Skocz do zawartości

jajacek

Użytkownicy
  • Postów

    15 374
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jajacek

  1. Czasem się nie pamięta dokładnie co się stało. Człowiek się zamyśli i nawet nie zauważy że na coś najechał. Moja koleżanka miała wypadek na prostej drodze gdzie nic nie jechało. Jechała a później ocknęła się ze złamanym obojczykiem. Nic nie pamięta. Jedyne wytłumaczenie że zdekoncentrowała się i uśliznęło jej się przednie koło. Nie chciała długo przyjąć tego do wiadomości ale nie było innego wytłumaczenia. A odrutowanie mogłeś już mieć wcześniej naruszone ale mogłeś nie zauważyć. To się zdarza, też tak miałem. A przebicie dętki mogło spowodować gwałtowne ujście powietrza właśnie przez naruszoną wcześniej część opony i ją kompletnie zniszczyć.
  2. Sam rower nie ma tu nic do niczego. Jak opona i obręcze były w komplecie od nowości to raczej były prawidłowo dobrane więc przypadek złej szerokości obręczy/opony też odpada. Nie sądzę też żeby była to wina dętki. Jak przebijesz to jeśli było duże ciśnienie to następuje jego gwałtowny spadek. Żeby były takie zniszczenia jak opisujesz to wydaje mi się że albo musiałbyś na coś najechać co uszkodziło dętkę i oponę albo nastąpiło duże przebicie i przejechałeś parę metrów za dużo na samych obręczach niszcząc nimi oponę. A na obręczach nie masz żadnych śladów?
  3. Trzeba chyba się mocno postarać żeby opona spadła z obręczy. Musiała być albo źle założona z przyszczypniętą dętką która po napompowaniu się wybrzuszyła. Ale to się raczej o razu czuje. Druga możliwość jaką widzę to opona o szerokości nieodpowiedniej do obręczy. Czyli za gruba opona do wąskiej obręczy lub za wąska do zbyt szerokiej. Tu: http://www.sheldonbrown.com/tire-sizing.htmljest tabelka czerwono-zielona która pokazuje jakiej szerokości opona powinna być do jakiej szerokości obręczy. A co do ciśnienia w oponie to producent drukuje na oponie rekomendowane ciśnienie. Zbyt duże ciśnienie może spowodować zniszczenie opony. Miałem kiedyś takie podłe Kendy które miały wydrukowane chyba 80, nabiłem je niewiele więcej i się rozlazły.
  4. Żeby składać samemu trzeba trochę pojeździć na różnych osprzętach i ramach wiedzieć co i dlaczego i w jakim celu chce się mieć w rowerze. To wymaga parę lat praktyki i dziesiątki tysięcy przejechanych km. Może to być kosztowne i bardzo zniechęcające doświadczenie. Lepiej jest mieć coś sprawnie działającego od początku i jeździć zamiast biegać po serwisach i przedzierać się przez wątki na forach i dokumentację.
  5. Nie o ciebie ale o kolegę który pisał że nie wie czy na kołach 29 czy 28 cali...
  6. W warszawskim centrum jeżdżę prawie wyłącznie ścieżkami i chodnikami. Przepisy mnie zupełnie nie interesują. Interesuje mnie jedynie własne bezpieczeństwo. Jeżdżenie ulicami Niepodległości, Jerozolimskimi czy Puławską po jezdni jest proszeniem się o kłopoty. Natomiast muszę powiedzieć że o ile kiedyś w centrum bywałem często (kino, knajpy) to przez ostatnich parę lat absolutnie sporadycznie. Mieszkam na granicy Bielan i Bemowa, na Fortach Bema i dzielnice te, zapewne jak i inne, stały się kompletnie samowystarczalne i rzadko kiedy mam powód żeby pchać się do centrum. Samochodem nie ma gdzie zaparkować chyba że w jakimś centrum handlowym a jazda rowerem z braku ścieżek na Marszałkowskiej, Puławskiej czy Niepodległości jest upierdliwa. Jeśli chodzi o szosę to parę minut i jestem za miastem w drodze na Kampinos a jeśli chodzi ooff-road to mam 100m od domu forty Bema a niedaleko lasek bemowski i Las Bielański Chciałoby się kiedyś doczekać czegoś takiego: http://www.roadbikereview.com/reviews/munich-reveals-bicycle-superhighway-plans
  7. @maciejrutecki To że ktoś jeździ na damskim albo przedpotopowym siodełku o szerokości ponad 20cm bynajmniej nie znaczy że ten ktoś ma rację. Firma Specialized zrobiła szczegółowe badania przy pomocy specjalistów w które zainwestowała kupę pieniędzy. Na podstawie tych badań produkuje dla mężczyzn siodełka w trzech rozmiarach: 130, 143 i 155mm. I na takich siodełkach lub podobnych rozmiarów większość mężczyzn powinna jeździć. Nie widzę sensu dalszego udowadniania że szerokość 20cm nie jest prawidłowa chyba że ktoś ma dupsko jak wrota od stodoły.
