Skocz do zawartości

Przyczepka czy fotelik?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym powoli pokazywać synowi uroki jazdy na rowerze i go tym zarazić. Niestety sam jeszcze jest za mały na wycieczki rowerowe. Na co lepiej zwracać uwagę: Na przyczepki rowerowe czy lepiej zainwestować w jakiś fotelik? Macie jakieś doświadczenia z którymś z tych sprzętów? 

Opublikowano

To samo pomyślałam rano, ale stwierdziłam, że się wygłupię :D Tak więc zachęcona odwagą Marka podpisuję się, że także wolałabym zwiedzać świat w przyczepce ;) Zresztą dużo więcej możliwości - na przykład można mieć zabawki.

Opublikowano

Wystarczy jazda jak rano padało. Ile razy mijam rowery z przyczepkami jak padało, to trochę dzieciom współczuję, bo widzę jak to wygląda, a piszę tutaj o sytuacji jazdy po zwykłym asfalcie. Bez porządnego chlapacza nie ma sensu.

Opublikowano

A wiesz, że odkąd tylko zobaczyłam ten temat, mam przed oczyma właśnie ten mem? ;)

 

 

Nie Ty jedna. Jak ktoś mnie się pyta o fotelik dla dziecka, to zawsze wklejam to zdjęcie i sugeruję przyczepkę. :D

 

Z rozwiązań, które spotkałem w Holandii, ale i w Trójmieście się zaczynają pojawiać, to fotelik na kierownicę oraz rowery cargo, gdzie dziecko siedzi w skrzyni z przodu (przypięte pasami bezpieczeństwa lub za pomocą isofix). Sądząc z reakcji dzieci musi być fajnie. Niewątpliwy plus, to że masz dziecko (dzieci) na oku.

 

 

[offtopic]

Przypomniało mi się dzieciństwo jak tata mnie woził na ramie roweru, którą po prostu owijało się jakimś kocem. To była frajda (aczkolwiek niewygodna). :-)

[/offtopic]

Opublikowano

Każde rozwiązanie będzie miało swoje wady i zalety - przy wypadku ponoć lepiej zachowują się przyczepki, bo nie wyglebiają się z rowerem. Taka tylko uwaga, nie mówię, że od razu ma się stać najgorsze.

 

Luksus miałeś - mnie woził dziadziu na gołej rurce bez amortyzacji ;) Swoją drogą podziwiam, jak on to robił - dzieciak na ramie, a na kierownicy pomidory, ogórki i ziemniaki z działki. W dodatku potrafił zasuwać i nigdy z nikim nie czułam się tak bezpiecznie. Ja tylko raz na bagażnik wzięłam kolegę, to pierdoła się nie złapał sztycy, zaraz spadł i normalnie jeszcze moi rodzice się wydarli, że mu krzywdę zrobiłam <_<

Opublikowano

W Japonii popularne sa rowery z dwoma fotelikami. Jeden z przodu drugi z tylu i na kazdym dziecko a pedaluje matka. Mezczyzny w tej konfiguracji nigdy nie widzialem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...