Blokada ortopedyczna (Diprophos) – czy działa?

Po moim trefnym upadku na rowerze i wizytach u wspaniałych ortopedów, moja ręka nie jest do końca sprawna. To znaczy może i sprawna ruchowo jest, ale ból został. Moja ręka sama się już nie naprawi, ani bardziej nie popsuje. Pozostał mi tylko zabieg operacyjny, który nie wiadomo czy pomoże; albo zlikwidowanie bólu blokadą. To drugie oczywiście jest prostsze, więc zdecydowałam się spróbować. Uznałam, że ryzyka praktycznie nie ma; najwyżej nie zadziała.

Uwaga. We wpisie znajdziesz opis moich doświadczeń z blokadą. Wszystkie indywidualne przypadki i decyzja o zastosowaniu tego środka, wymagają konsultacji z lekarzem.

 

Co to jest blokada ortopedyczna (Diprophos)?

Polega ona na wstrzykiwaniu leków znieczulających bezpośrednio w ognisko bólu. Leki te działają również przeciwzapalnie i przeciwskurczowo. W internecie krąży wiele sprzecznych opinii na temat zasadności, skuteczności i szkodliwości tej metody. Sama w pewnym momencie zgłupiałam.

W moim przypadku została wykonana blokada dostawowa środkiem o nazwie Diprophos (czasami mylnie nazywanym diprofos). Jednym słowem, zastrzyk został wykonany miejscowo w okolice bolącego stawu. Diprophos to syntetyczny kortykosteroid o silnym działaniu przeciwzapalnym. Nie ma on nic wspólnego ze sterydami kojarzonymi ze wspomaganiem u sportowców. Zaskoczyło mnie jednak jego szerokie zastosowanie. Stosuje się go w chorobach układu mięśniowo-szkieletowego, między innymi w reumatolidalnym zapaleniu stawów, przy alergii, w chorobach skóry i jeszcze paru innych.

Główne przeciwwskazania do zastosowania tego leku, to uczulenia na któryś ze składników, cukrzyca, infekcje grzybicze i wirusowe, choroba wrzodowa, ciąża.

Na ulotce jakiś tragicznych efektów obocznych nie ma. To znaczy są, ale dotyczą głównie długotrwałego zażywania sterydu lub stosowania go u ludzi z konkretnymi schorzeniami. Z drugiej strony jak się przeczyta ulotkę jakiegokolwiek leku to można się czasami przerazić.

U mnie wystąpił jeden skutek uboczny. Mimo niewielkiej dawki podanej miejscowo, część leku dostaje się do krwiobiegu i może mieć wpływ na cały organizm. Na drugi dzień, spuchła mi trochę twarz; zrobiła się czerwona i gorąca. Kolejnego dnia już było znacznie lepiej, aż ostatecznie zaczerwienienie zniknęło. Jeżeli decydujesz się na podanie leku warto porozmawiać z lekarzem o możliwych działaniach niepożądanych i o interakcjach z przyjmowanymi lekami. Ok, jest jeszcze jeden skutek uboczny. Na razie nie smarkam się tak z powodu alergii ;].

Czy wykonanie blokady boli?

Boli tyle ile normalne wkłucie igłą. Same podanie leku było dla mnie obojętne. Jeżeli podczas wstrzykiwania poczujesz ostry ból lub „prądy” natychmiast informuj o tym lekarza. Możliwe, że trafił w jakiś nerw lub ścięgno, co nie jest wskazane.

Oczywiście ingerencja w ciało i wstrzyknięcie nawet małej ilości płynu nie pozostaje bez śladu, zwłaszcza gdy naruszamy delikatniejsze części ciała. Tak wygląda moja dłoń na drugi dzień (na na górze). Jest spuchnięta, pojawił się też siniak. Mam takie wrażenie, jakby ręka była lekko stłuczona. Na opuchliznę w takich przypadkach, polecam przyłożenie zimnego kompresu żelowego – zdecydowanie przynosi ulgę.

Diprophos Diprofos

Skąd tyle kontrowersji i obaw wokół blokad?

Wydaje mi się, że trzeba rozróżniać sytuacje i wskazania dla jej zastosowania. Blokada może wyleczyć stan zapalny, ale też nie taki, który powstał na skutek zakażenia, wtedy rezultat może być nawet odwrotny. W przypadku reumatoidalnego zapalenia stawów, choroby nie zlikwiduje, pomoże jedynie złagodzić ból, a tym samym funkcjonowanie chorego. W przypadku postępujących zwyrodnień lub niewyleczonych urazów, może jedynie maskować postępującą degradację tkanek. Należy pamiętać, że nie jest to lekarstwo na uraz, a jedynie działanie przeciwbólowe. Czasowe zlikwidowanie bólu może umożliwić szybszą rehabilitację, albo po prostu dać czasową ulgę w przewlekłym bólu.

Mogę jedynie poradzić, żeby nie czytać wszystkich opinii na forach internetowych. Każdy tam opisuje swoją historię lub historię zasłyszaną od sąsiada. Wiem, że to trudne, ale najlepiej znaleźć kompetentnego lekarza i z nim ustalić sposób działania, ustalić plusy i minusy wynikające z zastosowania konkretnej blokady.

Jak długo działa taka blokada?

Tak w ogóle to nie jest powiedziane, że zawsze zadziała. Działanie leku, w przypadku wstrzyknięcia dostawowego, w większości przypadków trwa około 4 tygodnie. Lekarze ortopedzi mówią jednak, że działać może nawet i z pół roku, i na to liczę. Nie mam zamiaru powtarzać tego co miesiąc. Ogólnie ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Dam znać na końcu wpisu, gdy przestanie całkowicie działać.

Duże znaczenie mają też umiejętności lekarza. Jeżeli nie trafi we właściwe miejsce, blokada w ogóle nie zadziała. Dlatego też zaleca się wykonywanie zastrzyku pod usg, tak aby precyzyjnie zlokalizować zmianę.

U mnie blokada zadziałała po trzech dniach od podania, choć może wcześniej dominujący był ból po samym wstrzyknięciu i nie potrafiłam ich rozróżnić. Okazało się jednak, że przy większym obciążeniu nadal czuję lekki ból – blokada zadziałała jakby częściowo, nie na cały obszar, który bym chciała. Być może należało ją podać trochę w innym miejscu. Kości nadgarstka są niestety małe i ciasno upakowane, więc trudno precyzyjnie podać lek, przy okazji czegoś nie uszkadzając. Dodatkowo skóra w rejonie wstrzyknięcia ma zmniejszone czucie, ale nie jest to w żaden sposób uciążliwe.

