Skocz do zawartości
zbysok

Kombinacje korba/koronka dla piasty wielobiegowej - prośba o wyjaśnienia

Polecane posty

Cześć,

Spotkałem się z, nazwijmy to zaleceniem, że przy stosowaniu tylnej przerzutki w piaście, stosunek zębatka korby/koronka piasty musi być co najmniej 2:1.

Mam w związku z tym kilka pytań, byłbym wdzięczny, gdyby ktoś zechciał pomóc mi zrozumieć pewne kwestie z tym związane.. :)

Czy te proporcje dotyczą każdego rodzaju przerzutki w piaście, czyli Nexusa 7, 8, Alfine 8 i 11 oraz Rohloffa?

A jak to wygląda w przypadku napędu na pasek? Czy ta reguła również obowiązuje? Bo tu mam pewną zagwozdkę.. Rower Fahrrad Manufaktur 2018 ma fabrycznie zamontowany następujący zestaw: korba 42 i koronka na piaście 24. Czyli wbrew regule. Co o tym sądzić? Czy tu producent zrobił coś nie tak..? Można troszkę tak podejrzewać, ponieważ w modelu 2019 jest już kombinacja 46/24. Nie jest to jeszcze podręcznikowe 2:1, ale gearcalculator w tym przypadku już nie krzyczy o zbyt dużym momencie, jak czyni to przy 42/24.. 

Kolejne pytanie: jak wyglądałoby przerobienie takiego paskowego napędu; tzn. mam z tyłu 24, a chciałbym dać np. 20. Czy za tym musi iść również wymiana paska na krótszy?

I jeszcze jedna kwestia. Zakładam, że priorytetem jest jak największa prędkość roweru (będę się poruszał głównie w mieście, a poza miastem po asfalcie i ubitych drogach). Czy mogę "przegiąć" w drugą stronę, czyli założyć 48 z przodu i 16 z tyłu? czy stosunek 3:1 (lub więcej) też byłby z jakichś powodów nieodpowiedni?

Pozdrawiam, 

Zbyszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Shimano nie mówi tego wprost oficjalnie (choć wspomina w kilku swoich instrukcjach o tym w sposób mimowolny) bo brak jest możliwości łatwego określenia siły nacisku chwilowego każdego z milionów rowerzystów korzystających z piasty planetarnej - stąd 2/1 jest BEZPIECZNYM dla producenta marginesem na ewentualne rozpatrzenie reklamacji z tytułu zniszczonych planetarek - masz mniej - niewłaściwie użytkujesz planetarkę. Zresztą zaplatanie własnych pomysłów na koła to raczej świadomi użytkownicy - rzadko zdarza się aby laik zmieniał fabryczne ustawienia (zębatki na mniejsze/większe) w kupionym rowerze.

ŻADNA z instrukcji z tego co wiem nie podaje MOMENTU obrotowego niszczącego zębatki (chociaż konkretna wartość inżynierom Shimano jest zapewne znana) - jakiegokolwiek: statycznego czy dynamicznego. Zresztą tego typu dane to typowo inżynierskie "wydumajki" niezrozumiałe dla przeciętnego Kowalskiego który ma w ogóle problem w pierwszej fazie ze zrozumieniem "działania" (właściwie sposobu zmiany biegów) a co dopiero o technikaliach związanych z przeciążaniem mechanizmu wewnętrznego przekładni ...

Ogólnie przyjęte 2/1 odnosi się do stałych mało dynamicznych nacisków wynikających ze sposobu jazdy typowo miejskiej z podjazdami nie wymagającymi "podskakiwania" czyli rwanymi, mocno obciążającymi układ napędowy - typowy Kowalski zazwyczaj nie jedzie kadencyjnie (czyli z mniejszym naciskiem ale z większymi obrotami) tylko kręci "słoniowato" czyli siłowo co przy długim ramieniu korby (a pod górkę to stając na pedałach) przekłada się na duży moment skręcający na zębatce przy planetarce - może to doprowadzić w skrajnych dynamicznych obciążeniach do starcia zębów ze środka planetarki.

