Skocz do zawartości

Szosa do 15k PLN 60-61 cm bez PressFit


Polecane posty

Cześć Forumowicze!

od jakiegoś czasu jeżdżę na gravelu (Rondo Ruut).

Ciągnie mnie jednak coraz mocniej w stronę szosy i zdecydowałem się kupić drugi rower, właśnie typowo na szosowe ustawki.

Ze względu na wysoki wzrost szukam czegoś w rozmiarze ramy 60-61 cm. Ponieważ nasłuchałem i naczytałem się sporo złego na temat PressFit, to w rowerze  szosowym chcę mieć support na zewnętrznych łożyskach. 
Siedzę w internecie i szukam już kilka tygodni, niestety nic nie znalazłem.

Jeśli macie coś wartego uwagi, będę wdzięczny za sugestie 🙂

707DB8A8-1BE1-414C-AE46-270351923F54.jpeg

Link to postu

Ponieważ mam głównie do czynienia ze Specialized i firma ta wycofała się z Press Fit to z pewnością mogę polecić Speca Tarmaca SL6. Mój młody (tytuły już przestałem zliczać), ściga się na wersji obręczowej. 15k starczy na nowy SL6 Comp na tarczach, Ultegrze i nędznych kołach. My mamy SL6 Pro na Ultegrze Di2 i karbonowych kołach Speca Roval CL50. Niemal sam jedzie a do tego jest nadzwyczaj komfortowy. Z 60/61 może być problem z dostępnością.
https://www.metrobikes.pl/pl/p/Specialized-Tarmac-SL6-Comp-Forest-GreenFlake-Silver/43904

Jeśli zrezygnujesz z tarcz to możesz kupić niezłego Gianta z pomiarem mocy a być może nawet z DI2. Ale nie wiem jaki ma suport. Jeździłem też ma Meridzie Reacto i też była to dosyć szybka i komfortowa szosa ale jednak nie na poziomie Speca.

 

Link to postu

Dzięki, za odpowiedź. Spece biorę pod uwagę oczywiście, liczyłem jednak, że może coś Włoskiego się znajdzie. Na elektronice mi akurat nie zależy w ogóle póki co; wolałbym mieć pomiar mocy.

Mam nadzieję, że w nowych modelach na 2021, większa liczba producentów zrezygnuje z PressFit i wybór będzie większy.

Link to postu

Z PressFitem jest taki problem, że ludzie z branży zapomnieli o jednej ważnej rzeczy: podatności karbonu na temperaturę. Otóż, alu i stal ze wzrostem temperatury rozszerzają się. Czyli, jak podgrzeję alu w której jest otwór, to średnica otworu wzrośnie. I właściwie ta cecha powinna być wykorzystywana w osadzaniu takich suportów w ramach. Po podgrzaniu mufy suportu (i dodatkowo ochłodzeniu wkładu suportu) a następnie umieszczeniu suportu w ramie, po wyrównaniu temperatur otrzymuje się wystarczająco mocne połączenie. Jeżeli oczywiście producent miał świadomość tego o czym piszę i należycie zaprojektował ten węzeł...

Ponieważ karbon z tego co wiem ma mniejszy wsp. rozszerzalności cieplnej niż np. stal, w kontekście tego o czym piszę to jest wada.

Jak to wygląda w rzeczywistości: po prostu wciska się suport i już. Każda następna wymiana suportu to wtłaczanie wkładu w otwór o powiększonej już nieco średnicy. Dla przykładu: wsunięcie zapałki do kulki z plasteliny wymaga jakiejś tam siły. Po wyjęciu tej zapałki, i jej ponownym wsunięciu, wymagana siła jest mniejsza. Także nie ma się co dziwić że każda kolejna wymiana suportu nie przynosi poprawy.

Przed montażem suportu, należałoby zmierzyć średnicę mufy, na podstawie danych producenta dobrać suport NADWYMIAROWY i zgodnie ze sztuką (tj. technologią) wykonać wymianę.   

