Skocz do zawartości

Rowery crossowe dla całej rodziny?


Polecane posty

16 minut temu, azgaroth napisał:

Może zacznij od tego ile planujesz km robić rocznie. Jak tak do 4 tys. km wyjdzie Ci rocznie starczy Ci spokojnie osprzęt deore. 

Zrobiłem na Alivio ok. 25 tys. Większość po asfalcie ale też sporo po lasach i kilka razy ostro w górach. Pomimo kilku uderzeń, zadrapań i wymiany kółek - przerzutka nadal precyzyjnie działa. Deore to pierwsza (najniższa) grupa dla tych co zaczynają jeździć w zawodach ale dla kogoś kto jeździ rekreacyjnie nie jest konieczna. Nie miałem Altusa M2000 ale czerpie z Alivio więc do miasta pewnie też wystarczy. Koszt wymiany elementu napędu z grupy Deore jest wyższy niż niższych grup. Nie zawsze jest to dużo ale sumarycznie trochę wyjdzie.

Kupowanie extra roweru za 3, 4 albo 5 tys. do jazdy rekreacyjnej jest jak kupienie Porsche lub dużego SUVa z 300 konnym silnikiem do miasta. Można, tylko po jaką cholerę. I tak każdy stoi w korku. A tu nie dość, że dużo wydasz na zakup to jeszcze dużo na serwis. No chyba, że zrobisz ze dwa tys rocznie. Wtedy serwis nie ma większego znaczenia bo łańcuch wymienisz raz na dwa trzy lata, serwis amora też będzie rzadko.

Mam MTB 27,5" bo to mój jedyny rower, przyzwyczaiłem się do niego i będę go pewnie jeszcze długo użytkował ale gdybym decyzję podejmował teraz to stawiałbym na cross-a. I to pomimo tego, że serwisuję go sam, opony wymienić też potrafię (mam na myśli wąskie do 29-era) ? , a jeżdżę ostatnio na typowo szutrowych 2,0". Nawet chodzi mi po głowie zakup kół 28" żeby móc założyć jeszcze węższe opony (do 27,5 jest mały wybór) wtedy właśnie z MTB zrobi się "prawie" cross. Prawie bo jednak geometria MTB jest trochę bardziej sportowa i na dłuższe dystanse (150-200km) niezbyt wygodna. Kiedyś oglądałem film na YT i padło mądre stwierdzenie. Faceci przychodzą do sklepu z rowerami i kupują MTB, wyobrażając siebie jako męską wersję Włoszczowskiej pędzącego gdzieś w dół po kamienistych czy błotnych szlakach górskich. A tym czasem na pytanie sprzedawcy w jakim terenie będą jeździć, pada "a Panie tu mam kilometr ścieżką w lesie do sklepu". Zresztą nie po raz pierwszy przewija się na forum w dyskusji: kup MTB 29 i załóż wąskie opony. To ja się pytam po kiego takie kombinacje? I drugie pytanie ilu, którzy kupili MTB wymienili opony na węższe? I to tyle.

Link to postu
  • Odpowiedzi 89
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Niestety coś za coś ? Tylko musisz odpowiedzieć sobie czy warto dopłacić 600 zł za 2 kg wagi i czy zrobi to aż tak bardzo znaczącą różnicę w rekreacyjnej jeździe :) Nie sprawdzałem jakie rozmiary ram

Jeżeli chodzi o Unibike to teraz będą nowe modele 2019 temu nie ma zdjęć. Wyprzedają akurat 2018 i tak zazwyczaj do interesującego Cię modelu dopisuj np Unibike Viper disc GTS 2018.  W Warszawie jest ma siedzibę sklep Roweroza.pl, rozmawiałem z nimi na temat zakupu swojego Unibike, może dadzą Ci jakiś sensowny rabat jeżeli odbierzesz go osobiście. Tylko faktycznie rower też musi Ci się podobać, żebyś z chęcią wracał na swoją maszynę, jeżeli Unibike nie są w Twoim tonie patrz coś innego. Z Kandsami nie ma problemów ze znalezieniem z tym, że kłaniają się zakupy w internecie :) Niech żona przymierzy ramy gdzieś w sklepie będziecie wiedzieli jaką dobrać. Na stronie też masz listę autoryzowanych dystrybutorów. W Warszawie i okolicach masz ich 5. Podzwoń dopytaj, może mają na miejscu :) http://kands.pl/dystrybutorzy/  Myślę, że dla córki też byłby to dobry zakup, zresztą porządna maszyna jak za te pieniądze, zwłaszcza, że Twoje kobiety będą robiły mniej kilometrów niż Ty. 

