Skocz do zawartości

Rower górski do +/- 3500 zł (lepiej minus)


Polecane posty

Witam 🙂

 

Poszukuję pierwszego nowego roweru w kwocie z tytułu. Do tej pory jeździłem na używkach lepszej gorszej jakości, zwykle kupowanych za 1000/1500 zł. 

Lecz od początku tego roku złapałem większego bakcyla, jeżdżę dużo i większe trasy, zdarzyło się raz nawet 103 km. I chciałbym zaiwestowac w trochę lepszy sprzęt, trochę z potrzeby trochę z zachcianki dużego faceta.

 

Kocham jazdę po terenie, średnio trudnym, asfaltu unikam jak ognia jeśli to tylko możliwe. Mam 192 cm wzrostu, ważę 98kg.

 

Poszukuję czegoś co będzie trochę terenowe ale i w miarę wygodne, w końcu nigdzie się nie ścigam na razie.

Poczytalem, poszperałem, ze strony teoretycznej mój wybór padł na Scotta w rozmiarze XXL chyba 23 cale. Ponoć Aspect ma wygodniejszą ergonomię niż np. Scalę. Są bardziej polecane do turystyki.

https://www.scott.pl/produkt/1186/7617/Rower-Aspect-930

 

mowie teoretycznej bo nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia, zobaczyłem opisy tego oprzyrządowania , recenzje widelca itp. no i uznałem, że to może to. Ale chętnie posłucham podpowiedzi bardziej doświadczonych rowerzystów.

co myślicie? Optymalny wybór czy może kierować się w co innego?? Może kupić to i dokonac delikatnych modyfikacji ?

 

Link to postu

Odpowiedz krótka: kup Indiana Storm X7 albo XC100 z Decathlonu.
Generalnie nie masz wzrostu na ramę 23 cale. Jesteś co prawda blisko granicy 23 cale ale rozmiar XL czyli 21 cali zwykle zaczyna się od 188 wzrostu. Poniżej masz rozmiarówkę mojego ulubionego producenta, Specialized, która jest w miarę standardowa. Może tak być że jak masz krótkie nogi i długi tułów to 23 cale XXL będzie jednak lepsze.

00_2020_Chisel_Epic_RockH_Pitch.gif
Jeśli masz ochotę na dłuższe dywagacje to będziesz się musiał douczyć jakie są amortyzatory i grupy osprzętu, czym się różnią i ile kosztuje utrzymanie roweru danej klasy. Seria Aspect Scotta to generalnie turystyczne badziewiaki. W tym modelu amortyzator i hamulce nie działają albo w minimalnym zakresie. Wyrzucona kasa.

Link to postu

No tu masz rację, odkąd coś tam wertuje po internecie to nie myślałem, że temat jest aż tak złożony, ale coś tam powoli rozumiem i staram się żeby wybór był dobry.

Co do rozmiaru, żeby chociaż to ustalić, to byłem w sklepie i siedziałem na tym rowerze scotta tyle że w rozmiarze xl, nie mieli akurat większego, wsiadłem też na xxl tylko była to chyba 910 i był generalnie wygodniejszy lecz  już nie mój budżet. 

Więc bezpieczniej czułbym się na większej ramie, tyle tylko, że jak oglądam tę indianie i rockridera to nie mają większych propozycji. A zależy mi na wygodzie bo czasami siedzę sporo godzin w siodełku.

Link to postu

Porównując XC do Indiany, do rekreacyjnej jazdy zdecydowanie Indiana, ścigając się po lasach, brat na indianie w żaden sposób nie odstaje. Problemem może być to, że brat jeżdżąc ze mną po lasach w praktyce nigdy nie używa mniejszego blatu - dla niego idealnym rozwiązaniem byłaby indiana z napędem NX 1x12. Mieliśmy w ostatni weekend z bratem jechać do bielska na single, tam pewnie by wykorzystał pełnie z napędu 2x10 a ja z 1x12 bym płakał na podjazdach, jednak śnieg spadł.
Fabrycznie, moim zdaniem, Indiana ma lepsze opony. Fabryczne, tanie drutowe Shwalbe Rapid Rob naprawdę zaskakują mnie przyczepnością.
Mój brat ma 183 i 19" w indianie jest dla niego idealna, 21 dla Ciebie powinna być okej. Ostatnio sprawdzałem geometrię, Indiana jest o 3 cm krótsza od XC i 3 cm wyższa, daje to bardziej wyprostowaną pozycje niż w XC.

Link to postu

Cóż, sytuacja wygląda tak, że przymierzałem się do Indiany, do scotta i do kilku innych rowerów, na plus zdecydowanie Scott, ale kolega wyżej w dość szorstki sposób wyraził się o tej marce, poczytałem jeszcze i porównałem jeszcze więcej i faktycznie, w tej cenie jak chce coś na dłużej to nie za ciekawie to wyglądało. 

 

Więc skoczyłem jeszcze pod trójmiasto kawałek do dwóch salonów gdzie spodobały mi sie rowery Cube.

 

Zainteresował mnie ten model :

https://www.rowerowy.pl/cube-attention-sl-29-23xxl-nie-cze-21.html

 

wiem, że lekko ponad budżet, ale do stycznia kiedy to on dopiero będzie dostępny dozbieram parę stów. I najprawdopodobniej się na niego zdecyduję. Siedziałem na takim samym modelu, pod względem wymiarów i kół, tylko bez dopisku SL i jest Super, bardzo wygodny jak Scott mimo lekko innej geometrii tylko z lepszym oprzyrządowaniem. Do mojej jazdy po obejrzeniu recenzji tego układu Deore uważam, że sprawdzi się w 100 procentach. Chyba mimo tych paru zł więcej lepszy wybór od Socotta. W przyszłości może jedynie pomyślę nad zmianą hamulców. 

domyślam się, że może w tej cenie szło znaleźć coś lepszego, ale bardzo ważny jest dla mnie odbiór roweru i dobre czucie go. To mocno subiektywne.

