Skocz do zawartości

Problem z dostępnością i pomysl na złożenie roweru.


Polecane posty

Emocje opadły i sobotni trening zaliczony. Kilka spostrzeżeń poniżej. 

Najważniejsze czyli wrażenia z jazdy były super. Bałem się trochę geometri i braku wygody bo to nie jest endurace ale pozytywnie się zaskoczyłem. Rama karbonowa super tłumiła drgania a kierownica, widelec i sztyc z tego materiału tylko to wzmacniały. Sama pozycja była wygodna i nic mnie dziś nie boli. Myślę, że dobre jakościowo drogi w DDR w tym też pomogły. 

Nie dały mi spokoju jednak żartobliwe słowa jajacek i sprawdziłem czy dysonans zakupowy, który gdzieś się zaczął we mnie tlić ma swoje uzasadnienie 🤔

Jajacek żartobliwie sugerował że nie kupowałem głową, przynajmniej nie tą na górze 😉. Muszę się przyznać, że trochę miał racji. Nie dotyczyło to akurat sprzedawcy tylko samych emocji z zakupem. Kiedy kupowałem swój pierwszy mocny samochód i wcześniej takim nie jeździłem, to nie sprzedający zrobił na mnie wrażenie tylko sam samochód i emocje z nim związane. Prawie 300 km i brak szansy i miejsca na zdrowy rozsądek. Może ktoś to z was miał? Następnym razem trudniej będzie mnie zaskoczyć ale myślę, że wielu osobom się to zdarzyło. 

Objechałem więc ponownie 3 sklepy w Szczecinie aby przekonać się czy i jak bardzo zostałem naciągniety 😉

W Synkrosie (spec) nadal nic dostępnego. Wiosna ale bardziej pewne lato lub jesień. Trek to samo. Mieli Domane w moim rozmiarze ale sporo droższego. Miał hamulce tarczowe ale kierownicę aluminiowa. Cena nie do ruszenia a to prawie 13 tyś. Podobnie w Scott. 

Reasumujac, Venge Elite dorwałem za 9k z ogonkiem i jestem zadowolony. Specyfikacja pod tym linkiem:

https://www.specialized.com/pl/pl/venge-elite/p/129243?color=&searchText=97817-4149

Wytargowałem jeszcze niezłe buty jako gratis (Northwave Sonic 2 SRS).  Więc ostatecznie cena wylądowała na 9 tyś. Wrażenia z jazdy są super i to jest najważniejsze a bycie przez chwilę 5 latkiem podczas wypakowania wymarzonego prezentu zaraz po wigili - bezcenne. Za resztę zapłaciłem kartą Mastercard 😉

Jeszcze raz dziękuję za informację uzyskane na tym forum!

Karol

Link to postu

Cena jak za ten model jest bardzo uczciwa. Jest to bardzo specyficzny model i nie każdy się z nim polubi. Mam kolegów, którzy są nim zachwyceni. Sagan w swojej książce pisze że się nie polubili. Mi też się nie udało, jeździłem przez tydzień na Venge ViAS. Ale mam peselozę i wolę bardziej klasyczny rower szosowy, który jeśli daje jeszcze komfort to jest idealnym połączeniem. Gdyby kiedyś zaszła potrzeba zmiany to mogę z czystym sumieniem zarekomendować Speca SL6 na którym mój syn się ściga z dużymi sukcesami. Jeździłem nim i można powiedzieć że niemal sam jedzie a jednocześnie jest cholernie komfortowy. Syn ma też kolegę mającego bardzo bogatego ojca. W związku z tym mieli już niemal wszystkie topowe rowery jakie są na rynku. Cervelo, Colnago, Trek Madone. Też ma teraz SL6 i mówi że nie ma lepszego roweru.

Link to postu

Cześć,

SL6 Tarmac byłby w moim zasięgu finansowym, jednak co z tego jak dostępność w okolicy Szczecina zerowa.  A jeździć 500 km po rower mi się nie widzi. Sprzedaż wysyłkowa jak wiesz w przypadku karbonu odpada, chyba że masz wolne 500 zł na dodatkowe ubezpieczenie. Nie mam porównania co do komfortu bo Venge jest moim pierwszym rowerem szosowym. Jak na razie jest wygodnie. Zobaczymy po pierwszym 1 tys km. Gdybym miał pod nosem większy wybór kto wie co bym wybrał. Na tą chwilę rower wiuzalnie mi się bardzo podoba i jeździ się również przednio.

Pozdrawiam z trasy😉

Karol

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...
×
×
  • Utwórz nowe...