Skocz do zawartości

MTB do ok 3-3,5 tys. zł do lasu na piaszczyste ścieżki.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Akurat siedzę i analizujemy z kolegą i AI optymalny rodzaj roweru i opon na piaszczyste maratony MTB. I do jazdy po piaszczystych nadmorskich klifach.
Przy okazji wpadło mi w ręce badanie z Południowej Afryki gdzie analizowali rowery na kołach 26 cali i 29 cali. I hardtail i full suspension.
I 26 cali oceniono jako dno i metr mułu. Ja miałem dokładnie takie same odczucia. To były totalnie beznadziejne rowery.
Co nie znaczy że ktoś nie może mieć zupełnie odmiennej opinii 🙂
Za każdym razem jak wsiadam na mojego hardtaila 29 cali to mam banana na twarzy 🙂
Natomiast szalenie istotne na piachu są opony i ciśnienie.
No i tu nieustajaco kombinuję i jeżdżę na ciśnieniach na jakich mało kto jeździ.
Trochę niżej niż ten kalkulator pokazuje.


image.png.48eb17bfc344f677a04a86c5e5c49451.png
 

Opublikowano

Nie chcę cię martwić Jacku, ale zaraz to samo będzie można pisać o 29" w zestawieniu z 32" -- przynajmniej dla odpowiednio wysokich riderów, w prostym terenie. Przypominam, że opór w watach to:

Prr = Crr * m * g * v, gdzie:
m := masa dociskająca koło [kg]
g := 9.81 m/s^2
v := prędkość [m/s]

Z pierwszych testów Karrascha, zmierzone Crr, gdzie da się porównać prawdodobnie te same modele opony w wersjach 29"/32":

  • Vittoria Peyote XC Race 2.4":
    • Równy asfalt: 29" -> 0.0051 ; 32" -> 0.0044
    • Cat 1 Gravel: 29" -> 0.0097 ; 32" -> 0.0079
    • Cat 2: 29" -> 0.0119 ; 32" -> 0.0103
    • Cat 3: 29" -> 0.0146 ; 32" -> 0.0136
  • Maxxis Aspen 2.4":
    • Równy asfalt: 29" -> 0.0067 ; 32" -> 0.0057
    • Cat 1 Gravel: 29" -> 0.0100 ; 32" -> 0.0085
    • Cat 2: 29" -> 0.0132 ; 32" -> 0.0115
    • Cat 3: 29" -> 0.0159 ; 32" -> 0.0144

26" miało ogromną zaletę w porównaniu do 29" - w połączeniu z kwadratową geometrią, miał krótki rozstaw osi. Nawet w schowki pod podłogą w mikrobusach potrafił wejść bez przedniego koła - a na takich liniach często kierowcy nie robili problemów, jeśli się dodatkowy bilet gotówką kupiło 😉 MTB na 29" zdarzało mi się w niektórych wagonach PKP przypinać do barierki, bo się nie dało roweru powiesić, bo postawiony do pionu kolidował z sufitem.

Mazowiecki mix piachów i dróg to wyjątkowo wredna kombinacja nawierzchni. Nikomu nie chce się raczej w połowie jazdy spuszczać powietrza, a potem pompować z powrotem, a do piaszczystego lasu najpierw trzeba jakoś dojechać. Raczej nie dobierzesz konfiguracji dobrej i na asfalt, i na piach na raz. Lekkie semislicki o grubości 2.6" na średnim ciśnieniu? Wiele piaskownic jest za głębokich by się przebijać na cienkiej oponie z wysokim ciśnieniem, z nadzieją, że złapie grunt pod piachem.

Opublikowano

@Szwedacz doprecyzuj proszę, mam porównać najszbciej współczynnik oporu(?) a im wyzszy tym gorzej?

maxxis aspen cat 3 0.0159/0.0144... powiedzmy 110%. Czyli mamy tu 10% oszczędności oporu toczenia na nierównym terenie.

Koszt to diablo duża waga, ktorą trzeba napędzic, wyhamować, znów napędzić, zmusić do skręcenia.... 32 skonczy jak 29+. No moze troche lepiej bo dla chłopa 2m koła moga pasować.

...jesli koła wytrzymaja jego wagę, bo przy kole 32 cale i ciężkim zawodniku standardowej wytrzymałości koło będzie... giętkie. Trzeba jeszcze zwiekszyc masę takiego zestawu. Niszowy wynalazek.

 

29 "przyszło" razem z adopcją sztywnych, szerokich osi, razem z rewolucją w hamulcach.

Opublikowano

@Szwedacz Pożyjemy, zobaczymy.
Pierwsze testy 32 cale nie są zbyt obiecujące.
Każda kompletnie nowa konstrukcja potrzebuje kilku lat żeby przejść przez okres niemowlęcy.
Mój pierwszy MTB 29 cali był z roku chyba 2012 i był beznadziejny.
Kolejny z 2014 był już całkiem niezły.
A do dziś jeżdżę na konstrukcji z 2017 i jest to zajebisty rower poza trochę przestarzałą geometrią. Ale na płaskopolskę jest świetny.