Stąd 2/1 nie należy traktować WPROST jako jedynego słusznego stosunku przód/tył - można mniej (widziałem 36/20 = 1,8) przy czym im niżej tym należy zmienić sposób kręcenia na bardziej kadencyjny i dodatkowo krótsze korby używać.

Rohlof ze względu na bardziej pancerną konstrukcje dopuszcza większe przeciążenia - niestety nie odpowiem ile.

Jeśli masz pasek a rower ma poziome haki to po zmianie zębatki przesuniesz po prostu koło z tyłu, z tym że jeśli to któryś z tych modeli https://www.fahrradmanufaktur.de/en/katalog/trekking-2018/t-700-gates-shimano-alfine-11-gang-gates-disc-774 to raczej nie ma on haka poziomego więc miałbys kłopot.

Sprawa osobna - to czy dasz rade jechać szybciej nie zależy od zębatki tylko od nogi i kadencji - z Alfajnem  11 jak CI starczy sił z palcem w nosie dasz rade pod 50/h jechać, w przypadku Nexusa 8 ok. 40/h - nie to żebym Cie źle oceniał ale jazda na takim rowerze to raczej lekko pochylona i 40/h to za Chiny Ludowe choćbyś chciał nie pociągniesz dłużej jak 2-3 minuty ...

Krótko - naucz się szybciej kręcić 😉

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za wyjaśnienia, ale nadal mam jeszcze parę pytań..

20 godzin temu, Mociumpel napisał:

...

Ogólnie przyjęte 2/1 odnosi się do stałych mało dynamicznych nacisków wynikających ze sposobu jazdy typowo miejskiej z podjazdami nie wymagającymi "podskakiwania" czyli rwanymi, mocno obciążającymi układ napędowy - typowy Kowalski zazwyczaj nie jedzie kadencyjnie (czyli z mniejszym naciskiem ale z większymi obrotami) tylko kręci "słoniowato" czyli siłowo co przy długim ramieniu korby (a pod górkę to stając na pedałach) przekłada się na duży moment skręcający na zębatce przy planetarce - może to doprowadzić w skrajnych dynamicznych obciążeniach do starcia zębów ze środka planetarki.

Stąd 2/1 nie należy traktować WPROST jako jedynego słusznego stosunku przód/tył - można mniej (widziałem 36/20 = 1,8) przy czym im niżej tym należy zmienić sposób kręcenia na bardziej kadencyjny i dodatkowo krótsze korby używać.

 

W tym rowerze. o którym myślę stosunek przód/tył jest jeszcze mniejszy, bo wynosi 1.75; a ponieważ jest to rower używany, to stąd moje wątpliwości i obawa, czy "dzięki temu" nie podziało się coś złego z piastą..

20 godzin temu, Mociumpel napisał:

Rohlof ze względu na bardziej pancerną konstrukcje dopuszcza większe przeciążenia - niestety nie odpowiem ile.

Hmmmmm.... sugerując się stroną gearcalculator, to wygląda "troszkę"  inaczej... bo ostrzeżenie pojawia się już przy kombinacji 46/22 (!!!);  gdy zmienimy piastę na Alfine 11 ostrzeżenie znika.. no bo w sumie jest to ponad 2:1..

20 godzin temu, Mociumpel napisał:

Jeśli masz pasek a rower ma poziome haki to po zmianie zębatki przesuniesz po prostu koło z tyłu, z tym że jeśli to któryś z tych modeli https://www.fahrradmanufaktur.de/en/katalog/trekking-2018/t-700-gates-shimano-alfine-11-gang-gates-disc-774 to raczej nie ma on haka poziomego więc miałbys kłopot.

Tak, chodzi mi dokładnie o ten rower.

