Sposoby na piszczące hamulce tarczowe w rowerze

Piszczenie, trąbienie, zgrzytanie, szuranie, ocieranie – te i inne dźwięki mogą dojść do naszych uszu, gdy będziemy hamować na rowerze przy użyciu hamulców tarczowych. To ciemna strona tarczówek, o której się nie myśli, dopóki nie pojawi się problem właśnie z wydawaniem dźwięków. Na szczęście nie każdy z nas się z tym zjawiskiem spotka, ale gdy już się tak stanie – zazwyczaj można sobie z takim piszczeniem poradzić. Uprzedzę tylko – przyczyn i rozwiązań jest co najmniej kilka, tak więc trzeba będzie przejść drogę skrupulatnej eliminacji przyczyn, aż do osiągnięcia sukcesu.

Zanim zaczniecie szukać przyczyny piszczenia hamulców, polecam przeczytać wszystkie podpunkty z tego wpisu.

Skrzypienie hamulców tarczowych

Przyczyny piszczenia hamulców tarczowych w rowerze

A) Niedotarte klocki

W nowym rowerze (lub po założeniu nowych klocków/tarczy) należy dotrzeć klocki hamulcowe z tarczami. Więcej na ten temat napisałem w podlinkowanym wpisie, ale generalnie nie ma w tym większej filozofii – wystarczy jeździć, hamować z wyczuciem (bez stawiania roweru dęba przy pierwszych hamowaniach) i poczekać aż hamulec zacznie hamować z pełną siłą. Niektórzy piszą, że jeżeli piszczenie nie ustąpi po przejechaniu pierwszych 200-300 kilometrów, trzeba szukać innej przyczyny. Moim zdaniem przyczyny należy szukać dużo wcześniej, dotrzeć hamulce możemy relatywnie szybko.

B) Brud i ostre krawędzie na klockach

Nawet jeżeli rower jest prawie nowy, warto obejrzeć przynajmniej klocki. Wyjmij koło z ramy/widelca, przetrzyj tarczę hamulcową czystą szmatką (uważając aby nie rozsmarować po tarczy niczego tłustego!). Wyjmij klocki z zacisku, wytrzyj je dokładnie (także suchą i czystą szmatką), wytrzyj wnętrze zacisku. Sprawdź czy klocki hamulcowe nie mają żadnych ostrych krawędzi, zadr itp. Możesz trochę przetrzeć klocki papierem ściernym, zwłaszcza jeżeli coś wzbudza Twoje wątpliwości.

C) Regulacja hamulca

Na początek sprawdź czy koło dobrze siedzi w hakach, jeżeli jest krzywo, to jest to niebezpieczne, a przy okazji może dziać się wszystko :) Następnie zakręć kołem, posłuchaj czy tarcza nie ociera o klocki. Poświeć latarką w zacisk, zakręć kołem, popatrz czy klocki są ustawione równolegle do tarczy i w równej odległości od niej. Jeżeli cokolwiek budzi Twoją wątpliwość, poluzuj trochę śruby trzymające zacisk w ramie/widelcu, ustaw zacisk, zaciśnij klamkę hamulcową i trzymając ją, dokręć zacisk. Czasem tę czynność trzeba wykonać dwu-trzykrotnie, potrzeba chwili cierpliwości aby dobrze ustawić zacisk.

Piszczące hamulce tarczowe w rowerze

D) Typ klocków

W sklepach znajdziecie klocki hamulcowe z okładzinami żywicznymi, pół-metalicznymi, metalicznymi, a także ceramiczne czy kevlarowe. W największym uproszczeniu – najcichsze powinny być klocki żywiczne (jednocześnie dając trochę mniejszą siłę hamowania i wytrzymałość na ścieranie). Klocki z metalicznymi okładzinami po prostu lubią popiskiwać, choć nie jest to regułą. Okładziny ceramiczne i kewlarowe ponoć nie mają tej przypadłości, ale nie miałem jeszcze okazji tego sprawdzić.

Przykład – Whyte Shoreditch Moniki – zamontowano tam hamulce Tektro Auriga z metalicznymi klockami + tarcze Tektro (bez oznaczenia modelu, zakładam, że jakieś najtańsze). Podczas hamowania rower nie tylko piszczał, ale także wpadał w dziwne wibracje, ciężko to opisać, ale nie było to naturalne zachowanie. Pomogła wymiana klocków na tanie, popularne, żywiczne klocki Shimano B01S.

