PQI i-Power 7800 – Test powerbanku

Do zeszłego roku, rękami i nogami trzymałem się zwykłego, tradycyjnego telefonu. Wiecie, takim z klawiszami i niedużym ekranem :) Pewnie jeszcze takie są w sprzedaży, w dziale dla seniorów. Przesiadka na Samsunga Galaxy S2, z jednej strony była olbrzymim skokiem jakościowym, z drugiej przyniosła frustrację – bardzo szybko wyczerpującą się baterię. Gdy telefonu (przepraszam, smartfona) używam jedynie do sporadycznego dzwonienia, jeszcze od biedy wytrzyma nawet dwa dni. Ale wystarczy, że włączę GPS, zacznę grzebać w internecie czy słuchać muzyki – mogę się spodziewać, że nie wytrzyma on dłużej niż kilka godzin. Gdy w zeszłym roku przejechałem jednego dnia 260 kilometrów, aby mieć włączone Endomondo do rejestrowania trasy, musiałem wyjąć z telefonu kartę SIM, by łączność komórkowa nie zużywała baterii.

PQI Power Bank Test baterii 7800

Już wtedy myślałem co zrobić, by wydłużyć pracę telefonu. Kiedyś pisałem o sposobach na naładowanie telefonu podczas jazdy, a najbardziej spodobała mi się opcja power banku, czyli dodatkowej baterii, którą można zasilić urządzenia podłączane przez port USB. Czarę goryczy przelał mój niedawny wyjazd do Liberca, gdy pewnego dnia telefon nie wytrzymał do wieczora. Po powrocie zacząłem rozglądać się za porządnym akumulatorkiem.

Na starcie skreśliłem wszystkie dziwnie tanie power banki. Na Allegro nie brakuje urządzeń za 10 złotych, o rzekomej pojemności 2600 mAh. Jako, że bateria w moim telefonie ma pojemność 1650 mAh, szukałem czegoś pojemniejszego. W oko wpadł mi PQI i-Power o pojemności 7800 mAh. Firmę znam, nie kojarzyła mi się nigdy z tandetą, więc postanowiłem go kupić (jak się później okazało, razem ze mną kupiło go ponad 60 osób, przypadek?).

Gniazda USB PQI i-power

Bateria ma bardzo fajny kształt, o przekroju zbliżonym do trójkąta. Dzięki temu łatwiej schować ją do małej kieszonki w plecaku, niż power banki w kształcie tabliczki czekolady. Boczki wykonane są z matowego plastiku, zaś front jest śliski. Być może wygląda to ładnie, jednak dość szybko pojawiają się tam ryski i oczywiście ślady palców. Z drugiej strony, jest to sprzęt typowo użytkowy, więc nie trzeba się tym specjalnie przejmować.

Sama obsługa jest banalnie prosta. Urządzenie z boku posiada dwa gniazda. Jedno (mikro-USB) służy do ładowania power banku. Możemy podłączyć go do komputera (jest dołączony kabelek USB) lub podpiąć ładowarkę 230V od np. naszego smartfona lub tabletu (o ile ma końcówkę mikro-USB). O stanie naładowania dowiedzieć się można dzięki czterem diodom, znajdującym się na przednim panelu. Podczas ładowania power banku palą się one cały czas, a gdy nie jest on podłączony, wystarczy wcisnąć przycisk na obudowie, by sprawdzić stan naładowania. Warto pamiętać, że podczas jego ładowania cztery palące się diody nie oznaczają, że naładował się on w pełni. To jest stan pomiędzy 75 a 100% i należy poczekać, aż wszystkie diody zgasną.

PQI 7800 mAh Power Bank

Akumulatorek ładuje się dość długo, co w sumie nie jest dziwne, zważywszy na jego pojemność. Czas ładowania zależy od tego, czy będziemy go ładować przez podpięcie do komputera czy do ładowarki sieciowej (i jakim prądem ona ładuje). Naładowanie od zera prądem 1A (ładowarka sieciowa) potrwa 8-9 godzin, ładowanie przez port USB 2.0 (0,5A) może potrwać powyżej 15 godzin.

Po naładowaniu akumulatorka, wreszcie możemy skorzystać z jego dobrodziejstwa. 7800 miliamperogodzin pozwala na naładowanie przeciętnego smartfona od dwóch do czterech razy. Jeśli chodzi o tablety, akumulatorek wystarczy na ich jedno ładowanie, lub w przypadku mniejszych tabletów na jedno z hakiem. Do ładowania używamy drugiego gniazda, znajdującego się z boku – czyli dużego USB. To zapewne w dzisiejszych czasach standard i żadna atrakcja, ale super jest to, że przy użyciu jednego kabelka, możemy naładować akumulator, a wkładając go odwrotnie do drugiego gniazda, możemy naładować telefon. Proste i wygodne.

Charge smartphone PQI I-power

Trochę już i-Powera poużywałem i w zasadzie nie mam do niego żadnych uwag. Robi dokładnie to co ma robić, ni mniej, ni więcej. Nie jest przesadnie ciężki (195 gramów z kabelkiem), nie jest też przesadnie duży (10,8 cm x 4,4 cm x 4 cm) . W środku z tego co się dowiedziałem, znajdują się trzy ogniwa typu 18650. Ale power bank jest szczelnie zaklejony, tak więc jeśli kiedyś przyszłaby potrzeba wymiany ogniw, trzeba by pokombinować z jego otwarciem. Generalnie jest warty swojej ceny, choć zawsze mógłby być tańszy :) Ja zapłaciłem za niego ok. 100 złotych z przesyłką. Ale można go znaleźć trochę taniej, jeśli się dobrze poszuka :)

Według mnie, power bank to pozycja obowiązkowa dla każdego, kto intensywnie korzysta ze smartfona w terenie. Oczywiście telefon można ładować przez np. dynamo ukryte w piaście czy panele słoneczne. Ale dynamo nie jest obecne w każdym rowerze, a przez panele słoneczne ładowanie trwa koszmarnie długo i jest to dobra opcja jedynie na bardzo długi wyjazd, z daleka od cywilizacji.

Aktualizacja po pół roku użytkowania: Zakup powerbanku to była bardzo dobra decyzja. Działa tak jak trzeba i robi to co ma robić :) Jedyny minus jaki wyszedł (choć w sumie wspominałem o nim w teście) to front urządzenia w kolorze „piano black”. Bardzo, ale to bardzo szybko się rysuje i przestaje tak elegancko wyglądać. No ale ciężko, żebym baterię wkładał do jakiegoś pokrowca, w końcu nie musi zdobić, a ma po prostu ładować. Poza tym nadal podtrzymuję swoją bardzo pozytywną opinię.

 


 
  • Mam coś takiego f-my sanyo. Przydawało mi się jeszcze w czasach smartfonowych. Dopóki mi się nie dziabnie końcówka, raczej nie będę kupować nic nowego. Przy jeździe z tym jest jeden feler – jak trzęsie, wtyczka się wyrywa z gniazda i może nam je zniszczyć. Dlatego lepiej podładowywać na postojach lub na równiejszych fragmentach trasy.