Jak widać nawet ja przesadziłem z oceną sprzętu do rekreacyjnej jazdy, ale na swoje usprawiedliwienie jednak specem nie jestem i oceniam na podstawie własnych zakupów ? 

Link to postu

@rowerowy365, @azgaroth

ok, pomyślę jeszcze w takim razie. Kands Avantgarde 2018 znalazłem dla żony faktycznie tańszy od Evado 6.0 a wyposażenie całkiem, całkiem tylko też prawie 2kg cięższy ;/
W kazdym razie odnośnie ramy to zgodnie z informacją jaką znalazłem to:

MODEL CROSS AVANGARDE
WERSJA DAMSKA
KOŁA 28" RAMA 17" i 19"
rama 17" - na wzrost 155-167 cm
rama 19" - na wzrost 168-184 cm

Moja żona ma 163 cm i wcześniej jak przymierzała się do jakiegoś Cross'a to też była to rama 17" więc domyślam się wszędzie jest podobnie i raczej w 17" będę celował. Natomiast córce to z Kands'a na 28" niczego nie dobiorę damskiego bo nie ma 15" ramy a ona przy 154 cm takiej potrzebuje. 17" będzie za duża.
A ten Romet Orkan 4d 2018 taki zły pomysł dla córki? Osprzęt też w miarę rozsądny w stosunku do znaczka Treka, którego wstępnie planowałem + właśnie przed chwilą dostałem potwierdzenie, że wymiarowo są zbliżone do siebie więc powinna go ogarnąć?

Odnośnie siebie to niestety Kands Avantgarde męski robi tylko ramy 19 i 21 więc przy moich niecałych 170cm i przekroku 76cm to mogę zapomnieć. Popatrzę w takim razie na Unibike'i jeszcze na 17" i może faktycznie taki Cube czy Trek X-Caliber to jak trochę strzelanie z armaty do muchy ?

 

Link to postu

Niestety coś za coś ? Tylko musisz odpowiedzieć sobie czy warto dopłacić 600 zł za 2 kg wagi i czy zrobi to aż tak bardzo znaczącą różnicę w rekreacyjnej jeździe :) Nie sprawdzałem jakie rozmiary ram tam są. Romet też jest niczego sobie :) Sprawdź dla siebie Unibikie Viper Disc Gts 2018, myślę, że jak załapiesz nawet "bakcyla" to w początkowej fazie Ci na pewno wystarczy i mają 17". Możesz popatrzeć lokalnych dystrybutorów i z nimi targować cenę. Jak dobrze się postarasz zapłacisz nie więcej niż 2500 ? 

Jak nie znajdziesz uderz do chłopaków z Białegostoku ze sklepu rowerzysta.pl mieli jakieś ostatnie sztuki i negocjuj cenę, ja wytargowałem fajną cenę z nimi i dowożą rower w jednym kawałku co jest bardzo ważne, bo Unibike respektuje gwarancje jeżeli rower był wydany kompletny i wyregulowany. 

Link to postu
Niestety coś za coś  Tylko musisz odpowiedzieć sobie czy warto dopłacić 600 zł za 2 kg wagi i czy zrobi to aż tak bardzo znaczącą różnicę w rekreacyjnej jeździe :) Nie sprawdzałem jakie rozmiary ram tam są. Romet też jest niczego sobie :) Sprawdź dla siebie Unibikie Viper Disc Gts 2018, myślę, że jak załapiesz nawet "bakcyla" to w początkowej fazie Ci na pewno wystarczy i mają 17". Możesz popatrzeć lokalnych dystrybutorów i z nimi targować cenę. Jak dobrze się postarasz zapłacisz nie więcej niż 2500  

Wlasnie takiego Viper Gts’a znalazłem 500 metrów od swojego mieszkania szaro-zielony w ramie 17”. Po pracy wracając do domu zajrzę tam i przymierze się. ;)

 

Jak to się mówi : pod latarnią najciemniej ;)

