Skocz do zawartości
Ala

Jak tanio przetransportować rower za granicę

Polecane posty

Cześć! 

Rok temu razem z moim chłopakiem wybrałam się do Włoch w trwającą 28 dni podróż rowerową. Wyjazd autokarem z Bydgoszczy do Mediolanu, stamtąd rowerem kółeczko: zachodnim wybrzeżem do Rzymu, potem jazda na wschodnie wybrzeże, potem Wenecja, potem znów Mediolan i znów autokar do Bydgoszczy.

Mieliśmy spory problem ze znalezieniem sposobu na przewóz rowerów. Trasę chcieliśmy pokonać kolarzówkami, które specjalnie przystosowaliśmy do przewozu sporo ważącego bagażu, nie chcieliśmy więc wypożyczać rowerów na miejscu. 

 

Rozważaliśmy samolot, kolej, a nawet nadanie rowerów przesyłką kurierską do Mediolanu. Ale wszystko wychodziło strasznie drogo. Zadania nie ułatwiały np. trudne do rozszyfrowania zagraniczne strony linii kolejowych, gdzie dowiedzieć się o cenie biletu z rowerem czy nawet kupić bilet stanowiło niemałe wyzwanie.

Ostatecznie zaryzykowaliśmy przewóz autokarem (dla bezpieczeństwa nie przytaczam przewoźnika :) Przed zaplanowanym wyjazdem byliśmy parę razy na dworcu PKS, gdzie zerkaliśmy do autokarów danego przewoźnika, żeby stwierdzić czy jest szansa wcisnąć tam rowery - stwierdziliśmy, że w lukach zawsze jest sporo wolnego miejsca. Zagadaliśmy kierowców o nadbagaż - stwierdzili, że 'coś się wymyśli'. I faktycznie, postawiliśmy wszystko na jedną kartę, kupiliśmy bilety i z poskładanymi, owiniętymi plandekami i karimatami rowerami, zostaliśmy wpuszczeni do autokaru - tyle że rowery spakowano tylko dzięki łapówce w wysokości 100 zł, co powtórzyło się przy jeździe powrotnej. 

 

Wychodzi więc na to, że przewieźliśmy rowery najtaniej jak się dało, bo 200 zł, ale jest to opcja bardzo niepewna, no i ryzykowaliśmy zniszczeniem rowerów w luku.

Stąd kieruję do forumowiczów pytanie: czy ktoś ma doświadczenie (lepsze niż ja) w transportowaniu rowerów za granicę? Oczywiście pomijamy podróż samochodem, studiuję i samochód dopiero mam w planach :)

Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat doświadczenia w tej materii nie mam, ale przewoziłem kiedyś rower z Gdańska do Łodzi Polskim Busem. Zdjąłem koła i włożyłem do pokrowca. Kierowca nie robił problemów z włożeniem roweru do oddzielnego luku bagażowego, mimo, że autokar był wypchany do ostatniego miejsca. Przewóz miałem gratis, jest co prawda ryzyko, że akurat będzie tyle bagaży, że nie wejdzie, ale wydaje mi się, że przewoźnicy wszystko kalkulują tak, by zawsze był w autokarze zapas.

 

Odnośnie zniszczenia roweru, to ja owinąłem rower folią bąbelkową i miałem go w pokrowcu (który notabene za wiele nie chroni). Ale akurat miałem gdzie to wszystko przetrzymać do powrotu do domu. Jednak w Polsce dużo taniej można zorganizować wiele logistycznych rzeczy, np. nieraz wysyłałem moje bagaże kurierem w docelowe miejsce, albo puszczałem w obie strony przez paczkomat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polski Bus ma przepisy że weźmie zapakowany rower pod warunkiem że jest miejsce w luku bagażowym. Innymi słowy jest się na łasce i niełasce kierowcy. Ale ponieważ Polski Bus jest stosunkowo tanim przewoźnikiem i można dojechac nim za ok. 100 zł do Wiednia lub Pragi to warto przećwiczyć temat.

 

Ja mam z kolei doświadczenia z wożeniem rowerów samolotem. Wielu przewożników weźmie rower za 40-50 Euro w jedną stronę. Są to np. Ryan Air, Wizz Air, Lot i Lufthansa. Niestety najczęsciej latam z Itaką a ich przewoźnikiem jest czeska firma Travel Service. Ich ceny przewozu roweru są bandyckie i wynoszą 120 Euro w jedną stronę więc nigdy nie skorzystałem. Próbowałem interweniować w tej sprawie w Itace ale mają to w nosie i nie doczekałem się odpowiedzi na maila.

 

Jak ktoś ma info jakie są koszty przewozu roweru u innych tanich przewoźników latających z Polski niech proszę je zamieści.

 

Jest też możliwość wysłania roweru kurierem na miejsce. Ale jak to zrobić w przypadku zagranicy to nie mam pojęcia. Czy ktoś to ćwiczył?