  • Na razie tego problemu nie zauważyłem, akumulator wkładam razem z telefonem do małej kieszonki w plecaku, gdzie się nie przemieszczają :)

  • luki

    A ja polecam telefon z większą baterią. Na rynku pojawia się ich coraz to więcej. Ja mam np. Motorole Razr Maxx (3300 mAh) i endo pochłania mi około kilku procent na godzinę. A ogólnie to od 1 całego dnia do nawet 5 (bez internetu i GPS)

  • Nie powiem, fajny telefon i bateria też już o bardzo dobrej pojemności :)

  • Staszek

    Po podobnych doświadczeniach, kilka lat temu zaopatrzyłem się (na allegro) w pojemnik na 4 akumulatorki R6 (AA) z kabelkiem USB. Przy wykorzystaniu telefonu do nawigacji itp rzecz niezastąpiona.

  • tybor

    A co z powerbankami z panelem slonecznym? Ma pojemnosc taka sama tylko ciekawe jak panel ładuje.

    • nister

      ja o panelach słonecznych czytałem całkiem sporo opinii i jak na razie to nie funkcjonują one najlepiej ;/ także jak na razie chyba warto postawić na zwykłe power banki.

  • Bertas

    Na samym początku artykułu jest informacja o wyjmowaniu karty SIM. Zapytam tylko dla bezpieczeństwa. Wiesz Łukaszu, że wystarczy przełączyć telefon w „tryb samolotowy” ?
    Sieć GSM nie działa w tym trybie, podobnie WiFi, natomiast działa GPS. Bateria w takim trybie będzie działać o wiele, wiele dłużej. Spokojnie cały dzień na włączonym GPSie.

    To tylko tak dodatkowo, bo nie uwłaczam power bankowi, który po tym wpisie chyba sam w końcu kupię :).

  • Nie wiem czy jest takie coś na Samsungi, ale użytkownikom iPhonów bardzo polecam ładowacz baterii w formie jakby pokrowca na telefon. Robi to firma mophie i można je kupić we wszystkich iStorach a także w sieci. Mają tę zaletę, że nie potrzeba żadnych dodatkowych kabelków tylko zakłada się taką obudowę na telefon i ona ładuje baterię. Sama używam takiego sprzętu i niejednokrotnie ratował mi życie, bo faktycznie w smartfonach bateria szybko się zużywa…

  • Mr Big T

    Taka jedna uwaga – patrzenie na pojemność, w tym przypadku 7800mAh jest o tyle bezcelowe że jedni producenci używają LiPo, inni NiHm, a w zależności od napięcia takiego ogniwa, czy ogniw, jeśli jest ich wiele, różna liczba mAh może mylić.
    Np 7800mAh przy 1.2V to circa 9,4Wh, a 6400mAh przy 3,7V to już ponad 10Wh.
    Dlatego wg mnie najlepsza, a przy okazji najtańsza opcja to koszyk na 4 akumulatory AA, a do tego prosta przetwornica ze stabilizacją napięcia. 4 eneloopy dają jakieś 10Wh, a nie problem mieć ich przy sobie 3 komplety. A w razie najgorszego wystarczy jedna wycieczka do kiosku po 4 paluszki. Zresztą są wszędzie – na każdej stacji beznynowej do wyboru, do koloru.
    Do tego każdy i tak je ma, a jeśli nie to są tańsze od powerbanków, bo za 100zł można mieć ich spokojnie 16 sztuk.

  • A naładuję tym lustrzankę Canona, są jakieś przejściówki? Sam myślę nad zakupem kilku dodatkowych baterii do aparatu, ale nadal mam problem z telefonem w dłuższej podróży, a kupowanie i baterii i powerbanku to raczej słabe rozwiązanie.

  • MaciekR

    Ja mam power bank, który ma jedną cechę, będącą jednocześnie i wadą i zaletą: ładuje się go poprzez zasilacz, nie USB.

    Zaleta: mogę go ładować prądem dużo większym niż nawet oferuje USB 3.0. Przydatne jak mamy krótki dostęp do źródła zasilania, np. schronisko. Mój ładuje się coś ok 2-3 godzin przy bodajże 6000 mAh.

    Wada: muszę zawsze mieć z sobą zasilacz, jeśli wybieram się w dłuższą niż trzy dni w moim przypadku, bo na maks. trzy ładowania wystarcza.

    Nie zauważyłem tego przy zakupie, mnie to nie przeszkadza, bo rzadko kiedy w podróż biorę laptopa, ale zwracajcie na to uwagę, jeśli to ma dla Was duże znaczenie; zawsze jedna ładowarka mniej.

    @Mr Big T

    Polecasz jakąś fajną ładowarkę? Wolałbym na baterie AA, bo to w każdym kraju kupisz.

  • @Tybor
    Panel słoneczny to taki bajer. Kiedyś się skusiłem na taką ładowarkę. Nie pamiętam już dokładnie liczb (chyba ma około 5k mAh, a telefon miał 2k+ mAh) . Generalnie w pełni naładowana dawała mi 2 pełne naładowania smartphona. Aby doładować 3-ci raz, już z baterii słonecznej trzeba było to ustrojstwo trzymać z 6 godzin na bardzo mocnym słońcu.

    No i wielkość tego to jak największe smartphony, waga 130g.

    Generalnie może się przydać jak ktoś jedzie w totalną dzicz na dni/tygodnie i ma dużo słońca. Za długo się to ładuje tak do używania „na co dzień”…

  • @Tybor – ja mam wątpliwości czy taki mały panel cokolwiek naładuje. No i pozostaje kwestia odpowiedniego zamocowania, by był stale na wierzchu. Do ładowania panelami słonecznymi przydałoby się coś większego niż mały power bank. Im większa powierzchnia paneli tym lepiej.

    @Bertas – tak, wszystko się zgadza. Tylko wtedy nikt by się do mnie nie dodzwonił, ani ja bym nie mógł zadzwonić :) Dlatego kartę SIM włożyłem do drugiego telefonu.

    @MR Big T – oczywiście masz rację, dużo zależy od napięcia. Dzięki, że zwróciłeś na to uwagę. Większość baterii w smartfonach działa na napięciu 3,7 Volta. W PQI są ogniwa 18650, które też pracują pod takim napięciem. Tak więc tutaj nie będzie problemu z przeliczeniem pojemności.

    Tam wyżej zrobiłeś błąd, ponieważ 6400 mAh przy 3,7V to będzie ok. 23,6 Wh.

    A jeśli chodzi o Wh mojego PQI, to ma on ok. 28,8 Wh.

    Co do akumulatorków AA, to masz teoretycznie rację. Ja jestem generalnie wielkim zwolennikiem akusów i w domu nie mam już praktycznie baterii, zastąpiłem je akumulatorkami.

    Ale… ładowanie kilku kompletów akumulatorków, do tego na trasie wymienianie ich na świeże – to dalece wykracza poza moją cierpliwość :) Do tego, zapomniałeś o koszcie ramki i przetwornicy – wiem, że to pewnie da się tanio kupić, ale mimo wszystko za darmo się nie dostanie :)

    Kamil – jest taka możliwość, musiałbyś kupić ładowarkę do Twojego modelu baterii na USB. Wpisz na Allegro „ładowarka Canon USB”, to na pewno coś znajdziesz. Ten PQI z tego co liczę, teoretycznie będzie w stanie naładować akumulatorek o napięciu 7,2V i pojemności 1800 mAh – dwa razy.

