Skocz do zawartości

amigo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

994 wyświetleń profilu

amigo's Achievements

Forumowicz

Forumowicz (2/4)

  1. Do rekreacyjnej jazdy myślę że nie są konieczne, turystycznie lepsze mogą być jakieś ząbkowane, żeby i przyczepność mieć do pedała, i zwykłe buty żeby pochodzić. Ja kupiłem wspomniane M520 do tribana użytkowanego bardziej w stylu road+, raczej szosa, ale opony 30-ki, bo lubię czasem z asfaltu zjechać. Jakiegoś wow nie poczułem, ale już bym ich chyba nie zamienił na zwykłe. Jakieś zatrzaski dla początkujących sobie odpuść, niepotrzebny półśrodek. Zwykłe mają regulację siły wypięcia, a jak Ci nie podejdą to na pewno łatwiej sprzedasz niż jakieś wynalazki dla początkujących. Jazda, a raczej zatrzymywanie, wymaga nieco przyzwyczajenia, ale nie jest to Rocket science. Ustaw na lekko sprężynę na początku i będzie git. W sumie odkąd mam SPD zdarzyło mi się parę razy zachwiać zwalniając aż do zatrzymania, ale nie za twardo ustawiona sprężyna plus nagłe olśnienie że jestem wpięty wystarczyły żeby uratować sytuację. Zaliczyłem też jedną glebę z przyczyn niezależnych od pedałów i nawet nie wiem czy sam się wypiąłem, czy za sprawą sił działających przy upadku, w każdym razie na ziemi byłem już wypięty :-).
  2. Dokręć pedał na początek. Mi pomogło w Shimano m520
  3. Na Gustav BikeVlog był popełniony filmik czy dwa na ich temat, co prawda miał szosowe, ale chwalił https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://m.youtube.com/watch%3Fv%3D-qdUim0pIMU&ved=2ahUKEwi_kunlvK7wAhWxtIsKHRlBBQAQwqsBegQIBxAG&usg=AOvVaw2qod_NUp5QxgyM4SetfeGN
  4. Generalnie jestem zdania że większość ludzi powinna kupować rower z założeniem że jest wyposażony już docelowo, a jeśli się nie ma ambicji sportowych to raczej bym poszedł w lepszy osprzęt niż ramę. Nie przypuszczam żeby w rowerze za c.a. 6 tys. były jakieś dramatyczne dla amatora różnice w ramach uznanych producentów, a lepszy osprzęt jednak bardziej docenimy na codzień, czy to za kulturę pracy, czy szerszy zakres przełożeń, niż o 0,7% sztywniejszą ramę. Prześwity na opony sprawdzić, jeśli planujesz jakąś konkretną szerokość opon, sztywne osie czy są, jeśli chcesz je mieć, rodzaj suportu, i żeby Ci się podobał.
  5. Tu masz zestawienie kilku modeli https://gravelowy.pl/?p=512 może coś wybierzesz. Piwpaw, to taki trochę mit z tym upgrade w miarę zużywania osprzętu. Co tak zużywa Ci się w osprzęcie że wymieniasz z czasem na lepsze? Zębatki, łańcuch, klocki, piasty i? W zasadzie części eksploatacyjne. Przerzutki i klamkomanetki, czyli to co najdroższe do upgrade jak nie zniszczysz to się raczej nie zużyje.
  6. Dzięki, zobaczę, liczyłem że Wertykal coś wystawi, ale w tym roku lipa.
  7. Zdaję sobie sprawę z minusów kół campy które przytoczyłeś, tym nie mniej widziałem wpisy w których je chwaliłeś za niezawodność, więc zakładam że jak nie wjadę w jakąś studzienkę to będzie dobrze. Tak stricte patrząc na to okolice mam raczej płaskie, i jeżdżę bardziej dla zdrowia i przyjemności niż wyników, więc można by powiedzieć że nic nie usprawiedliwia zakupu ani kół lekkich, ani że stożkiem. Wiem też że sam rower cudem techniki nie jest, nie miałem też okazji przejechać się na niczym lepszym, stąd się zastanawiam czy taki zakup kół po prostu lepszych niż fabryczne tribanowe, przełoży się jakoś odczuwalnie na wrażenia z jazdy? Do tego dochodzi zwykłe "chciejstwo" żeby coś fajnego sobie sprawić, a akurat jest okazja coś teraz upolować 🙂
