Skocz do zawartości

Jak podjeżdżać pod góry o dużym nachyleniu?


Polecane posty

Na początku przygotowujesz sobie rower, powinieneś mieć do takich podjazdów dość nisko kierownicę. Jeśli masz regulowany mostek i jeździsz na crosie, to ustaw go w dół, jeśli masz mtb i 5 podkładek pod mostkiem, pomocne może być zejście parę w dół. Oprócz tego pilnujesz właściwego ciśnienia w oponie tylnej. W MTB coś w granicach 1.7-2.0 atmosfery. Mając 3 atmosfery masz mniejszy styk opony z podłożem.

Teraz podjazd. Jeśli podjazd nie jest zbyt długi, napędzasz się i przeskakujesz inercją, jeśli jest średnio długi, na rozpędzie podjeżdżasz do połowy rozpędem, później szybko zbijasz przerzutki do jak najniższej i ostro pedałujesz.

Jak jest długi, to przed górką zmieniasz przerzutki. Jak jedziesz w obciążeniu, napęd nie będzie taki skory do zmiany przełożenia, ja do zmiany przełożenia wykorzystuje moment, kiedy rower zwalnia z większej prędkości, ale jeszcze dość szybko się toczy.

Jedziemy już na najniższych przełożeniach, pozycja mocno do przodu, jak masz rogi, łapiesz za rogi, jak płaska kierownica to prawie się do niej przytulasz, tyłek przesuwasz maksymalnie na przód siodełka, pedałujesz nie wstając z siodełka przy wysokiej kadencji. Na kadencji 90+ Twoja tylna opona nie powinna stracić przyczepności, jak traci - powtarzasz jeszcze raz z większą kadencją.

Jazda na stojąco - jest fajnie, bo mamy więcej siły w nogach, ale jest niefajnie, bo tracimy przyczepność. Na podłożu o dobrej przyczepności i dużym nachyleniu spoko, na Twoich zdjęciach średnio (będziesz się kopał).

Link to postu

Ciężki temat. Trzeba podjeżdżać siłowo. Niskie ciśnienie ważne żeby mieć przyczepność. Środek ciężkości do przodu, łokcie szerzej, klata na kierą. Z przodu opona z grubszymi klockami wgryzająca się w teren. Do połowy można z siodła. Dalej zależy jakie nachylenie i przyczepność. Jadąc z siodła masz zwykle przyczepność w obu kołach. W staniu tracisz przyczepność w tylnym kole. Jazda z pewnością z małego blatu i próbą utrzymania takiej kadencji żebyś nie stanął, bo wtedy po ptakach. Ja mam w mtb do jazdy w trudniejszym terenie 1,2-1,5 bara z przodu i 1,5-1,8 z tyłu, w zależności od opony i terenu.

 

images?q=tbn:ANd9GcRbbVJu_FdgeBXC2skj0Ig

Link to postu

No jak nie masz przyczepnej opony to nawet na dużej kadencji szału nie zrobisz. Jak lubisz jeździć po lesie zainwestuj w opony. Dobre budżetowe opony to Continental Race King, taki kompromis między oporami na asfalcie a przyczepnością w lesie.

Link to postu

Teraz to mi się nie opłaca bo wkrótce zmieniam koło z tyłu na 27.5 i oponkę 3.25.

1 godzinę temu, jajacek napisał:

Ciężki temat. Trzeba podjeżdżać siłowo. Niskie ciśnienie ważne żeby mieć przyczepność. Środek ciężkości do przodu, łokcie szerzej, klata na kierą. Z przodu opona z grubszymi klockami wgryzająca się w teren. Do połowy można z siodła. Dalej zależy jakie nachylenie i przyczepność. Jadąc z siodła masz zwykle przyczepność w obu kołach. W staniu tracisz przyczepność w tylnym kole. Jazda z pewnością z małego blatu i próbą utrzymania takiej kadencji żebyś nie stanął, bo wtedy po ptakach. Ja mam w mtb do jazdy w trudniejszym terenie 1,2-1,5 bara z przodu i 1,5-1,8 z tyłu, w zależności od opony i terenu.