    @MaciekR – jeśli szukasz dobrej ładowarki, takiej w której nie trzeba ładować ogniw parami i jeszcze do tego pokazuje parametry ładowania – to ja mogę polecić Techno Line BC700. Kosztuje co prawda 100 zł z wysyłką, ale jest ZA-JE-B… i ja już nie wrócę do czasów ładowania słabym prądem i braku informacji o zakończonym ładowaniu :)

    @TrzecieKoło – dokładnie, do lepszego ładowania słonecznego przydałby się panel na plecaku, albo jeszcze lepiej – coś rozkładanego. Ale tu pojawia się problem wymiarów i wagi. Już wolałbym dynamo w piaście założyć i tak sobie prąd podawać. Mój tata ma przednią lampkę z wyjściem USB i tak sobie ładuje telefon albo nawigację.

  • MaciekR

    @Łukasz:

    Mam Techno Line, tylko że BC1000. Potwierdzam, jest zaje…fajna. Używam jej do ładowania akumulatorków do oświetlenia rowerowego i oświetlenia foto. Szczególnie to drugie — prądożerne — udowodniło, że ładowarka jest bardzo dobra. :-)

    Gdyby jeszcze moja lustrzanka dała się ładować przez USB…, ale to by pewnie trwało wieczność.

    „Ale… ładowanie kilku kompletów akumulatorków, do tego na trasie wymienianie ich na świeże – to dalece wykracza poza moją cierpliwość :) Do tego, zapomniałeś o koszcie ramki i przetwornicy – wiem, że to pewnie da się tanio kupić, ale mimo wszystko za darmo się nie dostanie :)”

    Też mnie to zniechęca, chyba że znajdę jakieś fajne rozwiązanie. Do jednodniowych wycieczek, to zwykły powerbank wystarcza, bo nawet GPS w telefonie mi długo zasila, ale pod namiotem w jakieś głuszy, to poczciwe AA/AAA jest nie do zastąpienia.

  • Darek

    Super wpis!

    PS> Na telefonie zainstalowany CyanoMod? Z moich doświadczeń wynika, że mniej pobiera prądu niż stock system od Samsunga. (bez bajerów itp.)

  • Adrian

    Nie trzeba przechodzić w tryb samolotowy. Wystarczy wyłączyć transmisję danych. Ja tak jeżdżę i z endomondo bateria trzyma min 8h. Tel samsung galaxy core plus

  • MaciekR

    „Na telefonie zainstalowany CyanoMod? Z moich doświadczeń wynika, że mniej pobiera prądu niż stock system od Samsunga. (bez bajerów itp.)”

    Potwierdzam, ale czasem zainstalowanie CM to jednak dużo zabawy, o ile na tablecie to zrobiłem, to na telefonie już nie: zrobiłem czystki czego się da (trochę na zasadzie sapera: wywalam/wyłączam i patrzę czy telefon działa) i już jest lepiej.

    W ogóle połączenie power bank + telefon lubię z innego powodu: OpenStreetMaps: bardzo fajne, ale wiadomo: GPS swoje „żre” z baterii. Są GPS-y trekkingowe (dokładniejsze w lesie i na paluszkach działają z 20h no i wytrzymałe), ale te, na których można załadować mapy są drogie no i przygotowanie map też zajmuje (kupne są przeciętne).

  • Korzystam z tego samego powerbanku, już od ponad pół roku. Mój Samsung Galaxy TAB 2 7″ naładuje się do pełna prawie dwa razy. Zdecydowanie planuję wziąć go ze sobą na urlop, który spędzę z dala od cywilizacji. Szkoda tylko, że mojego aparatu nie da się ładować przez USB…

  • @MaciekR – tak jak pisałem wyżej, wpisz sobie na Allegro hasło „ładowarka USB Canon”, czy Nikon czy Sony :) Jest spory wybór ładowarek do akumulatorków od lustrzanek i aparatów, które można ładować przez USB, trzeba tylko dobrze dopasować do swojego akumulatorka.

    @Darek i MaciekR – tak, to CyanogenMod. Mi nakładka Samsunga nie przeszkadzała, na S2 chodzi całkiem sprawnie, choć CM szybciej. Przeszedłem na CM tylko dlatego, że w Samsungach z Androidem 4.1.2 nie dało się ustawić paska z Wifi/3G/GPS/itd. w taki sposób, żeby pokazywały się wszystkie ikonki naraz. I jak chciałem włączyć internet, musiałem palcem przesuwać ten pasek.

    Na Galaxy S2 instalacja CM to prosta sprawa, zwłaszcza odkąd pojawił się bardzo intuicyjny instalator.

    @Adrian – słyszałem o tym telefonie sporo dobrego, że trzyma na baterii bardzo długo też. Oczywiście wyłączona transmisja danych, jeśli się nie korzysta z internetu to podstawa. Mimo wszystko 8 godzin to mało, ja na dniówce do której linkowałem potrzebowałem telefonu przez 11 godzin jazdy + postoje.

    Drobna rzecz, a wkurzała mnie bardzo. Tym bardziej, że nowsze telefony, z nowszym Androidem już wyświetlały te ikonki wszystkie naraz. Dlatego przeszedłem na CM, ale nie jestem z niego do końca zadowolony.

    @Maciek – może jest ładowarka do niego, trzeba by poszukać.

  • MaciekR

    Aż poszukam ładowarki do aparatu. Dzięki. Co prawda moje akumulatorki wyciągną wszystko z takiego power banku, ale czasem nie ma się wyboru. :D

  • @ Łukasz chodziło mi o możliwość wpięcia powerbanku bezpośrednio do aparatu. Niestety ale bateria ma 7,4V i nie ma ładowarek zasilanych z USB, które naładowały by aku o takim napięciu. A nawet jeśli są to i tak nieskorzystam. Wolę wozić drugi aku i ładowarkę sieciową…

  • qbq

    Ja w telefonie zostawiam tylko sieć GSM – wyłączam wszystko inne, a do trackowania używam Garmina, który „chodzi” na paluszki. Naładowany zestaw 2 dni pociągnie. Może waży więcej, ale sprawdza się, gdy nie ma zasięgu internetu, a chcę się dowiedzieć gdzie jestem, gdzie zmierzam. Używam na rowerze i w kajaku i w obu przypadkach jestem zadowolony z efektów. Dodatkowo Garmin jest wodoodporny, więc można nim robić w kajaku zdjęcia.

  • MaciekR

    @QBQ: z ciekawości, jakiego modelu używasz? Ewentualnie jeśli używasz któregoś z możliwością wgrania map, to jaką masz opinię o wygodzie ich dodawania, czy dokładności?

    Ja ciągle „jadę” na przedpotopowym eTrex (bez możliwości wgrania map). Prosty, ale już przynajmniej raz tyłek mi uratował przed szukaniem najlepszej drogi powrotu w lesie bez punktów orientacyjnych. :D

  • qbq

    GPSmap 62sc.

