Skocz do zawartości

Trasa wzdłuż Bałtyku - odcinek od Słupska do Gdańska lub inny około 300 km - jaki rower


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W zeszłym roku przejechałem Mazurską Petlę Rowerową, mimo kilku niedociągnieć - byłem bardzo zadowolny

w tym roku planujemy z kolega i bratem przejechać szlak nadmorski - ale zważywszy na formę towarzyszy (a raczej jej brak) i dostępny czas 6-7 dni na pewno nie będziemy sie rzucać na calość od Świnoujścia do Gdańska

Myślałem o odcinkach:

Świnoujście do Łeby

Hel do Koszalina

 

Wymóg konieczny jest taki żeby na miejsce startu i lądowania dało się dojechać rowerem pociągiem

 

Jaki jej aktualny stan tego szlaku? Widziałem odcinki na Płw Helskim które w sezonie są małoprzejezdne z uwagi na ilość ludzi, z kolej Świnoujście - Międzyzdroje bardzo mi się podobał odcinek z uwagi na to że były fragmenty mocno terenowe

 

Czy to jest szlak do zrobienia z sakwami na rowerze gravelovym/trekingu z oponami 38-40 mm z lekkim bieżnikiem czy raczej odcinki sa pod MTB

mi nie przeszkadza że raz na jakiś czas jest piach i trzeba rower przeprowadzić 1 km lub 2, wolę to niż jazdę wąskimi nadmorskimi asfaltami gdzie 2 samochody mają problem żeby sie minąc na prostej drodze

 

Prosze o porady/wymianę doświadczeń

 

Opublikowano

W tamtym roku jechałem ze Świnoujścia (od granicy) do Kołobrzegu grawelem na oponach semi-slick Maxxis Receptor 40c

spacer.png

I nawet na tym "mocno terenowym fragmencie Świnoujście-Międzyzdroje" musiałem pchać tylko w jednym miejscu, gdzie jest stromy, piaszczysty podjazd na wydmę tuż przed Międzyzdrojami. Za Międzyzdrojami, przez Woliński Park Narodowy jest fragment po bruku ale spokojnie na 40c przejezdne. Niestety minusem tej trasy są odcinki przez miejscowości turystyczne poprowadzone przez nadmorskie deptaki pełne ludzi ale też wszystkie przejechałem, trochę wolniej, trochę krzycząc: "Przepraszam" do ludzi (lepiej działa niż dzwonek 😁) ale do przodu w siodle a nie z buta

Opublikowano

Tak mi się jeszcze przypomniało, że trasę tę lepiej jechać z zachodu na wschód ze względu na wiatry i, że kiedyś na starej R10 odcinek ze Smołdzina do Łeby (jadąc od zachodu na wschód) przez Kluki po południowo-zachodniej stronie jeziora Łebsko w Słowińskim Parku Narodowym był "błotną przeprawą". Teraz nowa trasa EV10 omija ten teren i idzie bardziej na południe przez Główczyce

Opublikowano

Dzięki serdecznie za porady

 

Nie wiem jeszcze czy wyjazd dojdzie do skutku. W wieku około 40, z małym dzieckiem, nawet wyjazd na kilka godzin na rower jest wyzwaniem, a co dopiero taka wyprawa.

 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Byłem teraz 10 dni w Ustce. 
Jeździliśmy i R10 i czerwonym szlakiem nadmorskim od Ustki do Gardna i przez Słowiński Par Narodowy.
R10 okropna nuda. Ten Słowiński Park Narodowy też.
Nawierzchnie fatalne pod gravela czy crossa. Płyty betonowe, szutry, piachy, kamule, korzenie.
Na gravelu do przejechania z dużą porcją masochizmu. Zero przyjemnośći jak dla mnie.
Wycofaliśmy się koło Czołpina bo wpadliśmy w jakieś błota.
Natomiast szlak czerwony fajny po klifach. Bardzo techniczny. Dużo korzeni i piachów. Wyłącznie na rower MTB.
Zużyłem tam 90 mm zawieszenia w hardtailu.
W styczniu jeździliśmy też na Helu. Jest tam ścieżka rowerowa dobrze utrzymana ale na otwartej przestrzeni gdzie piździ po dziku.
Natomiast piękna ścieżka w lesie jest wyłącznie pod MTB i masochistów gravelowych.
Sądzę że dużo więcej przyjemności można mieć z jazdy gravelem po Kaszubach gdzie jeździłem.
W trybie gastronomiczno-plażowym 🙂

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...