I rozumiem, że po pierwsze: nie ma co się obawiać o ten stosunek przód/tył 42/24, a po drugie: o zmianie zębatki na kasecie właściwie należy zapomnieć? z powodu kosztów..

Tu jeszcze mała dygresja - mam ciągle spory mętlik co do tych proporcji, dodatkowo podsyca go przegląd rowerów tylko tej jednej firmy; bo tak:

model z piastą Alfine 11 na pasku - rocznik 2018 ma 42/24, model 2019 46/24  

W jakim celu dokonali zmiany? czy to tylko kwestia  "bezpieczeństwa"?

Żeby to jeszcze bardziej zagmatwać, w rowerze napędzanym paskiem dokonano zmiany na kombinację 46/24, a w modelu napędzanym łańcuchem było i pozostało 42/24 !!!

"Ciekawie" także jest, gdy popatrzymy na model z Rohloffem - 2018 to kombinacja 42/16 czyli "prawidłowo", a model 2019 ma 46/22, która to kombinacja również wydaje się być OK, ale gearcalculator twierdzi inaczej.. Dla utrudnienia, to model 2018 jest na łańcuchu, a 2019 a pasku.. 

Stąd moje pytanie czy ma to jakieś znaczenie co przenosi napęd: pasek czy łańcuch?

21 godzin temu, Mociumpel napisał:

Sprawa osobna - to czy dasz rade jechać szybciej nie zależy od zębatki tylko od nogi i kadencji - z Alfajnem  11 jak CI starczy sił z palcem w nosie dasz rade pod 50/h jechać, w przypadku Nexusa 8 ok. 40/h - nie to żebym Cie źle oceniał ale jazda na takim rowerze to raczej lekko pochylona i 40/h to za Chiny Ludowe choćbyś chciał nie pociągniesz dłużej jak 2-3 minuty ...

Krótko - naucz się szybciej kręcić 😉

 

Tutaj też nie wszystko jest dla mnie jasne.. poza tym, że należy szybciej kręcić 🙂

Porównajmy dwie kombinacje zębatek: 42/24 z już nie tym co pisałem wcześniej dość ekstremalnym 48/16, ale z 45/18, czyli z takim można powiedzieć standardem dla Alfine 11.

Przy kadencji 60, a więc jeździe Kowalskiego, różnica w prędkości na maksymalnym przełożeniu to 12km/h, czyli sporo.. 

Oczywiście, że szybsze kręcenie nie dość, że zniweluje różnice, to byłoby wskazane, ale...  przełożenia wydają się być także istotne, zwłaszcza przy jeździe Kowalskiego...

Przy kadencji 90 ta różnica w prędkości jest jeszcze większa i wynosi ponad 20km/h...tylko to już raczej czysta teoria 😉

 

I jeszcze jedno pytanie na koniec: czy jest jakaś różnica w zastosowaniu przełożeń: 42/21 albo 36/18? dla mnie, dla trwałości napędu, itp..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak - za bardzo wnikasz w szczegóły które nawet osobę korzystająca w zaawansowany sposób z roweru a NIE BĘDĄCEJ inżynierem mechanikiem czy nawet serwisantem pasjonatem nie interesują tak drobiazgowo. Owszem fajnie jest wiedzieć pewne rzeczy ale rzadko kiedy konstruktor roweru/samochodu/samolotu jest jego najlepszym kierowca/pilotem/użytkownikiem. W praktyce rower sprzedawany w danym budżecie został wyposażony w taki osprzęt aby spełniał założenia Shimano a jednocześnie dawał gwarancję trwałego użytkowania.