    Wgrałem RAZ mapę http://ump.waw.pl/wszystkie.html
    Jest łatwo, jak już się raz to zrobi – mam wyciągnięty na pulpit GMapTool, więc chyba był do tego potrzebny :) Google’anie instrukcji zajęło mi ze 2h, ale byłem totalnie zielony w temacie – zaczynałem wyszukiwanie od fraz „darmowe mapy do garmina” i „jak wgrać mapę do garmina” :)

    Apropos bardziej zaawansowanych funkcji – jak już przyjedzie canyon (a po przedwczorajszym udziale w maratonie w Łasku stało się pewne, ze przyjedzie) to do listy zakupów dodany zostanie miernik kadencji do garmina.

  • qbq

    …. a może tego maptula używałem do instalacji map w BaseCampie…

  • MaciekR

    Widzę, że bazuje na OSM, więc mapy nie mogą być złe. Lista drogich zakupów niepokojąco mi się wydłuża: nowy GPS, telekonwerter nikona, być może awaryjne body/bezlusterkowiec… ;-)

  • SpinDoktor

    Ja do swojej Xperii kupiłem dwie zapasowe baterię po ~20 zł/sztuka. Problem z telefonem został rozwiązany, a ich waga jest minimalna.
    W ogóle to problem braku energii w telefonie wiązał się z używaniem endomondo do nawigacji. A ten problem rozwiązałem jeszcze lepiej – garminem :) 20 kilka godzin na dwóch paluszkach AA. Wygoda i jakość nawigacji jest rewelacyjna.
    Osobiście nie używam innych urządzeń, które zmusiłyby mnie do szukania powerbanka, ale gdy zajdzie taka potrzeba, to ten PQI jest faktycznie godny zainteresowania. Ma dobre opinie, a marka PQI jest mi znana z dobrych urządzeń za rozsądną cenę.

  • Jola

    Właśnie zamówiłam taki akumulator, tylko biały bo ładniejszy ;)

    Często wyjeżdżam z mężem na krótkie, 3-4 dniowe wypady pod namiot, bez dostępu do prądu. Człowiek powinien zostawić telefon w domu i oddać się przyjemności z jazdy i wypoczynku. Ale pocztę czy mapy też lubimy sprawdzić co jakiś czas. A telefony nadal nie dają wystarczającej mobilności, by nie brać ze sobą czegoś.

    Wcześniej sobie jakoś radziliśmy ze starymi Nokiami, przy nowych technologiach się nie da bez wspomagania.

  • aaz

    Ładowarka sieciowa jest w zestawie, czy to trzeba kabel usb do własnej ładowarki podłączyć?

  • Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    @AAZ – nie, nie ma ładowarki sieciowej. Albo podłączasz do kompa, albo do własnej ładowarki kablem USB, albo ładowarką do telefonu na mikro-USB.

  • olo

    Ja mam powerbank od Mediona. Tani był ok. 100zł i mojego samsunga galaxy mini ładuje 2-3 razy. Wiem ma on małą baterię, ale daje rade. Ja ogólnie polecam starego smartfona, jak mój galaxy mini 1, endomondo na nim działa choć potrafi się coś tam czasem zwiesić, no i mieć kilka baterii zapasowych na zmianę. Te nowsze modele smartfonów baterie mają przeważnie wbudowane i nie da rady zmienić w trasie.

    Jak się kupi porządną baterię, zainstaluje specjalne aplikacje (polecam baterry doctor) to mi GPS działa nawet 12 godz. – sprawdzałem, chociaż w aucie. No i są też ładowarki na zwykłe paluszki, które można kupić po drodze, te starsze modele z takimi współpracują.

  • McNick

    A poleci ktoś hmm… jak to nazwać… powerbank na AA? Na allegro dwa produkty tego typu znalazłem – jeden „noname” na 4xAA, drugi Sunen EC06.

  • aaz

    @MCNICK Jeśli chcesz to wyszukać na allegro to wpisujesz pqi power bank 7800.

  • @MCNICK – też widziałem tego Sunena – wygląda trochę jak zabawka dla dzieci, ja mam zawsze opór przed zakupem tak wyglądających produktów.

    @AAZ – chyba nie o to koledze chodziło :)

  • McNick

    @ŁUKASZ PRZECHODZEŃ – tak też wypowiadają się ci, którzy kupili Sunena – działa dobrze, ale wykonanie co najmniej tandetne. Nie mogę znaleźć czegoś podobnego, a porządnego. Nie wiem, może źle szukam…
    Klasyczny powerbank jak w teście powyżej jest świetny na weekendowe wypady – na coś dłuższego warto by mieć powerbank na AA + zapas np eneloopów.

    BTW – strasznie irytujące to zaznaczanie tekstu bez koloru :)

  • aaz

    A no tak, nie czytałem poprzedniego postu i myślałem, że chodzi o PQI.

  • Staszek

    Na początku tego wątku pisałem o czymś takim noname, ale teraz znalazłem chyba odpowiedni http://ww90.aukro.com.ua/ladowarka-do-telefonu-varta-powerpack-30-pin-usb-i4306054451.html moim zadniem jest porządny/a.

  • O, fajny sprzęcik. Mógłby jeszcze mieć funkcję ładowania akumulatorków, które się do niego włoży :)

    No i tylko pamiętaj o jego prądzie, który podaje. To „jedynie” 0,5A, czyli tyle ile w gnieździe USB 2.0 Nie jest źle, ale to nie jest jakiś oszałamiający prąd.

  • Jacek

    Witam, oj Łukasz masz zły wpływ na ludzi. Zakupiłem to cudo i zobaczymy jak się sprawdzi w terenie. Pozdrawiam, Jacek

  • Ja tylko opisuję swoje wrażenia i przy okazji staram się nie przekonywać czytelników, że byle g… to super rzecz :) Będziesz zadowolony, to mogę obiecać.

  • Jacek

    Wiem, że będę. Każdy Twój wpis jest porządnie napisany, widać, że zanim coś polecisz, to porządnie testujesz. Twój blog trzyma wysoki poziom.

  • Jacek

    Dziś go otrzymałem pocztą i faktycznie jest bardzo ladnie wykonany.
    Jak działa, sprawdzę podczas wycieczki rowerowej trzydniowej.

    Pozdrawiam,Jacek

  • Jacek

    No i jest klopot, nie ładuje telefonu sony xperia u. Ładuje mój BlackBerry, Kindle a Sony nie !
    Co jest grane ?

  • Jeśli ładuje inne urządzenia, to jest coś nie tak z telefonem w takim razie, a nie z samym powerbankiem.

    Pierwsze co zobacz, to czy telefon ładuje się po podłączeniu go do komputera, najlepiej przez kabelek od PQI.

  • Jacek

    Dzieki za rade zaraz sprawdze. Ładuje.

  • Jacek

    Sprawdzałem na kablach od powerbanku i sony, laduje z komputera natychmiast.

  • A powerbank jest naładowany? To w sumie nie powinno mieć żadnego znaczenia, ale warto sprawdzić, zwłaszcza jeśli działa na resztkach energii.