Podsumowując, nie uważam, że sporadyczne podanie leku sterydowego to szkoda dla organizmu. Trzeba jedynie rozsądnie pomyśleć o wadach i zaletach takiego działania w konkretnym przypadku. Kluczowe jest zdanie sobie sprawy, że blokada nie leczy, a jest jedynie środkiem doraźnym.

Jeszcze słowo na koniec. Wykonując blokadę w gabinecie prywatnym, dokładnie zapytajcie o łączną cenę usługi. Czasami zdarza się, że oprócz opłaty za samą wizytę jest doliczana niemała kwota za wykonanie zastrzyku. Taka praktyka to zwyczajne dziadostwo i wyciąganie pieniędzy od pacjenta. Uważam, że wykonanie zastrzyku powinno odbywać się w ramach wizyty, plus ewentualny koszt recepty (u mnie było to 9 zł).

Aktualizacja: Blokada przestała działać po 10 dniach. Delikatnie mówiąc – słabo. Bardzo liczyłam na długie działanie leku, niestety nie miałam szczęścia. Dodatkowo pozostał lekki ubytek tkanki miękkiej w miejscu wstrzyknięcia. Może jeszcze spróbuję za jakiś czas. Zasugeruję wtedy zrobienie zastrzyku trochę w innym miejscu.

76 komentarzy

  • Ania pisze:

    Witam,
    Dostałam taki zastrzyk ponieważ mam problemy z kregosłupem na poziomie odcinka lędzwiowego, w zasadzie od 4 lat, po dwóch latach od drugiego zastrzyku niefortunnie podnosiłam psa i coś mi się stało tak, że nie chodziłam, oczywiście blokaa postawiła mnie na nogi zaraz po zastrzyku, jedna po kilku dniach stało sie ze mna cos dziwnego, zaczelam miec nieprzyjemny posmak metalu w buzi a potem obrzek twarzy która zrobila sie jak ksiezyc, troche przybralam na wadze, nie mialam ulotki i nie skojarzylam tego z blakada, zrobilam wszystkie badania i nic, udalam sie do dermatologa, ktory steiwrdzil ze to alergia, przepisal clatre i cos jeszcze, Opuchlizna byla ale nie taka duza, niestety kolejny zastrzyk zgodnie z planem leczenia dostalam po 3 tyg i jest jeszcze gorzej, dopiero niedawno skojarzylam fakty poszukalam w sieci i bingo, jestem na 100% pewna ze to wszystko to efekt uboczny sterydu w zastrzyku. Mam do ciebie pytanie? Jaka dawke mialam podana i jak dlugo trwala opuchlizna twarzy? Ja teraz zaczynam z dnia na dzien wyglad gorzej a co rano przypominam Ewe Minge. Pozdrawiam Ania

    • Monika pisze:

      Cześć,
      niestety nie pamiętam dawki, ale na pewno była bardzo mała. Uszkodzony obszar jest mały. Zastrzyk miałam robiony w piątek po południu; obrzęk i zaczerwienienie twarzy do poniedziałku praktycznie zniknęły.
      Niestety każdy reaguje inaczej na leki sterydowe. Przypuszczam, że Twoja dawka też była dużo większa.
      Proponuje poinformować ortopedę o silnych efektach ubocznych. Swoją drogą mógł Cię o takich możliwościach poinformować.

      Pozdrawiam i życzę zdrowia.

      • Anna pisze:

        Dziękuję. Jednak skutków ubocznych ciąg dalszy. Nadciśnienie 170/120, połączone z nieludzkim bólem głowy, trądzik, a teraz przestałam miesiączkować,/45 lat/. Jestem szczupła 167 cm 60 kg, a cała jestem po tym w celulicie. Zatrzymuje się woda. Lekarz ortopeda powiedział, że to niemożliwe, rodzinny że to przyczyna wszystkich dolegliwości. Trzeba ważyć skutki z zaletami. Z perspektywy czasu nie pozwoliłabym więcej na podanie sobie tego g….. Lekarze podają to jak witaminę C, zamiast wskazywać inne metody może wymagające czasu, ale nie siejące tyle złego w organizmie. Dodam, że za zastrzyk z wizytą każdorazowo zapłaciłam 900 zł!!!

        • Ana Asia pisze:

          Straszne. Od poczatku marca borykam sie z okropnym bolem ramienia a teraz takze z bolem calej reki. Bol promieniuje az do glowy po konce palcow! W nadgarstu mam tzw ganglion ( lekka praca w Biedronce) zerwany tzw lokiec teinsisty i niestety Befund RTG zwapnieie kosci ramienia! Minelo 4msc i roznego rodzaju zabiegi typu TENS, Welle, cwiczenia, prywatne sesje m
          asazy pomagaly w 40 procentach az…wlasnie od tyg cierpie niesamowicie! Zazywanie Ibu 2x 1000mg tak 1000g do tego gele, plastry., ochladzanie reki..W KONCU wyladowalam z placzem i bezruchem prawej reki w Praxis . Mialam juz lekkie paralize szyi, zerwane cale noce. Wczoraj otrzymalam 2suze amulki leku plus jedna mala. Dzis dowiem sie jakie to byly leki…mam wizyte…Bol trzyma jeszcze w przedniej czesci kosci ramiennej i z tylu, tak ze, sprawia ogromnyp roblem przy ubieraniu Czekalam tak dlugo i cierpialam wiierzylam w leki, platne i nieplatne ( codzienne cwiczenia roznego rodzaju w domu, takze z obciazeniem) terapie. Dzis przespalam od 4msc noc! Zobaczymy co bedzie dalej z moim ramieniem?? Jesli kogos zaitneresuje moj przypadek zwapnienia i przebieg choroby,
          odpisze..Na koniec wspomne, ze nikt w Praxis Freiburg nie upominal sie o zaplate leku. Lekarz byl wspolczujacy, mily i pomimo wielu pacjetow i pozostania 1godz do zamkniecia Praxis,przyjal mnie…( nie jestem niestety Jego pacjentka. Dziekuje. Zaluje tylko ze tak Dlugo cierpialam i nie udalam sie wczesniej o skuteczniejsza pomoc. Pozdrawiam. Zycze wszystkim powodzenia Ana Asia

          • Małgorzata Otrębska pisze:

            mam podobne objawy jak piszesz ale przyczyna inna zalamki psychiczne bo czuje sie jak kaleka niesprawna tyle bolu i tylko diprophos aby jakosc zycia poprawic zdrowia ci zycze

            • Ana Asia pisze:

              Panie Mokry, otrzymałam dość sporą dawkę, mieszankę cortison, tramal i leku p/ bólowego…Dziś nie pamiętam dokładnie Ale skutek jest widoczny i odczuwalny, nie boli…mam lekką pracę i nie odwiedzam już ortopedy. Praxis Freiburg przy Sigesdenkmal. Pozdrawiam. Życzę powodzenia.