Aby wyjaśnić drobiazgowo co i dlaczego ze strony mechaniki nie starczy kilkunastu zdań - wygodniej wskazać że pewne rzeczy mają być takie i już 😉 :
Załóż że:

1. jeśli producent przewidział konkretne typy osprzętu lub elementów znaczy to że gwarantuje poprawna prace napędu (to odnośnie różnych roczników i różnych przełożeń) - nie dojdziesz przyczyny "podmianki" bo to tylko producent wie po co i dlaczego - raczej nie z powodów "widzimisiowych" - możliwe że pro prostu nie mieli innych na magazynie 😉
2. Rohloff jest pancerną piastą choćby z tego powodu że sam producent jako jedyny "planetarkowy" przewidział mozliwość stosowania w rowerach MTB - z pewnymi warunkami ale jednak.
3. pasek jest trwalszy - nie wyciąga się, jest bardziej odporny na zaolejenie, piasek brud - zanieczyszczenia w ogóle ale ... wolałbym wałek kardana 😉 , łańcuch zaś jako urządzenie łatwo serwisowalne jest postrzegane jako bardziej przyjazne dla majsterkowiczów - przy okazji można skracać, wydłużać itd ...
4. "wycie" kalkulatorów do przeliczeń to tylko kwestia "bezpieczeństwa" wirtualnego - chodzi o wskazanie problemu "wejścia na czerwone pole" - ktoś robiąc kalkulator po prostu dla spokoju sumienia wrzucił takie info.
5. kadencja to słowo klucz - trzeba zrozumieć, zastosować i poprawić (na swoim rowerze jeżdżąc) - chodzi o to że każdy człowiek coś tam kuma że kręcenie korbą robi dobrze lub niedobrze - tysiące zawodników (którzy testują nowinki producentów, sowich trenerów i lekarzy, własnej psychomotoryki) wyznacza pewne limity "uniwersalne" i na ich przykładzie ze świata sportu pewna wiedza praktyczna schodzi do Kowalskiego który stara się małpować "co dobre". Ze swojej praktyki widzę że optymalny zakres kadencji zależy od wytrenowania ale w miarę poprawny to minimum 75-85/min zmienne (dla amatorów w terenach miejsko, szutrowo, szosowo-rekreacyjnych), zakres 90 i wyżej utrzymywane długotrwale to raczej dla osób dużo jeżdżących i szybkozmiennie (szybkie podjazdy, wyścigi, szybkie zmiany zakresu przełozeń itd.)
Znając WŁASNY zakres kadencyjny łatwo wyliczyć (mając przełożenie i obwód koła) jakie prędkości jesteśmy w stanie osiągać.
Można założyć, bez "naciągania gumy", że osoba-amator bez pedałów SPD jest w stanie krótkotrwale osiągnąć 115-120/min (bez spadywania nóg) - raczej nie do utrzymania przez 5-10 minut dla osoby nie mającej w sobie pary w nogach.

Kadencja 60 NIE JEST DOBRA - trzeba to zmienić na rzecz szybszego kręcenia, przy czym tak naprawdę trzeba "naumieć się" na początek zmieniać biegi - nie w sensie kręcić manetką tylko umieć wyczuć kiedy dać w górę lub w dół - a że w planetarce to jest szybkie i łatwe to z czasem wchodzi to w automatyzm ...
6. różnica w jakości jazdy czy osiąganej prędkości na 42/21 czy 36/18 nie ma znaczenia no może poza dwublatem z przodu i planetarka z tyłu - ja tak mam że z przodu mam  53/39 a z tyłu 16 i dla 39/16 osiągam prędkości miejskie 0-30/h a 53/16 szosowe 30+/h

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OK.

Rozumiem, w miarę... 😉

W takim razie jeszcze tylko jedna kwestia.

6 godzin temu, Mociumpel napisał:

1. jeśli producent przewidział konkretne typy osprzętu lub elementów znaczy to że gwarantuje poprawna prace napędu (to odnośnie różnych roczników i różnych przełożeń) - nie dojdziesz przyczyny "podmianki" bo to tylko producent wie po co i dlaczego - raczej nie z powodów "widzimisiowych" - możliwe że pro prostu nie mieli innych na magazynie 😉

No jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć w tak prozaiczną przyczynę zmiany, przynajmniej w dość niewielkiej firmie, ale dobra, to nieistotne.