    Dziwne to, sprawdziłem u siebie wszystkie urządzenia ładowane przez micro-USB i działają wszystkie elegancko. A czemu się z tym Sonym gryzie…

  • Jacek

    Jest naładowany na max. Cała noc ladowalem…i córka …wkurzona bo ona chciała to mieć…nie mam pojecia co sie dzieje.

  • Jacek

    Inny pawerbank laduje soniaczka….

  • A co z innymi telefonami? BlackBerry ładuje, może masz jeszcze jakieś?

    Na moje oko może to być np. kwestia jakiegoś błędu w telefonie. Tzn. może nie wyrabia jakiś moduł odpowiedzialny za ładowanie większym prądem.

    Zawsze możesz oddać w ramach 10 dni. W każdym razie ja celowałbym, że jednak coś z telefonem jest nie tak, bo jeśli ładuje inne sprzęty, no to PB jest sprawny.

  • Jacek

    Fakt chyba go oddam nie mam innego wyjscia.

  • Jacek

    Jutro sprawdze w pracy inne telefony…

  • Jacek

    Już chyba sprawa się wyjaśniła…chodzi o prąd ładowania…..ten ma 1,5 A a inne mają przeważnie 1 A. Soniaczek działa na innym powerbaku który ma 1A. Sony ma chyba blokadę prądu.

  • To musi być coś nie tak z Sonym, czy tak czy tak. Sony powinien się automatycznie dostosować do prądu ładowania. 1,5A to nie jest jakiś szczególnie wysoki prąd.

    U mnie w domu nawet stara Noka C5 się ładuje z PB, o Galaxy S2 nie wspominając.

    Szkoda, że tak wyszło. Jak będę miał kiedyś pod ręką kogoś z innym Sonym to to sprawdzę.

  • Jacek

    Podejde z nim do serwisu,może coś poradzą.

  • McNick

    @STASZEK – dzięki, o coś takiego mi chodziło! Do tego jakaś ładowarka procesorowa, trochę eneloopów i można jeździć :)

  • aaz

    Jest dostępny większy powerbank PQI o pojemności 9000mah.

  • @AAZ – ha, jest nawet dostępny o pojemności 12.000 mAh. Tylko im większa pojemność, tym większy rozmiar i waga baterii.

    Ja wybrałem wersję 7800 głównie ze względu na kształt. Poza tym, że mi się podoba, to jeszcze lepiej mi się mieści w kieszonce plecaka :)

  • Jacek

    7800 to idealne rozwiązanie…..ma tyle mocy ile trzeba na kilka dni :)

  • aaz

    Tak się zastanawiam, czy ten powerbank 9000mAh nie ma za dużego prądu ładowania. Jest napisane, że ma 2.1A, a ładowarka sieciowa ma 1A.

  • Jacek

    Przed zakupem trzeba sprawdzić czy aby pasuje bank mocy do naszego fona !!!

  • aaz

    Czyli np. do S2 PQI 9000mAh nie będzie dobre, jeśli ma prąd 2.1A?

  • Jacek

    Nie wiem, ale musisz sprawdzić jaki prąd ladowania daje twoja ładowarka.
    Sony xperia U, nie działa z powerbenkiem 7800 ponieważ okazało się, że masz 1 A a powerbank daje 1,5 A max. Na 1 A sony działa doskonale.

  • aaz

    A to nie jest tak, że powerbank 9000mAh daje dlatego 2.1A, żeby się dało ładować na raz dwa telefony?

    Moja ładowarka daje 0.7A, czy powerbank 1A będzie pasować?

  • Jacek

    Powinno ale jak mozesz to sprawdz.

  • aaz

    A z tym powerbankiem 2.1A to nie będzie działać?

  • Zerknijcie na tę dyskusję:

    http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2128693.html

    Moim zdaniem, to telefon powinien sobie dopasowywać maksymalny prąd ładowania. Moja ładowarka sieciowa ma 0,7A, a powerbank max. 1,5A i spokojnie ładuje telefon. I wcale nie jest powiedziane, że prądem 1,5A.

    Na obudowie pod baterią jest napisane o 1A i podejrzewam, że do takiego prądu sterownik ogranicza ładowanie.

    Zakładam, że po prostu Sony ma jakieś dodatkowe zabezpieczenia w modelu U.

  • Jacek

    Pewnie ma blokadę, ale cóż, człek uczy się całe życie. Córka ma swój 2600 a ja mam swoj 7800.
    Wszyscy zadowoleni.

  • aaz

    Pytanie nie na temat: Czemu niektórzy koło podpisu mają innego koloru znaczek, albo ustawione zdjęcie?

  • Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    Jeśli chodzi o znaczki, to system komentarzy przydzielił Ci taki znaczek dla nicku AAZ i Twojego IP i generalnie komentując u mnie, taki będzie Ci przydzielony. To fajne, bo nie są one dobierane cały czas losowo, tylko jakoś system próbuje je przyporządkować.

    Jeśli chodzi o zdjęcie, to wystarczy, że założysz sobie konto Gravatar:
    https://pl.gravatar.com/

    Bardzo fajna sprawa, sam z tego korzystam. Potem, komentując gdzieś na blogach, jeśli podasz swój e-mail na który się zarejestrowałeś, blog pokaże Twoją miniaturkę.

  • aaz

    Dla tych co chcieliby wiedzieć, to PQI 9000t działa z telefonem Samsunga gdzie jest ładowarka 0.7A. Czemu po podłączeniu kabla do przesyłu danych do powerbanka i telefonu nie da się ładować?

  • @AAZ – możesz dokładniej wytłumaczyć o co pytasz, bo nie bardzo rozumiem.

  • aaz

    Już problem rozwiązany. Chodziło o to, że do telefonu jest dołączany kabel. Z jednej strony wtyczka usb, z drugiej micro usb i służy on do przesyłu danych. Gdy podłączyłem go do powerbanku i do telefonu, to telefon nie chciał się ładować. Jakoś wtedy, gdy podłączałem to nie działało, a kolejny raz podłączyłem to działa.

  • Piotrek

    http://sklep.sunen.eu/pl/ladowarki-solarne/49-powerbank-s23000-solar.html

    A co myślisz o tym ? naprawdę to ma 23 000 mAh ? czyli 85 Wh ? nie jest to przypadkiem taka ściema ?
    https://www.youtube.com/watch?v=RDTTz_ftj3E

    Dziwne że czas pełnego ładowania pod zasilaniem sieciowym to 2 godziny czyli co zasilacz to 12 000 mA ? czy akumulator tam ma np 4 000 mAh a zasilacz to 2 000 mA ? a te 23 000 mAh to fikcja tak jak w załączonym filmie ? . Proszę napisz co o tym myślisz .

  • Piotrek

    A tutaj jest podane że zasilacz to od 15 V do 20 V oraz max 1,2 A czyli według producenta 2 godziny ładowania to 2 400 mAh więc czy to możliwe by to naładować w 2 godziny do 23 000 mAh czy producent ściemnia ? . Albo jest tam mniejszy akumulator albo trzeba dłużej ładować niż producent zaleca chyba że tam jest jakiś inny przelicznik niż ja to przeliczam ? .

    http://allegro.pl/niewiarygodna-ladowarka-sloneczna-solarna-23000mah-i4366339410.html

  • @Piotrek – autor filmiku na YT wyraźnie napisał w opisie:
    ” It’s a waste of money – don’t buy it.” (to strata pieniędzy – nie kupujcie tego).