Link to postu

Odnośnie producentów, to w Twoim przypadku ograniczyłbym się raczej do tego co jest dostępne w sklepach stacjonarnych. Rowery Cube możesz sobie pooglądać i poprzymierzać w Skiteam w Warszawie (jeden jest na Karolkowej, drugi koło lotniska, jak tak kupowałem swojego 29era), Treka i Krossa masz w sklepie Dobre Rowery, zresztą już tam zdaje sie byłeś. Moje dwa rowery to Trek i Cube, z obydwu jestem więcej niż zadowolony. Crossa Treka mam ponad 15 lat i ciągle jest w użyciu, dzisiaj też do pracy i z powrotem mnie dowiózł. Nigdy nie było z nim problemów a nie ma ze mną lekko, było sporo turystycznych wypadów w tym z mocno obciążonymi sakwami, jakieś góry, mocno kamieniste ścieżki, itp. Cube podobnie, choć ten jest z kolei katowany w terenie, czasami w błocie, czy na innych wybojach. 

Czy warto interesować się marką Kands ? Nie wiem, nie miałem styczności,  raczej bym sobie darował. Sam osprzet, owszem też jest ważny, ale nie decydujący Ważne też jest jak to wszystko jest razem dobrane. Niektórzy producenci stosują np. takie triki, że dostajesz wprawdzie tylną przerzutkę dobrej klasy np. Deore, ale za to najtańsze piasty Tourney (na piasty zwykle nikt uwagi nie zwraca, nie rzucają się w oczy  :) ). 

Jakbyś się decydował na 29era, to zwróć też uwagę na to, żeby faktycznie był to model rekreacyjny, przy cenie w okolicach 4K niekoniecznie musi tak być. Jak sobie kupisz model bardziej sportowy, to możesz niekoniecznie być zadowolony z pochylonej pozycji.Oponami 2,25 bym się za bardzo nie przejmował i niekoniecznie od razu je zmieniał na 2.0 . Ważniejszy jest bieżnik. Np. w Smart Samach jest średnio terenowy (małe gęste klocki na środku). Taki bieżnik nie stawia dużego oporu na asfalcie a i w lekkim terenie da radę. Gorzej gdyby trafiły ci się opony mocno terenowe , takie jak np. Schwalbe Tough Tom. Ja właśnie taką miałem fabrycznie w moim Cube Ltd Pro (z przodu był Tough Tom , z tyłu Rapid Rob). Na asfalcie było zdecydowanie słabo na tych oponach. Teraz mam założone Thunder Burt o drobnym bieżniku i niskiej wadze i jest zupełnie inna jazda, pomimo tej samej szerokości 2,25. Fakt że do roboty na nich nie jeżdżę, bo starczyłyby by na jakieś 4-5 miesięcy max. Ale jakbyś dał Smart Samy, ewentualnie jakieś niedrogie Continentale 2,25, albo 2,0  (np. https://www.rowertour.com/p/54006/continental-double-fighter-iii-29-opona-mtb-drutowa-reflex) , to spokojnie dasz radę i do pracy dojechać i po lesie pojeździć.

Link to postu

Są sklepy stacjonarne, nawet w Warszawie z Kandsem, opinie ludzi używających są bardzo przychylne, co jest dla mnie największym wyznacznikiem,  poza tym nikt z tego co widzę jakiegoś słabego zestawienia nie dawał w tym przedziale cenowym, :) Zawsze gdzieś rower na poziomie cenowym będzie kulał.a mogę się założyć, że znajdą się osoby, które też dłużej używają Unibikie czy Kandsa i na pewno sobie chwalą.  Poza tym czy kobiecie, która używa rowera max!. do 2-3 tys. rocznie bez żadnych wyczynowych wypadów czy nawet taka piasta nie da rady, jeżeli będzie dbać o rower? :)  

Poza tym już po zajechaniu tej złej i niedobrej piasty koszt wymiany na Alivio (chyba powinna wystarczyć do codziennej jazdy) to 250 zł  mega mega mega zawyżając (100 zł piasta tył, 100 przód, ok. 50 robocizna, chociaż nawet po 50 zł od sztuki znajdziesz, a wiadoma sprawa, że serwisy biorą towar z hurtowni więc cena może być inna). Zawsze można dorzucić 1000 zł i uzyskać oprócz piast Alivio napis TREK lub CUBE :) Poza tym jakby nie patrzeć, przez pierwsze dwa lata to nie Twój problem tylko dystrybutora z racji gwarancji. 

Do wspomnianych 2000 raczej nic lepszego nie znajdziesz, ale decyzja zawsze będzie Twoja. Możesz mieć polecaną markę na dodatek polską lub dopłacić 1000 zł i napis CUBE lub TREK w podobnym osprzęcie, co nie oznacza, że będzie bezawaryjny ? 