          • Mirek pisze:

            Witam mam prosbę jakie pani dostała zastrzyki na to bolące ramię bo ja też od lutego narzekam na bolące ramie szczególnie w nocy chodzę po lekarzach badania robię i nic jak bolało tak dalej boli a noce nie przespane dlatego mam prosbę żeby pani napisała jaki lek pomógł w tych dolegliwościach z ramieniem . Za odpowiedz z góry dziękuję . pozdrawiam

            • elżbieta pisze:

              ja miałam ten sam ból ,dostaje zastrzyki w ramię ,DIPROPHOS,już śpie w nocy normalnie zmniejszył się ból lekarz ortopeda daje mi zastrzyki w gabinecie bezpłatnie

        • Małgorzata Otrębska pisze:

          malgorzata za wizyte 900 zl ja placilam 250 w tym usg iuwazam ze to jest juz b duzo bo za 160 mozna to samo osiagnac

          • Gonzo pisze:

            900to Rozbój w biały dzień. W lipcu miałem trzy zastrzyki co dwa tyg Popsuło mi się bark łokieć i kolano Wizyta prywatna w Kołobrzegu z usg i zastrzykiem 160 do tego mój zastrzyk za 9zł chyba 6 ampulek Na dzień dzisiejszy łokieć zaczyna pobolewać reszta ok Myślę że do wakacji wytrzymam i lecę do Kołobrzegu Pozdrawiam wszystkich

        • Małgorzata Otrębska pisze:

          spolczuje bardzo ze tak twoj organizm zle odbiera blokady ale co to bylo i dawka a do kregoslupa to musi byc bardzo dobry lekarz

        • Anonim pisze:

          Witam jestem też po podaniu blokady w łokieć miałam podana we wtorek wieczorem dziś jest czwartek twarz od rana gorąca czerwona jakby opuchnięta lekko ,co z tym robić ,czy jakieś okłady zimne czy może coś innego ,? A co do reki czuje ja przy zginaniu i lekkim przeciążeniu

      • Anonim pisze:

        Prosze napiszcie trzy ddi temu dostalam blokade pomoglo na 1dzien dzis boli jeszcze bardziej w styczniu. Mam drugi zastrzyk co zrobic jak nie pomoze

        • Monika pisze:

          Czasami ból jest większy bezpośrednio po blokadzie. Z tymi zastrzykami jest tak, że powinny być robione pod usg. Inaczej to jest walenie na ślepo. Może pomóc, ale nie musi. Jeżeli nie zadziała polecam poszukać innego lekarza.

    • Asia pisze:

      Cześć, Mam problem z ostrogą piętową (to już któryś raz z rzędu, kiedy zrobił mi się stan zapalny i boli), co jest straszne, biorąc pod uwagę, że jestem biegaczem i bokserem. Ultradźwięki nie pomogły, miałam zastrzyk zrobiony tydzień temu z Diprophos – na razie bez skutku. Biorąc pod uwagę Twoje doświadczenia – co mogę jeszcze zrobić? Nie mogę przestać trenować.

      • Anonim pisze:

        Na ostrogę piętową najlepsza jest fala uderzeniowa 50 zł 1 zabieg, trzeba wziąć 5 zabiegów

      • Grażyna z Gliwic pisze:

        Wi tam Cię Asiu! Miałam ten sam problem i to nawracający,nie pomagały zabiegi laserem i ultradżwiękami,w końcu pomogły mi naświetlania lampami na onkologii,wzięłam 6 razy,to było 7 lat do tyłu,teraz cały czas mam spokój,w informacji onkologicznej wszystkiego się
        dowiesz.Jestem z Gliwic więc mamy tu szpital onkologiczny,nic nie płaciłam,pozdrawiam Grażyna

      • agnieszka pisze:

        na bolącą ostrogę piętową, niereagująca na żadne leczenie może pomóc radioterapia – serio – najlepiej zadzwonić do zakładu radioterapii najbliższego centrum onkologii i się zapytac czy robią.Dobrze jest mieć jakąś dokumentacje że było prowadzone inne leczenie bez skutku.
        https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1507136703705549

  • Jurek47 pisze:

    w miesiacu kwietniu 2016 ,ortopeda na dolny odcinek kregoslupa zastosowal dawke leku -Diprophos 6,43 = 2,63 mg/ml jednorazowo.Miala byc wizyta zamiesiac o ktorej zapomnialem.Nastapila poprawa /nie moglem chodzic,kazdy krok po nierownej drodze przyprawia lmnie o ogromny bol w prawej nodze,stapanie z iglami wbitymi w w palce.Po miesiacu dolegliwosci wrocily.Tabletki Anapran byly w uzyciu.
    W dniu 2016-12-09 zaaplkowane 3 dawki leku Diprophos co 1 miesiac.

    • Monika pisze:

      Blokada, blokadą ale czy wiesz co się dzieje z Twoim kręgosłupem? Tak jak pisałam, blokada niestety nie leczy. Warto szukać przyczyny tak silnego bólu.
      Pozdrawiam i życzę zdrowia.

  • dr orto pisze:

    artykuł nierzetelny, zawierający nieprawdy merytoryczno-medyczne /twierdzenia wypowiadane jak rozumiem przez laika/ w co najmniej drugim zdaniu, to tylko jeden z .. wniosków, jakie nasunęły się po lekturze ww.
    poza tym gorąco pozdrawiam.
    ps. lekturę odradzam

  • Marcin Kopeć pisze:

    Witam,
    mi podano 2x 1ml w odstępach ok 4 tygodni w kolano. Cierpię na nawracające wysieki w kolanach (tzw woda w kolanie) które zredukowano innymi lekami ale dalej się robią. Znacznie mniej, rzadziej ale dalej.
    Po podaniu preparatu dużo lepiej mi się chodzi natomiast sama dolegliwość…zobaczymy z czasem.
    To o czym tutaj piszesz(ta opuchlizna) to chyba zła tolerancja na lek. Mi nic nie puchło. A ten drugi zastrzyk podano mi wczoraj.
    p.s. ten steryd niszczy chrząstkę stawową przy długotrwałym stosowaniu

    • manio pisze:

      Witam,
      Marcinie czy Twoje wysięki odnawiają się w regularnych odstępach czasu czy tak sporadycznie, nie wiadomo kiedy uderzą? Pytam ponieważ sam borykam się z wodą w kolanie, jednak moja choroba charakteryzuje się wysiękami w stałych odstępach czasu- regularnie co dwa tygodnie mam wodę w kolanie (sama przychodzi ale też sama odchodzi -trwa to ok. tydzień po czym jest tydzień przerwy gdzie nic się nie dzieje, no i dale wszystko się powtarza od początku i tak cały czas). Jakie używałeś leki poza diprophosem?