    W samym tytule jest też hasło „It’s a pile of Junk” (to kupa śmieci).

    Wiesz, ten power bank może i ma 23 Ah, a może nie… No i ładowanie takiego monstrum tak małym panelem słonecznymi do dobry żart.

  • aaz

    Podczas ładowania powerbanka ładowarka się całkiem mocno nagrzewa. Czy od tak dużego nagrzania ładowarka może się uszkodzić?

  • Piotrek

    @Łukasz Ja przecież nie znam angielskiego, coś on tam brecha w tym filmie, ale mogę się po obrazie tylko domyślać o co mu chodzi. A ten auto tłumacz mowy z Youtube to tak tłumaczy, że nic nie da się zrozumieć, jest to kompletnym niewypałem.

    Panel słoneczny daje 2,8 W, a akumulator to 85 Wh czyli 31 godzin w pełnym słońcu wychodzi jeśli dobrze liczę? Dodatkowo to nie jest to samo co na filmie, dlatego szukam opinii kogoś kto ten model 23 000 mAh otwierał i sprawdzał co tam w środku jest. Ja raczej nie traktuję panelu słonecznego jako głównego zasilania, tylko po naładowaniu pod siecią następnie np. naładowaniu telefonu bym wyłożył ładowarkę na parapet, żeby panel słoneczny uzupełnił zużytą energię pobraną przez telefon, a nie ładował go od zera do pełna poprzez panel.

    Rozumiesz chyba o co mi chodzi?

  • @AAZ – zadajesz bardzo enigmatyczne pytania. Co ładujesz i jaką ładowarką (o jakich parametrach)? Jeśli to jakaś tania, badziewna ładowarka to może tak być niestety.

    @Piotrek – ja korzystam z Google translate do tłumaczenia, jeśli czegoś nie rozumiem i jakoś tam działa. Tłumaczenie mowy w locie, to pieść przyszłości i to odległej.

    W każdym razie nie widzę sensu, by używać takiego panelu słonecznego w domu. 100x lepiej, szybciej i wcale nie tak drogo jest podłączyć znowu do gniazdka. Panel słoneczny przydaje się ewentualnie w terenie, gdy dostęp do prądu jest bardzo ograniczony.

    Jeśli chodzi o jakość i „co jest w środku” to ja się nie wypowiem. Myślę, że z takimi pytaniami najlepiej udać się na forum Elektroda.

    • Piotrek

      Kupiłem s23000 i jest super używam go do zasilania odtwarzacza płyt CD używam codziennie po od godziny nawet do 4,5 godziny i po miesiącu nadal jest 100 % co prawda przez tydzień paliło się tylko 75 % ale trzymam ją za oknem na parapecie i panel słoneczny uzupełnił do 100 % a odtwarzacz pobiera 4,5 V i 500 mA i cały czas akumulator pełny w s23000 gdy trzymam ją na parapecie za oknem .

  • aaz

    Ładuję pqi 9000t ładowarką samsunga.

  • Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    A gdy ładujesz telefon, ładowarka się nie nagrzewa? Moim zdaniem jeśli trochę się nagrzeje (zwłaszcza przy upałach) to nic niepokojącego. Ale jeśli nagrzewa się tak, że nie można jej dotknąć, to coś jest nie tak z ładowarką.

    I nadal enigmatycznie piszesz :) Wiem, że to w zasadzie żadna różnica, ale sprawdziłbyś chociaż jaki prąd podaje ładowarka: 0,7A, 1A, 1,5A, 2A?

  • aaz

    Ładowarka daje 0.7A. Powerbank pobiera 1A, ale pobór prądu jest ograniczany przez ładowarkę. Nagrzewa się bardziej niż przy ładowaniu telefonu, ale nie aż tak, żeby nie dało się dotknąć.

  • Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    Właśnie sprawdziłem u siebie, jak to wygląda. I faktycznie, ładowarka (Samsung, 0,7A) nagrzewa się mocniej. Ale nie jest tragicznie.

    Nie jestem elektronikiem, nie znam się na tym, ale widocznie tak musi być. Moim zdaniem to nie jest jakiś dziwny objaw, jakby parzyła, to co innego.

  • McNick

    Mam już „powerbank na baterie” Varta power pack i powiem szczerze, że rewelacja, ale… Na ładowarce jest napisane, by używać tylko baterii alkalicznych AA o napięciu 1,5V – żadnych NiMH, NiCd. Sprawdziłem na swoich akumulatorkach AA i jest napięcie 1,2V – będzie działać, coś można popsuć, czy to zwykły chwyt marketingowy, żeby baterie kupować?

  • Adrian

    Ja osobiście posiadam taki power bank http://allegro.pl/power-bank-12000mah-akumulator-bateria-ladowarka-c-i4473241011.html
    Jego zaletą są dwa wyjscia: 1A – gdy chce naładować telefon powoli bez strat, i 2.1A – gdy zależy mi na czasie ładowania.
    Wady to rozmiar i troszkę oszukane akumulatory 18650.

    Jeśli miałbym kupować power bank teraz, to zapewne zakupu dokonałbym w Chinach.
    Dużo towaru dostępnego na allegro pochodzi właśnie stamtąd, a kupując bezpośrednio w zamian za troszkę większy czas oczekiwania oszczędzamy na pośrednikach.
    np: http://www.banggood.com/RiPA-BS8001-LCD-Display-11200mAH-Portable-Power-Bank-For-Cellphones-p-76932.html

  • @Mcnick – ja niestety odpadam przy tym pytaniu. Jedyne co wiem na pewno, to dobre baterie trzymają napięcie do samego końca. W przypadku akumulatorków, nie dość, że startują one od niższego poziomu, to jeszcze dość szybko zaczynają podawać jeszcze niższe napięcie.

    Ale czy to „szkodzi” albo coś „psuje”? Tego niestety nie wiem.

  • MeHow

    Siemanko :) tak trochę na marginesie, możecie polecić jakieś akumulatorki AAA?

  • Adrian

    np baterie z lidla lub firmy varta , najlepiej zobacz tu i wybierz swojego faworyta: http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=4065

  • @Adrian – wysłałeś link do testu pojemności baterii, a nie akumulatorków :)

    @Mehow – musisz poszukać w necie, wystarczy wpisać test pojemności aaa, czy coś takiego.
    Znajdziesz np.:
    http://www.komputerswiat.pl/media/337436/akumulatory-ni-mh-tabela.pdf
    http://www.swiatelka.pl/printview.php?t=1099

    Ja używam Varty 1000 mAh i sprawują się bardzo dobrze.

  • MeHow

    Dzięki koledzy, udanego weekendu :)

  • en_Anka

    Witam,
    Jak PowerBank sprawuje się po kilku miesiącach użytkowania?
    Czy można podłączyć akumulatorek do gniazdka sieciowego i jednocześnie podłączyć telefon do akumulatorka?

