Skocz do zawartości

amigo

Użytkownicy
  • Ilość treści

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez amigo

  1. Dzięki, zobaczę, liczyłem że Wertykal coś wystawi, ale w tym roku lipa.
  2. Zdaję sobie sprawę z minusów kół campy które przytoczyłeś, tym nie mniej widziałem wpisy w których je chwaliłeś za niezawodność, więc zakładam że jak nie wjadę w jakąś studzienkę to będzie dobrze. Tak stricte patrząc na to okolice mam raczej płaskie, i jeżdżę bardziej dla zdrowia i przyjemności niż wyników, więc można by powiedzieć że nic nie usprawiedliwia zakupu ani kół lekkich, ani że stożkiem. Wiem też że sam rower cudem techniki nie jest, nie miałem też okazji przejechać się na niczym lepszym, stąd się zastanawiam czy taki zakup kół po prostu lepszych niż fabryczne tribanowe, przełoży się
  3. Podepnę się może pod temat - koła Campy, model Scirocco lub Zonda do Tribana 520 - czy taki zakup ma sens? Coś bym sobie ulepszył, a fabryczne koła nie mają dobrej prasy, choć z moimi akurat problemów nie mam, to jednak jest to ponad 2,2kg i czuć czasem ich wiotkość. Rower obecnie jeździ na fabrycznych kołach i oponach Schwallbe CX Comp 30, z racji tego że zdarza mi się zjechać poza asfalt. Mam też opony szosowe 25-ki, które miały być na zmianę, ale w praktyce cały sezon przeleżały. Dużo nie jeżdżę, dystanse powiedzmy 30-50km, bez napinki, raczej szosą, ale zdarza mi się przyciąć przez las czy
  4. A byłem przekonany że będzie dzięki za swojej konstrukcji niewiele słabsze od u-locka. Ale skoro to zamek jak wnioskuje z Twojej odpowiedzi jest tu słabym ogniwem, to tak samo będzie i w u-locku. Ale generalnie chcę kupić coś wygodnego w transporcie, do zapięcia roweru okazyjnie pod sklepem, żeby właśnie jakiś przypadkowy gnojek nie rozbroił byle kombinerkami. Na Tribana przypuszczam nikt nie będzie planował jakiegoś skoku stulecia ;-). I stąd też pomysł z szyfrem, nie zgubię klucza, nie trzeba go wozić ani o nim pamiętać, i pytanie czy przy tej "klasie" zapięcia za sto kilkadziesiąt zło
  5. Witam, macie może jakieś doświadczenia co do przewagi zapięć na klucz nad szyfrowymi, lub odwrotnie? Nie pytam o linki za 5zł, raczej przymierzam się do składanego jak np. Onguard K9, które występuje w obu wariantach
  6. Triban 520 na schwallbe cz Comp 30. Jak pisali koledzy wyżej, ubite ścieżki, polne drogi, kiepskie asfalty - spoko, na piasku się zapadają, nie tak jak slicki 25, da się przebrnąć krótki odcinek, ale nie sprawnie jeździć. Po tłuczniu itp. kamienistym podłożu strasznie telepie, pokonasz ostrożnie jakiś odcinek, ale bez przyjemności. Generalnie do celów turystyczno - rekreacyjnych to dobra opcja, do sportowej jazdy po gorszych nawierzchniach nawet 35 będą za cienkie
  7. Generalnie w tych pieniądzach szukał bym czegoś na w miarę patrząc po osprzęcie, raczej trzymać się shimano niż jakichś brandowanych wynalazków, wyższe grupy też powinny lepiej działać niż tourney w tym cliffie (zakładam że chodzi o najtańszy, 10-kę). Mniej markowy rower ale na lepszym osprzęcie powinien tu być lepszy niż bardziej uznanego producenta ale na słabszym. Po ramie czy kołach raczej nie należy spodziewać się jakichś wodotrysków, to u każdego będą najprostsze konstrukcje, a trochę lepsze graty mogą odwdzięczyć się bezproblemową eksploatacją. O grupach osprzętu też kol. Łukasz popełni
  8. https://roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic-do-1500-zlotych/ Zaglądałeś?
  9. Typowo graveli to poza tym tribanem za wielu chyba nie znajdziesz, to stosunkowo młody trend, gravele swoje kosztują, nawet używki mogą być droższe. Może używany Triban 520/540? Opony wchodzą podobno nawet 35. Dodatkowo w T540 był jedenasto rzędowy napęd shimano 105, jak Cię najdzie bardziej na jazdę po szutrach, da się wymienić tylną przerzutkę na Ultegrę RX ze sprzęgłem, co ogranicza tłuczenie łańcucha po ramie. Jeśli to ma być Twój pierwszy/główny rower, to może bardziej poszedł bym w tę stronę niż w RC100. Parę lat temu furorę robił Accent cx one, kosztował niecałe 3000, więc może jakiś zn
  10. Przemyśl też czy będzie Ci się chciało jeździć w maseczce, bo może nie ma co się spieszyć z zakupem. Dziś jak było troszkę cieplej to mnie wkurzała nawet podczas spaceru z psem 😉
  11. Jak ktoś wystawia używany rower na sprzedaż to chyba się liczy z wizytami kupujących, a ludzi spotykamy na każdych zakupach :-). Ale nie namawiam. Po prostu odniosłem wrażenie że chcesz kupić coś tymczasowego, do czasu aż wróci temat roweru o jakim myślałeś, tu używany triban wpisuje się idealnie, np. do T520 wejdą opony 30-32, a podobno nawet 35, dużo na nim nie stracisz, jak podczas próbnej jazdy nic będzie strzelać, skrzypieć itp. to raczej małe ryzyko żebyś za tydzień musiał w niego inwestować, bo podzespoły będą jednak wyższej klasy i raczej nic się tam nie posypie samo z siebie. A używan
