Skocz do zawartości

[Zdrowie, kręgosłup] Przepuklina odcinka piersiowego


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim,

Piszę z prośbą o podzielenie się Waszymi doświadczeniami i wsparciem, jeśli chodzi o powrót na rower. Do tej pory odzywałem się w kilku różnych tematach, bo ciągle myślałem, że przyczyną moich dolegliwości na rowerze i po zejściu z niego jest źle dobrany rower lub pozycja na nim. Tymczasem sytuacja okazała się inna.

Mam zdiagnozowaną w rezonansie magnetycznym centralną przepuklinę kręgosłupa PIERSIOWEGO na poziomie T7/T8, uciskającą worek oponowy i modelującą rdzeń kręgowy, bez cech konfliktu korzeniowego w otworach. Przerobiłem już ostry etap bólu na przestrzał, obecnie walczę z zapaleniem korzeni nerwowych, które objawia się chwilowymi "strzałami" mięśniowymi w plecach i kłuciem po żebrach przy niefortunnych mikroruchach. Jestem pod stałą opieką fizjoterapeuty oraz ortopedy, konsultowałem się też z neurochirurgiem (brak wskazań do operacji, wskazaniem jest rehabilitacja). Lekarze i fizjo dają mi zielone światło na powrót do roweru w przyszłości, ale na chłodno i bez pośpiechu.

Czy ktoś z Was miał podobny problem w odcinku piersiowym? W szczególności czy objawiało się to w ten sposób, że podczas samej aktywności jest względnie OK, a nawet lepiej, ale ból pojawia się z opóźnionym zapłonem (24-72 godzin od zakończenia aktywności)?

Ile czasu zajęło Wam przejście od stanu zapalnego do pierwszej, bezpiecznej jazdy? Ja w tej chwili nie jeżdżę od końcówki kwietnia.

Czy robiliście dedykowany bikefitting pod kątem omijania ucisku na nerwy i czy to faktycznie pomogło? Ewentualnie jaka pozycja byłaby wskazana?

Będę ogromnie wdzięczny za każdą historię – nawet taką, w której powrót trwał długo. Potrzebuję po prostu złapać realny punkt odniesienia od ludzi, którzy mają tę samą zajawkę i wiedzą, jak bardzo ciągnie do jazdy, a ból lub strach przed pogorszeniem sprawy nie pozwala.

Z góry dzięki za odpowiedzi!

Opublikowano

Nie znam takich historii.
Prawie wszystkie dotyczą kręgosłupa lędźwiowego.
Jedyne co moge przytoczyć to historia znajomego znajomego z którym bylismy kiedys kibicować na turnieju tenisowym (ja grałem intenywnie amatorsko przez 30 lat).
Mówił że już ledwo łaził bo mu wykryto cos w kręgosłupie co naciskało na rdzeń kręgowy czy nerw. Może guz ale nie pamiętam.
W każdym razie nikt nie chciał się podjąć operacji.
Pojechał do Buska Zdrój żeby odsunąc ten guz czy narosl ćwiczeniami.
3 tygodnie intensywnej rehabilitacji po wiele godzin dziennie i się to udało. Wrócił do tenisa.

Jeden gosc mi sie przypomniał co miał poważne problemy z kręgosłupem.
Nie mógł jeździć na baranku. Ma od lat szosę z prostą kierownicą
 

Opublikowano

Mam przepuklinę odcinka lędźwiowego od jakichś 40 lat.
Znajdź dobrego, sportowego fizjoterapeutę.
Jeśli możesz to unikaj operacji, blokad, leków itp.
Jeżdżę dość aktywnie na rowerze, głównie szosa lub gravel, podstawą jest dobre ustawienie pozycji, ja jestem po 3 bikefittingach i teraz jest ok.

PS każdy z nas jest inny i ma inny proc bólu, to co dla jednego jest lekkim dyskomfortem i kogoś innego będzie bólem nie do przejścia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...