Skocz do zawartości

Plecak turystyczny czy sakwa rowerowa?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam! Planuję kilkudniową wycieczkę i zastanawiam się co będzie lepsze: sakwa rowerowa czy plecak turystyczny?
Z góry dzięki za pomoc ;)
Pozdrawiam! ;)

Opublikowano

Chyba sakwy. Plecak będzie dość ciężki. Obciąży Twoje plecy, i zmieni środek ciężkości roweru. Na plecy to bym nic nie zakładał, lub jakiś mały jako bagaż podręczny.

Opublikowano

Sakwy na 100%, plecak to męczarnia na długich trasach. Dodatkowo na bagażnik między sakwy przypinasz namiot/torbę/karimatę i jesteś ustawiony. Można też zastanowić nad sakwami z przodu, słyszałem, że lepiej jest ciężar rozłożony ale nie potrafię powiedzieć nic konkretnego na ten temat.

http://crosso.pl/pl/produkt/dry-30/<--- znajomy polecał te, ja mam kupione w Norwegii Meridy i całkiem ładnie się trzymają.

Opublikowano

Tak jak piszą poprzednicy, na wycieczkę kilkudniową bierz sakwy. Nie kupuj sakw z zamkami błyskawicznym do głównej komory, bo zamki lubią się psuć i to w naj mniej odpowiednim momencie :-) sakwy crosso i ich worki są ok

Opublikowano

Do plecaka zbyt wiele nie załadujesz, a nawet jeśli to zrobisz to plecy Ci wysiądą. Sakwy to bardzo dobre rozwiązanie.

 

Z osobistych doświadczeń polecam wydać trochę więcej i kupić porządne, nieprzemakalne sakwy np. od Crosso czy Ortlieba. Tańsze też bywają spoko, ale do pierwszego mocnego deszczu.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedzi :) dzisiaj na giełdzie kupiłem plastikowy kufer ( nieuszkodzony, z dobrym zamknięciem) zapłaciłem za niego całe 5 zł ;) teraz tylko zmontować jakiś stelaż lub bagażnik i gotowe :)

Opublikowano

A w kufer dasz radę sie zmieścić?
Testowalem różne tanie sakwy, bo chciałem być mądrzejszy i zaradniejszy :P Przerabiałem worki Jana Niezbędnego i inne dzikie pomysły, byle nie kupić porządnych sakw. Aż pod Krakowem dziewczynie sakwy odpadły od roweru na wybojach i tam właśnie kupiliśmy pierwsze Crosso. Crosso Dry to najtańsze sakwy, które nadają się do podrózy rowerowych. Poniżej, to można sobie co najwyżej po mieście pojeździć, jeśli deszcz nie pada :P Z takich co mi się nie rozpadły, to NorthWind Exquisid czy coś takiego - mam je kilka lat i obecnie używam na przednim bagażniku do rzeczy, które mogą zamoknąć. Są jednak dość ciężkie.

Opublikowano

Oczywiście, że jeden kufer to mało, planuje jescze sakwe na rower mojej narzeczonej. Może uda się ogarnąć przyczepke, w tedy to byłby luksus ;)

Opublikowano

Na allegro chodzą (przynajmniej chodziły) przyczepki jednokołowe, ale kosztują 200zł. Za tyle masz też komplet sakw Crosso Dry, także przyczepka słabo się opłaca w Twoim przypadku.

Opublikowano

Plus przyczepki jest taki, że ląduje na nią namiot śpiwory, a co za tym idzie mam możliwość nocowania prawie wszędzie ;) co do kosztów przyczepki to ja na 100% nie kupię nowej. Jeśli się na nią zdecyduje, to zrobię ją sam ;)

Opublikowano

Proponuję jednak kupić przyczepkę, albo przynajmnie popożyczać od kogoś, pooglądać, zanim zrobisz swoją. Trzeba wiedzieć jaką formę chce się uzyskać i co jest ważne. Inaczej możesz skończyć z jakąś rzeżbą z bezsensowną geometrią, narobisz się i będzie smutno :P A koszt kółka, profili i spawania przekroczy koszt nowej przyczepki :P

 

Plus przyczepki jest taki, że ląduje na nią namiot śpiwory, a co za tym idzie mam możliwość nocowania prawie wszędzie

 

A myślisz, że jak 99.5% podróżników jeździ? Z sakwami i namiotem, bez przyczepki :P W że tak powiem profesjonalnym podróżniczym świecie przyczepka ma prawo się pojawić, jeśli jedziesz np. na Canning Stock Route i potrzebujesz zabrać baniaki z wodą i liofilizatami, bo następna studnia będzie za 100km piaszczystej pustyni :P W większości przypadków wystarczą sakwy + wór na bagażnik, a dla rozwlekłych dodatkowy bagażnik z przodu.

P.S. Przerabiałem przyczepkę a'la Bob Yak, przyczepkę dziecięcą przerobioną na towarówkę i ostatecznie skończyłem z kompletem sakw, co mi w zupełności wystarcza i jest dużo wygodniejsze w prowadzeniu.

Opublikowano

A koszt kółka, profili i spawania przekroczy koszt nowej przyczepki :P

 

Jak kolega Addalber ma swój warsztacik to można samemu cuda stworzyć.Kółka choćby ze starego składaka, profile się jakieś znajdą, jak jest opcja spawania alu to można coś fajnego sklecić. Frajdy kupa a jak się nie nada to trudno.

 

A tak właściwie to również uważam że najlepiej sakwy tył i tam lżejsze rzeczy + przód i tu ciężary pakować. Zdrowiej dla roweru stosunek 3:7. Przyczepka to tak jak kolega pisze - na daleeekie trasy w nieznane, gdzie nie wiadomo co się przyda. Albo jako towarówka do kręcenia po okolicy.

Opublikowano

Z drugiej strony, jadąc z dziećmi, zwłaszcza małymi, niestety ich klamoty wieźć muszą dorośli... A w takim przypadku zapewne przyjdzie zarówno mieć sakwy z przodu i tyłu jak i przyczepkę do tego (jedno towarową a drugie pasażerską) :P

 

Niestety, pewnych niewygodnych / ciężkich rzeczy zwyczajnie nie da się nie zabrać w takiej sytuacji... No nic to, być może sam zobaczę jak to wyjdzie za kilka tygodni...

Opublikowano

Jak kolega Addalber ma swój warsztacik to można samemu cuda stworzyć

 

Można, ale najpierw warto popatrzeć co zrobili inni i wyciągać wnioski, a nie lecieć na pałę, że może się uda :P

 

 

najlepiej sakwy tył i tam lżejsze rzeczy + przód i tu ciężary pakować

 

Z punktu widzenia kół - racja. Ale dobre koła wytrzymają. Wąskim gardłem są bagażniki. Tylne są zdecydowanie na większe obciążenia, niż przednie. Odzwierciedla to też stosunek rozmiarów sakw przód/tył, także zdecydowanie cięższe rzeczy na tył. Dochodzi kwestia zwrotności. Im większa masa z przodu, tym większa bezwładność kierownicy przy skręcaniu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...