      • Marcin Kopeć pisze:

        Cześć, podaj maila albo napisz do mnie na Priv to powiem Tobie co i jak. Mogłem wypowiadać się anonimowo a tak najpierw napisałem a potem pomyślałem :/

  • Bronisław pisze:

    Witam – mam problemy z przyczepem mięśnia rotacyjnego w prawej nodze-pół rsoku
    wstecz po leczeniu olfenem 75/wydawało się że mam rwę kulszową/bez skutku—-
    udałem się do ortopedy- zastosował 1 zastrzyk Diprophenu i ból ustąpił na ponad
    pół roku., obecnie sprawa się powtórzyła – jestem po następnej wizycie u tego samego ortopedy i powoli wracam do formy.
    Polecam.

  • Ania Grzeszczuk pisze:

    Witam .Ja dostałam tę blokadę w listopadzie było ich 5, na bóle okolicy palców stopy,co tydzień jedną po 1ml. Bóle co prawda ustały ale….nabawiłam silnych skurczów ,które mam po dzisiejszy dzień.To nie są zwykłe skurcze,przypomninają spastyczność mięśni.wpierw chwyta mnie stopa przechodzi na kostkę i 10cm powyżej.Boli strasznie W ciągu 6h spania dopadają mnie 8-10 razy na dobę.Lekarz zalecił mi Magnes potas i wapń .przyjmowałam i nic.następnie przepisał mi jakiś silny srodek po którtm równiez nic nie pomogło.Ostatnio przyjmowałam Biolevox neuro,pomógł w pierwszym tygodniu i znów skurcze powróciły.teraz chwytają mnie nie tylko w w nogi….

    • Monika pisze:

      To bardzo przykre co piszesz. Jedna dolegliwość przeszła w drugą. Mam wrażenie, że większość lekarzy przy trochę trudniejszych przypadkach zupełnie sobie nie radzi.
      Życzę dużo zdrowia i znalezienia przyczyny skurczów.

    • Małgorzata Otrębska pisze:

      wiem jak to jest ze stopami pisalam nizej ja zawsze dostaje w piete a lek i tak dostaje sie do przodu stopy do srodstopia tak jest bezpiecznie ale ja mam stwierdzone rtg ostrogi pietowe zmien ortopede moze sprawdz piety to ci dadza w piete jak cos wyjdzie przez 12 lat chodze do jednego ze stopami natomiast 7 lat temu skrecalam sie z bolu z ramieniemi icala reka z dlonia druga tez ale mniej corka mnie zawiozla do prywatnego i po pol diproposu na ramie ale od tyly i zastrzyk zeel homeopatyczny przez 5 wizyt juz bez blokady no i ponad pol roku byl spokoj to powraca przez te 7 lat mam uszkodzone nerwya teraz sie jeszcze okazalo ze guzek na ramieniu a na gozku nadzerka i stan zapalny tabletki sobie z tym nie radzily wiec to sa moje 2 blokady na ramiona a z pierwsza to trzy ale pomaga tylko ze to nie jest wyleczenie tylko taka regeneracja jak wiele c horob przewleklych oszczedzac uwazac pozdrawiam

      • Małgorzata Otrębska pisze:

        jeszcze dopisze ze gdyby nie te czynnosci osteopatyczne to bym ni e byla na blokadzie bo bola zalezy od przeciazenia ale nie chcialam naduzywac zpowodu kregoslupa poszlam do osteopaty podreperowac zdrowie a zostalam przetracona pan tu pisal o c hiropraktyku ze pomogl mu a osteopatia to cos podobnego u mnie to spowodowalo nawrot ostry ramion irak

  • llie pisze:

    U mnie blokada w bark przyniosła efekt na ….. 2 lata. Po tym okresie wstałem rano,którejś soboty z ponownym bólem barku. Zrobiłem,wiec po tyg. Ponownie.

    • Jacek pisze:

      moje doświadczenie z barkiem i blokada – negatywne . Dostałem dwa zastrzyki w odstępach 3 tygodniowych , ból powrócił już po około 10 dniach . Skutków ubocznych nie było .
      Jeżeli chodzi o cenę – 700 zł za jeden zabieg – to jest rozbój . Zabieg wykonany w Olsztynie.

      straciłem nadzieję na poprawę , czeka mnie chyba operacja.

      • T.T. pisze:

        Niestety ja z urazem barku walczę już trzeci miesiąc bez sukcesów.
        Mam bardzo złą opinię o lekarzach ortopedach.
        Pierwszy ortopeda (zgłosiłem się ze zdjęciem RTG) zalecił ćwiczenia i pokazał jakie mam wykonywać i nic poz tym po miesiącu polecił stawić się na wizytę kontrolną.Ból nie ustępował ,a wręcz po ćwiczeniach się nasilał.Następna wizyta u drugiego ortopedy trwała nie dłużej jak dziesięć minut( stawiłem się z wynikiem rezonansu magnetycznego)kiedy powiedziałem,że poprzedni ortopeda zalecił mi ćwiczenia bardzo pomstował na taką decyzję.Stwierdził,że na zdjęciu RTG widać wyraźnie jaki jest problem nie mówiąc o wyniku rezonansu.Otrzymałem blokadę i tabletki przeciwzapalno-bólowe na pytanie jak jest perspektywa wyleczenia tej kontuzji usłyszałem -zabieg,ale szpitale nie chcą wykonywać tego zabiegu z powodu złego wycenienia przez NFZ,a prywatnie taki zabieg to w koszt około piętnastu tysięcy złotych.Za wizytę zapłaciłem 150 zł. plus 100 zł . za blokadę( poprawa była tylko parę dni) .Tak wygląda nasza służba zdrowia.Z mojej strony życzę decydentom,aby tak cierpieli z powodu bólu jak cierpią pacjenci z tymi schorzeniami.

