Pompka rowerowa – jaką kupić?

Pompka rowerowa to jedno z ważniejszych narzędzi każdego rowerzysty. Lepiej nie wybierać się na dłuższą wycieczkę bez pompki (i oczywiście kompletu łatek), chyba, że ktoś lubi wracać późnym wieczorem do domu na pieszo (bo dętki złośliwie przebijają się właśnie wtedy). Ja swoją niedużą pompkę wożę zawsze w plecaku i nawet jeśli nie przydaje się mi, nieraz ratowała cztery litery moim znajomym, czy nawet przypadkowym osobom. A w domu mam drugą pompkę, stacjonarną. Pompuje się nią o wiele szybciej i ma manometr. Warto co najmniej raz w miesiącu sprawdzić ciśnienie w oponach, wbrew pozorom potrafi ono dość szybko spaść. Pompki nie są drogie, a ich używanie uchroni nas przed przedwczesnym zużyciem opon czy nawet kół.

Rodzaje pompek rowerowych:
Rowerowa Strona

Pompki ręczne – zwykle nieduże, mieszczące się w każdym plecaku – najpopularniejsze pompki. Warto szukać teleskopowych i pompujących dętkę przy ruchu tłoczka zarówno w jedną jak i drugą stronę.

Pompka na dwutlenek węgla

Pompki na CO2 (dwutlenek węgla) – pompka wygląda praktycznie tak jak ręczna, tylko zamiast używać siły mięśni do pompowania – używamy ciśnienia z pojemnika ze sprężonym gazem (najczęściej dwutlenkiem węgla). Takie pompki najczęściej używane są na maratonach rowerowych – ze względu na możliwość błyskawicznego napompowania koła.

Nożna pompka rowerowa

Pompki stacjonarne – duże i wydajne, najczęściej używane w warsztatach rowerowych. Mają zintegrowany wężyk, który ułatwia ustawienie pompki w dogodnym miejscu, niekoniecznie blisko roweru. Obowiązkowa w tego typu pompkach jest dźwigienka blokująca końcówkę pompującą na wentylu. Pompki stacjonarne zazwyczaj mają zintegrowany manometr i mogą napompować koło do dużo większego ciśnienia (i szybciej) niż pompki ręczne. W codziennym użytkowaniu można taką pompką spokojnie dopompować koło również w samochodzie, taczce czy innym przydomowym sprzęcie. Posiadanie takiej pompki i tak nie zwalnia z kupienia małej rowerowej pompki – ale bardzo ułatwia pompowanie kół.

Większość pompek rowerowych ma możliwość napompowania dętek z różnymi wentylami (rodzaje wentyli rowerowych znajdziesz TUTAJ). Zazwyczaj stosuje się obracaną uszczelkę w głowicy pompki. Niestety niektóre pompki są tak kiepsko wykonane, że przy przypadkowym jej odchyleniu przy pompowaniu – ułamywał się gwint od nakrętki na pompce. Zdecydowanie bardziej polecam rozwiązanie, które polega na umieszczeniu dwóch otworów na głowicy pompki.
Bardzo przydatnym dodatkiem w pompce rowerowej jest dźwignia blokująca pompkę na wentylu. Ułatwia to pompowanie i zapobiega złamaniu wentyla.

 
  • Anonymous

    Nie wiem czy teleskopowe są takie dobre. Z tego co słyszałem to mają mniej stabilną konstrukcję, jak każdy teleskop w porównaniu do zwykłej rury tej samej długości.

    • TUKAN TOM

      Porządna „dwu wydechowa” pompka wytrzymuje wiele i da się nią wbić nawet 7 barów
      w 2-3 min ( miałem okazje korzystania z takiej papki ) oczywiście nie są one najtańsze ale jeśli ktoś często jeździ na „wyprawy” to warto mieć taka małą pompkę przy sobie.

  • Robert Walczak

    długo męczyłem się z ręczną pompką w mojej szosie. Mam drogą markową pompkę ręczną Giant. Dzisiaj w decathlonie kupiłem pompkę nożną btwin za jakieś 100 zł. Różnica jest kolosalna, jest manometr i bez problemu pompuję sobie bez wysiłku do wymaganego ciśnienia. Okazuje się, że ręczną pompką ciśnienie miałem dwukrotnie zbyt niskie pomimo że na oko było wystarczająco twarde.

  • Bohdan Kuliński

    Cześć. Napisałbyś/nagrał test pompki na CO2. Domyślam się ogólnej zasady działania, ale już nie jestem pewien na ile wystarcza jeden nabój (czy jeden nabój jedno koło, czy ew. za kilka dni można użyć etc.), czy są takie pompki za manometrem, jak z wagą, cenami, zastosowaniem tego typu pompek przy amatorskiej jeździe i jaka jest ogólna żywotność takiego sprzętu? Ponadto mam prośbę o teksty/nagrania na temat: technik jazdy/hamowania w trudniejszych warunkach (płytki śnieg/poranny lód na asfalcie/mokra nawierzchnia/niezbyt głęboki luźny piasek); okularów rowerowych (sam jestem okularnikiem i korzystam ze sportowych okularów korekcyjnych, ale może znasz jakieś „patenty”?); mapników rowerowych.