 

images?q=tbn:ANd9GcRbbVJu_FdgeBXC2skj0Ig

Jakie nachylenie.

Link to postu

Dokładnie tak samo, na pierwszym obrazku masz jakiś bike park, tam możesz się ładnie rozpędzić z górki i wskoczyć do połowy podjazdu, później szybka zmiana na bardzo niskie przełożenia, wyciągasz się do przodu i pedałujesz jak najszybciej. Drugi wygląda o tyle prościej, że masz trawę. Trawa daje przyczepność. Wczoraj podjeżdżałem pod górkę dobre ponad 40% nachylenia, ale z przyczepną trawą. Mogłem więc wstać i pedałować na stojąco bez ryzyka utraty przyczepności.

W bike parkach często niektóre ścieżki są typowo jako drogi do zjazdu, więc się nie zrażaj, jeśli nie dasz rady podjechać, ja sobie czasami robię zabawy - wybieram jakiś podjazd i próbuję go zrobić na 10, 15 różnych sposobów, zaznaczając sobie patykiem dokąd dojechałem. W ten sposób najwięcej się nauczysz.

Link to postu

Masz jakieś zdjęcia tej twojej górki? 40stopni to ile ? 45stopni to prawie pion czy jak??? Na pierwszym obrazku jest wąwuz.
Jakie masz przełożenie na 1x1? Ja na 1x1 mam 20 przód i 42 z tyłu.

Link to postu
1 godzinę temu, WSK napisał:

Masz jakieś zdjęcia tej twojej górki? 40stopni to ile ? 45stopni to prawie pion czy jak??? Na pierwszym obrazku jest wąwuz.
Jakie masz przełożenie na 1x1? Ja na 1x1 mam 20 przód i 42 z tyłu.

A Ty do szkoły nie chodziłeś? Nie wiesz ile to jest 45 stopni? Wąwóz pisze się przez ó. Ani umysł ścisły, ani humanista. Ogólnie tragedia. 

Link to postu

Pytanie o to jak policzyłem nachylenie jest dość stosowne.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pochylenie_podłużne

Problem przy dyskusji na temat pochyłości jest taki, że w szkołach nas uczyli o stopniach, a na drodze spotykamy się z procentami. Tak więc, podjazd 45° byłby mega trudny do zrobienia a 45% już nie. Tak więc pisząc o nachyleniu 40% oznacza to kąt około 25°.

obraz.png.e8fca59d1451ce411c7023f2a2d41aaf.png

Zdjęć górki nie mam, jak dziś wyskoczę na trening mogę zrobić. U mnie przełożenia 22 z przodu, 32 z tyłu, ale z kołem 26".

Link to postu

Na Teneryfie są takie podjazdy:

79806156_2592126517537981_84939038477254

 

Jak widać ze zdjęcia, mój kumpel na elektrycznej szosie nie dał rady. Mój syn, lekki wyczynowy zawodnik na normalnej szosie, ledwo co. Garmin pokazywał 40%. W Polsce najwięcej jakie widziałem na Garminie to ok. 25-30% na Przełęczy Karkonoskiej.

Jak widzę takie nachylenie w terenie, to zsiadam i daję z buta. Przy mojej wadze, blisko 90, jak stracę przyczepność to już raczej nie dam rady podjechać. W miarę utwardzony podjazd na bardzo małym przełożeniu 24x36 jakie miałem poprzednio czy 26x42 jakie mam teraz podjadę. Ale w puszczy koło mnie są same piachy i po nich nie ma szans.

Link to postu

Podjazd wygląda super. Na MTB trochę inna sprawa, bo przełożenia są trochę inne. Ja podjazdy pod górki traktuje bardziej na zasadzie zabawy i sprawdzenia się. Na zawodach, na bardzo stromych podjazdach, rzeczywiście preferuje (byłem już na 3 więc mam doświadczenie) zejście z roweru, rower na plecy i bieg. Technika się chyba sprawdzała, bo na górce potrafiłem wyprzedzić dużo lepszych zawodników. 

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...
×
×
  • Utwórz nowe...