  • llie pisze:

    Dodam,ze dostałem steeryd plus i…… Cos tam,znieczulajaco. Przeciwzapalnie i podejrzewać,ze bol rano zniknie. Po poprzedniej cieplo,wyzsza ten. Przez pare godz. Ogólnie ok.,tylko musze uważać,aby nie nadwyrężać barku. Potrzeba regeneracji wiec w czasie trwania blokady zrobie krio, potem rozgrzewanie,szybciej zregeneruje tkankę.

    • ArturA pisze:

      Witam llie mam pytanko około miesiąca temu zwichnąłem bark ciężko mi wrócić do sprawności dwa tygodnie rehabilitacji : magnetronik , laser., prądy nie robiłem rezonansu czekam w kolejce. Czeka mnie wyjazd za granice do pracy . Czy brałeś blokadę po jakimś urazie.Ratunku !!! czekam na odpowiedź

  • Kamil pisze:

    Rany, ludzie! Co wy wyprawiacie? Zamiast leczyć wasze choroby, idziecie prywatnie wstrzyknąć sobie jeden z najsilniejszych środków przeciwbólowych, a kiedy nie zadziała tak, jak się spodziewaliście (tzn. nie usunie wszystkich problemów z waszego życia), to oczywiście winni są „nieudolni lekarze”. Błędne podejście.

    Bo czy – wraz z autorką bloga – zdajecie sobie sprawę, że staw po poważnym urazie wymaga unieruchomienia, żeby miał możliwość się zregenerować? Jeśli zaaplikujecie sobie steryd i od razu zaprzęgniecie obolałą kończynę do codziennej pracy, to owszem, boleć nie będzie, ale tam pod skórą uraz będzie nadal się pogłębiał, pod „parasolem” ze środka przeciwbólowego.

    Sama autorka napisała, że „jednak przy większym obciążeniu nadal czuję lekki ból” . Owszem. Bo chory staw w ten sposób „przekrzyczał” środek przeciwbólowy i wołaniem domaga się, aby dać mu odpocząć.

    • Monika pisze:

      Tak jak napisałam, blokada nie leczy i należy stosować ja tylko w uzasadnionych przypadkach. Powtórzę z tekstu: W przypadku postępujących zwyrodnień lub niewyleczonych urazów, może jedynie maskować postępującą degradację tkanek. Należy pamiętać, że nie jest to lekarstwo na uraz, a jedynie działanie przeciwbólowe.

      Przed blokadą konsultowałam mój przypadek z najlepszym specjalistą w Łodzi. Moją rękę można naprawić tylko operacyjnie a i tak gwarancji na pozbycie się bólu nie dają. Powinna być złożona od razu po urazie; niestety lekarz uznał, że jest wszystko ok i samo się naprawi. Późniejsze unieruchomienie stawu nic już nie dało, bo nadal nie został właściwie nastawiony.

      Nie dziw się, że narzekam na niekompetencję lekarzy skoro odesłali mnie ze złamaniem do domu. Owszem było nietypowe, co nie tłumaczy zachowania lekarza. Jak nie był pewny, mógł odesłać na konsultacje.

      U mnie blokada zadziałała słabo i więcej się na nią nie zdecyduję bo to nie ma w tym przypadku sensu. Przyczyną mojego bólu jest naprawdopodobniej nerw a nie sam staw. Ruchomość mam pełną więc uznałam, że olewam temat.

      • jacek.s pisze:

        niefortunnie chcialem otworzyc zmywarke szarpnalem za drzwiczki i stalo sie poczulem tylko prad w lewej nodze i juz wiedzialem co to oznacza z samego rana polecialem po ratunek do lekarza olfen ,decawirazol i trzy tygodnie chodzenia po scianach bez poprawy zona zawiozla mnie do neurologa od reki dostalem diprophos z zapewnieniem ze trzy dni i odrobine odpusci w miedzy czasie rezonans ,rtg wszyskie wyniki co mozliwe wybralem cale opakowanie tego diprophosu co 10dni bez zadnych postepow szukalem ratunku z bolu wszedzie co pisza ludzie z rwa kulszowa po 6 miesiacach od doktora do doktora i zjedzeniu wagonu tramal ketonal znalazlem filmiki o chiropraktyce nawiazalem kontakt i pojechalem bylo mi juz obojetne czy to pomoze czy nie czy skonczy sie paralizem bo doktorka neurolog zabraniala stanowczo .Pojechalem 200km od domu mlody chlopak okolo 35 lat popatrzyl na przeswietlenia wyniki i powiedzial prawde ,,ilu lekarzy tyle diagnoz i opisow“ masowal godzine mnie tak duze byly przykurcze miesni nogi plecow posladka .Nastawil kregoslup i tak jak obiecal 4 dni moga wystepowac bole w sobote wstalem dotykalem palcami od rak w pelnym sklonie podlogi zalecil cwiczyc dbac i tak robie .Diprophos nie pomogl mi w zaden sposob nie mialem zadnych ubocznych skutkow i uwazam ze dziadostwo jako lek!

        • Małgorzata Otrębska pisze:

          do jacka czy mozesz podac jakies dane o twoim chiropraktyku ja jestem ze slaska pogranicze malopolski moze tez bym sie zkontaktowala zalamuje sie ale potem znowu szukam czegos mam rezonanse jak zobaczysz moje wpisy to bedziesz wiedzial o co chodzi pozdrawiam

    • Małgorzata Otrębska pisze:

      oczywiscie ze masz racje bo tak powinno byc zaleczyc stan zapalny rechabilitacja oszczedzanie i poprawa a czesto tak nie jest

  • Tylko spokojnie pisze:

    W kolanie IV stopień chondromalacji. Przeciążyłam je w wakacje i zrobiła się ogromna torbiel pod kolanem, która sama pękła, ból nie do opisania, prawie nie chodziłam. Szykowałam się na wózek, tragedia. Wzięłam 2 sesje fizykoterapii, która niewiele pomogła. Na początku stycznia zrobiono mi zastrzyk z z Diprophosu i lignocainum. Ból ustąpił szybko, opuchlizna po 3ch miesiącach również. Aktualnie już 10 miesięcy i wszystko w porządku.

    • Monika pisze:

      Cieszę się, że pomogło. Jak widać Diprophos to nie samo zło.