Co do testów Karrascha to mam jego cała tabelkę i ją analizowałem.
Testuję cały czas różne kombinacje opon i jestem z nich raczej zadowolony.
Dla mnie kluczowe jest ciśnienie.
Obecnie jeżdżę na bardzo niskim tak jak podlinkowałem to się sprawdza w piachach Kampinosu.
Bardzo rzadko zdarza mi się zatrzymać.
Obecnie mam Specialized Renegade 2,3 na przód i Fast Trak 2,3 na tył przy mojej wadze 85.
W Ustce na klifach miałem Spec Fast Trak 2,3 przód i Spec Purgatory 2,3 tył. Coś mi tam nie pasowało.
Natomiast kolega ważący 92 wystartuje na Vittoria Barzo przód i Vittoria Peyote Race tył.
Jak się zdarzy okazja to pożyczę od niego na testy.

W piaszczystych wyścigach w Beneluxie jeżdżą chyba na prawie gładkim balonie 2,6 cala na bardzo niskim ciśnieniu.

Opublikowano
19 godzin temu, Veriv napisał(a):

mam porównać najszbciej współczynnik oporu(?) a im wyzszy tym gorzej?

Tak. To są współczynniki oporu toczenia wyznaczone na rzeczywistych trasach, a nie na bębnie. Jest on wprost proporcjonalny do oporu w watach, więc im większy, tym gorzej.

19 godzin temu, Veriv napisał(a):

Koszt to diablo duża waga, ktorą trzeba napędzic, wyhamować, znów napędzić, zmusić do skręcenia.... 32 skonczy jak 29+.

Wracamy do fundamentalnego pytania, jakim jest zastosowanie roweru. W przypadku Aspenów to gdzieś 50g na oponie, powiedzmy że 10% dalej od osi obrotu odsunięte. Niemal na pewno, koło będzie musiało być dodatkowo wzmocnione, usztywnione.  Przy jeździe rekreacyjnej raczej mało kto non-stop startuje sprintem, by zaraz hamować. W zamian zyskujesz obniżone opory na całej trasie. Ewentualne przyspieszenia mogą cię kostować mniej niż oszczędność na toczeniu.

Nie wiem od jakiego rozmiaru plusy uważasz za plusy. Używam 2.6" i bardzo mi z nim dobrze w hardtailu. 2.8"-3.0" całkiem dobrze się mają we wszelkich wyprawówkach czy namiastkach fatbike na pustynie.

Opublikowano

Zakladam, ze to bedzie w praktyce znacznie więcej niz 50g, nawet jesli mowimy o wadze samej opony. 28(umowne 29) cali średnicy vs 32, to pewnie z 20-30cm "więcej" opony. To moze sama dętka o takiej dlugosci bedzie ważyć 50g.

Całkiem mozliwe, że koła 32 znajda zastosowania w wąskich specjalizacjach. 

29x2.6 to chyba jeszcze nie jest 29+, to było chyba pod 3 cale. Trek mial taki model: 

https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/stache/stache-9-7/p/23113/

Kojarze model bo jak przed covidem startowalem maratonach strefy mtb sudety, to jeden zawodnik jezdzil takim. Mowił, ze to jeden z kilkunastu egzemplarzy sprzedanych w Polsce.

Opublikowano

Ja nie zakładam, cytuję bikerumor'a. Po prostu wyjątkowo, zapomniałem podlinkować.

O plusy nie zamierzam się spierać, bo nie mam pojęcia, a i nie ma to sensu, kiedy można podać po prostu wymiar. Internet, nawet Schwalbe, podają 2.6" do 3.0". Z kolei o fatach (tu już brak konsensusu) pieszą od niecałych 4" (3.7, 3.8, 4).

Trek jeszcze miał (i bardzo lansował marketingowo) na 29"x3" model 1120. Widywałem nawet kogoś dojeżdżającego tym po Warszawie. U anglosasów dużo więcej podobych modeli - może w ich warunkach faktycznie takie ATB ze sztywnym widelcem i grubszymi oponami wystarczająco dobrze się sprawdza w umiarkowanym terenie. Wydaje mi się, że właśnie w takich zastosowaniach (trekking, gravel, ATB) koła 32", po dopracowaniu geometrii rowerów przy średnich ramach, będzie miał okazję faktycznie błyszczeć. Dopóki jedziemy na tyle wolno i płasko, że to opory toczenia dominują, to te 10% - 15% oszczędności energii to jednak jest przepaść w konktekście dziennych zasięgów. Nieco większa średnica koła, to też mniejsze telepanie na wertepach, więc i mniejsze zmęczenie.

Opublikowano

Moze byc, nie znam sie zupelnie na rowerach ATB, turystyce ani na jeździe w piaszczystych warunkach.

Myślałem ze swojego kontekstu. 2.6 to w miare standardowy rozmiar w enduro. Może nie wyścigów bo tam preferowane jest raczej węższe 2.5 czy nawet 2.4/2.4, ale tradycyjnie używany, na standardowej obręczy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...