Widziałem jedną ramę z karbonu która miała wstawkę z alu właśnie pod montaż suportu. Nie wiem jak to jest rozwiązane w większości ram karbonowych.

Pod względem trwałości, wkręcane suporty są po prostu lepsze. To tak jak niewysilony silnik 2.0 z wtryskiem pośrednim będzie trwalszy niż trzycylindrowe uturbione 1.0 TSI o tej samej mocy.

 

Link to postu

Tu jest ciekawy artykuł dotyczący muf OSBB czyli Press Fit w wersji Specialized. Sam mam taka w jednym z rowerów z miskami Campagnolo i nigdy nie zaszła potrzeba żadnej interwencji:
https://www.c-bear.com/en/blog/osbb-confusion-which-bottom-bracket-specialized-bike

Tu z kolei odpowiedź Hambiniego dlaczego w niektórych ramach są problemy a w innych nie. Według niego kluczem jest kontrola jakości produkcji związana z tolerancją. I według niego dobrze wykonany Press Fit jest bardzo dobrym suportem.

bbtolerances.PNG

 

Link to postu

Pośrednio było to przeze mnie poruszone: odpowiedni dobór suportu. Czyli, pomiar średnicy wewnętrznej mufy i uwzględniając wcisk dobór suportu o odpowiedniej średnicy zewnętrznej. Jacku, widziałeś kiedyś by mechanik mierzył średnicę mufy i suportu a potem kojarzył te dwa elementy? Pomijam fakt że należy do tego celu mieć i umieć posługiwać się mikrometrem i średnicówką. Ale to takie moje zboczenie zawodowe, bo jestem inż. mechanik. A chciałem też trochę włożyć  kij w mrowisko :)

Link to postu

@IgorK

Teoretycznie nie ma potrzeby, żeby mierzyć średnice mufy i suportu, bo każdy standard ma swoje określone wymiary i tolerancje opisane w specyfikacji technicznej. Same wymiary wynikają też oczywiście ze standardów inżynieryjnych (pasowania i tolerancje otworów/wałków, standardowe wymiary łożysk). Łożyska renomowanych producentów oczywiście te specyfikacje spełniają.

Problemy wynikają z tego, że producenci rowerów, chcąc jak najbardziej zwiększyć marże, oszczędzają na

  • projektowaniu procesu produkcyjnego ramy (zwłaszcza chodzi tu o włókno węglowe, gdzie uformowanie otworu pod suport i gniazd łożysk jest po prostu trudne)
  • co wynika z punktu wyżej, narzędziach koniecznych do produkcji ramy
  • kontroli procesów w fabryce na Dalekim Wschodzie
  • kontroli jakości
  • wsparciu gwarancyjnym ram, które nie powinny były przejść kontroli jakości (tu często winni są też lokalni dystrybutorzy odpowiedzialni za gwarancję, co szczególnie widoczne jest w przypadku polskich oddziałów 😉)

To wszystko doskonale pokazuje wykres autorstwa Hambiniego wrzucony przez Jacka. Jako inżynier, popatrz na niego. Sprawdź, jakie pasowanie rekomenduje dla swoich łożysk SKF. A potem porównaj jaki jest rozstrzał na tym wykresie. A to tylko średnica! Do tego jeszcze dochodzą częste problemy z centrycznością i współosiowością dwóch otworów oraz tolerancją kształtu samego otworu!

Link to postu

I dotyczy to niestety czasami sprzętu czołowych producentów. Znajomy top mechanik serwisujący głownie sprzęt wyścigowy, swego czasu oznajmił że nie kupi ramy Treka, tak długo jak łożyska suportu da się wyjąć gołą ręką. A wynika to właśnie z tego co powyżej napisałeś. Oszczędności przy produkcji, bo taniej jest wyprodukować ramę z Press Fitem niż BSA. Oraz braku nadzoru nad kontrolą jakości związanej z outsourcingiem produkcji. Dlatego też Trek porzucił PF 90 na które były tysiące narzekań i przeszedł na wkręcany standard T47 Chrisa Kinga.

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...
×
×
  • Utwórz nowe...