Lusterka rowerowe – rodzaje

Lusterko w rowerze to bardzo przydatny gadżet. Nikomu kto jeździ również samochodem, skuterem czy motorowerem nie trzeba tłumaczyć jak bardzo to pomaga. Zwłaszcza w ruchu miejskim.

Lusterko w rowerze nie musi kojarzyć się z dość „obciachowym” lusterkiem na pałąku prosto z „Jubilata” czy „Wigry 3”.

Obecnie istnieje kilka nowoczesnych mocowań, które wyglądają całkiem nieźle i są równie funkcjonalne. Warto zadbać o lusterko zwłaszcza gdy często jeździ się z małymi dziećmi. Oczywiście nie można ich wtedy spuszczać z oka i najlepiej mieć je przed sobą – ale wiadomo, jak to z dziećmi – lepiej w każdej sytuacji mieć na nie „oko” :)

 

Lusterko rowerowe
1. Lusterko mocowane do kierownicy

 
Lusterko rowerowe

Zajmuje niewiele miejsca, jest praktycznie niewidoczne i można je w razie potrzeby złożyć. Nie polecam mocowania na rzepy – zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest lusterko wciskane w kierownicę roweru.

2. Lusterko w rogach

Jak założyć lusterko do roweru

To rozwiązanie przedstawione przez firmę Topeak wydaje się być bardzo praktyczne. Lusterka chowane są w rogach, które montujemy na kierownicy. Są to moim zdaniem bardzo eleganckie lusterka i mimo tego, że kosztują sporo (ok. 100 zł za parę) są warte tego wydatku – tym bardziej, że dostajemy również rogi.

Rogi nie ważą za dużo (216 gram za parę). Oczywiście daleko im do produktów Boplight czy KCNC – ale nie jest to tragiczna różnica – jak za zwiększenie bezpieczeństwa.

 

3. Lusterko rowerowe w kasku

Lusterko w kasku rowerowym
Pokazuję takie lusterko w sumie jako ciekawostkę. Nie wydaje mi się by wiele osób chciało jeździć z takim badylkiem odstającym od kasku. Jest to ciekawe rozwiązanie, ale chyba lepsze jednak jest to w kierownicy.

4. Kamera cofania

 
Kamera cofania w rowerze
 

Jest to pomysł dość oryginalny, ale na pewno jest to „bajer”. Potrzebujemy nawigację GPS (którą użyjemy jako wyświetlacz), do której można podłączyć kamerę cofania. Kamerę można kupić przewodową, jak i bezprzewodową. Jedną z firm, która ma je w swojej ofercie (oraz kompatybilne nawigacje) jest Blow.

Pozostaje kwestia zasilania kompletu. Szczegółowych informacji najlepiej szukać u producentów. Jeżeli nawigację można ładować poprzez gniazdko USB (a większość się da), to kilka sposobów na naładowanie sprzętu w podróży opisałem w tym wpisie.

Na blogu możesz przeczytać jeszcze tekst o tym, czy warto używać lusterka rowerowego. Na marginesie dodam, że lusterka nie są drogie i zdecydowanie warto ich używać (przynajmniej jednego).

Zapraszam także do obejrzenia odcinka Rowerowych Porad na YouTube, gdzie opowiadam trochę więcej o lusterkach.