Modernizacja roweru – pytanie od czytelniczki

Większość z Was z tych, którzy piszą do mnie maile, proszę o przeniesienie dyskusji do komentarzy na blog. Ale gdy napisała do mnie Marta, ze swoimi pytaniami o rower, pomyślałem, że to może być świetny temat, aby przygotować osobny wpis na blogu z odpowiedzią. Marta posiada kilkunastoletni rower i zastanawia się, jak we własnym zakresie odświeżyć go trochę i dostosować do aktualnych potrzeb. Marta napisała mi:

„Mam na imię Marta i bardzo lubię jeździć na rowerze :) Niestety zdrowie nie pozwala poszaleć, robię krótkie trasy – 20 km dziennie max, ale jak się zagapię to i 40 km wyjdzie :) Jeżdżę rowerem również do pracy, ale najczęściej po drogach rowerowych w lesie (a mamy taką fajną oddaną do użytku w tym roku w Koszalinie – taka asfaltowa przez las) i czasem zbaczam na jakiś szlak leśny, gdzie jest i piach i korzenie i górki i dołki :) I mam z tego duuużą frajdę i przyznam, że też zdrowie lepsze troszkę :)

Mam rower, który dostałam kiedyś i był on już wcześniej używany. Jeździ dobrze, ale czasem trochę „topornie” – zwłaszcza pod górę po asfalcie – biegi działają od 3 do 7 więc zawsze jadę na 3. Nie wiem jaki rozmiar ramy ma rower ani jaka jest wielkość kół – nie znalazłam w necie specyfikacji tego roweru – choć pewnie te wielkości da się zmierzyć – jeszcze nie wiem jak, ale się dowiem.

Przesłałam kilka zdjęć czy mógłby pan na ich podstawie poradzić czy jakoś ten rower można ulepszyć? Oczywiście mogę wszystko pomierzyć jakby była potrzeba :) Chciałabym go przerobić na crossa chyba… może zdemontować bagażnik, dynamo – którego i tak nie używam, błotniki i to dziwne zabezpieczenie przed kradzieżą? Ale czy ta rama to na crossa się nadaje? Czy to jest rower miejski?

Co z nim można zrobić by nadawał się na ścieżki rowerowe ale też do lasu? Na ubitej nawierzchni radzi sobie dobrze i na piasku nieźle jeśli chodzi o opony, ale nie wiem czy te moje przerzutki dadzą radę sobie z lasem? Naprawiać je czy montować jakieś inne nowe?

Bardzo proszę o poradę i muszę zaznaczyć, że z finansami u mnie kiepsko,więc chciałabym ten rower ulepszyć tanim kosztem i swoją pracą (na serwisy mnie nie bardzo stać). Co prawda nie znam się na rowerach i ich mechanice, ale jestem w domu „złotą rączką” i naprawiam różne sprzęty na których w sumie też się nie znam, więc może i z rowerem dam radę :)”

modyfikowanie roweru

Okej, po kolei. Zacznę od wielkości kół oraz ramy. Rozmiar kół odczytasz z opony – na jej boku powinno znajdować się kilka oznaczeń. Poszukaj czegoś co przypomina: 26×2.1″ albo 54-559. W tym wpisie przeczytasz co nieco o rozmiarach opon, a ja w najbliższym czasie przygotuję obszerniejszy tekst na ten temat, ponieważ właśnie się zorientowałem, że nie mam kompleksowego tekstu o rozmiarach opon. W każdym razie w tych dwóch przykładach, które podałem chwilę temu, 26″ oznacza średnicę opony w calach, a 2,1″ jej szerokość, natomiast drugi rozmiar jest podany w skali ETRTO, gdzie 54 oznacza szerokość opony w milimetrach (czyli właśnie 2,1 cala), a 559 to średnica obręczy w milimetrach, na które pasują opony 26″.

Jeżeli chodzi o ramę, to jej rozmiar najczęściej podaje się w oparciu o długość pionowej rurki ramy. W zasadzie ta wiedza nie jest Ci w tym momencie do niczego potrzebna, ale możesz zmierzyć pionową rurkę od środka suportu (czyli miejsca w którym schodzą się ramiona korby z pedałami) do końca rurki ramy. Uzyskany wynik w centymetrach (lub przeliczony na cale) to będzie właśnie rozmiar ramy.

tuning roweru

Znając rozmiar opon (a po wymianie kilku maili, wiem, że masz opony 26 cali) można zastanowić się nad ich wymianą. Już po zdjęciu widać, że opona ma sporo lat, jest lekko sparciała i zaczyna pękać. Niekoniecznie znaczy to, że od razu nadaje się do wyrzucenia, zwłaszcza jeżeli jeździ się w pobliżu domu. Na dalsze wypady ja już bym jednak takie opony wymienił na nowe, tak aby żadna nie zrobiła nam psikusa po drodze. W każdym razie chcesz założyć opony, które będą bardziej uniwersalne. Bieżnik tych, które masz teraz nie wygląda źle, aczkolwiek ja zastanowiłbym się nad oponami typu semi-slick. Są praktycznie gładkie na środku, dzięki czemu dobrze toczą się na asfalcie, a na brzegach mają klocki, które pomogą poruszać się poza asfaltem.

