Skocz do zawartości
Qwerty1991

Zwykły rower do zwykłej jazdy

Polecane posty

Witam serdecznie. 

Na wstępie chciałbym się ze wszystkimi przywitać. Szukam roweru a kompletnie się na tym nie znam i proszę o poradę. Mam ograniczony budżet ale też ograniczone wymagania. Chciałbym, żeby rama była aluminiowa a z przodu amortyzator - poza tym nic szczególnego. Chciałbym oszczędzić na hamulcach, przerzutkach, ogólnie osprzęcie na rzecz jakości ramy. Drogi u nas są jak stół, ścieżek rowerowych od groma ale chciałbym czasem wjechać do lasu. Czy w okolicach tej ceny znajdę coś sensownego? 

Udostępnij ten post


Link to postu

Kup rower typu cross ze słabszym osprzętem, ale od sprawdzonego producenta : Trek, Merida, Cube, Giant, Unibike, Author, Kellys itp. Raczej nie ma co się w tym przypadku obawiać o jakość ramy. Na przykład taki : https://bikeatelier.pl/rowery-crossowe/45952-rower-merida-crossway-100-2019.html  Ale do wyboru masz kilkadziesiat podobnych modeli. Ważne żeby nie kupować jakiegoś najtańszego noname z supermarketu za kilkaset złotych, bo wtedy to faktycznie możesz mieć problemy. Najlepiej jak uda ci się wysupłać jakieś 3 tys., to już jest szansa na kupienie czegoś sensownego. Nie schodziłbym poniżej 2 tys., bo tu już odczujesz niższą jakość i możesz się niepotrzebnie zniechęcić.

Udostępnij ten post


Link to postu

Skasował mi się post. Szukam roweru do 1000zł z uwagi na to, że nie potrzebuje nic droższego. Nie znam się wcale na tej dziedzinie a nie chce być oszukanym. Ma po prostu jeździć i się nie psuć. Technicznie o rowerach nie wiem kompletnie nic ale też nic konkretnego nie wymagam. Chciałbym czasem pojechać do pracy bądź na niedzielna wycieczkę. Znalazłem coś, co mi się podoba ale czy jest to coś warte?

Rower Trekkingowy 28 VELLBERG TRIP 19 za 699zł

Rower trekking 28 VELLBERG DISCOVER 2.2 ACERA 19 1059zł

Rower trekkingowy 28 VELLBERG DISCOVER 1.2 17 za 899zł

Bardzo mi się podobają wizualnie, mają błotniki, bagażnik. Czy sprzęt warty kupienia?

Udostępnij ten post


Link to postu

Jeśli chcesz coś prostego z mocna gwarancją to zerknij na https://www.decathlon.pl/rower-trekkingowy-riverside120-id_8405304.html - prosty bez zbędnych bajerów w tym zbędnego amora - WSZYSTKIE rowery w cenie do 1800 zł NIE MAJĄ dobrych amortyzatorów - owszem uginają się ale jeśli CI na niezawodności to amortyzator CI w tym będzie mocno przeszkadzał (szczególnie w cenie do 1000 zł)

Jednak gdy upierasz się na amor to przykładowo tu masz w cenie do 1000 sensowne "cosie":
https://allegro.pl/oferta/arkus-romet-safari-28-rower-cross-dysk-rama-19-7141286674  taki sobie rower z lekkim zacięciem sportowym - akuratny pod lesne wypady w dobrą pogodę.
https://allegro.pl/oferta/mocny-lazaro-senatore-v2-men-acera-kaseta-19czarny-8061478005  taki sobie rower ze wszystkim aby ci nie chlapało i abyś miał na co włożyć bagaż i nawet z byle jaką ale amortyzacją siodełka.
Gdybym miał Ci wskazać coś na kilka lat BEZ macania zepsutych części to np. https://allegro.pl/oferta/rower-cross-28-vellberg-explorer-5-2-m-deore-19-8219208881

no ale to 2x tyle co masz - ale mniej więcej od tej kwoty zaczynają się rowery które Lekko, Łatwo i Przyjemnie bez cudzysłowia i z dużych liter się sprawują.
 

Udostępnij ten post


Link to postu

Z tym amortyzatorem, to nie do końca tak. Rozumiem, że w tej kwocie nie dostane amortyzatora z tłumieniem olejowym dzięki któremu będę mógł gnać po korzeniach bez odrywania koła ale myślę, że nawet taki zwykły uginacz uratuje felgę przed dziurą którą kiedyś na pewno przeoczę. 