 

jeżeli nic się mocno nie zmieni to może po nowym roku właśnie nim się "pochwalę".

 

pozdrawiam 🙂

 

Link to postu

Miałem okazję się przejechac Cube Attention SL mojego kolegi. Jeśli szukasz turystycznego MTB i celujesz w wygodę jest to dobry wybór. Deore ma optymalny stosunek ceny do jakości. Rower jest wyposażony w bardzo przyzwoity amortyzator powietrzny, świetnie wybierający nierówności. Oczko niższy model, Attention, ma przyzwoity amortyzator sprężynowy zalecany do wagi do 99kg jeźdźca wraz ze zbroją 🙂  Jest to bardzo specyficzny model. Ja bym go nazwał rowerem trekkingowym z kołami i amortyzatorem MTB. Pozycja jest mega wyprostowana i należy bardzo ostrożnie go dobrać. Kolega ma 173 wzrostu i ma ramę 19 cali i twierdzi, że jest na niego idelana. Przy moich 176 wzrostu była na mnie za krótka. Ale jestem przyzwyczajony do rowerów mtb o sportowym charakterze. Więc tu absolutnie 23 cale. A mojego punktu widzenia rower ten nie posiada hamulców. W każdym razie jak na niego wsiadłem byłem w szoku bo hamowanie na poziomie najgorszych v-brake sprzeda lat. Producent dał najtańsze tarcze, kompatybilne tylko z klockami żywicznymi. Więc potencjalnie wymiana hamulców np. na MT500 (o ile są jeszcze do dostania), które hamują znakomicie i tarcz na Deore lub SLX. Powinieneś być zadowolony. Aczkolwiek jak dla mnie Indiana jest znacznie lepszym wyborem i tam nie trzeba zmieniać hamulców.

Co do Scotta to jest to bardzo dobra marka, która produkuje bardzo dobre rowery. Ale nie wszystkie. Te najtańsze serii Aspect serii 700 to takie badziewia że wątpię żeby sami je projektowali. Raczej ogłosili przetarg i przyklejają tylko logo do rowerów, które wygrały przetarg pod względem ceny. Kilka modeli serii 900 jest trochę lepsze. Polskie firmy Unibike, Kross, Romet czy Northtec spokojnie mogą z tymi produktami konkurować. Natomiast Scott Scale i Spark są to świetne rowery, tylko już zupełnie inny poziom cenowy jak i jakościowy.

Link to postu
  • 1 month later...

Witam wszystkich po małej przerwie w tym temacie 🙂

 

Jestem już szczęśliwym posiadaczem nowej maszyny, jednak prawie szczęśliwym bo jest mała wada, która bardzo mnie kłuje w oczy. Chodzi o hamulec, nie znalazłem nigdzie informacji czy to może być problem czy nie. Nie chciałem też specjalnie tworzyć nowego tematu bo wiem, że są tutaj odpowiednie osoby do udzielenia odpowiedzi.

 

Tylny hamulec, sam zacisk, jest krzywo skręcony, tzn. klocki przy tarczy mają różnicę w wejściu na tarczę hamulca jakieś 1.0/1.1 mm. czy to rzutuje jakoś na działaniu hamulca, jego sile itp. ? hamulce dopiero docieram, hamują już całkiem nieźle ale nie wiem czy będę mógł wykorzystać je w pełni z taką "wadą". Co myślicie ? Na zdjęciach postarałem się to przedstawić na tyle na ile pozwolił telefon.

IMG_20210120_133759380_Easy-Resize.com.jpg

IMG_20210120_133812443_Easy-Resize.com.jpg

IMG_20210120_133829305_Easy-Resize.com.jpg

IMG_20210120_133832275_Easy-Resize.com.jpg

Link to postu

Krzywo tarcza osadzona. Zakładając że tarcza jest osadzona na kole w prawidłowej płaszczyźnie należy poluzować mocowania zacisku, zacisnąć klamkę hamulcową i zakręcić. Jeśli rower ma sztywne osie powinno być ok. W rowerze z szybkozamykaczem, będzie zabawa za każdym razem kiedy zdemontujemy koło

Link to postu

Cześć.

Sztywne osie owszem są, natomiast od strony technicznej w 100 % nie rozumiem. Mam klucze itp. również jakieś tam zdolności minimalne mechaniczne, ale czy jeśli nie poluzuje złożonego zacisku to nie wyleje mi się olej ??? tam jesli dobrze wiem, to przez śrubę przepływa olej na drugą stronę. I dlaczego to wina tarczy skoro to hamulec jest krzywo skręcony ?

Link to postu

Ja piszę że tarcza jest krzywo osadzona względem zacisku. Jak masz sztywną oś to pozycja tarczy jest stała i powtarzalna i tu nie ma co regulować. Osadzenie tarczy względem zacisku i klocków regulujesz poluzowując mocowania zacisku hamulca tarczowego do ramy. Dwie śruby imbusowe. Olej jest w przewodzie hydraulicznym. Tego nie ruszasz. Możesz zdjąć cały zacisk jakby był potrzeba i nic się nie wyleje ale nie ma potrzeby.

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...
×
×
  • Utwórz nowe...