E) Niedopasowanie klocków i tarcz

Żeby było tego mało, może się tak zdarzyć, że klocki nie będą „dogadywały się” z tarczą. Np. Shimano niższe modele tarcz oznacza jako „Resin pads only”, czyli tylko do okładzin żywicznych (ponoć można stosować do nich także klocki ceramiczne i kevlarowe). Zastosowanie metalicznych klocków do takich tarcz, może spowodować ich dużo szybsze zużycie – według mnie, może także zwiększać ryzyko piszczenia.

Klocki z tarczami mogą też po prostu się nie dogadywać, bez większego powodu. Przykład – mój On One Bish Bash Bosh – hamulce Sram Rival z oryginalnymi, żywicznymi klockami i jakieś tarcze Avid (znów podejrzewam, że najtańsze). Hamulce świetne, ale niestety lubiły popiskiwać, a co gorsza, podczas hamowania w deszczu hałasowały jak trąba jerychońska. To ponoć lepsze niż dzwonek, hłe hłe. Nie. Wszystko oczywiście dotarte, niezatłuszczone i czyste. Próbowałem z wymianą klocków, nic to nie dało. Pomogła dopiero wymiana tarcz na Shimano XT SM-RT86. Tarcze nietanie, ale przeszło jak ręką odjął.

F) Zatłuszczona tarcza i/lub klocki hamulcowe

Oleje i różne inne substancje nie są przyjaciółmi naszych hamulców. Jeżeli poważnie zatłuścimy klocki/tarczę, podczas hamowania mogą pojawić się niepożądane dźwięki. Wbrew temu co twierdzą niektórzy, to wcale nie jest tak, że na ulicach kałuże pełne oleju tylko czekają, aby zaatakować Twoje hamulce. Oczywiście, może się zdarzyć i tak, że po przejechaniu przez bajorko z kolorowym kożuchem, tłusta warstwa osiądzie na tarczy, a hamulec zacznie piszczeć. Częściej jednak przyczyna tkwi gdzie indziej – wystarczy, że zacisk zacznie popuszczać płyn hamulcowy, albo będziecie smarować łańcuch przy użyciu oleju w spray’u i trochę się psiknie nie tam gdzie trzeba, albo podczas mycia przeniesiecie skądś smar na tarczę.

Nieistotne – jeżeli tylko masz przypuszczenie, że gdzieś mógł się dostać tłuszcz – trzeba będzie to odtłuścić. Do czyszczenia tarczy raczej niepolecana jest benzyna ekstrakcyjna (do czyszczenia łańcucha już bardziej, ale zostawia pewien nalot na czyszczonej powierzchni, a to jest niewskazane przy hamulcach). Polecany za to przez wiele osób jest alkohol izopropylowy (izopropanol), który można dostać w sklepach budowlanych. Dobrym rozwiązaniem może być też zakup dedykowanego odtłuszczacza do tarcz hamulcowych.

Natomiast jeżeli chodzi o klocki, to tu sprawa nie jest taka prosta. Okładziny hamulcowe bardzo lubią „pić” olej. Jeżeli jest go mało, być może wystarczy pojeździć i trochę mocniej hamować, tak aby rozgrzać hamulce, a tłuszcz sam się wytopi od temperatury. To może pomóc, ale jedynie przy drobnych zabrudzeniach.

Niektórzy doradzają wypalanie klocków hamulcowych (ponoć można tak zrobić tylko z metalicznymi, niektórzy piszą, że robili tak z żywicznymi, generalnie to już są desperackie działania). Sam nigdy z tej metody nie korzystałem, jeszcze nie zdarzyło mi się zatłuścić klocków tak bardzo, aby było to potrzebne. Niemniej zawsze można spróbować, jeżeli inne metody zawiodły. Mówi się niekiedy o wypalaniu klocków w piekarniku – warto jednak zastanowić się nad tym, że piekarnik służy do celów kulinarnych, a nie do majsterkowania. Raczej nie chcecie, aby kolejne ciasta były przesiąknięte zapachem palonego oleju z klocków hamulcowych. Można spróbować wypalić je przez kilka sekund nad palnikiem kuchenki gazowej (łapiąc je kombinerkami), ale ryzyko zasmrodzenia kuchni bierzecie na siebie. Dużo lepsza i bezpieczniejsza będzie np. opalarka lub palnik gazowy (palnik z kartuszem kupi się już za 20 złotych, można też skorzystać z kuchenki turystycznej) – wtedy wypalanie można zrobić na świeżym powietrzu, co będzie dużo przyjemniejsze. Po takim wypalaniu koniecznie przetrzyjcie klocki papierem ściernym.