Jestem bardziej osobą z typu "Xiaomi lepszy", która nie lubi przepłacać za praktycznie to samo, jeżeli jest skryte tylko pod inną nazwą.

 

Link to postu

Kands rządzi! ? Zrobiłam ok. 10kkm, Deore znam tylko z opisów innych i sklepowych półek i w sumie tylko amortyzator tak sobie żyje. Piast może się bym czepiała na upartego (jak nasłuchuję, tylna nie chodzi już bezgłośnie), ale taki sam dźwięk wydaje po około tysiącu piasta Bontragera w szosie (dla niewtajemniczonych - to firmowe koła Treka), a także w tanim Romecie. Nie wiem, po co podajecie ceny piast - za ok. 150zł jest już całe koło, a te obręcze tak warte przeplatania, że hej ?

Trek jako firma ma sens, sama jestem zakochana w mojej szosie, ale to ze względu na geometrię - w MTB takich problemów nie miałam nigdy i każde 17" było szyte na miarę. W szosie jak na razie Trek nie ma konkurencji. Ale jeśli już chwalę tego nawet taniego Treka, to może powiem całą prawdę: wyjściowo kosztował ponad 3k (a mówię tani, bo był to jeden z najtańszych ich modeli), ja kupiłam roczną używkę za mniej niż 1500zł. Koła moim zdaniem są do kitu (szybko centrujące, głośne, nie za lekkie), więc przejechałam na nich tyle, co przed zakupem i włożyłam inne, droższe, choć też używane. W Kandsie i potem Spartacusie (ta sama marka kół) takich problemów jakoś nie było.

Co do cen - ja już na tym forum przestałam wierzyć w bajkę, że brak ALE zaczyna się od pewnej kwoty. Mit dla biedoty, która myśli, że pieniądze dają wszystko ? Byli tu ludzie, którzy pytali o rower do 5tys. i potem uznawali za konieczne kupować taki za 7, a pewnie ci za 7, znaleźli by coś, co byłoby warte dołożenia do 9. Oczywiście, jest ich niewiele, ale to wynika z faktu, że w ogóle ludzi kupujących rower za ponad 5k jest relatywnie mało, a nie z samych zalet droższych modeli.

Link to postu

@azgaroth, @Elle, @rowerowy365, @pepe

Dziękuje Wam za cenne uwagi i dyskusje. Tak jak pisałem, byłem wczoraj obejrzeć tego Unibike Viper Disc 2018 na ramie 17". Pasuje mi idealnie, niestety Panowie skorzy do negocjacji nie byli ale się nie poddaje. 2849 PLN i ani złotówki mniej. Widziałem go na roweroza.pl za 2700 to podeślę im takie info, może się zrównają. Generalnie pasowałby mi zakup w tym sklepie co byłem bo jest 500 metrów od domu więc i serwis pod nosem i jak to się mówi można dalej relacje lepszą zbudować (zakup roweru/serwis itd....)
Kolejna rzecz, wczoraj miałem małą sprzeczkę z żoną o rower. Kands Avantgarde 2018. Co, nie biały? Takiego nie chce. Ale ma lepszy osprzęt, z którego w użytku będziesz bardziej zadowolona. Dalej mina bez wyrazu i zero reakcji. OK, poddałem się. Będzie Unibike Crossfire Disc 2018 damski w wersji białej. Koszt ten sam, osprzęt gorszy niż Kands. Ale mam drugi rower tej samej marki, który mogę kupić w jednym miejscu, dodatkowo karta przetargowa do negocjacji ceny, z uwagi, że biorę 2 rowery w tym samym miejscu, serwis dla 2 rowerów blisko domu. Dla mnie same plusy. Nie mam zamiaru się szarpać z żoną. Chce biały, będzie biały Dziękuje & Do widzenia.

Wracając do samochodu patrzę a po drugiej stronie ulicy 2 sklep z rowerami..... SPECIALIZED, przyśpieszyłem kroku i szybciej dopadłem do samochodu. Kolejnej rozkminki nie zniosę ?

