Rot Opublikowano 15 Maja Autor Opublikowano 15 Maja 1 godzinę temu, gosc napisał(a): A jak z kręceniem? Jak obserwuję takich użytkowników, to strasznie chomikują i zastanawiam się kiedy się zmeczą. Dopiero wczoraj kupiłem, nie zdążyłem jeszcze nim jeździć porządnie. A i tak będę na zmianę z moim XC.
Rot Opublikowano 18 Maja Autor Opublikowano 18 Maja Przejechałem dopiero jakieś 20km, droga do pracy i z powrotem, i moje wrażenia do tej pory: nie jestem ani trochę szybszy niż na XC. Rower super przyspiesza, lekko się podjeżdża, ale za nic nie mogę dać tyle samo mocy, co na MTB. Mam takie miejsce wracając z pracy, lekko pod górkę, gdzie na XC w sprincie potrafię osiągnąć po 40km/h, na szosie nie jestem nawet w stanie zrobić sprintu. Nie jestem przyzwyczajony do pozycji, cały czas mam wrażenie że siedzę za nisko - wysokość siodełka dobrana metodą z piętą na pedale w dolnej pozycji, ale mam wrażenie że normalnie kręcąc mam ciut zbyt ugięte kolano jednak. Też stając mogę bez problemu dotknąć palcami obu stóp do ziemi, na XC tylko jedną stopą, czubkiem palców. Pewnie by się przydało żebym zrobił zdjęcie i pokazał jak na tym siedzę?
Veriv Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja 2x po 10km to za mało, nie wjezdziłeś się. Jesli czujesz ze siodełko jest za nisko... to pewnie jest za nisko. Przestaw, sprawdź
jajacek Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja Szosa tak jak i MTB wymagają przyzwyczajenia. Na XC przy tej samej mocy jadę jakieś 20 km/h podczas gdy na szosie 25-28 km/h. Czemu szosa jest szybsza. Wynika to z oporów toczenia w postaci opon, które są na szosie nieznacznie mniejsze oraz oporów powietrza które przy pozycji szosowej, wąskiej i nisko pochylonej są gigantycznie mniejsze. Co widać na poniżej grafice: Kluczowe jest żebyś miał siodełko na odpowiedniej wysokości. I ustawione przód-tył odpowiednio do długości Twoich kości udowych. Niestety dwa najlepsze kalkulatory online temu służące zostały wyłączone. Trzeba by poszukać jakiegoś nowego.
jajacek Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja Prosta metoda ustawienia siodełka to przekrok -10 cm. Bardziej skomplikowana to reguła Grega Lemonda.
Rot Opublikowano 18 Maja Autor Opublikowano 18 Maja Nie mam tak długiej linijki, a to w ogóle się mierzy pionowo czy wzdłuż rury podsiodłowej? Chwilowo to wygląda tak: Chciałem w formacie wideo ale coś mi stronę blokuje wtedy.
Greg29 Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja 16 minut temu, Rot napisał(a): Nie mam tak długiej linijki, a to w ogóle się mierzy pionowo czy wzdłuż rury podsiodłowej? Wsadzasz np. książkę między nogi tak jakbyś na niej siedział, rysujesz znaczek np. na ścianie i mierzysz. Musisz stać tyłem przy ścianie na bosaka w minimalnym rozkroku Przy metodzie Lemonda zamiast szukać w tabelce można po prostu pomnożyć przekrok przez 0,883. Poczytaj: https://portal.bikeworld.pl/artykul/porady/abc_rowerzysty/18695/jak_ustawic_siodelko_w_rowerze
Rot Opublikowano 18 Maja Autor Opublikowano 18 Maja Teraz, Greg29 napisał(a): Wsadzasz np. książkę między nogi tak jakbyś na niej siedział, rysujesz znaczek np. na ścianie i mierzysz. Musisz stać tyłem przy ścianie na bosaka w minimalnym rozkroku Przy metodzie Lemonda zamiast szukać w tabelce można po prostu pomnożyć przekrok przez 0,883 Nie nie, przekrok już mierzyłem, 91cm. Mam na myśli wysokość siodełka jak zmierzyć w ten sposób.
Greg29 Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja W linkowanym artykule masz - od osi suportu do góry siodełka wzdłuż rury podsiodłowej
jajacek Opublikowano 18 Maja Opublikowano 18 Maja Na tym zdjęciu w miarę dobrze siedzisz. Przyzwyczajony jesteś, że żeby rozbujać rower to musisz użyć bardzo szerokiego chwytu w MTB. Tu masz znacznie węższą kierownicę i inaczej położoną. Popróbuj to zrobić w dolnym chwycie. Jeśli trzymając klamki na górze przesuwasz dłonie do tyłu bo taka pozycja jest wygodniejsza. to masz zapewne za długi mostek. To jest bardzo częste u mężczyzn, że mobilność kręgosłupa piersiowego jest słaba. I wyciągnięta pozycja nie jest zbyt wygodna.
Rot Opublikowano 18 Maja Autor Opublikowano 18 Maja Godzinę temu, jajacek napisał(a): Na tym zdjęciu w miarę dobrze siedzisz. Przyzwyczajony jesteś, że żeby rozbujać rower to musisz użyć bardzo szerokiego chwytu w MTB. Tu masz znacznie węższą kierownicę i inaczej położoną. Popróbuj to zrobić w dolnym chwycie. Jeśli trzymając klamki na górze przesuwasz dłonie do tyłu bo taka pozycja jest wygodniejsza. to masz zapewne za długi mostek. To jest bardzo częste u mężczyzn, że mobilność kręgosłupa piersiowego jest słaba. I wyciągnięta pozycja nie jest zbyt wygodna. Tu akurat dobrze mi się siedzi na długość, jak było mokro to miałem tylko lekko spięte te mięśnie kciuków, ale tak to ok. Jedyne z czym mam problem to właśnie to jak ciężko mi mocniej depnąć w te pedały, kompletnie inaczej niż na MTB. Spróbuję jeszcze jutro trochę podnieść to siodło, tak o pół centymetra, i zobaczę czy lepiej.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się