  8. Ja właśnie z powyższego powodu unikam części mających SL=Super Light w nazwie. Są często tak wycieniowane że bardzo nietrwałe. Znajomi serwisanci ze sklepu Specowego sami mówią że wolą ramę karbonową i sztyce , mostki i kiery alu a nie S-Works bo te wyścigowe mega-wycieniowane nie wytrzymują intensywnej eksploatacji. Kręcą mnie komponenty tradycyjne o dużej trwałości jak na przykład koła niskostożkowe na obręczach Ambrosio i piastach Campagnolo Record. Można na takich jeździć latami bez żadnego centrowania. Jeżdżono na takich latami na Paryż-Roubaix.
  9. Każdy ma inną anatomię. Rozmiar oczywiście ma znaczenie i tego nie neguję. Pisząc o kanapach miałem na myśli bardzo szerokie i krótkie siodełka często spotykane w rowerach miejskich które dla mężczyzn kompletnie się nie nadają. 155mm to już bardzo szerokie siodło. Też kiedyś jeździłem na takiej szerokości dopóki nie przećwiczyłem że dla mnie optymalne jest 143 mimo sporego tyłka. Co do tego że siodło musi być twarde i mieć dziurę absolutnie się nie zgodzę. Może tak jest w Twoim przypadku ale wśród dużej rzeszy moich kolegów ani jeden nie ma siodła z dziurą. W pełni wystarczy kanał po środku redukujący nacisk na krocze. Co do twardości znam takich którzy jeżdżą na podobnych paździerzach jak rzeczone Toupe Sport , które ma minimalną wyściółkę (a dokładnie level padding 2). Zwykle mało ważą. Dla mnie takie siodełka są za twarde, mają za małą wyściółkę. Po 6h jazdy bolą mnie na takim siodełku wyrostki kulszowe a drugiego dnia jazdy boli mnie przy samym wsiadaniu na siodełko. Moje poszukiwania optymalnego siodła trwały jakieś 5 lat. Najpierw ćwiczyłem różne żelowe. Kupowałem najróżniejsze w Decathlonie, jeździłem ze 2 tygodnie i zwracałem. Doświadczeni kolarze namówili mnie żebym kupił siodło z naturalnej skóry która ma podobno takie właściwości że układa się do czyjejś anatomii. W danym momencie jednym z najbardziej popularnych siodeł o najlepszych recenzjach było Selle Italia Flite Gel. Jest to jedne z najpopularniejszych siodeł na warszawskim Rondzie Babka na które przyjeżdża czasem jednorazowo 200 kolarzy. Walczyłem z nim długo. Nie było złe więc sporo na nim jeździłem ale tyłek jak bolał tak bolał. Wyściółka, mimo że Gel w nazwie, minimalna. Następnie trafiło mi się z rowerem siodło Specialied Sonoma 155mm. Okazało się to bardzo wygodnym siodłem na wielogodzinne wyprawy idealne na rower trekkingowy ale nadal czegoś mi brakowało. Pewnego razu podczas rozmowy ze sprzedawcą akcesoriów Specowych ważącym ze 120 kg żywej wagi rozmowa zeszła na siodła. Gość z absolutną pewnością siebie zakomunikował że przećwiczył wszystkie siodła Specowe, Selle Italia, Fizik i parę innych i nie ma wygodniejszego niż Specialized Rival. Znalazłem, kupiłem i potwierdzam. To nie jest kanapa, ilość żelu jest spora ale właśnie w sam raz. 12 godzin w siodełku nie sprawia problemu. W tym roku pożyczyłem na wyjazd rower z Rivalem, koledze który jest szczupły ma 180 wzrostu, 75kg wagi. Od kilku lat zmieniał i próbował różne siodła. Jeżdził na moim Rivalu przez tydzień i natychmiast po przyjeździe poszedł do sklepu, wydał 300 PLN i kupił ostatnią sztukę Rivala którą mieli i kazał mi szukać więcej do innych rowerów. Mówi że na tak wygodnym jeszcze nigdy nie jeździł. Polecam też zapoznać się z paroma linkami Speca na temat siodeł: http://www.specialized.com/media/whatsnew/SaddleFinder-2013_E_121015_screen.pdf http://www.specialized.com/OA_MEDIA/pdf/BG%20FIT%20Whitepaper.pdf