 

Link to postu

Pogadaj z chłopakami z roweroza.pl, mi oferowali 2650, ale przesyłka gratis, Ty masz szanse odebrać, może coś jeszcze utargujesz.. Polecam również wcześniej wspomnianego rowerzysta.pl. Z gwarancją problemów nie będziesz miał a cena jaką ja uzyskałem to 2420. Podstawą gwarancji Unibike jest wydanie złożonego roweru, kompletnego i wyregulowanego. W transporcie obchodzą to tak, że wysyłają rower na palecie. Koszt wysyłki rowerzysta.pl w przypadku Unibike to 40 zł. Co do gwarancji takie zapewnienie z ich strony:

"Wszystkie rowery są objęte 24-miesięcznym okresem gwarancji, w związku z czym
w przypadku jakiejkolwiek usterki prosimy o zgłoszenie jej do nas (kliknij), a nasz dział reklamacji
po bezzwłocznym zapoznaniu się z problemem zaoferuje jedną z opcji rozwiązania problemu:
- zlecenie oraz zwrot kosztów naprawy w lokalnym serwisie
- odbiór roweru kurierem na nasz koszt i naprawa w naszym serwisie
- wysyłka nowego elementu na wymianę"

Jak jest w praktyce mam nadzieję, że się nie dowiem. Rama ma z kolei 5 lat gwarancji. Ponoć od 1989 na rynku i zbierają wiele pozytywnych opinii :)

 

Link to postu

Jaaa, nie są Podkarpacia! Niemożliwie. To nie mogą być prawdziwi królowie ?

@disaster3 nawet nie kombinuj z głupim Specem. Znaczy Spec może nie głupi, ale nie w tej cenie. W tej cenie zakup nowego to strata kasy. Unibike jest całkiem fajny, od dłuższego czasu nie widzę dla niego sensownej konkurencji. Natomiast co do żony... cóż, kolor niestety także jeździ. Rowerowy Ci napisze, że z czerwonym masz +10 do prędkości, więc nie można przejść obojętnie ? A tak całkiem serio - nie wiem, czy do rekreacyjnej jazdy jest potrzebny żonie lepszy. Nie o to chodzi, że zachęcam do kupowania kobietom szmelcu dla zasady, bo i tak się nie znają. Sama się wielokrotnie złościłam, że większość tu odwiedzających facetów zawsze musi brać dla siebie coś prawie dwukrotnie droższego, ale często tych kobiet też do końca nie rozumiem. Niczym się nie interesują, zlecają zadanie swojemu rycerzowi, chłop, co może, to zrobi, drugi chłop doradzi mu jak najlepszy osprzęt (bo Deore jeździ samo, a przy Tourney'u trzeba pedałować), a potem wszyscy zdziwieni, że babie nigdy nie dogodzi. Tylko, że tu nie mamy szmelcu, a jak ona nie chce sama czegoś poczytać, pochodzić, poprzymierzać, no to niechaj ma biały i niech ten kolor ją do jazdy zachęca, bo każda motywacja jest dobra. Sama mam rower, który gdyby trafiła się okazja, wymieniłabym bardzo chętnie. Obecny ma tylko jedną wadę: kolor ? A przy okazji - te różnice między grupami są naprawdę mocno przesadzone i więcej w tym widzę wiary oraz samospełniających się życzeń niż prawdziwych doświadczeń osobistych. Nie mówię o ludziach uprawiających sport zawodowo lub półzawodowo (nawet bez startów w pucharze sołtysa Wąchocka), tylko o jeżdżących rekreacyjnie. To jest takie samo gadanie, jak to, że do jazdy po każdym lesie potrzeba od razu terenowego MTB za minimum 3k. Jak ktoś ma na myśli hopki, korzenie i tym podobne, to i owszem. Ale jakoś wielu takich nie widzę, za to MTB na asfalcie raz po raz jakieś się toczy.

Link to postu

Czerwony ma +10 do prędkości - potwierdzam. Nie wiem tylko dlaczego ja mam niebieski... A ha - innych nie było.

Ale mam czerwone klocki hamulcowe, czerwony koszyk na bidon i czerwoną czapkę. A to w sumie punktów na +, daje mi prawie to samo co czerwona rama.

Moja żona jeździ na rowerze z marketu kupionym przed 15 laty (a może jeszcze dawniej) i jej się podoba. Jak pytam czy nie chce nowego to twierdzi, że przecież ten jeździ, a następny będzie jeździł tak samo. Nawet chciałem jej przemalować na biało i też nie chciała. I nie ważne, że przerzutki były firmy, której nie znam i że waży prawie 18 kg. Jest ładny i tyle. Mam się nie czepiać tylko jeździć wolniej obok niej. I weź tu zrozum kobiety...

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...