Jeżeli ta metoda się nie sprawdzi, zatłuszczone klocki hamulcowe najlepiej wymienić na nowe.

Co zrobić gdy hamulce tarczowe piszczą

Podsumowanie

Hamulce tarczowe zwykle pracują tak jak trzeba, cicho, sprawnie, w każdych warunkach. Niestety, tak to już jest, że nie ma produktów bez wad – także tarczówki potrafią pokazać swoją ciemniejszą stronę. Ale można sobie z tym poradzić, potrzeba tylko trochę cierpliwości, czasu, a bywa, że i pieniędzy.

A jakie są Wasze przygody z piszczącymi hamulcami tarczowymi? Co pomogło na ich hałasowanie?

 

Zapraszam do lektury pozostałych wpisów z serii o hamulcach rowerowych:

1. Rodzaje hamulców rowerowych

2. Hamulce tarczowe, klocki, tarcze – rodzaje i standardy

3. Wymiana klocków i regulacja hamulców V-Brake

4. Wymiana pancerzy i linek w hamulcach

5. Docieranie hamulców tarczowych

6. Jak wyregulować hamulce tarczowe

7. Hamulce tarczowe czy szczękowe

8. Piszczące hamulce tarczowe

22 komentarze

  • Witam.Mam pytanie. dot.hamulców shimano 105,hydrauliczne serii R7000coś tam :-).Czy odwracając rower „do góry nogami/kołami”ryzykuję zapowietrzenie układu,czy lepiej tego nie robić.Oczywiście nie zamierzam naciskać wtedy dźwigni,zwłaszcza przy zdjętym kole,ale spotkałem się z różnymi opiniami na ten temat.Pozdrawiam,Grzegorz

    • Obracałem już rowery z różnymi hamulcami do góry kołami i nigdy nie zapowietrzyłem układu. Być może miałem szczęście, być może akurat te hamulce, które miałem, nie były na to wrażliwe – tego nie wiem, niemniej jak nie sprawdzisz, to się nie przekonasz :)

  • Hej. Mam straszny problem z notorycznie piszczacym tylnim hamulcem w moim rowerze. Posiadam:
    – hamulce tarczowe hydrauliczne Shimano Deore BR-M615
    – Tarcza shimano sm- rt84
    – klocki shimano G02s
    takze nie jakas najnozsza polka. Ale jak mówię hamulec non stop piszczy, na poczatku zmienialem tylko klocki, na poczatku calkiem spoko, fajnie…ale rower postal troche ( sezon zimowy) wsiadam mega pisk. W tym sezonie sie zawzialem….rozebralem wwzystko…hamulec tylni odpowietrzylem i plyn zmienilem, tloczki przeczyscilem, tarcze zmienlem na nowke (taka sama), klocki tez nowki (te same)…na poczatku miod….teraz rower postal 2 miesiace…wsiadam na niego pisk masakryczny. dodam ze na przodzie kompletnie nic sie nie dzieje, w tym sezonie zmienilem klocki i wciaz jest git. Blagam o jakies sugestie, co sprawdzic bo zwariuje? Do serwisu nie chce oddawac bo jest zawsze to samo…bo zabrudzone, i to dlatego…czyscza, a na kolejny Dzień to samo:/

    oczywiscie do czyszcenia mam jakiegos cleanera dedykowanego pod tarcze.

    • Cześć,
      cóż, niestety za wiele mi do głowy nie przychodzi. Natomiast jeżeli było dobrze, a dopiero po dwóch miesiącach stania hamulec zaczął piszczeć, to może warto przetrzeć papierem ściernym klocki?
      Albo spróbuj innych klocków, innej firmy. G02S to klocki żywiczne, ale może warto spróbować czegoś innego.

  • Mój problem z telepiącymi się tarczami, które wydawały dziwne odgłosy (bo to często one sa przyczyną a nie klocki) rozwiązały tarcze tzw. pływające, czyli wykonane z dwóch niezależnych, sprytnie znitowanych elementów, zwykle będących formą kompozytu np. aluminum-stal. Są bardziej tolerancyjne w przeciwieństwie do sztywnych tarcz, podatnych na wygięcia. A prostowanie tych jest dość upierdliwe, choć oczywiście można…

    We współczesnych hamulcach tarczowych odległości między klockami a tarczą są tak małe, że czasem ciężko je wymienić. Czasem trzeba nawet doszlifować. To oczywiście może powodować hałas. Podobnie jak inne czynniki, typu zapieczony tłoczek hamulca, który nie cofa nam klocka do pozycji wyjściowej i inne takie atrakcje, jak scentrowane koło czy źle osadzona w ramie piasta/luźny zacisk.