Co do propozycji rometa. Czy ja czegoś nie rozumiem ale ROMET to zwykły importer chińskiego główna. Kupiłem kiedyś u nich motocykl i to była chyba najgorsza decyzja życia. Dodatkowo w aukcji mamy zapis: 

Cytat

W przypadku zakupu roweru drogą wysyłkową w formie niezłożonej producent wymaga, aby w ciągu 7 dni od chwili otrzymania roweru zlecić montaż autoryzowanemu serwisowi ASO Romet (usługa odpłatna). Istnieje możliwość zamówienia u nas roweru w wersji złożonej - wówczas w karcie gwarancyjnej podbijamy wykonanie montażu. Wystarczy dokupić do zamówienia usługę "extra pack" na pozostałych naszych aukcjach. Do przykręcenia pozostaną wtedy jedynie pedały oraz kierownica.

Czyli dostaję pudełko z niezłożonym rowerem co chyba aż nadto świadczy podejściu. Dodatkowo, domyślam się, że gdy nie zdążę w ciągu 7 dni znaleźć ASO Romet to tracę gwarancje. Cios poniżej pasa który każe mi omijać ich produkty z daleka. Dodatkowo za 900zł tarczowe hamulce hydrauliczne i inne szmery bajery - pachnie chiną na kilometr.

 

Ten Lazaro brzmi fajnie i jest po pełnym przeglądzie niemalże gotowy do jazdy. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu

Wszyscy producenci zaopatrują się w Chinach i innych państwach Dalekiego Wschodu. Wszystkie rowery w tej kwocie są składane z podobnie marnej jakości części. Nie ma różnicy jaką naklejkę będziesz miał na ramie. Romet, Kross, Lazaro czy inna Indiana, kupują części pewnie u tych samych dostawców.

Jeśli masz taki a nie inny budżet i chciałbyś rower, który będzie sprawny jak najdłużej, to postaw na coś prostego. Każde skomplikowanie konstrukcji w tym budżecie, to większa szansa na awarię. Stąd Mociumpel dobrze radzi z tym Decathlonem. Amortyzatory w tej cenie dość szybko przestaną działać. O felgi się nie martw. Mam rower, który był nie wiele droższy i kół jeszcze nie połamałem.

Na gwarancję bym nie liczył. Jednie Decathlon udziela faktycznej gwarancji.  Co do aukcji, to przecież  możesz znaleźć inną z tym modelem.

Udostępnij ten post


Link to postu

Powtórzę to co kiedys komus kilka razy:
- do 800 zł "rower" to pojazd dwukołowy TYLKO z nazwy - to zestaw rurek z czyms co przypomina koła ale razem udają że są rowerem.
- 1000-1800 zł - rower to pojazd dwukołowy spełniający minimalne wymagania co do definicji tego rodzaju pojazdu - czyli i rurki i koła im bliżej ceny 1800 zł tym bardziej ów pojazd "da się jeździć"
- między 2-3 tysiące to ROWER czyli COŚ co spełnia większość z definicji tego pojazdu
taka jest twarda rzeczywistość - ktoś kto myśli o czymś co minimalnie spełni jego oczekiwania powinien celować w cokolwiek miedzy 1500-1800 zł - można tym przejechać spokojnie 10-15 tys. km (3-5 lat) bardzo spokojnie w dni bez deszczu i rower choć będzie wyglądał jak złom to jeszcze będzie sens na kolejne 2-3 lata reaktywacji.
Rower za 1000 zł będzie się po max 2 latach i 3-5 tys. km nadawał do CAŁKOWITEJ wymiany - stąd warto rozważyć co 2 max. 3 lata nowy rower za 1000 zł
W 7 na 10 przypadkach się sprawdziło, pozostałe 3 rowery stoją nieużywane - dlatego wyglądają jak nowe 😉.
Ja w swoim rowerze za nieco większą kwotę niż 3 tysi przez 5 lat i 27 tysi km wymieniłem jedynie łańcuch 2x - komplet opon - tyle wydatków - a rower wygląda jakby wyjechał dopiero co z manufaktury ręcznie robiącej rowery 😉