Ja polecam opony Schwalbe CX Comp, na których sam od czasu do czasu jeżdżę. To budżetowe, choć może nie najtańsze opony jakie można kupić. Jedna sztuka kosztuje ok. 40-45 złotych. Pisałaś o ograniczonym budżecie, ale według mnie opony to jeden z tych elementów na których nie powinno się oszczędzać. Odpowiadają za przyczepność do drogi, drogę hamowania, a im lepsza mieszanka gumy, tym lepiej opona się sprawuje. Ale jeżeli budżet nie pozwoli, rozejrzałbym się jeszcze wśród opon takich marek jak Rubena, Maxxis, Kenda.

odnawianie roweru

Kolejna sprawa – pozbycie się niepotrzebnych Tobie akcesoriów. Oczywiście nie wyrzucałbym bagażnika czy błotników do kosza, tak abyś zawsze mogła do nich wrócić. Do wszystkich elementów będzie potrzebny podstawowy zestaw kluczy imbusowych + śrubokręty płaskie i krzyżaki w kilku rozmiarach (tak aby nie wyrobić śrubek). W zasadzie tutaj mogę poradzić tyle, abyś powoli zaczęła wszystko rozkręcać, a oporne śruby potraktuj WD-40 czy innym odrdzewiaczem. Jeżeli chodzi o „dziwne zabezpieczenie przed kradzieżą”, to po zdjęciach domyślam się, że jest to blokada tylnego koła, która uniemożliwia szybkie odjechanie rowerem. Jest to bardzo popularne zabezpieczenie m.in. w Holandii. Jeżeli go nie używasz, to śmiało spróbuj odkręcić jeżeli się da.

Dzięki tym zabiegom rower stanie się trochę mniej funkcjonalny, ale jednocześnie będzie Ci się na nim jeździło lżej. O właśnie, jeżeli już jesteśmy przy temacie lekkiej jazdy – pamiętaj o trzymaniu odpowiedniego ciśnienia w oponach, dzięki temu opony zużywają się wolniej i jeździ się płynniej. Nic tak nie hamuje roweru jak jazda z ciśnieniem w oponach poniżej minimum.

Sachs Torpedo Super 7

Jeżeli chodzi o przerzutkę, to Ty w rowerze masz model Sachs Torpedo Super 7. Pewnie udałoby się znaleźć serwisanta, który zna się na tego typu przerzutce. Ale obawiam się, że koszt ew. naprawy mógłby przekroczyć wartość roweru lub po prostu części będą niedostępne – ale oczywiście warto pytać. Przydałoby się ją również przeczyścić i nasmarować, ale musiałabyś znaleźć kogoś, kto się tego podejmie. Na własną rękę nie polecałbym zabierać się za rozbieranie piasty, jeżeli nie masz doświadczenia w majsterkowaniu.

Jeżeli nie robiłaś tego w ostatnim czasie, dobrze byłoby również przeczyścić i nasmarować łańcuch. Wystarczy Ci do tego szmatka, jakiś odtłuszczacz, np. benzyna ekstrakcyjna i olej do łańcucha rowerowego. Pokazałem to w jednym z odcinków Rowerowych Porad na YouTube.

Nie musisz zdejmować łańcucha z roweru, wystarczy, że dobrze przetrzesz go szmatką nasączoną w odtłuszczaczu, a potem naniesiesz smar na łańcuch. Szmatką przetrzyj również zębatkę z przodu i z tyłu. Dzięki takim zabiegom napęd będzie lżej pracował i będzie Ci się jeździło ciszej.

naprawa roweru

Ostatnia rzecz na którą zwrócę uwagę to hamulce, ponieważ wysłałaś mi ich zdjęcie. Widać na nim, że przydałoby się wymienić linki od hamulców razem z pancerzami, pisałem o tym tutaj. Po rozpięciu hamulców zerknij także na klocki i zobacz czy mają jeszcze rowki do odprowadzania wody. Jeżeli klocki są już starte na gładko, to znak, że trzeba je szybko wymienić. Spokojnie poradzisz sobie z tym sama. Twoje hamulce są typu cantilever i takich klocków musisz szukać, gdyby były potrzebne.

Jak sami widzicie, w rowerze zawsze może być coś do zrobienia, a im starszy rower, tym więcej elementów możemy wziąć na celownik. Opony i hamulce to dwa najważniejsze elementy, które ZAWSZE trzeba utrzymywać w dobrym stanie i starać się na nich nadmiernie nie oszczędzać. To one odpowiadają w dużej mierze za nasze bezpieczeństwo podczas jazdy. Ale jeżeli tylko będziemy starali się utrzymywać rower w dobrej kondycji – jest szansa, że będzie służył nam przez wiele lat.