    Generalnie problem jest pomijalny, jeśli kogoś nie irytuje hałas przy hamowaniu. Większym problemem są wszelkie przypadki tarcia tarczy czy hamulca, bo to przeszkadza w płynnym obracaniu koła i powoduje, że kręcimy z obciążeniem, jak na trenażerze. Tyle że bez świadomości i chęci na takie dodatkowe ćwiczenia ;) Dlatego czasem warto podnieść rower i zobaczyć, czy koło swobodnie sie kręci.

    W sumie to masz tu parę tematów na artykuł ;) Proszę bardzo!

  • Hej, ja natomiast mam taki problem, w przełaju mam tarcze hydrauliczne sram rival i odnoszę wrażenie, że po kilku godzinnej jeździe w upale, lub jak zostawię rower na słońcu to hamulce samoczynnie się delikatnie dociskaja (jakby pod wpływem temp. Plyn ham. się rozszerzył) nie wpływa to na opory toczenia ale tarcze zaczynają wydawać dźwięki co jest mega irytujące. Jest jakiś myk na takie atrakcje:) pozdr Mateusz

    • Kurczę, mam w swoim rowerze Rivale i nic takiego nie zauważyłem. Co prawda nie zostawiam roweru na słońcu, ale w upale zdarza mi się jeździć. Może to kwestia odpowietrzenia hamulców? Ile czasu je masz i kiedy były ostatnio odpowietrzane?

  • Witam
    Czy smarowanie łańcucha jakimś środkiem w sprayu po kasecie może zatłuścić tylną tarczę hamulcową?
    Pytam, bo czasem widzę jak serwisanci to robią. Nigdy ich o to nie pytałem, a sam nie chcę testować.

  • Moje klocki zaczęły piszczeć po czyszczeniu przedniego amortyzatora, trochę płynu pociekło po przewodzie hamulcowym. Warto zabezpieczać wiążąc np szmatkę na goleni

  • Cześć. Czy masz może w planach test ROWER GRAVEL SCRAPPER SPEGO EX.najtańszego gravela który wyszedł od krossa ;)

  • Najprostsza i najtańsza metoda czyszczenia tarcz to płyn do naczyń, potem spłukanie czystą wodą. Klocki (używam półmetalików) czyszczę płynem, płuczę wodę, potem wypalam lekko nad kuchenką (prawie nie ma zapachu) i śmigam dalej. Najgorszy okres to mokre warunki, częściowo roztopiony śnieg itp., wtedy raz na tysiąc km trzeba wyczyścić.

  • Przechodziłem przez problem piszczących hamulców kilka razy. Za pierwszym winne okazało się źle dobranie klocków do tarcz. Moje zwykłe, pewnie jedne z tańszych tarcz, nie dogadywały się z metalicznymi klockami. Nie pomogło nawet wypalanie opalarką. Wymieniłem klocki na żywiczne i problem ustał. Niestety pojawił się ponownie, co spowodowane było zabrudzeniem tarcz lub klocków. Tu z pomocą przyszła opalarka i papier ścierny. Stosując tę metodę trzeba pamiętać o tym, by docierając klocki papierem przecierać je wzdłuż a nie w poprzek, czyli w takim kierunku, w jakim pracują na tarczy. Teraz panuje błoga cisza a samo hamowanie jest zdecydowanie skuteczniejsze. Pozdrawiam.

    • Ja dzis wymienilem klocki hamulcowe na nowe takie jak byly shimano b01s resin tarcze przetarlem sucha szmatka i dalej piszcza okropnie. Co lepsze oba kola. Czy tarcze umyc w jakis sposob np zdemontować i umyc w wodzie z plynem do naczyn?

  • miałem kiedyś duże problemy z piszczeniem hamulców, wymieniono mi tarcze na lepsze – nic nie pomogło, dopiero gdy wymieniłem klocki z metalicznych na półmetaliczne problem ustał jak ręką odjął. PS. Znajomy stosował specjalny spray szwajcarski przeciw piszczeniu (drogi) ale efekt był krótkotrwały nie warty ceny tego środka

    • A to ciekawe z tym sprayem. Jeżeli pokrywa on tarczę jakąś substancją, dzięki której klocek ślizga się bardziej po tarczy i nie piszczy, to trochę bez sensu, bo obniża też jakość hamowania. I po jakimś czasie preparat się ściera (co naturalne) i efekt znika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.