Sztyca rowerowa – rodzaje

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad na YouTube. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał :)



Sztyca rowerowa, czyli wspornik siodełka to umieszczona w ramie rurka, zakończona jarzmem do którego przykręcamy siodełko. Jarzemko umożliwia regulację siodełka w płaszczyźnie przód-tył oraz kąt jego nachylenia. Wysokość regulujemy wysunięciem sztycy z ramy. To niedoceniany element wyposażenia roweru, a to właśnie wspornik siodełka bierze na siebie część wstrząsów podczas jazdy po nierównościach.

Rodzaje wsporników siodełka

Sztyce sztywne

Sztyca rowerowa karbonowa

Sztyce rowerowe najczęściej wykonane są ze stali, aluminium lub karbonu, czasami z tytanu. Najpopularniejsze są sztyce aluminiowe – relatywnie lekkie, wytrzymałe i odporne na korozję. Stal jest stosowana coraz rzadziej. Wsporniki wykonane z włókna węglowego są najlżejsze i najlepiej tłumią drobne nierówności podczas jazdy. Pozwalają także na konstruowanie sztyc o nietypowych kształtach (jak na zdjęciu powyżej), w celu poprawy mikro-amortyzacji.

Sztyce amortyzowane

Sztyca amortyzowana

Takie wsporniki siodełka często stosowane są w rowerach miejskich i turystycznych. Uginają się w pewnym zakresie podczas jazdy, zwiększając jej komfort. Choć sztycę amortyzowaną możemy kupić już za kilkadziesiąt złotych, to dobre wsporniki kosztują od 200 złotych w górę. W dobry wspornik warto zainwestować zwłaszcza wtedy, gdy waży się więcej niż 80 kilogramów – tanie modele pod większym naciskiem, potrafią szybko się zniszczyć.

Wadą takich wsporników jest większa masa, niż w przypadku sztywnych modeli. Do tego amortyzacja (zwłaszcza w tańszych sztycach) pracuje cały czas, tzn. będziemy tracić trochę energii na „pompowanie”, czyli uginanie się wspornika, nawet podczas pedałowania po gładkim asfalcie. Ale w przypadku jazdy rekreacyjnej i amatorskiej turystyki, te minusy nie przesłaniają plusów :)

Jeżeli nie chcesz wydawać większych pieniędzy na porządny, amortyzowany wspornik – moim zdaniem lepiej kupić dobre spodenki z wkładką, niż tanią sztycę z amortyzacją.

Sztyce regulowane

Sztyca regulowana



Sztyce regulowane w krótkim czasie stały się standardowym wyposażeniem rowerów trail/enduro. Pozwalają na błyskawiczne opuszczenie (pod ciężarem naszego ciała) lub podniesienie (dzięki sprężynie powietrznej) siodełka w czasie jazdy. Sterujemy nią zazwyczaj manetką zlokalizowaną na kierownicy (lina może być poprowadzona wewnątrz ramy lub na zewnątrz), są też modele z dźwigienką, ale z racji na kiepską wygodę tego rozwiązania, jest ono coraz rzadziej stosowane. Nowością są sztyce regulowane bezprzewodowo, bez potrzeby ciągnięcia linki czy przewodu hydraulicznego.

Co daje popularny „myk-myk”? Opuszczone siodełko daje możliwość wychylenia się nad tylne koło na zjeździe, a także więcej miejsca na balansowanie ciałem. Im bardziej techniczny zjazd, tym taka sztyca przydaje się bardziej. Co ciekawe, wraz ze wzrostem trudności tras do cross-country, także i tam zaczęły pojawiać się sztyce regulowane. Zawodnicy i zawodniczki zaczęli dostrzegać zalety myk-myków, mimo większej wagi w porównaniu ze sztywnymi sztycami.

Średnica sztycy

Przed zakupem nowego wspornika siodełka, koniecznie musimy sprawdzić, jakiej ma być średnicy. Na rynku możemy spotkać sztyce w kilkunastu rozmiarach: od 25,4 do 34,9 mm. Kupując nową sztycę, musimy szukać średnicy dokładnie takiej samej jaką miał stary wspornik. Różnica nawet 0,1 mm może spowodować niedopasowanie sztycy do ramy. Najwięksi producenci mają w ofercie wsporniki w wielu rozmiarach – tak więc bez problemu można kupić ją w odpowiednim rozmiarze.

W sklepach dostępne są także adaptery sztycy, pozwalające zamontować wspornik do ramy o większym otworze. Taka redukcja może się przydać, gdy chcemy przełożyć naszą ulubioną sztycę do innej ramy. Co oczywiste, działa to tylko w jedną stronę – za grubej sztycy nie uda się zamontować do ramy i nawet tego nie próbujcie!

Offset sztycy

Offset sztycy

Offset sztycy (inaczej setback) to parametr, o którym często zapominamy przy zakupie nowego wspornika. Jest to odległość pomiędzy osią wspornika, a osią montażu siodełka. Im większy offset, tym bardziej można odsunąć siodełko do tyłu. Zazwyczaj w rowerach stosuje się offset sztycy 20 mm bądź 0 mm. W uzasadnionych przypadkach można wybrać wspornik z większym offsetem, jeżeli nie możemy poprawnie ustawić siodełka w osi przód-tył. W badaniach laboratoryjnych okazało się, że sztyce z większym offsetem lepiej tłumią drgania. Natomiast ten parametr trzeba dobrać pod siebie, tak aby móc dobrze ustawić siodełko – nie kierujmy się innymi przesłankami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

 

25 komentarzy