-
Postów
266 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Rot
-
Rockrider Explore 540 29" vs XC 100 29"
Rot odpowiedział(a) na DarwinWatterson temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Skracałem, do 112. Ale z tyłu mam chyba 46, z przodu 32t. -
Rockrider Explore 540 29" vs XC 100 29"
Rot odpowiedział(a) na DarwinWatterson temat w Jaki rower kupić do X złotych?
Sram i KMC sprzedają zdaje się po 114 ogniw, sam dosłownie kilka dni temu wymieniałem. -
Yup, zamowiłem Fast Trak 2.35, finalnie są węższe niż Krakeny 2.3. A tak poza tym to coś schrzaniłem przy montażu, bo mi z tylnej powietrze ucieka, a już nie mam mleka żeby móc zdjąć i zalać jeszcze raz - albo awaryjnie założę dętkę, albo się wybiorę do fachowca chyba.
-
Szczerze mówiąc brzmi dość skomplikowanie i biorąc pod uwagę całe grono problemów, chyba się jednak słyszę na oddanie do serwisu. Może część z tego mi ogarną na gwarancji, przynajmniej problemy z hamulcami - oponę i tak muszę komuś innemu dać do załatwienia, bo wydaje mi się że powietrze ucieka przez podstawę wentyla mimo uszczelki.
-
Przegląd zerowy zdaje się już miałem, przy okazji wymiany korby której połówka odpadała. Też obawiam się, że opony mi nie ogarną - jak się okazuje tył jednak nie trzyma ciśnienia i rano miałem flaka tym razem - więc myślę że za to będę musiał im zapłacić i też nie zrobią tego od ręki. Co do szczęk hamulcowych - wydaje mi się że jedna strona na stałe przylega to tarcz i nie wiem czy tak ma być.
-
Dokrecalem z wyczuciem, nie mam niestety odpowiedniego klucza dynamometrycznego, ten który dostałem z rowerem jest wyskalowany do 10nm a do tego tę podziałkę mogę swobodnie kręcić na kluczu, więc nie wiem czy to cokolwiek pomoże. Na pewno nie dokrecalem na siłę. Ocieraniem o tarcze się nie przejmować? W takim razie co może powodować takie opory na kole? Może nie kilka obrotów, ale kilkanaście. W każdym razie niedużo.
-
Wymieniłem ostatnio opony według waszych porad - dzięki wielkie - i zapewne poprzez większe zwracanie uwagi na to co się dzieje z rowerem zauważyłem następujące problemy: 1. dziwny, metaliczny odgłos, który pojawia się i znika - coś jakby ocieranie o siebie metalowych części, trochę zgrzytanie, które tak jakby rezonuje z całym rowerem - ciężko mi to wyjaśnić - objawia się tylko w czasie jazdy, więc nie mogę zsiąść z roweru i nasłuchiwać skąd dobiega, ale mam swój typ 2. dlatego zatrzymałem się na poboczu i sprawdziłem, co się dzieje z kołami - szczególnie, że nie ufam sam sobie w kwestii ich poprawnego dokręcenia po ponownym montażu. Przednie kręci się jak miło i nie chce zatrzymać, ale tył robi kilka obrotów, spowalnia szybko i gwałtownie staje. Już przed wymianą opon miałem lekkie podejrzenia, że coś może się ocierać w hamulcach, bo słyszałem czasem takie jakby ocieranie się klocków o tarczę (dźwięki z punktu 1 brzmią jednak inaczej, zdecydowanie głośniej, intensywniej i bardziej zgrzytliwie) 3. nierówne działanie klamek - nie mam na myśli, że prawa inaczej od lewej - ale ta sama klamka w odstępie kilku chwil zmienia swoją twardość i dystans, jaki pokonuje. Dotyczy to obu z nich - w jednym momencie idzie lekko niemal do samego gripu kierownicy, w innym momencie robi się twardo już po centymetrze. Jestem pewien, że problem występował już wcześniej, ale teraz albo się nasilił, albo zwróciłem na niego większą uwagę. Myślicie, że te 3 rzeczy mogą być ze sobą powiązane, czy to 3 osobne problemy? Da się to ogarnąć w domu samemu z podstawowymi narzędziami, czy trzeba odstawić do serwisu? PS: łańcuch też zmieniałem może 2 dni temu.