  10. Zależy kto do czego takiej kamery potrzebuje. Ja mam Contour ROAM i na jakość specjalnie nie narzekam chociaż wiadmo że Go Pro Hero kręci lepiej. Mój największy zarzut to rozmiary i waga. Kamerę chcę mieć umocowaną do kasku. Contour jest za ciężki i za duży. Go Pro do kasku nie wchodzi w grę. Nie chcę wyglądać jak Teletubiś. Sony Action Cam też za duża. Bardzo podoba mi się rozmiarowo Panasonic HX-A1 i to chyba będzie moja najbliższa kamera. Nie kręci w takiej jakości jak konkurencja ale do zrobienia pamiątkowego zjazdu lub wrzucenia go na youtube w pełni wystarczy. Nie zamierzam być reżyserem filmowym. A jest bardzo mała i lekka i to jest dla mnie najważniejsze. Poniżej 500 zł jest też HX-A100 ale nie wiem czy jest coś warta.
  11. Najwygodniejsze siodełko jakie kiedykolwiek spotkałem nazywa się Specialized Rival. Mam trzy sztuki. Ciężko upolować bo już nie produkują ale warte każdych pieniędzy. W porównaniu do niego to Specialized Henge czy Selle Italia Flite Gel które też posiadam to paździerze. Specialized Sonoma, znacznie tańsze też daje radę. Może byc też inna sensowna firma. Do jazdy rekreacyjnej musi być dużo żelu i odpowiedni rozmiar. Zapewne 143mm. Nie kupuj mega szerokiej kanapy bo takie są dla bab z wielkim dupskiem i nie kupuj żadnych szosowych bo to są paździerze dla młodych chłopaków ważących po 60-70kg. Siodełko na testy możesz kupić w Decathlonie. Wszystko co tam kupisz możesz oddać.
  12. Szosówkę to ciężko zajechać. Nie mając pojęcia o rowerze (a tak jest w Twoim przypadku) namawiam na kupno nowego roweru. Najważniejsze jest dobrać odpowiednio rozmiar. Pojeździsz parę sezonów i wtedy będziesz z czasem wiedział co rzeczywiście potrzebujesz i czy na to Cię stać. Kupując używkę masz bardzo duże szanse zbłądzić co może być kosztowne bo możesz zostać z jakimś struclem i będziesz musiał kupić dwa razy zamiast raz. Za 3k kupisz coś na aluminiowej ramie z karbonowym widelcem. Staraj się celować w napęd 10-rzędowy a jak kasa nie pozwoli to chociażby 9-rzędowy. W tej cenie to przy odrobinie szczęścia upolujesz rower na Shimano 105 np. z Decathlonu. Po dwóch latach jazdy nadal powinien mieć niezłą wartość odsprzedażną i może przesiądziesz się na full carbon jak większość tych którzy jeżdżą dłużej na szosie. Teraz jest bardzo dobry okres na szukanie posezonowych wyprzedaży.
  13. Mnie ostatnio kręci Specialized Diverge Carbon, Rower idealny do moich potrzeb, szosówka do wszystkiego, wygodna, można założyć szersze opony i pojechać off-roadem lub przełajem albo założyć błotniki i mieć rower touringowy. Tylko cena z kosmosu. A Ty tobo mając do czynienia z wieloma szosówkami, jak oceniasz jakość czołowych marek? Że wszystko z Azji to wiadomo ale wydaje się że Spec, Trek, Cannondale, BMC, Lapierre, Pinarello, Focus, Ridley, Scott, Giant, Canyon i paru innych jednak jakąś innowacyjną myśl projektową prezentują. I co sądzisz na temat powrotu mody na stalowe ramy?