Istotna jest inna kwestia: czy kombinacja 46/24 jest na tyle lepsza od 42/24 (w tym samym rowerze z Alfine 11, bo modele 2018/2019 NICZYM więcej się nie różnią), że warto jednak kupić rower z tą pierwszą (co wiążę się z pewną dopłatą..), czy też właściwie w ogóle tego nie zauważę (i w takim razie skoro nie widać różnicy, to po co dopłacać 😉 )..? 

 

PS. 
Rozważałem takie rozwiązanie, jakie Ty masz i ono wydawało mi się dość rozsądnym wyborem (choć chyba i tak wolałbym Rohloffa bez dwóch blatów z przodu 🙂)
Ale.. skoro na tego typu rowerze nie za bardzo da się długo jechać z prędkościami >40km/h, to po co komplikować sprawę przednią przerzutką? 
Alfine 11 i standardowe 45/20 wydaje się być dla mnie optymalnym rozwiązaniem, ogarnia cały zakres prędkości od 10 do 45km/h (ze względów finansowych Rohloff niestety nie wchodzi w grę..).    I dziwi mnie, że nie jest to powszechne rozwiązanie w przypadku zastosowania w rowerze piasty Alfine 11..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem sobie alternatywe gearhuba w Excelu więc wstawiając dane w locie jestem w stanie oszacować pewne parametry ogólne:

1. przy zebatce tylnej 24 otrzymujesz z Alfine 11 wynikowo na tylnym kole wirtualna kasetę 11-46 a więc dla koła 28 cali bardzo dobrze
2. przy przełożeniu 46/24 i kadencji optymalnej amatorskiej trwałej 80/min - zakres prędkości od 10-45/h - dla jeżdżącego po umiarkowanie górzystym terenie do 10-12% jesteś w stanie z lekkim potem ale jeździć bezproblemowo - jest to przełożenie nazwijmy je "szybkościowe" (mam podobny zakres przełożeń na swoim rowerze więc mniej więcej wiem co można tym osiągnąć - pod 15-17% i długie wzniesienia mocno się napocisz i zmęczysz).
Przy czym wiem na pewno, że na Twoim rowerze raczej nie osiągniesz zawrotnych prędkości, nawet z górki - nawet będąc pochylonym i kręcąc 120/min ... będziesz jak spadochron i co najwyżej zrobisz cos w okolicach 55-58 a i to z bardzo długiego zjazdu i z sakwami (ja to inna sprawa ;) )
3. przy przełożeniu 42/24 i kadencji optymalnej amatorskiej trwałej 80/min - zakres prędkości od 10-40/h - różnica niewielka ale dla jeżdżącego wyczuwalna w ten sposób że łykasz lepiej 12-15% wzniesienia - jest to przełożenie nazwijmy je "umiarkowanie górskie." 

Podsumowując powyższe - gdybym miał wybierać wziąłbym 42/24 - rower wybrany przez Ciebie nie jest i nie będzie demonem prędkości a wydajniejsze (42/24) przełożenie pozwoli Ci łatwiej podjeżdżać pod górki. Dodatkowo jeśli nabędziesz wprawy i kondycji podniesiesz widełki kadencji do 75/85 co pozwoli Ci bardzo optymalnie korzystać z sił i pracy planetarki. Koniec.