Udostępnij ten post


Link to postu

Mam podobne doświadczenia, mojego Treka 7200 kupiłem około roku 2003. Wtedy zapłaciłem w promocji 1400 zł. Osprzęt Acera-ALivio, czyli średnio. Teraz za podobny model Treka trzeba by dać z uwagi na inflację około 3 tys. zł (https://dotsport.pl/product-pol-44965-Trek-Dual-Sport-3-rower-crossowy-srebrny-5.html) . Tego Treka 7200 używałem dość intensywnie, a przez ostatnich 5 lat bardzo intensywnie w charakterze woła roboczego na dojazdy do pracy przez cały rok łącznie z zimą. Plus wyprawy z sakwami. Rower w dalszym ciągu jest sprawny technicznie. Oczywiście po drodze trzeba było wymienić kilka - kilkanascie razy łańcuch, kasetę, klocki, suport, itp. czyli normalnie zużywające się elementy. . I chyba bym do emerytury tym rowerem przejeździł (dałby raczej radę) gdybym nie został skuszony przez marketing zakupem gravela którym obecnie jeżdżę (i nie żałuję, że się dałem skusić 😃 )

Jest takie powiedzenie, że biednego nie stać na tanie rzeczy i ja bym się tego trzymał. Lepiej wydać trochę więcej i mieć faktycznie rower na lata, niż po taniości i wtedy nie masz ani przyjemności z jazdy anie oczekiwanej niezawodności.

Udostępnij ten post


Link to postu

Czy głupota powtarzana w kółko staje się prawdą?

Szukam po prostu ramy na kółkach i wydaje mi się, że z tego amortyzatora też zrezygnuję.

Powiem tak, kiedyś szukałem latarki. Wszedłem w internet i kupiłem to co polecali CONVOY M2, 1000lm, 2A prąd, 8 sterowników, wymienne ogniwa, miedziane styki. Powiedzieli, że nic tańszego nie ma sensu i wcale nie świeci. Wyszło coś koło 120zł + ognwa, ładowarka itp. Sprzęt super, świeci na najlepszym trybie spokojnie na 500m, na oszczędnym świeci sie przez dwa tygodnie, aluminiowa, solidna, odporna. Tylko po co mi to, w nocy po lesie nie chodzę w sumie to potrzebowałem wokoło domu, czasem pod maskę samochodu czasem w garażu. Światło jest tak silne, że oślepia odbijając się od wszystkiego i nigdy nie mam jej przy sobie bo boje się, że zgubie cenną rzecz. Skończyło się na kupnie latarki z biedronki za 10zł + ogniwo za 8zł - świeci tydzień, też jest aluminiowa, błoto szczelna i jestem bardzo zadowolony. O czym to świadczy?

Z rowerem jest podobnie, chce aluminiową ramę na dwóch kółkach, zębatkę i łańcuch. Już wybrałem 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu

Kolego, piszę na podstawie swoich własnych wieloletnich doświadczeń, chcąc pomóc komuś, kto jak pisze nie ma żadnego rozeznania w temacie. Uważasz to za głupotę, twoja sprawa. Nikt nikomu nie zabroni nauki na własnych błędach. Powodzenia 😃

Udostępnij ten post


Link to postu

W latarkach siedzę od 5 lat i odpowiem na Twoje pytanie - źle sprecyzowałeś swoje potrzeby stąd otrzymałes odpowiedź godna pytania ;), w rowerach siedzę od dawna ale rekreacyjnie - swoje dla Ciebie typy podałem na początku ze wskazaniem na Riversajda 120  bo to prosty rower w którym niewiele się może zepsuć, przy okazji z dobra gwarancją - to taka biedronkowa latarka jest - ale wiem że dla wielu osób w tym dla mnie to rower godny politowania do co najwyżej jazdy po bułki do sklepu ew. do pracy 2-3km ...
Wiem że dla wielu taka opcja jest bardzo fajna tyle że malucha uważałem za fajny samochód póki nie wsiadłem w sejaka który w momencie zakupu CitiGo nie stał się ubogim odpychadłem miejskim kiedy to zmieniłem na Up-a TSi gdzie po tjunie ma 140KM i 240Nm - tego sie nie da opisać 😉 - a zaczynałem od malucha - bo to dla niektórych dalej jest fajny samochód - nad czym ubolewam.

Udostępnij ten post


Link to postu

Nie chcę wpadać w przesadę bo nie mam takich wymagań jak Ty 🙂 chcę pojechać na działkę, czasem do pracy. Może zrobię 500km rocznie a może nie więc czy jest ekonomiczny sens kupić coś za tysiące złotych? 

Z drugiej strony myślę, że wymienić raz na jakiś czas łańcuch, zębatkę, czy łożysko to nie jest problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...