  14. Raz zamontowałem taką samouszczelniającą i nie mam dobrych doświadczeń. Wylewa się z niej płyn i zasyfia rower. Może jest to dobre jak ktoś ma kiepskie opony ale jak mają wkładkę antyprzebiciową jak te na których jeżdżę to nie widzę powodu ich stosowania. CST miałem raz, wiele lat temu i nigdy więcej. To jest chyba najtańszy chłam jaki jest na rynku ale mogę się mylić.
  15. Ja, 90 kg, na trekkingu jeżdżę na takich: http://www.specialized.com/pl/pl/ftb/road-tires/cyclocross-tires/trigger-sport 700x38. Szosa i off-road. Ani jednego flaka. Polecam. Dętki raczej dowolne. Ja używam tych z Decathlonu.
  16. Z calym szacunkiem ale bazowalbym glownie na wlasnym rozumie, portfelu i opiniach zaprzyjaznionych serwisantow tudziez uzytkownikow niz na ofercie jednego z setek sklepow internetowych. Tez mam 29er. Na ramie z przodu mam mala torebke Deutera i w niej akumulator do chinczyka a chinczyka na mocowaniu na gumce na kierze. Natomiast niektorzy, szczegolnie do lasu polecaja zestaw lampka do swiecenia na wprost plus czolowka na glowe/kask do swiecenia tam gdzie skierujesz glowe. Ja mam czolowke Black Diamond o mocy 100 lumenow, cena ok 130 zl, ktora do nieduzych predkosci takich do ok 20-25 sprawdza sie. Zostala tez wybrana w tescie wielu czolowek najlepsza czolowka w kwocie do 50 usd. Wiecej niz te 50 za czolowke bym nie dal. Uzywam ja glownie zima na biegowkach.
  17. Zastanawialem sie nad Knogg Blinder Road 3. Podobal mi sie design i waga. Jak poszukasz intensywnie info o niej dowiesz sie ze swieci dobrze ale ma beznadziejny system mocowania ktory rozpadl sie w niedlugim tempie niemal kazdemu uzytkownikowi. Nie wspomne o tym ze jej zaleta sa glownie male rozmiary i waga co jest wazne na rowerze szosowym przez co ograniczona zostala wielkosc akumulatora a co za tym idzie dlugosc swiecenia. Jak jezdzisz po lesnych sciezkach to chyba nie szosowka wiec pewnie waga lampki nie ma znaczenia. Jak nie chcesz kupic chinczyka ktorego polecalem to moze obejrzyj sobie cos z Lezyne lub Mactronic Tripper. Oczywiscie ich moc w cenie do 250 to bedzie ulamek tej ktora daje wspomniany chinczyk.
  18. Dura Ace FD-7900 2x10, 70 EUR Ja w swoim rowerze hybrydowym/fitnessowym na prostej kierownicy mam pełną Tiagrę dziewiątkową 3x9 i nie mam specjalnych problemów ale fakt faktem że łańcuch na skrajnych przełożeniach mi obciera . Z tym że jeżdżę tym rowerem bardzo mało, pewnie z 1000 km rocznie więc nie bardzo ma się co tam dziać.
  19. Na nowej Tiagrze to wychodzi mniej więcej tak (ceny z rosebikes.pl, polskich jeszcze nie sprawdzałem): Korba FC-4700 50-34, 67 EUR Przerzutka przód FD-4700 2x10, 19 EUR Przerzutka tył RD-4700 GS 11-34, 30 EUR Kaseta CS-HG500 11-34, 22 EUR Łańcuch CN-6701 Ultegra 10-speed, 16 EUR Manetki SL-4700 2x10, 67 EUR Klamki hamulcowe BL-4700, 17 EUR Miski SM-BBRS500 BSA, 11 EUR No i jeszcze potrzebna przejściówka, nie wiem jaka z BB30 na BSA.