PS - moje rozwiązanie z dwublatem 53/39 wynika li tylko i wyłącznie z nietypowości pojazdu i chęci zachowania zakresu przełożeń jak w Alfine 11 za 2/3 ceny.
I tak mniej więcej po 25 tys. km blat 39 w porównaniu do 53 wygląda jak zużyty ;) - po prostu częściej korzystam z 39 niż z 53 (chociaż 53 przydaje się na zjazdach bardzo - łatwo "przeskakiwać" wzniesienia mając ponad 70 na liczniku ;) )

Co zaś do Alfine 11 jako alternatywy klasycznego napędu w rowerach ... np. kolarka czy gravel? - wynika to zapewne głównie z ceny, mitów że planetarki są giga oporne i niewydolne (akurat powyżej 35/h to opór powietrza jest dominującym - 90% nawet, więc najważniejsza wtedy jest pozycja na rowerze ALE i każdy WAT traconej energii ma znaczenie - stąd ten mit ma pewne ale nie całkowite uzasadnienie - CZYSTY napęd klasyczny ma zależnie od biegu i przekosu 5-7% mniejsze opory ...) oraz z ogólnego przekonania że planetarka to ciężkie i mocno "miastowe" rozwiązanie - i znowu TROCHE racji jest - ale tylko TROCHĘ.

Patrząc z boku - nikt wyścigowej kolarki klasycznej nie uzyje z Alfine 11 czy Rohloffem bo ... to siara na dzielni jest i psucie opini ...
W innych rowerach "wady" planetarki nie maja znaczenia - przy znacznie mniejszych oporach czołowych (od 2/3 - dla cruisera do 20% - dla przeciętnych kolarek z dolnym chwycie czyli zależnie od pozycji i roweru) osiąganie pewnej wygody jazdy jest podstawa a prędkośc ... dodatkowym pobocznym ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za obszerne wyjaśnienia, ale jeszcze mnie nurtują pewne kwestie.. 

Co do 42/24. 
Pierwsza wątpliwość, to ten nieszczęsny stosunek 1,75. 
Druga, to ta wirtualna kaseta 11-46 jawi się być jednak lepszą przy korbie 46, niż 42.. A ideałem byłaby kaseta 9-45 🙂
Mam obecnie stary rower na Nexavie 48-36-26 z 7-rzędową kasetą 11-28, co można powiedzieć, że tak naprawdę daje mi 11 nie dublujących się biegów. No i właściwie nie potrzebowałem większej koronki z tyłu jak 28; natomiast zdarzały mi się momenty, gdy przydałaby się mniejsza niż 11... Dlatego optymalnym wyborem przy Alfine 11 wydaje mi się zestaw korba/zębatka 45/20 (tak mi to wyszło, gdy zrobiłem porównanie gearcalculatorem). I gdyby ten rower, o którym myślę, był tak zestrojony, to tematu bym nie napisał, raczej... 😉 
Czy możesz sprawdzić w swoim "kalkulatorze" jak taka kombinacja wypadnie w porównaniu? 
Mi wyszły następujące wyniki (przy kadencji 75, taką zakładam, na początek 🙂 ) :
na 45/20 uzyskam o 10km/h wyższą prędkość, niż na 42/24, więc sporo.
42/24 w porównaniu do mojego Nexave ma właściwie identyczne najsłabsze przełożenie, czyli odpowiednik 1-1 ale u góry trochę mu brakuje prędkości..
45/20 w porównaniu do mojego Nexave nie ma najsłabszego przełożenia 1-1, zaczyna się od odpowiednika 1-2, za to pojadę szybciej (ok. 5km/h, ale może to jest właśnie te 5km/h, które mi teraz brakuje..) 

