Torba kurierska czy office bag

W tym wpisie postaram się choć trochę pomóc Krzysztofowi, który pyta o dobrą i niedrogą torbę kurierską. Jeżeli masz jakieś sugestie dotyczące nowych wpisów, podziel się nimi ze mną na Facebook’owym profilu Rowerowe Porady lub w komentarzu.

Torby rowerowe dzielą się na dwie główne kategorie: office bagi, czyli torby biurowe oraz torby kurierskie. Podział między tymi kategoriami nie jest do końca sprecyzowany, część producentów typowe torby biurowe stara się mianować kurierskimi, tak jak robi to np. Samsonite z torbą High Faculty. W zasadzie torba biurowa, to zwykła torba z paskiem na ramię, zwykle szerszym w okolicy barku. Często są wzmocnione pianką, tak by móc przewozić w nich laptopa. Czasem zdarzają się modele wodoodporne lub odporne na zachlapanie, ale długotrwałe przebywanie w ciężkich warunkach – takim torbom nie sprzyja.

Torba kurierska

Ceny takich toreb wahają się między 50 a 200 zł, choć zdarzają się sporo droższe, np. „modnych” producentów czy projektantów. Tego typu torby są czasami używane właśnie jako modny dodatek, zadający szyku na rowerze, a nie wół roboczy. Przykładowe torby znajdziesz tutaj.

Prawdziwe torby kurierskie to już inna liga. Jedną z cech, które je wyróżniają, jest sposób noszenia. Posiadają drugi pasek, który uniemożliwia przesuwanie się jej po plecach. Jest to swego rodzaju skrzyżowanie torby z plecakiem rowerowym.

Kurierskie bagażówki są zazwyczaj wykonane z bardzo dobrej jakości materiałów. Często można spotkać np. Cordurę na zewnątrz. Tego typu torby są bardzo odporne na przetarcie, rozdarcie, a także dostanie się wody. W końcu są używane do pracy.

Jaka torba kurierska

Na pewno niezaprzeczalną zaletą toreb kurierskich jest ich duża pojemność. Są one produkowane zazwyczaj w kilku różnych rozmiarach, gdzie największe często zasłaniają połowę jadącego na rowerze kuriera :)

Niestety prawdziwe torby kurierskie są drogie. Na jakości wykonania nie powinno się oszczędzać i jeżeli torba ma posłużyć kilka lat trzeba na nią wyłożyć przynajmniej 400 zł. Często do tej ceny dolicza się jeszcze dodatkowe opcje, montowane w torbie na specjalne zamówienie. Np. węgierska firma Bagaboo – niemalże kultowa wśród kurierów – proponuje w swoich torbach wszycie „tajemnej kieszonki” (32 zł), rękawa na laptopa (80 zł), dodatkowe paski odblaskowe (32 zł), uchwyt na U-Lock’a (24 zł).

Odpowiadając na pytanie Krzysztofa: jeżeli szukasz niedrogiej torby kurierskiej, to albo musisz uszyć ją sam (przy odrobinie zaparcia jest to wykonalne), lub poszukać używanych modeli (może na zagranicznych portalach aukcyjnych). Niestety za jakość się płaci, choć jeżeli jeździmy zawodowo na rowerze – to warto.



  • dd

    Za jakość się płaci – to fakt. Dlatego już zaczynam odkładać :) Poza tym już niedługo zima – może uda mi się trochę potargować, gdy producenci będą mieli mniej zamówień. Co prawda kurierzy jeżdżą cały rok, ale podejrzewam, że nie tylko oni tworzą popyt na ten produkt..
    P.S. Dzięki za artykuł..
    Krzysiek

  • nikt

    polecam firmę która została założona przez kuriera rowerowego i produkuje niesamowitej jakości torby i plecaki oraz owe torby kurierskie :

    http://www.crumpler.com/AU/Casual-and-Messenger-Bags/Messenger-Bags.html?LanguageCode=EN

    sam kupiłem torbę na laptopa i uważam iż jest ona pancerna!

  • leepek

    Około 100$ +przesyłka to rzeczywiście spoko cena jak za amerykańską torbę.
    Ja jednak chyba (skoro już robimy trochę reklamy), skłonię się na polski produkt:
    http://redline-bags.blogspot.com/
    Producent z mojego miasta, więc zostanę nawet lokalnym patriotą ;-)
    Krzysiek

  • Bartelemi

    Witam! Chciałbym się dowiedzieć jak radzi sobie torba kurierska z książkami czy też dużymi zeszytami a4 :) Dużo jeżdżę na rowerze, tym bardziej zakupiłem Ostre ;3
    Pozdrawiam

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Wydaje mi się, że w takiej torbie można przewieźć dosłownie wszystko co się do niej zmieści :)
    Na książki czy zeszyty zapewne wystarczy Office Bag.
    Myślę, że o konkretne szczegóły w tej sprawie warto zapytać u źródła :) Np. http://www.kurierrowerowy.pl/

  • Anonymous

    Witam. Szczerze to bym polecił Polską! firmę, która robi niesamowite torby i różne inne gadżety.
    Otóż mowa o BLAHOL’u zamieszczam link http://blahol.com dobrze znam torby blahola, gdyż testowałem jedne z pierwszych jego toreb. Torby są w 100% wodoodporne(można nalać wody do środka i jest pewność że nie wypłynie ani kropla;)) wykonanie torby oczywiście z cordury, która w środku ma PCV. Więcej szczegółów na stronie. POLECAM! pozdrawiam.;)

  • Anonymous

    Witam. Ja widziałem w Szwajcarii rowerzystów z torbami firmy Freitag, a w Niemczech z podobnymi do nich marki Milkberlin. Modele serii S42 mają pas dla rowerzystów.

  • Anonymous

    Ja chciałem kupić Chrome ale znalazłem to:

    http://www.pedalconsumption.com/2012/04/mixed-works/

    Kupiłem Hawka
    Ładne bez wątpienia ale czy dobre dam znać za rok bo mam od 2 tygodni.

    ostro!

  • agrofczasy

    wszystko fajnie, ale czy nie lepiej przypiąć torbę do bagażnika? wygodniej, plecy się nie pocą.

  • Hmmm… W zasadzie tak. Ale tylko gdy wozisz więcej rzeczy i nie jesteś kurierem.

    Kurier zawsze musi mieć swoje rzeczy przy sobie i nie może za każdym razem odpinać i przypinać torby do bagażnika.

    A jeżeli dojeżdżasz do biura 2-3 kilometry to bardziej elegancka jest torba (office bag) niż sakwy na bagażniku.

  • SpeX

    Ja tam jednak preferują torbo-sakwy, czyli torby które można zamontować jak sakwę na bagażniku. W tej chwili mam taniego AIM CityBag(?), ale po 2 latach już się dość mocno zużył (zaczął dość mocno przeciekać na szwach) iż w tej chwili planuję kupić coś nowe np fastridera. W ostateczności zwykłą sakwę, a na mniejsze rzeczy może kupię sobie jakiegoś citybaga?

    ps. zainstaluj jakaś wtyczkę do subskrypcji komentarzy via mail np. Subscribe to Comments Reloaded

  • Dzięki za podpowiedź, możliwość subskrybowania nowych komentarzy już jest dostępna.

  • Anonim

    Dzięki, jak jest o wiele łatwiej śledzić komentarze niż mieć otwarte zakładki i czekać na odpowiedź.

  • Oj widzę, iż coś mnie nie chce złapać. Oczywiści to po wyżej to ja.