-
Przejechałem się znów chwilę temu, ledwo jakieś 2km w przerwie w pracy - wszystko póki co wydaje się być w porządku.
-
To znaczy tak - przód finalnie trzymał ciśnienie przez godzinę - półtorej i dalej nie sprawdzałem już, tył coś syczał przy wentylu i schodził do al dente w 2 minuty, ale stwierdziłem, że dość tego, i najwyżej albo dokupię mleka i taśmy i zrobię to jeszcze raz, albo zaprowadzę do warsztatu i będę miał spokój. Zalałem mlekiem jakoś o 4, dziś rano opony nadal trzymały ciśnienie. Dojechałem do pracy, zobaczymy jak będzie jak skończę - najwyżej dopompuję doraźnie i dotoczę się do warsztatu.
-
Mam, ogarnąłem, przy drugim kole wyciągnąłem rdzeń zanim włożyłem w koło. W poprzednim coś było luźno i po prostu cały się obracał. Drugie koło poszło znacznie szybciej, jakieś 30 minut ze zwykłą pompką, dla kontrastu przednie łącznie jakoś 3h. Chyba się robię w tym dobry. EDIT: Właśnie z obu zeszło powietrze. Co mogło pójść nie tak / co zrobić z tym teraz? EDIT2: Ewidentnie słyszę jak powietrze ucieka przez wentyl, w miejscu gdzie wchodzi w obręcz. Niezależnie od tego jak mocno wkręcę. Oryginalnie były takie lekko ukośne podkładki pod nakrętkami wentyli, więc dołożyłem i to, ale nic nie pomaga.
-
Mam przyjemność zameldować, że przednie koło ogarnięte. Cisnąłem aż do 3 bar czekając aż strzeli, strzeliło raz i tyle - póki co wydaje się być ok, nic nie syczy, opona chyba siedzi ładnie - ale zmęczonym wielce. Mleka jeszcze nie wlewałem bo nie wiedziałem jak to się potoczy - wleję przez wentyl, ale za nic nie umiem rdzenia wyciągnąć.
-
Pierwsze 3 łyżki? Ja w ogóle mam tylko 3. Udało mi się przód zdjąć po godzinie, wydaje mi się, ze koło jest od razu pod tubeless - jest jakaś warstwa plastiku - więc na razie oleję dętki już, założę i spróbuję napompować, w sumie nic nie stracę. Tylko czemu wtedy montowali te Krakeny z dętkami?
-
Widzę nie do końca taśmę, a warstwę plastikowego... czegoś, w miejscach nypli są też powsadzane plastikowe okręgi. Jest dobrze? Powiem też szczerze, że te opony za nic w świecie nie dają się zdjąć. Ledwo wsadziłem jedną łyżkę, dalej już mam twardy opór.
-
Miałem na myśli po czym poznam jakie to obręcze, taśmy i tak nie zobaczę zanim nie ściągnę opon (dlatego zresztą na wszelki wypadek postanowiłem najpierw założyć z dętkami a dopiero potem kombinować).
-
Po czym to poznam? Mleko i wentyle już kupione, czekam na paczkę - ale chyba i tak na początek ogarnę z dętkami, bo oczywiście zapomniałem, że jedyna pompka jaką mam, to taka skromna ręczna do plecaka. Widziałem co prawda różne patenty na to, mniej lub bardziej pomysłowe, ale...
-
Ano właśnie nie wiem, czy jest tubeless - koła są "tubeless ready", ale czy jest na nich taśma, to nie wiem. Nie spodziewałbym się jednak, żeby w XC100 robili to fabrycznie.
-
Zamówiłem finalnie Fast Trak Control T5 na tył i T7 na przód. Teraz rozglądam się za rzeczami potrzebnymi do konwersji tubeless, skoro będę i tak wymieniał.
-
Właśnie - lepiej wziąć miększą T7 czy twardszą T5?