 

Jesli chodzi o sposób pakowania roweru to są dwie szkoły. Tania i upierdliwa czyli wyżebranie kartonu w sklepie rowerowym i opakowanie roweru folią bąbelkową, wyrzucenie kartonu po przylocie i kolejny sklep rowerowy przed odlotem. Droga i nieupierdliwa to dedykowana torba lub walizka rowerowa. Można kupić, można też wypożyczyć. Ja mam akurat Evoc Bike Travel Bag i chwalę. Wożę też w niej rower w samochodzie na dłuższe podróże. Ale czy była warta swojej ceny, 300 Euro, to już mam wątpliwość. W warszawie jest sklep rowerowy Airbike w którym można wypożyczyć torby i walizki rowerowe. Nie wiem niestety jaki to koszt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Latanie z rowerem w luku bagażowym ma ten plus, że większość rzeczy  można wrzucić do kartonu i zaoszczędzić na dodatkowym bagażu. My jak latamy z rowerami to staramy się umówić, żeby właściciel hostelu/domu zorganizował nam jakąś większą taxę(kombi/bus) i rowery spokojnie skręcamy w miejscu zakwaterowania a kartony zostawiamy i odbieramy za parę tyg.


Inna sprawa, że obsługa lotniska niekoniecznie z naszym bagażem będzie się delikatnie obchodzić, aluminium zdzierży leniwego pracownika ale karbon nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A czy nie lepiej będzie Ci przetransportować rowrer kurierem? Może koszty są ciut wyższe niż umieszczajac go w luku bagażowym,ale wtedy przynajmniej masz pewność że jest bezpieczny i odpowiednio zapakowany,takie jest moje zdanie w tej kwestii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie również Evoc travel bag. raz próbowałem na dachu, ale po 3000km miał na sobie więcej much niż można sobie wyobrazić, poza tym był drobny stres, że komuś rowery się za mocno spodobają. w Miejsca typowo rowerowe komunikacją publiczną się po prostu nie opłaca (mając do dyspozycji samochód ze sporym bagażnikiem) - pociąg, autobus czy samolot, zazwyczaj do miejsca docelowego jest jeszcze kawał drogi, a przy 3 tygodniowym wyjeżdzie z rowerem bagażu jest masa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz jest fajniejsza wersja Evoca ze stelażem w środku ale standardowa też daje radę. Evoc akurat idealnie wchodzi mi też do samochodu na długość. Pakujemy z kolegą dwa Evoc'i i mamy jeszcze dużo miejsca. A do środka torby zawsze wkładamy buty, kaski i mnóstwo innych gratów. Czasem jak jedziemy na dwa-trzy dni to wkładamy rowery na szybko do toreb Zator które też mogę polecić do samochodu. Zator ma też wzmocnioną torrbę do samolotu. Ale nie jest sztywna jak Evoc więc o ile rower z ramą alu może bym w niej nadał o tyle carbon na pewno nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak ta torba Evoka wypada na sztywność, gdy leży, poziomo, np. w samolocie, a na niej kilka walizek? A upadek z wózka bagażowego na lotnisku? Jest na tyle odporna, że rama nie zostanie uszkodzona? Widziałem ją w tym roku na kempingu na Islandii, teraz się okazuje że to całkiem popularna sprawa?

 

Szy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Evoc jest torbą delikatną. Jeśli będą torbą rzucać to uszkodzą kółka i plastik je osłaniający. Uszkodzone Evoc'i sprzedawane na Ebay'u mają zwykle pękniętą tę część torby. Położenie na niej dużej ilości innych bagaży może IMO skutkować uszkodzeniem kół/szprych, które wkładane są po bokach i ewentualnie ramy carbonowej bo nie jest ona podatna na naprężenia boczne. Uważam że rower na aluminiowej ramie spokojnie można przewozić ale carbona do samolotu w tej torbie bym nie oddał. Aczkolwiek Evoc ma pewną sztywość boczną i podłużną dzięki wkładanym w różne miejsca prętom z fiberglassu. Kolega właśnie pisał że mu Wizz Air połamał ramę carbon. Muszę dopytać o szczegóły, nie wiem w czy przewoził. Jednym z powodów dla którego chcę sobie złożyć Gravel Bike na ramie alu jest właśnie możliwość spokojniejszego przewożenia go samolotem bez obawy że połamią ramę. Większą ochronę gwarantują sztywne walizki. Są w Polsce firmy, które wypożyczają torby i walizki. Np Airbike w Warszawie.  Z perspektywy czasu jak dla mnie zakup Evoca był w miarę ok (ale zbyt drogi) ale głównie ze względu na to że idealnie pasuje mi do samochodu i ma bardzo dobrą organizację w środku. To jest bardzo pojemna torba, która po włożeniu roweru ma jeszcze mnóstwo miejsca w środku. Mieliśmy jeden przypadek że podczas podróży samochodem nadwyrężył się hak przerzutki w rowerze, który był złożony do taniej torby brezentowej a na niego narzucone były inne bagaże i strzelił koledze na drodze i był uziemiony na cały wyjazd. W Evocu nie byłoby to możliwe bo rama jest postawiona i zamocowana na takim bloku a przerzutka i hak zwisają swobodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Próbuję wyobrazić sobie porównanie do sztywnych kartonów... :]

 

Zaletą tych większych jest brak konieczności odkręcania tylnego koła - przerzutka i hak lecą dużo bezpieczniej :)

 

Szy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

właśnie szukam info o tym jak przewozić rower w samolocie, do tej pory nie podróżowałam z rowerem :) ale teraz czas na aktywny wypoczynek, te zasady linii chyba często się zmieniają? bo trafiałam na różne informacje, ale chyba najpewniejsze są na tej stronie  http://roweronline.pl/tresc-artykulu/artykulu/przewoz-roweru-w-samolocie.html 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprawa prosta znajdź kogos kto ma giełde transportową i wystawi rower. Najtaniej i najszybciej. Warunki możesz dogadać z przeowźnikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...