    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

    • PQI działa bardzo dobrze, w zasadzie nie mam uwag, robi to co ma robić :) Jedyny minus jest taki, że przedni panel jest w kolorze „piano black” i trochę się już porysował. Ale to nie ma być ozdoba, tylko przydatne akcesorium, więc nie narzekam.

      Co do ładowania jednocześnie powerbanku i telefonu do niego podłączonego, to producent na to nie pozwala. Według mnie to nie ma większego sensu, ponieważ ładujesz PB, a on od razu przekazuje tę energię dalej, czyli robi się podwójna robota. Lepiej ładować dwa urządzenia oddzielnie.

      • en_Anka

        Dzięki!

        Z ładowaniem pytałam tylko z praktycznego punktu widzenia. PQI chyba nie dołącza osobnej ładowarki sieciowej, a jeśli mam tylko jedną taką (od smartfona) i chcę naładować np. w nocy zarówno powerbank, jak i telefon, to robi się mały problem.

        • Kupujesz porządną ładowarkę za 10-15 złotych i problem z głowy :)
          Ewentualnie wtyczkę 230V z gniazdem USB.

  • Sandacz28

    Co powiecie na takie rozwiązanie: ładowarka rowerowa Kemo M172N taka jak tu: http://www.time-to-bike.com/porownanie-ladowarek-kemo-m172-oraz-m172n/ + powerbank (dowolny z funkcją jednoczesnego ładowania i rozładowywania). Moim zdaniem każdy problem z zasilaniem podczas dłuższego wypadu zostaje wówczas rozwiązany (no, może poza wagą zestawu) :)

    • Sandacz28

      Coś się pozajączkowało z linkiem bezpośrednim – w każdym razie w wyszukiwarce google działa.

    • Pomysł jest bardzo fajny, mój tata ma w rowerze lampkę z wyjściem USB, dzięki czemu może ładować telefon/nawigację/cokolwiek :) Tak więc korzystanie z dynama rowerowego do ładowania sprzętu jest bardzo fajnym pomysłem.

      • Sandacz28

        O! o takiej lampce nie słyszałem. Jaki to model?

        • Nie pamiętam dokładnie, ale to jest jakaś AXA. Być może jeden z modeli Nano albo Luxx. W każdym razie są tam modele z USB.

  • ziaro

    Łukaszu a napisz mi jak długo ten Powerbank ładuje Ci telefon po podłączeniu?

    • Ciężko powiedzieć, nigdy tego nie sprawdzałem. Ten PB puszcza na zewnątrz prąd o natężeniu 1,5A, kwestia jaki prąd przyjmuje Twój telefon, bo większość (albo wszystkie) ograniczają natężenie prądu. Mój telefon do 1A.

      W każdym razie zobacz jakie masz natężenie prądu wyjściowego (output) napisane na ładowarce od telefonu, będziesz mógł sobie coś wywnioskować.

      • TomekS

        Podepnę się do tematu. Podobny sprzęt do Twojego zakupiłem na allegro i muszę przyznać, że przewagę ma mój sprzęt gdyż można dokupić aku 18650 pojemności jaka Ci pasuje. Na jednej z wielu stron np: tej http://www.fasttech.com/product/1381306-enb-enb-tri18650-1a-3-18650-li-ion-battery-usb można go obejrzeć a baterie które tam są zaprezentowane pewnie kiedyś zakupię bo te które już mam są do niczego. Ich pojemność jest mocno zawyżona. Na razie mój PB leży sobie i czeka na naprawę (znajomy podpiął go do 24 V i …reszty nie trzeba dopisywać)

        • Fajny patent :) Tylko ciekawi mnie jak wygląda zmiana pojemności takiego akumulatorka gdy obciąży się go większym napięciem.

          Akumulatorki 18650 mają napięcie 3,6V, a USB podaje napięcie 5V. Czyli musi tam być jakaś przetwornica, a z tego co kojarzę, zmiana napięcia spowoduje szybsze zużycie akumulatorka, jeśli się nie mylę.

          • TomekS

            Na razie nie wiem, jak się zachowa gdy „potraktuję go” większym napięciem. Przypuszczam, że raczej tego nie będę próbował, zazwyczaj ładowałem go podpinając go do kompa albo do ładowarki telefonu, która podaje 5V i 1A. Z tego co wiem to żeby naprawić mój sprzęt trzeba będzie go „rozebrać” metodą siłową. Wszystko jest klejone. Jak coś się dowiem to dam znać.

  • Kuba

    A co zrobić gdy się ma nawigację rowerową np Garmin edge800 lub oregon 650t,w nich mamy wejście ładowarki z tyłu i gdy zamontujemy je na mostku to nie ma jak podłączyć tego powerbanku a one też nie wytrzymują całego dnia.

    • Trzeba tak kombinować, żeby udało się podłączyć. Może jakiś cienki i elastyczny przewód dokupić, który wyprowadzi gniazdo gdzieś na bok.

  • Piotr

    Właśnie zastanawiam się nad powerbankiem, niemniej szukałem czegoś, co jest przystosowane do stabilnego montażu bezpośrednio na na kierownicy/ramie coby zasilało urządzenie „on line” – konkretnie lampkę mactronica, w której już pada aku, a jeszcze chciałbym pośmigać dłużej po zmroku :) + będzie zasilało smartfona z włączonym navi przy kilkunastogodzinnej jeździe.

    Znalazłem coś ciekawszego:
    – wodoodporne
    – z wbudowaną regulowaną lampką 300 lumenów :)
    – służy jako podstawka pod np. uchwyt pod smartfona, bo ma system mocujący z obu stron.

    linki na dole, ale najpierw pytania:

    1. czy ktoś używa konkretnie tego urządzenie i może się o nim wypowiedzieć?
    – szczególnie chodzi mi o wbudowana lampkę 300 lumenów powinno już fajnie świecić, tylko martwi mnie podany niewielki kąt (15 stopni)
    2. jakość wykonania trwałość itp
    3. Jakieś inne podobne produkty, o takiej same funkcjonalności (no, bez tej lampki mogło by się obyć, bo powerbank jest jak się patrzy…

    http://hqmobile.pl/inne/powerbank_5400mah_rowerowy_smar_t_power_do_uchwytow_hr_4qf_led?gclid=CMju-OeSg8QCFaT2cgod6j0AHw

    http://www.outdoor-electronics.com/de/fahrrad/smar.t-zubehoer/fahrradhalter/smar.t-power-power-and-light

    • Niestety z taką lampką-baterią Ci nie pomogę, choć wygląda ciekawie. Cena jest trochę mniej ciekawa, ale jeśli jest dobrze wykonana to na pewno nie warto żałować.

  • Mirek

    Wiitam wszystkich. Zakupiłem Power Bank PQI 7800. Typ zainstalowanej wewnątrz baterii: 18650 Rechargeable Lithium Battery. Mianowicie.. Zastanawia mnie jedna rzecz. W dołączonym opakowaniu power banka dołączono podręczną instrukcję obsługi w języku angielskim, gdzie w zakładce „Operating notes” jest zawarta informacja w poz. nr 1: „Please fully charge the device before using”, co w tłumaczeniu oczywiście oznacza, że przed rozpoczęciem użytkowania power banku należy je do pełna naładować.

