie od tego czy lewy pedał jest prawoskrętny czy lewoskrętny, gwintu nie da się uszkodzić jazdą. Na pedał działa główna siła skierowana prostopadle do niego. Bardzo niewielka siła skręcająca wynika z tego, że pedał nie ma idealnego łożyska, tylko daje nieznaczny opór przy obracaniu. Ta siła jest tak mała, że ani za kilka lat nie uszkodzi gwintu. Natomiast jeśli masz pedał który sprawia opór przy obracaniu to może być problem. W starym rowerze po jakimś czasie możesz uszkodzić gwint a w nowym pedały będą się rozkręcać.

  • Zenek

    Dzięki, wykręciłem :)

  • Rob

    Mam już dość wiekowy, ponad 10-letni rower, idzie wiosna, na zewnątrz ładnie i ciepło, fajnie byłoby sobie trochę pojeździć. Niestety, chyba ząb czasu sprawił, że ostatnia wyprawa rowerowa skończyła się na wpół powrotem piechotą: złamane siodełko, urwana manetka przerzutek i rozwalone pedały… Jako że ciężko na obecną chwilę będzie mi wydać 1000 zł na nowy rower, postanowiłem doprowadzić do porządku tego staruszka. Z siodełkiem nie ma problemu, na jednym z portali aukcyjnych kupiłem jakieś takie miękkie, na sprężynach. Gorzej sprawa wygląda z manetką – w rowerze dynda sobie luźno linka od przerzutek, kupię nowy komplet samych manetek, są instrukcje w sieci, może jakoś się uda. Ostatecznie bez tych przerzutek z tyłu da się też przeżyć, są jeszcze z przodu :-). Natomiast za Chiny nie wiedziałem, jak się zabrać za te parszywe pedały. Do tego momentu, gdy trafiłem na owy artykuł – prawy – w lewo, lewy – w prawo, piętnastką. Więc dzięki, fajnie, po pracy jeszcze raz spróbuję.

    Bardzo proszę tylko o odpowiedź, czy naprawdę WSZYSTKIE pedały (nawet w rowerach sprzed 20 lat) są montowane w taki sam sposób? Jak mówiłem – uległy one całkowitemu zniszczeniu, zostały tylko metalowe pręty wystające z korb, prawdę mówiąc, nawet nie wiem, czy da radę to w jakiś sposób złapać kluczem, by kręcić. Zobaczę po pracy. W sklepach i w sieci można zakupić tylko jeden typ pedałów z gwintem, mam więc nadzieję, że nie skończy się to wymianą całych korb z zębatkami, a potem – połowy roweru ;-(… Zwłaszcza, że korby również tam były irytujące i pamiętam, że ciągle trzeba je było dokręcać… Urok starych jednośladów :-). Pozdrawiam.

    • Nie wiem od kiedy stosuje się ten system mocowania pedałów, ale wydaje mi się, że od czasów prehistorycznych. Jeśli rower ma 10-15 lat to na pewno będziesz mógł zamontować każde współcześnie produkowane pedały.

      • Mariusz

        Gwint pedałów jest ten sam w starych rowerach, natomiast lewy pedał jest prawoskrętny. Mam tak w swoim rowerze. Nie wiem kiedy nastąpiła zmiana, może 20 lat temu. Jak się daje rower do serwisu to trzeba ich informować o tym.

      • Mariusz

        Stare rowery mają ramię korby zrobione ze stali.

    • TUKAN TOM

      Spokojnie nawet zabytki mają taki sam „wsad” pedałów. Zanim zaczniesz rozkręcać polecam polać gwint Coca-Cola i poczekać z 15 min to najlepszy odrdzewiacz na świecie, powodzenia.

  • Marek

    Witam na forum.

    Mam 15-letnie pedały platformowe w rowerze i czas je zmienić. Jak na 15000 km i tak jeszcze funkcjonują.

    Czy możecie mi polecić coś konkretnego do ok. 60 zł? Nie znam się na producentach tego elementu roweru, wiem tylko, że na łożyskach maszynowych będą miały mniejsze opory niż na kulkowych. Jakiejś konkretnej firmy warto brać?

    Chodzi mi o trwałość i bezawaryjność. Są na allegro takie jak NEXELO MTB ALU 158 właśnie na maszynowych tylko nie znam tej firmy.

    Jeśli ma ktoś sprawdzone modele to poprosiłbym o ich podanie.

    • Zerknij na pedały Accent Hellium, można je na Allegro kupić w tej cenie. Moja dziewczyna je ma w rowerze i bardzo sobie chwali, są lekkie i dobrze się kręcą.

      • Marek

        Dzięki, już kupione i założone.
        Twój poradnik przydał się (jak również polecana książka Pana Zinna, którą kupiłem) choć nie było łatwo. Pedały były nieźle zapieczone, ale jeden puścił po nocy z WD-40. Drugiemu musiałem pomóc kluczem 15 i młotkiem :-) trzymając jedną ręką korbę i klucz, a drugą na końcu klucza uderzając z odpowiednią siłą.