  8. Podepnę się może pod temat - koła Campy, model Scirocco lub Zonda do Tribana 520 - czy taki zakup ma sens? Coś bym sobie ulepszył, a fabryczne koła nie mają dobrej prasy, choć z moimi akurat problemów nie mam, to jednak jest to ponad 2,2kg i czuć czasem ich wiotkość. Rower obecnie jeździ na fabrycznych kołach i oponach Schwallbe CX Comp 30, z racji tego że zdarza mi się zjechać poza asfalt. Mam też opony szosowe 25-ki, które miały być na zmianę, ale w praktyce cały sezon przeleżały. Dużo nie jeżdżę, dystanse powiedzmy 30-50km, bez napinki, raczej szosą, ale zdarza mi się przyciąć przez las czy jakąś szutówką.
  9. A byłem przekonany że będzie dzięki za swojej konstrukcji niewiele słabsze od u-locka. Ale skoro to zamek jak wnioskuje z Twojej odpowiedzi jest tu słabym ogniwem, to tak samo będzie i w u-locku. Ale generalnie chcę kupić coś wygodnego w transporcie, do zapięcia roweru okazyjnie pod sklepem, żeby właśnie jakiś przypadkowy gnojek nie rozbroił byle kombinerkami. Na Tribana przypuszczam nikt nie będzie planował jakiegoś skoku stulecia ;-). I stąd też pomysł z szyfrem, nie zgubię klucza, nie trzeba go wozić ani o nim pamiętać, i pytanie czy przy tej "klasie" zapięcia za sto kilkadziesiąt złotych można już liczyć że zamek szyfrowy nie będzie istotnie gorszy od klasycznego.
  10. Witam, macie może jakieś doświadczenia co do przewagi zapięć na klucz nad szyfrowymi, lub odwrotnie? Nie pytam o linki za 5zł, raczej przymierzam się do składanego jak np. Onguard K9, które występuje w obu wariantach
  11. Triban 520 na schwallbe cz Comp 30. Jak pisali koledzy wyżej, ubite ścieżki, polne drogi, kiepskie asfalty - spoko, na piasku się zapadają, nie tak jak slicki 25, da się przebrnąć krótki odcinek, ale nie sprawnie jeździć. Po tłuczniu itp. kamienistym podłożu strasznie telepie, pokonasz ostrożnie jakiś odcinek, ale bez przyjemności. Generalnie do celów turystyczno - rekreacyjnych to dobra opcja, do sportowej jazdy po gorszych nawierzchniach nawet 35 będą za cienkie
  12. Generalnie w tych pieniądzach szukał bym czegoś na w miarę patrząc po osprzęcie, raczej trzymać się shimano niż jakichś brandowanych wynalazków, wyższe grupy też powinny lepiej działać niż tourney w tym cliffie (zakładam że chodzi o najtańszy, 10-kę). Mniej markowy rower ale na lepszym osprzęcie powinien tu być lepszy niż bardziej uznanego producenta ale na słabszym. Po ramie czy kołach raczej nie należy spodziewać się jakichś wodotrysków, to u każdego będą najprostsze konstrukcje, a trochę lepsze graty mogą odwdzięczyć się bezproblemową eksploatacją. O grupach osprzętu też kol. Łukasz popełnił artykuł na blogu, jeśli nie masz rozeznania. Może odwiedź jakiś mały sklep na uboczu, mogą mieć jakieś zeszłoroczne modele przecenione, zawsze też lepiej zobaczyć na żywo, ale podobno jest boom na rowery w tym roku, więc może być z tym kłopot.
  13. https://roweroweporady.pl/jaki-rower-kupic-do-1500-zlotych/ Zaglądałeś?
  14. Typowo graveli to poza tym tribanem za wielu chyba nie znajdziesz, to stosunkowo młody trend, gravele swoje kosztują, nawet używki mogą być droższe. Może używany Triban 520/540? Opony wchodzą podobno nawet 35. Dodatkowo w T540 był jedenasto rzędowy napęd shimano 105, jak Cię najdzie bardziej na jazdę po szutrach, da się wymienić tylną przerzutkę na Ultegrę RX ze sprzęgłem, co ogranicza tłuczenie łańcucha po ramie. Jeśli to ma być Twój pierwszy/główny rower, to może bardziej poszedł bym w tę stronę niż w RC100. Parę lat temu furorę robił Accent cx one, kosztował niecałe 3000, więc może jakiś znajdziesz w interesującym Cię budżecie, ale to bardziej przełaj, nie wiem jak się nada na dłuższe trasy.
  15. Przemyśl też czy będzie Ci się chciało jeździć w maseczce, bo może nie ma co się spieszyć z zakupem. Dziś jak było troszkę cieplej to mnie wkurzała nawet podczas spaceru z psem 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...