      • Małgorzata Otrębska pisze:

        to nieprawda ze blokada nie leczy w koncu jest lekiem silnie przeciwzapalnym

        blokadami dip rophosu ratuje sie od 12 lat to sa stopy kazde stapniecie powodowalo fale mdlosci odruch wymiotny bol glowy i tak pare miesiecy silnych boli nawet nie wiedzialam gdzie sie udac no i po wizycie panstwowej u ortopedy perwsza i blokada diprophos przyniosla duza poprawe przez 3 miesiace co 3 tygodnie bylo ich chyba 10 takie objawy jak byly juz nigdy nie wystapily one bola ale inaczej teraz biore tylko na rok po jednej na stope albo po pol do dwoch stop objawy uboczne to 1 dzien pobudliwosci i nie moge spac a na drugi dzien wypieki mocne na twarzy i ito koniec jest dobrze 3 do 5 tygodni odpoczynek od przewleklego bolu zabiegi mi nigdy nie pomagaly ani na stopy i na kregoslup tez nie mialam 35 lat jak rozchorowalam sie na kregoslup na stale to juz 20 lat wszystkiemu sie poddawalam a teraz polatach do czego podejde to jest zaostrzenie pogorszenie ostatnie podejscie moje to czynnosci osteopatyczne manualne 4 miesiace nie moge dojsc do siebie z ramionami obojczykami i rekami tragedia po osteopati po 3 tygodniach do gabinetu prywatnego i po pol blokady diproposu do kaletki ramiennej p0 2 dniach juz dobrze odzylam 2 miesiace bylo niezle trzeba uwazac jednak jak juz ma sie klopoty z ramionami mam od 7 lat problem bo to promieniuje nawet do dloni i palcow teraz nieszczesliwieupadlam z fotela na na bok na ta gorsza reke 5 tygodni tabletki inic zle izle caly czas w domu wczoraj bylam po blocade ijuz dzis jest poprawa bo tak dobe czasami dwie trzeba poczekac zawsze sie sporo ruszalam i rower byl czesto i takie historie sie zdarzaja nie ma reguly

      • Małgorzata Otrębska pisze:

        to nie prawda ze blokada nie leczy jest silnie przeciwzapalna od 12 lat ratuje sie blokadami sa to stopy zapalenia rozciegna podeszwy haluksy 0strogi pol roku okropny bol kazde stapniecie to odruchy wymiotne mdlosci bol glowy ortopeda wbil mi diprophos i rewelacja co 3 tygodnie blokada bylo ich 10 takie objawy nie wrocily juz nigdy chodze 2razy na rok po 1 lub polowe blokady na stope do dwoch wtedy odrazu one bola ale inaczej zadne zabiegi inic nie pomagaly wszystko co mi radzili nie dzialalo to samo z kregoslupem co bylo z zabiegow korzystalam i nic a to juz 21 lat caly kregoslup mialam 35 lat gdy poszlam na pierwsze zabiegi nieskonczylam bo po 8 zabiegach mnie usztywnilo dopiero seria woltarenu mnie z tego wyciagnela teraz po latach do czego bym nie podeszla to tragedia pogorszenie 4 miesiace temu poszlam na czynnosci manualne osteopatia iznowu po jednej wizycie jest horror obojczyki i rece mi poprzetracali a ja z barkami tez mam klopot od 7 lat po 4 tygodniach po wizycie musialam isc po blokade po pol na ramiona i bylo dobrze ale nieszczesliwie upadlam z fotela na bok i tak sie naruszuly barki przez 4 tygodnie jadlam tabletki inic poszlam po blokade musialam sie prosic za forse bo wcale nie chca dawac jak ktos tu pisal jak wit c jest dobrze ale limit to ja wyczerpalam w tym roku piszcie jak sie leczycie a najlepiej zdrowia wam zycze zawsze duzo sie ruszalam i rower czesto tak ze nie ma reguly ruch to zdrowie to bedzie zdrowie uboczne u mnie to bezsennosc 1 noc i czerwona twarz na drugi dzien pozdrawiam

        • Elizabeth Piotrowska pisze:

          ja miałam blokadę w marcu w biodro po blokadzie cierpi cała noga udo i kolano i zero pomocy lecę do Polski zrobić rezonans magnetyczny i do polskiego ortopedy bo ten pieprzony hindus wie co się stało i mi blokuje terminy rezonansu

  • Małgorzata Otrębska pisze:

    Witajcie. mnie niestety nie pomoglo jak zazwyczaj w stopy zawsze a w ramiona mialam tylko 2 przez to siedmiolecie u tej samej lekarki .Inny lekarz inaczej to wbijal ogolnie slabo mam jakies podejrzenia co do diprophosu bo nie mialam goracej twarzy a zawsze mialam taki objaw

  • kasia pisze:

    Ja wlasnie robilam wczoraj blokade z diprophos
    Szczerze bylam prywatnie na pierwszej wizycie zapłaciłam 120 za zdiagnozowanie łokcia tenisisty i wypisanie lekow przeciw zapalnych i plastrów
    bol trochę sie zmniejszył ale nadal przy malym wysilku potrafilo zaboleć bardzo wiec poszlam na kontrole 2 tygodnie później czyli wczoraj
    Zalecił blokadę
    Zastrzyk nie bolał wszystko ok. Zaplacilam tym razem troszkę więcej ale mysle że jak za prywatną wizytę ok 150zl
    Problem taki ze nocy nie przespalam bol straszny kazdy ruch ręką to takie uczucie jak bym miala skurczone wszystkie mięśnie i ścięgna a kiedy prostuje rękę to tak boli jak bym rozdzierala miesnie na siłę
    Poczekam do jutra zobaczę co i jak
    Moze to tylko mój organizm tak sie zachowuje
    Pozdrawiam

  • Ela pisze:

    Witam, u mnie jest podobna sytuacja. Odnośnie leku diprophos. U mnie pierwsza blokada przestała działać po 3 tygodniach – efekt uboczny straciłam czucie od strony dłoni kciuka (potem wróciło do normy). Po miesiącu poszłam na 2 blokadę i działała 3 miesiące. Dodatkowo mam regularnie gangliony (mój szósty na chwilę obecną). Leczę się od 2 lat (zanik mięśni prawej ręki, mordercze bóle, mrowienie i brak czucia – diagnoza: ściśnięty nerw pośrodkowy) – moi fizjoterapeuci odradzają ponownych blokad i poradzili oprócz ultradźwieków, laserów i innych terapii na ganglion i nadgarstek (przeszłam wszystkie dostępne) ćwiczenia na rozciąganie nerwu pośrodkowego. Po blokadzie zaczęłam ćwiczyć i jest spora poprawa (ćwiczę od 3 miesięcy). Objawy nie znikły całkowicie ale mi bardzo pomogło – mogę sprać w nocy:) (do tego stopnia, że na chwilę obecną nie zastanawiam się nad kolejną blokadą). Podpytaj swojego fizjoterapeutę może ci też pomogą.