        Gwinty smarowałem smarem miedzianym (anty-zapiekanie) i dokręciłem dość mocno (ale nie na maxa zgodnie z wytycznymi) i po jeździe testowej w domu zauważyłem, że jeszcze mi smar wyszedł czyli, że pedały dokręciły się… To normalne? Myślałem, że sam dokręciłem je wystarczająco, choć wiem, że kierunek gwintów jest celowy i mają same dokręcać się…

        • Tak, to normalna sprawa, że gwint się jeszcze trochę dokręcił. Poza tym to, że nadmiar smaru został wyciśnięty, to też dobry objaw. Udanego kręcenia :)

          • Marek

            Aha, to ok.
            Dzięki, tym razem już na pewno pedały wymienię wcześniej niż po 15 latach :-) i myślę, że trochę nakręcę km :-).

      • End0rphine

        Ja właśnie się przymierzam do zakupu takich pedałów. Nie wiem jak z ich żywotnością, bo model wyżej – Axium ma niezbyt pochlebne opinie odnośnie wytrzymałości.

        Przy okazji, te pedały można kupić sporo taniej w tym oto sklepie internetowym 57,99 zł normalna cena lub 56,25 zł po zapisaniu się do newslettera dzięki czemu dostajemy na stałe 3% zniżki:

        http://rowerek.pl/Products/Show/1998709/600_10_43_ACC_Pedaly_ACCENT_HELLIUM_aluminiowe_lozyska_maszynowe_srebrno_czarne_?utm_campaign=Nokaut-Product-600_10_43_ACC_Pedaly_ACCENT_HELLIUM_aluminiowe_lozyska_maszynowe_srebrno_czarne_&utm_medium=referral&utm_source=Nokaut

  • grzegorz1k

    Właśnie się okazało, że żadna ludzka siła nie odkręci mojego zepsutego, lewego pedału, mimo obrania prawidłowego kierunku, zastosowania długiej dźwigni, a nawet młotka. Teraz już czekam na nową korbę, a stara zaraz pójdzie pod szlifierkę, bo ściągnąć z suportu też jej żadną siłą nie można – zerwał się gwint do ściągacza. Jednym słowem aluminiowe części są dobre, ale na ogół jednorazowe.

    • Aż tak bardzo nie demonizowałbym aluminium. Ale jeżeli części są kiepskie, to i aluminium jest kiepskie. Ja nigdy nie miałem sytuacji, żebym nie mógł odkręcić pedałów czy wykręcić suportu. Tylko wszystko z głową, dobrym kluczem i posmarowanymi gwintami pastą przeciw zapiekaniu :)

      • Ania

        Dzień dobry,
        Kupiłam wczoraj rower przez internet i po jego złożeniu okazało sie ze lewy pedał nie da się wkręcić bo ma za duży gwint. Czy da się to jakoś naprawić w serwisie? czy może lepiej kupic nowe pedały z takim samym gwintem?
        Proszę o poradę.

        • Hej, pedały mają standardowe gwinty, tak więc nie mogłaś trafić na coś takiego jak za duży gwint.

        • kris

          Hej moze masz gwint w korbach pod pedaly z gwintem 1/2 a te z rowerem dali ci 9/16 moze sie pomylili pomierz dobrze

  • Rafał Wawryk

    Odkręcanie pedałów bywa niestety znacznie trudniejsze. Otóż moje stary pedały (plastikowe) zwyczajnie pękły, platformy odpadly i z korby wystawały jedynie puste trzpienie. Korzystajac z pretekstu postanowiłem wymienić je na SPD. Kurier dostarczył nowe pedały i nadszedł dzień wymiany – wymiany, która trwała łącznie 3 dni :)

    1. Wymiana pedałów dzień pierwszy
    Wyposażony w wiedzę z internetu, w którą stronę kręcić oraz klucz płaski 15 zszedłem do piwnicy. Lewy nie stawiał oporu – 5 min. i było po sprawie. Prawy był twardszy – po 2h siłowania, smarowania i młotkowania musiałem uzanć wyższość przeciwnika.
    2. Wymiana pedałów dzień drugi
    Pojechałem do serwisu rowerowego – widząc arsenał dostępnych środków byłem pewien, że tym razem się uda. Ja trzymałem rower i nogą blokowałem pedał, serwisant wziął „solidny” klucz i… nic. Następny krok to patent „na przedłużkę” – solidny kawałek rury (tak na oko ponad pół metra) zwiększający dźwignię. Jak się zapewne domyślacie efekt był zerowy – nie licząć kilku „grubszych” słów i wyrazu pełnego zdumienia na twarzy serwisanta.
    3. Wymiana pedałów dzień trzeci
    Wizyta w warsztacie samochodowym, w którym serwisuję auto. Zaczęliśmy od wkręcenia korby w imadło i technik siłowych z dnia poprzedniego. Ponieważ nie przyniosło to spodziewanych rezultatów przeszliśmy do technik bardziej inwazyjnych. Do końca trzpienia przyspawana została śruba do kół samochodowych i w ruch poszedł klucz pneumatyczny. Siła klucza była imponująca, ale opół pedałą nie mniejszy – rezultat był taki, że trzpień pedała ukręcił się w połowie niczym wałeczek z plasteliny. Następnie przyspawana została kolejna śruba i znów trzpień się ukręcił. Trzecia przyspawana śruba sprawiłą, że pedał zaczał się POMAŁU wykręcać!
    Gwint w korbie był niestety zniszczony – spawanie i regeneracja gwintu to wydatek 60 zł. Po trzech dniach operacja wymiany pedałów została z sukcesem zakończona!