  20. Bardzo Ci dziękuję. Generalnie jest to projekt raczej budżetowy więc kolega chce porządnie ale nie za drogo. Ergo: - hamulce mają być takie które wymagają minimum regulacji i serwisowania więc raczej Hayes CX5 co potwierdzasz, tarcze 160 czy inne? - korba 48x32 lub compact 50x34. Tak naprawdę 50x34 na 11-36 rozwiązałaby wszystkie problemy bo z dostępnością korba kompaktowych nie ma żadnego problemu - przerzutka przednia na hak 2x10, jaka? Tiagra czy coś innego? - przerzutka tylna obsługująca 11-34 ewentualnie 11-36. Kasety zalecasz Shimano czy SRAM? Jaka przerzutka? Taki zakres to chyba raczej musi mieć długi wózek - koła raczej centerlock bo kolega zamierza mieć tylko jeden zestaw kół a podobno w cl tarcze stoją zawsze prosto i nie ma problemu z regulacją; koła pod tubeless bo on zamierza jeździć zimą na niskim ciśnieniu - zobaczymy jakie ceny na takie przerzutki na flat bar SRAMa. A w ogóle to czy można w Polsce kupić SRAMa w podobnych cenach jak za granicą? Pisałem do Harfa Harryson ale ceny które zaproponowali były dużo droższe niż w byle jakim niemieckim sklepie online
  21. O, to fajnie dowiedzieć się coś od kogoś kto przerabia dużo rowerów w serwisie a nie od użytkowników takich jak ja którzy mieli do czynienia z kilkoma rowerami na krzyż. Mało jest chyba serwisów które głównie zajmują się szosówkami. Większość znanych mi serwisów w Warszawie, zajmuje się głównie MTB, trekkingami i miejskimi. Nie wiem jak ze SRAMem ale kupno czegoś do Campy oprócz łańcucha graniczy z cudem. Goście z serwisu koło mnie który przerabia tysiące rowerów nie wiedzieli jak prawidłowo zamontować linkę przerzutki prowadzoną wewnątrz ramy szosówki i po prostu wrzucili cały pancerz do środka. Musiałem zawieźć do serwisu Specowego żeby zostało zrobione prawidłowo. To świadczy o tym jak często maja do czynienia z nowoczesnymi szosówkami. A skoro się znasz na SRAMie to takie pytanie. Składamy koledze przełajówkę. Przerzutka przednia na hak. Rama karbonowa pod hamulce tarczowe, tylna piasta 135mm. Chcemy żeby miał bardzo duży zakres przełożeń w góry bo to ma być rower fitnesowy na szosę, z prostą kierownicą. Jednym z pomysłów był napęd z korbą 48x32 którą nie jest łatwo dostać i kasetą 11-34. Myśleliśmy nad niewidzianą przez mnie w Polsce grupą SRAM Via GT albo alternatywnie nad napędem Tiagry pod flat bar. Inna opcja to korba 48x36x26 trekkingowa Shimano ale lepiej chyba byłoby uniknąć tripla. Nie wiem czy jakaś przerzutka na hak obsłuży kombinację 48x32 lub 48x36x26 i czy nie będzie za dużej przerwy. Co sądzisz na ten temat i jak byś to złożył? I jeszcze dwa pytanka. Nigdy nie mieliśmy do czynienia z kołami pod tarczówki. Kolega z serwisu który ma to złożyć namawia na centerlock i koła pod tubeless. Czy to dobry pomysł? I jakie hamulce tarczowe mechaniczne wybrałbyś do takiego roweru? Najchętniej nie za drogie ale dobre. Najpierw był pomysł na BB5 ale ludziska twierdzą że niewiele droższe Hayes CX5 są znacznie lepsze i warto dopłacić. Wszelkie uwagi mile widziane.
  22. Pewnie jak poszukać to się taniej znajdzie. Pamiętam że z Brubecka to kosztowało jakoś koło 200 złotych co uważam za bardzo wygórowaną cenę. Ja jednego dnia napatoczyłem się w Decathlonie na taki cienki golf z suwakiem na przecenie za jakieś rozsądne pieniądze, wydaje mi się że za 60-70 zł. Jak się wrzuci hasło techwool w wyszukiwarkę w Decathlonie to pokazuje produkty z merino które oferują.
  23. jajacek

    Rower na zimę

    A jak tu zdjęcie wstawić? Trzeba je najpierw wrzucić na jakiś zewnętrzny serwer czy wystarczy np. na dropbox?
  24. Polecam ciekawy artykuł gościa o powrocie do noszenia wełny jako pierwszej warstwy zamiast polyestru: http://ridingagainstthegrain.com/2015/02/05/wear-wool/ Ja muszę powiedzieć że w zeszłym roku też ćwiczyłem cienki golf z wełny merynosów z Decathlonu i może coś w tym jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...