  • gość pisze:

    Zerwane łokieć tenisisty przy okazji cieśń nadgarstka (lekka praca w szpitalu)

  • Mariusz Żądło pisze:

    Ja miałem dwa zastrzyki w odstępach 2tyg. W staw łokciowy pomogło mi na 6miesiecy.więc całkiem nieźle, później miałem falę uderzeniową 6razy pomoglo na 1miesiąc. Wracam do blokad… Oprócz tego miałem pełną rehabilitacje ale to strata czasu .

  • Tyer pisze:

    A ktos pomyslal ze to zalezy czy lekaz potrafi to zrobic

  • Betka pisze:

    Ja miałam tzw. „trzaskający kciuk”. Najpierw byłam u ortopedy z NFZ. Zrobił blokadę. pomogła na miesiąc, ale palec nadal bolał, tylko mniej. Zrobił mi więc drugą blokadę, która pomogła na około 6 miesięcy, ale palec i tak bolał. Wspomagałam się tabletkami DicloDuo Combi. Skutki raczej mizerne. Poszłam prywatnie do chirurga ortopedy, który szczególnie zajmuje się chirurgią ręki. Podał mi blokadę w trzech odstępach czasowych ( najpierw jedna, potem za 2 tygodnie druga i za m-c trzecia). Ból minął, palec przestał przeskakiwać. Minęły już 2 lata, a kciuk jest dalej sprawny. Chcę zaznaczyć, że za każdym razem dostawałam blokadę z Diprophosu. Lekarz z NFZ był jednak niekompetentny, widocznie nie wbił się w to miejsce co trzeba. Warto poszukać specjalistę, od tego naprawdę dużo zależy.

  • halina pisze:

    jest jeszczetaki zabieg jak trmolezja poczytajcie sobie to tez nie leczy ale moze ulzyc w bolu wykonuje to ortopeda albo anastezjologmialam robiona 1 m-c temu ale niewiele dalo

  • E.Ćwiklik pisze:

    blokada -jeśli jest dobrze wykonana nie boli ,nie daje powikłań.Nie należy leczyć się
    u przpadkowych lekarzy!
    Miałam iniekcje dostawowe i nigdy nie było bólu-
    .żadnego ,ani w trakcie ani po.Ale robili to doświadczeni lekarze.
    900 zł za taki zabieg to skandal.Dobry lekarz nigdy nie wezmie za wizytę takiej sumy.
    Robią to lekarze bardzo „słabi”Znam takich wielu.Pracowałam w tym zawodzie.

  • Halina pisze:

    Diprophos pomógł mi na łokieć 2 lata temu cudowna pani doktor ostrzyknęła mi łokieć i 4 miesiące nie czułam żadnego bólu, po 4 -ech m-ach ból wrócił byłam przerażona, bo bolało mocniej. Zaciskałam zęby :)ćwiczenia i maści p/bólowe, pomału ból ustępował. Nie wiem jak to się stało, ale łokieć przestał boleć.

  • Bodzia pisze:

    Kochane a czy nie pomyslalyscie zeby z bolem pleców czy czegoś innego udac sie do fizjoterapeuty/masażysty?ja omijam lekarzy dalekim łukiem. Oni tylko kase zbijają a zaden nie powie ze brakuje nam witamin lepiej dac lek,czy polecic masazyste.

  • Danuta pisze:

    Czytam i zadaję sobie pytanie czy to dobra decyzja że na propozycję blokady zgodziłam się.Termin za kilka dni na NFZ ale nie zapytałam jaki to będzie lek.Blokada L5_S1,wykona ją neurochirurg.Czy sam moment wkłucia jest bolesny? Boję się.

    • Anna pisze:

      Jestem ponad 10 dni po blokadzie kręgosłupa okołokorzeniowej w odcinku ledzwiowym ,wykonywał mi to neurichirirg z podglądem rtg, bardzo się bałam,ale strach ma wielkie oczy ,tak naprawdę nie ma czego -niewielki ból tylko przy znieczuleniu,a potem już luz😁u mnie efekt jest zadowalający ból jak do tej pory ustąpił,a ja mogę normalnie funkcjonować(co od 2 lat nie było możliwe)A efekty uboczne hm…u mnie ból głowy i niewielka wysypka na plecach.

    • Anna pisze:

      Nie ma czego się bać…jestem 10 dni po takiej blokadzie i jestem jak narazie zadowolona 😁choć też się bałam ,bądź spokojna .

  • leoleo pisze:

    cześć moniko; zdrowia
    leo

  • Nemo pisze:

    Nie piszcie, że blokada nie leczy, skoro ma właściwości przeciwzapalne! Pierwszą blokadę wziąłem w ostatniej klasie technikum, nie wiem czy uderzyłem kolanem w coś, czasem trudno skojarzyć, w każdym bądź razie zaczęło mi przy chodzeniu nieprzyjemnie w kolanie strzelać, z tego co usłyszałem kolano przestało produkować maż! Lekarz dał mi blokady, nie pamiętam czy szybko w każdym bądź razie zapomniałem o strzelaniu w kolanie na długo długo, parę lat później ćwiczyłem sztuki walki , skakałem biegałem, tak więc pełna sprawność . Po 17 latach walnąłem się w kolano i znów zaczęło mi nazajutrz strzelać powiem szczerze nie jestem pewny czy to samo, poszedłem do lekarza, zaczął cudować , dał maści, kazał nogę zginać i prostować, guzik to dawało , kolano strzelało, czasem zakuło, nie mogłem biegać co najwyżej wolno chodzić ! Wreszcie dał mi blokady miały być 3, ale tak dobrze poskutkowały , że 3 -ciej nie wziąłem ! I znów pełna sprawność, przysiady itd ! Minęło parę lat i od przeciążenia bo dźwigałem takie worki , tak przypuszczam zaczął się znów problem , tym razem nie strzela, ale pobolewa, czasem zakłuje, próbowałem jeść żelki , żelatynę ale w zasadzie guzik daje, przysiadów nie robię i tak się zastanawiam czy znów nie iść , ale tak czytam jak niektórzy piszą , że mogą być jakieś poważne skutki uboczne , więc się wstrzymuje ! Co by nie powiedzieć, blokada działa na dłużej nawet na długo, leczy bo likwiduje stan zapalny i wznawia produkcję mazi i na pewno nie jest środkiem przeciwbólowym, bo działał by tylko kilka godzin. Nie wiem jak nazywała sie pierwsza, ale druga chyba ost czy tak jakoś !