-
A jak by się sprawdziły Fast Trak tył i Ground Control przód?
-
Ziemia, ale też korzenie zależnie gdzie się zajrzy dokładnie - np znalazłem bardzo malowniczą miejscówkę z nieco bardziej miękkim podłożem usianym korzeniami I kilkoma skałami.
-
Conti chyba jednak odpadają - wszędzie piszą że tylko Black chili brać, Hutchinson wg tego co wyżej też passe. Zostają Fast Trak Control 2Bliss (która mieszanka?) i Saguaro za którymi ojciec mocno lobbuje.
-
Czyli dobrze myślałem. No ok, to póki co zastanawiam się nad: - Saguaro https://www.centrumrowerowe.pl/opona-vittoria-saguaro-pd7610/ - Conti XKing SW* https://www.centrumrowerowe.pl/opona-continental-cross-king-shieldwall-pd19515/ - Conti RK SW* https://www.centrumrowerowe.pl/opona-continental-race-king-shieldwall-pd19514/?v_Id=128640 - Specialized Fast Track Control https://rowerowy.com/sklep/czesci/opony/opony-29/prod/specialized-fast-trak-control-29 (pozostaje kwestia tego jaka mieszanka - są w dwóch wersjach) *SW bo ProTection wychodzi już za drogo. Ewentualnie - Hutchinson Kraken bieda edycja https://www.decathlon.pl/p/opona-do-roweru-mtb-29x2-30-hutchinson-kraken-tubeless-ready-z-miekka-stopka/_/R-p-X8762140?mc=8762140 - Hutchinson Taipan https://www.decathlon.pl/p/opona-do-roweru-mtb-29x2-25-hutchinson-taipan-tubeless-ready-hard-skin/_/R-p-X8538261?mc=8538261 Na nic droższego raczej mnie nie stać. Alternatywa jest jeszcze taka, żeby mniej zużytego Krakena zostawić / przenieść na tył i dokupić jedną oponę na przód lub tył, jeśli to w ogóle ma sens.
-
A właśnie na te Taipany patrzyłem wczoraj, szkoda że mało o nich piszą w internetach - swoją drogą okazuje się że te Krakeny co mam to jednak nie bieda wersja tylko tubeless ready.
-
Zdaję sobie z tego sprawę - szukam po prostu kompromisu. Czegoś lepszego niż standardowe Kraken na wyposażeniu XC100, możliwie najlepszego w założonym budżecie w okolicach 150 od sztuki. Nie szukam niczego wybitnie wyścigowego, bo się nie ścigam, po prostu chcę, żeby toczyło się i trzymało lepiej niż to co mam teraz, i żeby nie było tak, że po miesiącu będą do wymiany. Po asfalcie jeżdżę w warunkach dojazdu do i z pracy oraz do miejscówek, które mnie interesują, czasem też po prostu rekreacyjnie pętle dookoła miasta w miarę możliwości wybierając jednak szutry gdzie tylko się znajdą. Poza tym wolę nietrudne singletracki - jak wspominałem, brakuje mi odwagi, kondycji i umiejętności na jakieś trudniejsze. Przykładowo: - Kamieniołom Liban: https://www.trailforks.com/trails/east-lebanon/ - "lasek" dookoła Zakrzówka: https://www.trailforks.com/trails/elvis-live-134833/ https://www.trailforks.com/trails/szybki-zaj-c-150150/ - Las Wolski https://www.trailforks.com/trails/malarz/ https://www.trailforks.com/trails/ob--dne-ko-o/ https://www.trailforks.com/trails/30-sekund/ https://www.trailforks.com/trails/panie-skie-gor-100018/ - Dolinki Krakowskie - Ojcowski PN - Park Reduta: - https://www.trailforks.com/trails/pinus-line/ https://www.trailforks.com/trails/reduta-flow/ Więc w skrócie - możliwie najlepiej toczące się i sensownie trzymające w warunkach, w jakich jeżdżę. Dlatego przestałem patrzeć na jakieś super agresywne opony trailowe - zwyczajnie nie wykorzystam ich potencjału - a bardziej patrzę na typowe opony XC.