Są to oczywiście rozważania teoretycznie, nie wiem jak te wyniki z gearcalculatora przekładają sie na real (choć osiągane przeze mnie prędkości na Nexavie w miarę się pokrywają z jego wskazaniami) i czy warto o to kruszyć kopie, czy też po prostu wziąć ten 42/24, bo będzie lepiej, łatwiej, przyjemniej i w ogóle..? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Inaczej - czy na obecnym rowerze osiągasz prędkości trwałe (10-15min) powyżej 45/h?
Teoretyzując - jeśli masz oponę 28 cali to obwód opony to ok 28x2,54x3,14 = 225 cm, dalej zakładając przełożenie 48/11 = 4,37, dalej zakładając kadencję "normalną" 80/60=1,33 to prędkości max jakie uzyskasz (teoretycznie) - 2,25x4,37x1,33x3,6=47/h ...
Powiem tak - na rowerze trekkingowym nie znam nikogo kto z tak mała kadencją (tak twardym przełożeniu) w niemal wyprostowanej pozycji tak szybko jeździ - znam osobę która jest w stanie takie coś zrobić ale na kadencji 90-100 (miększe przełożenie =bardziej elastyczne=mniejsze obciążenie kolan=płynniej generowane) przez kilkadziesiąt sekund i koniec - podkreślam "w normalnej lekko pochylonej pozycji".
Nie znam Twoich możliwości, budowy ciała mocy generowanej trwale. Mocno teoretyzując (http://www.kreuzotter.de/english/espeed.htm) jeśli dla mojego typu roweru przy ok. 250W osiągnięcie 40/h jest możliwe to dla lekko pochylonego trekkinga osiągnięcie tej samej prędkości to 400W, a 600W dla 47/h - no sorry ale nie wierzę aż tak w Twoje umiejętności i kondycję - utrzymanie 40/h przez 10 minut na kolarce dla dobrego amatora solo w dolnym chwycie jest trudne a co dopiero na trekingu gdzie "superman" z lemondka to jakas absurdalna propozycja.

Rozważ swoje umiejętności i możliwości pod proponowane wcześniej rozwiązania (46 ew. 42/24 moim zdaniem jest naprawdę przyjazne - dla kadencji 80 = 45/40/h) - sa po prostu optymalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, podkręcanie na zjazdach nie jest głupie jeśli widzisz kolejne wzniesienia albo z mapki czytasz że za tą na która wjeżdżasz są 2-3 kolejne to ma to sens - w zeszłym roku w okolicach Ogrodzieńca miałem okazję przez "dokręcanie" brać "na raz" czasem po 2 wzniesienia - a przy okazji frajda z dmuchającego w uszy wiatru i prędkości na liczniku ...

Raz że przy swojej masie nabieram prędkości bardzo szybko dwa że idzie ja w miarę długo utrzymać więc ... czemu nie korzystać 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba mieć sporo w nogach, by uważać, że priorytetem jest prędkość., bo trzeba ją jeszcze utrzymać. Przełożenie 48 do 16? Ok - jeśli mówimy o składanym rowerze na kołach 20" 😛 Ew na 26"
Ja w tym momencie rozważam zmianę w moim alfine 11, gdzie mam obecnie 45t i 20t, bo to rower do pracy, a bieg 10 wrzucam na pół minuty, raza w miesiącu, jeśli dobrze zawieje. Przy moich średnich na poziomie 30 km/h, prawie w ogóle nie korzystam z biegów 9, 10 czy absurdalne 11. Za to brakuje na długich podjazdach. Dlatego myślałem o zmianie tylnej zębatki na 23t, lecz ta jest dostępna dla nexusa, nie będąc jednocześnie dostosowana do alfine z napinaczem, gdzie pozostaje mi wybór 20t lub 18t. Prawdopodobnie skończy się na zmianie przodu z 45t na 39t. Taka zmiana sprawi, że tam gdzie miałem 7 bieg, będę miał minimalnie lżejszy bieg 8. A więc zacznę od czasu do czasu wrzucać 11, a w zapasie pozostanie mi "dodatkowa" jedynka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tu wychodzi zaleta alternatywnych rozwiązań czytaj tańszych typu parowanie dwublat z nexusem 8 - w kupnym nowym rowerze to droga zamiana, w używanym ciekawa możliwość, w robionym pod siebie - jedyna droga i bardzo praktyczna - wpasowana idealnie pod użytkownika wprawia w lekkie osłupienie ale działa wzorcowo.