  • Ewa pisze:

    Ja blokadę w kolano za sterydu miałał 5 dni temu.i nie widzę poprawy. po ilu dniach działa blokada kolana

  • lemo pisze:

    jednego leczy – innemu szkodzi : miałam podany diprophos do kaletki w barku – po kilku godzinach pojawił się okropny ból i unieruchomienie ramienia, następnego dnia ruchomość się poprawiła, ale ból pozostał, nie tak ostry jak pierwszego dnia, ale dużo większy niż przed podaniem leku, minął tydzień ból się z dnia na dzień nasila, rwie w nocy, biorę tabletki, bo nie daję rady, pojechałam na ostry dyżur ortopedyczny w CAROLINA MEDICAL, gdzie wykonano mi wcześniej zastrzyk – to nie dość, że nic nie pomogli (pomoc polegała na wypisaniu recepty na leki z codeiną), nie dość, że pani doktor była niegrzeczna, bo przecież nic mi nie jest to tylko skutki uboczne u bardzo małej grupy, to jeszcze nie poczuli się, ze coś schrzanili, więc może wizyta w ramach reklamacji za zapłacony zabieg – ależ skąd – wzięli 290,00 zł za wypisanie recepty. czy ten lek coś leczy?, może blokuje ból jeśli się ma problem po kontuzji, mojego stanu zapalnego nie wyleczył, a wręcz może go zaostrzył.

  • pacjent pisze:

    witam, czytalem tu sporo waszych opinii i jestem przerazony , blokada to ostatecznosc!!! np. jesli boli was kolano, nadgarstek itp to zanim zdecydujecie sie na blokade poradzcie sie lekarza bo moze sa inne sposoby duzo bardziej bezpieczniejsze np.kwas hialurowy lub metoda PRP , blokada to zaslona dymna i w wielu przypadkach nie leczy schorzenia tylko odcina nerw w okolicach bolu i nie czujecie go ale problem jest dalej i nie ma sensu latac do lekarza co pare miesiecy po blokade,malo tego bo jesli wstrzykniecie blokade to wasz uraz np przez wykonywana prace moze sie pogarszac a wy nawet nie bedziecie mieli o tym pojecia bo nie czyjecie bolu i po paru blokadach trzeba bedzie zrobic zabieg chirurgiczy. Prosze poradzcie sie swojego lekarzai jezeli lekarz wam daje tylko opcje blokady to dobrze wam radze poszukajcie innego lekarza bo czesto tak bywa ze lekarz ma was z glowy gdy wstrzyknie blokade a nie chce lub nie potrafi inaczej leczyc

  • Beti pisze:

    Witam właśnie siedzę u mojej mamy i nie wiem jak mam jej pomóc. Wczoraj dostała w oba kolana zastrzyk Diprophos.Wstała rano nie pamięta co się wczoraj działo zanik pamięci potworny ból głowy czerwone policzki o co z tym lekiem chodzi… Pomocy…

  • Weronika pisze:

    Witam takze borykam sie z bólem co lekarz rodzinny stwierdzil u mnie zapalenie stawow kolanowych pojechalam do ortopedy i skierowal mnie na usg stawu kolanowego jak sie okazalo mam peknieta lękotke przysrodkowa z tego co ortopeda mi powiedzial to nie powinno sie podawac blokady bez zrobionego usg jedynie co moze bez zadnych badan i przeswietlen przepisac to tylko leki przy blokadzie trzeba byc bardzo ostroznym zeby jej nie zerwac bo blokada dziala jako oslona miejsca uszkodzonego i znieczula miejsce zeby nie bolalo. Jak mi tlumaczyl to podobno z blokady robi sie oslona zelowa i oslania to miejsce. Pozdrawiam

  • Monika 36 pisze:

    Witam ja też miałam robiona teraz blokadę dokładnie w czwartek na początku było wszystko ok i dłoń była ciepła a nie tak jak zawsze lodowata ale długo to nie trwało w piątek już na drugi dzień po blokadzie pojawił się znowu ból i drętwienie palców nie wspomnę o zimnej dłoni tylko że teraz ból jest nie do zniesienia i nie wiem już co mam robić a jestem samotną matką trójki dzieci

  • Kornelia pisze:

    Mylnie Diprofos??
    Tak się czyta ?
    Ph =F :)

  • Arek pisze:

    Witam, dostalem diprophos z powodu bulow kregoslupa szyjnego…
    na drugi dzien bol byl jeszcze wiekszy i od kilku dni bez zmian..
    Czy ktos mial taki przypadek ? poradzcie cos ;/

  • Mania Sing pisze:

    Witam! dostałam wczoraj około 10-ej wstrzykniety do stawu ramieniowego 1 mg Diprophos.
    Po południu poczułam przyspieszone tętno i mocne uderzenia serca.
    W nocy okolo 3-ej obudziło mnie mocne bicie serca.
    Zmierzyłam sobie poziom cukru….zazwyczaj normalny , a tu szok 199 !!!za dużo , zawsze jest koło 90 :(
    Szumi mi w uszach.Mam dziś wyjechać nad morze sama i boję się.Czy to cukrzyca po sterydowa???

  • Anonim pisze:

    Rok temu podczas upadku stluklem łokieć trzy miesiące rechabilitacje opaski smarowanie mascia i nic na dobrą sprawę nie mogłem dobrze swetra założyć ból nie ustepowal….umówiłem się do lekarza prywatnie…koszt 170zl razem z zastrzykiem….normalnie jak ręka odjal…po tygodniu robiłem pompki…zero bólu co było nie do pomyslenia wcześniej….wspaniala rzecz…nazwy leku nie pamietam do tej pory spokoj…chociarz pracuje fizycznie A na weekend ćwiczę….polecam ….teraz ostatnio po wypadku w pracy zwichniety nadgarstek….jeszcze trochę boli…ale zapobiegawczo….zastrzyk i z glowy nie mam zamiaru sie męczyć

    • Mimo wszystko uważaj z miejscami po urazach. Chociaż nie boli, nie powinno się ich od razu przeciążać. Znieczulenie ułatwia rehabilitację, ale może też przykrywać inne problemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.