    • Mocna historia :) Przy tańszej korbie wychodzi na to, że bardziej opłacałoby się ją wymienić na nową :) Ale najważniejsze, że się udało. Koniecznie przesmaruj sobie gwinty w pedałach SPD!

  • Michisi

    Mam taki problem wziąłem się za dokręcania pedałów ale robiłem to krzywo i na sile co teraz mam zrobić? W krecenie pedału od drugiej strony nic nie daje gwint jest za krótki

    • Witaj,
      nie bardzo łapię o co chodzi z wkręcaniem pedału od drugiej strony. Pedał prawy, wkręcamy z prawej strony roweru, a lewy z lewej. Nie można ich zamieniać, bo mają inne gwinty.

      Jeżeli wkręciłeś krzywo i na siłę, to pewnie gwint się zepsuł i trzeba będzie nagwintować ramiona korby. Albo ją wymienić, jeżeli nie da się już z tym nic zrobić. Pedały pewnie też do wymiany, jeśli nic z nich nie zostało.

  • Tomasz Truszczyński

    Może warto zaznaczyć, że kierunki gwintów są tak dobrane, że w przypadku zatarcia łożysk w pedale, powinien się on sam wykręcić w trakcie normalnego pedałowania. Jest to o tyle ważne, że dla niektórych sprzeczne z logiką budowy maszyn – no ale tak właśnie jest.

  • piotr

    zgrabnie napisane !!!

  • kuba

    Chcialem kupic do roweru nowe pedaly mam w tej chwili Meride V 5 2014 i czy w tym przypadku pedaly SPD PD M520 by pasowaly do roweru? (czy gwint jest ten sam)

    • Tak, będą pasować. Zasadniczo w rowerach dla dorosłych, gwint jest zawsze ten sam. Na całe szczęście ustandaryzowało się to :) A PD-M520 to bardzo dobry wybór :)

  • Klimas

    Świetny poradnik ! Dzięki !

    …ale jeszcze czegoś nie łapie…

    ” Jeśli odkręcasz pedał przy użyciu klucza imbusowego,
    kręcisz nim w przeciwną stronę, ale trzymając rączkę do góry – też do
    tyłu roweru.”

    To kręcimy w przeciwną stronę czy też do tyłu roweru ? Dlaczego imbusem w drugą stronę ?

    • Muszę nagrać o tym odcinek na YT :) Jeżeli założysz klucz płaski z jednej strony, a imbus z drugiej, to patrząc od strony klucza, jednym z nich będziesz kręcił zgodnie ze wskazówkami zegara, a drugim przeciwnie. Ale oba, jeżeli będą ustawione do góry, będą się kręcić do tyłu roweru.

  • pośladek

    Z pedałami trzeba uważać, zwłaszcza jak się kręcą od tyłu ;)

  • Wojtek101010

    Witam!!!
    Niedawno kupiłem rower szosowy !!!
    W paczce jedno pedało było odkręcone, a drugie nie.
    Były to pedały spd szosowe.
    Dziś chciałem je zmienić i z ta co była odkręcona w paczce czyli lewa – poszło mi z nią 10 minut.
    Druga ta przykręcona i prawa nie da się odkręcić.
    Jestem przekonany , że dobrze kręciłem – przeciwnie do wskazówek zegara.
    Męczyłem się z nią 1.5 godziny i nic.
    Próbowałem kluczem płaskim i nimbusowym.
    Smarowałem w-40, smarem do łańcucha, płynem z alkoholem do szyb.
    Byłem tak zdesperowany, że próbowałem denaturatem, rozpuszczalnikiem i płynem przeciw korozji.
    Ten prawy pedały nie odpuszcza, Dodam jeszcze że te płyny wlewałem precyzyjnie przez strzykawkę i nic.
    Co mam robić!!!
    Pomocy!!!

    • Jeżeli pedał nie daje się odkręcić, przydałaby się dłuższa dźwignia, np. jakaś rurka założona na klucz. W ostateczności możesz spróbować podgrzać gwint, ale delikatnie i z wyczuciem.