Co zaś do prędkości jako wyznacznika czegokolwiek - nieważne czy masz 20 cali czy 29 facet w pewnym wieku ZAWSZE chce być szybszy (normalny samiec ma rywalizacje w genach) potem (z wiekiem, z chorobą, ustatkowaniem, przemiana priorytetów, inne) takie zachowanie przechodzi na 2-3 plan.

Poza tym są rowery na 20 calowych kołach gdzie normą są blaty 60T i więcej i wbrew pozorom nie są dla szpanu ale dla konkretnych korzyści - niestety większość ludzi w wieku 20-40 lat nigdy takiego roweru nie widziała i kiedy coś wielkości długiego jamnika, przypominającego pojazd dla inwalidy z pedałującym wściekle w chomiczym pędzie bajkerem po prostu PRZEMYKA im obok to nagle dzieci krzycza: mamo ja tez tak chce 😉 a Ty zastanawiasz się że gdybyś tak właśnie zaczął 20 lat wcześniej dzisiaj nie miałbyś kłopotów z lędźwiami a opór wiatru jawiłby Ci się jako abstrakcja kolarska - czułbyś go dopiero powyżej 40/h ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby dogonić alfine11 na tarczy 39, do nexusa8 musiałbyś założyć dwublat 52/39 - dopiero wtedy dostaniesz taką rozpiętość. Trzeba tylko pamiętać o hamulcu (jeśli była kontra) i napinaczu. Dodatkowo dochodzi przednia przerzutka, linka, manetka - całość faktycznie wyjdzie taniej niż alfine11. Tylko pytanie w takim układzie po co w ogóle taka ciężka piasta z tyłu?
Mówiłem o zmianie zębatki w Alfine, bo nie mam potrzeby dokręcać powyżej 60 km/h.

Rowery na kołach 20" w większości mają tyle z powodu tego, że są składakami. Odnośnie kół miałem tylko i wyłącznie na myśli przełożenie momentu. Jadąc do pracy niekoniecznie "ZAWSZE" ktoś chce być szybszy, jeżeli kosztem jest zmęczenie. Dlatego wyznacznikiem typowego "komutera" będzie prędkość możliwa do osiągnięcia przy średnich obciążeniach i lubianej kadencji, a nie prędkość maks, bo to jest właśnie wyznacznik dla dzieci, jak dawne "ciekawe ile ma na liczniku". Tym dziwniejsza jest Twoja odpowiedź o rowerach poziomych w ostatnim akapicie, bo nie o tym jest temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może nie na temat ale sam go odkopałeś gdzie @zbysok przy 4 postach w zasadzie zamknął swój udział w dyskusji w kwietniu, stąd Twoja nagła "dokładka" (aczkolwiek cenna i sensowna) taka trochę od czapy jest - coś jak spóźniony rechot do dowcipu sprzed 2 miesięcy 😉. Więc moja dokładka aczkolwiek ni w pięć ni w 10 tez pasuje jak i Twoja - no bo Ty o jednym a ja o czymś innym 😉 choć w drobnym sensie nawiązuje do Twoich uwag tyczących prędkości jako takiej - a że z innego punktu widzenia? no cóż spójrz na pierwsze zdanie i poczuj ten drobny absurd ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ok - choć ja ograniczyłem się do dywagacji nt prędkości i przełożeń na tym samym systemie (zwłaszcza, że wspomniał o takim przełożeniu, jakim dysponuję w swoim gracie). I tak - u mnie są zębatki, jednak nie proponuję mu dodania drugiego blatu z przodu przy napędzie... paskowym. Ale racja - za daleko od tematu. Autor i tak nie poszaleje przy obecnej dostępności cześć do napędów paskowych. A pasek ma chyba napinany mimośrodowym suportem - nie wiem czy to wystarczy do zmiany koła pasowego na mniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...