  12. W tym Indianie niepokojące jest kilka istotnych podzespołów, hamulce Indiana, suport, korba, w zasadzie poza tylnią przerzutką i manetkami shimano wszystko to są jakieś wynalazki. Na oponach 20 za bardzo nie pograwelujesz, na dzień dobry masz element za 50-100zł do wymiany, i różnica w cenie maleje. Te wszystkie no name podzespoły mogą Ci skutecznie popsuć przyjemność z jazdy jeśli okażą się zrobione z plasteliny czy nie dać się wyregulować, jakieś nietypowe gwinty czy mocowania mogą sprawić że nie da się ich naprawić, lub trudno będzie dostać coś kompatybilnego, warsztaty chyba też niezbyt ch
  13. Od opon i owijki bym zaczął, wyjdzie taniej a możliwe że wystarczy. Wymieniłem u siebie szosowe 25 na CX Comp 30-ki, komfort wzrósł odczuwalnie, a opory jak na opony z bieżnikiem i wkładką antyprzebiciową nie aż tak bardzo, bardziej chyba masę tych opon czuć
  14. Co do mostka to na kanale Mikroprzygody autor dzieli się garścią wrażeń na jego temat
  15. Nadają się. Może nie mam porównania z jakimiś "pro" butami, ale dobrze mi się w nich jeździ. I można zejść do piwnicy po rower nie klapiąc na całą klatkę jakbyś miał podkowy.
  16. Z tego co wiem w elektrykach wyłącza się wspomaganie powyżej 25. A sama idea? Z jednej strony kto zabroni, ale jednak trochę profanacja... Dwa to że szosa jest to już co by nie mówić rower sportowy, wybierają go ludzie raczej nie po to żeby jechał sam.
  17. https://naszosie.pl/2018/12/04/trek-domane-plus-pierwsza-elektryczna-szosa-treka/ Nawet nie wiem jak skomentować. Rozumiem e-mieszczuch, e-turystyk, ale szosa?
  18. Wydaje mi się że na twoje obserwacje mają duży wpływ dwie rzeczy: trasa jest bardzo popularna wśród kolarzy, stąd większe zagęszczenie zostawionych przez nich śmieci niż na innych drogach, a ty łatwiej je zauważasz bo je znasz i kojarzą ci się z kolarzami. Papierki po popularnych słodyczach są bezimienne, jest ich pełno, każdy mógł je rzucić, natomiast taki po "sportowym" batonie rozpoznasz od razu, i od razu skojarzysz z kolarzem. Generalnie myślę że nie kolarze są tu świntuchami tylko ludzie. Jak ktoś jest fleją, to jest nią zawsze, rano jest kierowcą który wyrzuca kubek po kawie do ro
  19. A jesteś pewien że wystarczy Ci napęd 1x? Wersja na 105-ce może być bardziej uniwersalna jeśli myślisz o turystyce rowerowej, jeśli bardziej chcesz się wyszukiwać w okolicznych lasach to może nie odczujesz braku jednego blatu.
  20. No niby tak... znając obwód koła można też liczyć ile razy przejdzie wentyl przez widełki, i policzyć sobie dystans i prędkość... (żart). Tym niemniej taka metoda zmusza w czasie jazdy do skupienia się na liczeniu i kontrolowaniu czasu, pomiar licznikiem jest po prostu wygodniejszy, rzut oka i wiesz. Osobiście raczej nie mam parcia na cyferki, moce, pulsy, strawy itp., ale taki licznik nie kosztuje fortuny, a coś tam może pomóc w poprawie techniki jazdy na tyle, na ile może się to przydać komuś kto jeździ dla przyjemności a nie sportowo. No i gadżecik cieszy sam w sobie jak służy do hobby :-
  21. P.s. Przepraszam, z komórki te cytaty coś mi nie wychodzą jak powinny
  22. Technicznie Triban najlepszy, 105-ka + maviki axium, nic więcej u konkurencji nie uświadczysz. Jest też dosyć uniwersalny, ma mocowania do bagażników, błotników, przyjmuje opony niemalże w rozmiarze crossowym, łatwo go więc adaptować do celów turystycznych czy jazdy po nieco gorszych nawierzchniach. Ma dobrą gwarancję, i chyba najłatwiej będzie Ci go przymierzyć na żywo. Najrozsądniejszy wybór, co nie dla każdego musi oznaczać najlepszy. Vento jak dla mnie wygląda dużo bardziej rasowo, ale to kwestia gustu, Tiagra niby oczko słabiej, ale i oczko wyżej niż Sora o której wspominałeś, koła skła
  23. Ja jeszcze szukam swojej proporcji, na następny wyjazd będzie jedna tabletka na bidon 0.7, czyli trzy razy mniej niż zalecane. Byłem po prostu ciekaw czy ktoś nie spotkał się z informacją że np. "amerykańscy naukowcy dowiedli, iż rozcieńczanie izotonika zwiększa o 50% ryzyko wyrośnięcia trzeciej ręki na plecach" czy coś w tym stylu ;-)
  24. Tak mi się właśnie wydaje, że co najwyżej nie uzyskam osmolalności, ewentualnie nie uzupełnię trochę mniej niż wypocę. To akurat nie jest dla mnie problem, jeżdżę z reguły trasy 1.5-2.5h, dotychczas oblatywałem je na samej wodzie, tak sobie postanowiłem urozmaicić tym Isostarem, na właściwościach stricte izotonicznych mi nie zależy.
×
×
  • Utwórz nowe...