    Natomiast gdy każdy z Was wpisze w google „instrukcja obsługi power bank PQI 7800” można ściągnąć do tegoż urządzenia instrukcję obsługi w języku polskim. Tam mianowicie nie ma żadnej informacji, że przed rozpoczęciem użytkowania power bank należy doładować do pełna.

    Poza tym, po próbach zgłębienia internetu i pokrewnych tematów przeczytać można, że baterie w power bankach fabrycznie naładowane są do ok. 70% i po zakupie należy normalnie zacząć używać power banku bez jego ładowania do pełna. Z tytułu, iż chciałbym aby „power bank służył mi jak najdłużej chciałbym w tym celu postąpić zgodnie z zaleceniami. Z tym, że niewiadomo do której instrukcji się stosować, a do której nie.

    Proszę o rozwianie w tej kwestii wątpliwości. A poza tym co z kwestia formatowania baterii? W każdym np. smartfonie formatowanie baterii jest już niezalecane, a w jednej z polskich sieci komórkowych uzyskałem informację, że formatowanie baterii również w nowego typu smartfonach dalej korzystnie wpływa na ich żywotność. Proszę zatem o ustosunkowanie się w tym temacie osób znających się na rzeczy. Z góry dziękuję – Mirek, email: szpula33@wp.pl

    • Witaj, zacznę od tego, że nie jestem ani elektrykiem, ani znawcą tego typu sprzętu. Ale kilka słów napisać mogę.

      Taki powerbank to tylko sprzęt, który ma nam służyć. Nie ma sensu przejmować się i drżeć o to czy aby na pewno nie zrobi mu się krzywdy. On ma po prostu działać, a my mamy z niego po prostu korzystać bez zawracania sobie głowy.

      Temat formowania baterii krąży od lat wśród ludzi, ale on naprawdę odszedł wraz ze starymi akumulatorkami niklowo-kadmowymi. Ja wiem jedynie tyle, że nie powinno się rozładowywać akumulatorów litowo-jonowych do 0, a także dobrze jest jeżeli nie używa się sprzętu przez długi czas (wiele miesięcy) doładować akumulator raz na kilka miesięcy.

      Ale powiem Ci teraz z doświadczenia z telefonem. Ładuję go codziennie (czasem dwa razy), bo korzystam z niego całkiem intensywnie. Nieraz zdarzyło mi się wyczerpać baterię do 0. Mam ten telefon już dwa lata i na pracę akumulatorka nie mogę narzekać. Jego wydajność w końcu spadnie, ale nowy kosztuje ok. 40 złotych, więc nie widzę sensu żeby teraz chuchać na niego, by być może podziałał dłużej przez kilka miesięcy (a może tylko tygodni).

      Tak więc naładuj power bank do pełna i korzystaj wedle potrzeb.

  • Jakub Piotr Cieśla

    Potwierdzam, taki gadżet bardzo się przydaje kiedy robi się setki kilometrów dziennie.

  • Monika

    Kupiłam Pawerbank PQI 12000E,ale barak istrukcji obsułgi w języku polskim.Sklep Euroagd w Polkowicach,twierdzi ,że mam poczekać 2 miesiące ,aby ściągnęli instrukcję od dystrybutora.Co zrobić.Proszę o podpowiedź,będę wdzięczna.M

    • Hej, faktycznie dystrybutor dał ciała z tym, bo instrukcja po polsku powinna być od razu dołączona. Ale tak naprawdę do takiego powerbanku instrukcja nie jest potrzebna.

      Masz dwa gniazda USB 1A – do ładowania telefonów i 2.5A do ładowania tabletów. Wciskając przycisk na obudowie, wskaźniki pokażą Ci stan naładowania akumulatora w środku. Z drugiej strony obudowy masz gniazdko micro-USB do którego możesz włożyć kabelek i naładować powerbank. Możesz podłączyć go do komputera, ale to może potrwać wiele godzin zanim się naładuje. Możesz też podłączyć go do normalnego gniazdka, ale potrzebna jest wtyczka z gniazdkiem USB lub ładowarka od telefonu z gniazkiem micro-USB.

      Jeżeli jest tak jak w moim, a pewnie jest, to podczas ładowania będą się pojawiać kolejne kreski mówiące o naładowaniu. A powerbank będzie naładowany na full dopiero wtedy, gdy wszystkie lampki zgasną.

      I to w sumie tyle, tam instrukcja nie jest za bardzo potrzebna.

  • Jacek Kapela

    Ja mam chiński, tani, Power Bank 12000 mAh z LCD i dwoma wyjściami USB. Kosztuje na Allegro 40 zł. Do tego wyśmienita, malutka torebka na górną ramę Deuter Energy Bag, za 45 zł, w której trzymam owego powerbanka i z której kabelkiem podładuję wszystko co mam na mostku i kierownicy lub w w Deuterze. Mam takiego Deutera zarówno na szosie jak i w trekkingu. Polecam oba przedmioty. Nie ma potrzeby wozić paluszków i kombinować jak koń pod górę. 12000 mAh wystarczy by naładować przeciętnego Samsunga Galaxy od zera do max ze 6 razy. Ten powerbank jest wielkości kompaktowego aparatu foto a konkretnie 10x7x2 cm.

  • wikrap1

    Już dawno zrezygnowałem ze smartfona ze względu na prądożerność. Mój prosty telefon i nawigacja Garmin razem wzięte biorą mniej mocy, niż smartfon z GPS i zgaszonym ekranem.

    A powerbanka używam do zasilania wideorejestratora. Zrobiłem z ogniw z odzysku, koszyczka na ogniwa, gotowego modułu ładowarki z PCM i boost convertera. Wszystko zalane klejem na gorąco i git majonez ;P

  • Midgardum

    Mógłby ktoś mi wytłumaczyć powód różnicy w wadze między powerbankiem a baterią do roweru elektrycznego? Patrzę na pojemność mojego leciutkiego powerbanka, który mieści mi się w dłoni: 11000 mAh i patrzę też na pojemność baterii litowo-jonowych ważących ponad 3kg: 11 Ah. Czyli w przeliczeniu tyle samo. Skąd więc tak drastyczna różnica? Nie znam się na takich rzeczach, ale chętnie dowiedziałabym się więcej na ten temat :)

    • Porównaj pojemność powerbanku z akumulatorem do roweru elektrycznego w Watogodzinach. Zauważysz różnicę. Bierze się ona stąd, że powerbank daje na wyjściu prąd o napięciu 5V, natomiast akumulator w elektryku daje zazwyczaj od 24 do 48V.

      • Midgardum

        A, takie buty :) Dziękuję za wyjaśnienie :)

        Btw. A w kwestii jeszcze powerbanków, to naprawdę super sprawa na krótsze wycieczki. Moja bateria ma 2600 mAh, więc szukałam czegoś więcej niż dwa pełne ładowania, żeby wystarczyło tak do doby intensywnego użytkowania. Padło na Mantę 11000 mAh i jestem zadowolona. Wciąż jednak mam w planie kupno składanych paneli solarnych typu Goal Normad na wycieczki kilkudniowe. Cena trochę odstrasza, ale z drugiej strony fajnie byłoby być zupełnie uniezależnionym od gniazdka :)