Jak zapakować i wysłać rower?

Sprzedając rower na aukcji internetowej lub w serwisie ogłoszeniowym, warto przemyśleć sposób ewentualnej wysyłki po sprzedaży. Wiele osób nie będzie chciało obejrzeć roweru przed kupnem i uwierzy na słowo sprzedającemu, co do stanu roweru. Jeżeli dobrze przygotowałeś rower, a następnie zrobiłeś fajne zdjęcia i ciekawy opis – kupujący znajdzie się bardzo szybko. Rower nie jest aż tak delikatny jak paleta jajek, ale warto zadbać, by w nienaruszonym stanie dotarł do nowego, szczęśliwego nabywcy. Pakowanie roweru nie jest takie trudne, choć trzeba na to poświęcić chwilę czasu i przygotować kilka potrzebnych do spakowania przedmiotów. Warto zarezerwować sobie pół godziny, by porządnie przygotować paczkę do wysyłki.

Zapraszam do obejrzenia odcinka Rowerowych Porad, w którym pokazuję, jak bezpiecznie zapakować rower do wysyłki. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał.

 

Jak zapakować rower do wysyłki?

Najłatwiej i najwygodniej jest spakować rower w karton… rowerowy :) Można wykorzystać pudełko np. po nowo zakupionym rowerze (od lat nie ma obowiązku trzymania pudełek, by gwarancja była ważna, to była jakaś kompletna pomyłka). Pudełko zazwyczaj bez problemu dostaniesz także w pobliskim sklepie rowerowym. Można je również kupić chociażby na Allegro.

Wysyłka kurierska roweru tanio
fot. Sludge G

Odkręć przednie koło (tylne też możesz odkręcić, jeżeli masz mniejszy karton), pedały oraz kierownicę (ewentualnie poluzuj śruby na wsporniku kierownicy i przekręć ją całą, bez odkręcania od wspornika, ale tylko wtedy gdy pudło jest wystarczająco duże), a także zdejmij sztycę razem z siodełkiem. Zabezpiecz te elementy kawałkami tektury oraz najlepiej folią bąbelkową i przyklej do ramy. Warto zabezpieczyć również tylną przerzutkę oraz mostek przed uszkodzeniem. Ja zawsze do kartonu ładuję sporo folii bąbelkowej. Nie jest zbyt tania, rolka kosztuje 15-25 złotych, ale mam pewność, że rower dotrze bezpiecznie. Można również użyć gazet zmiętych w kulki, lub innego wypełniacza.

Nie proponuję rozkręcać roweru zbyt mocno. Przyszły kupujący może nie być zadowolony z tego powodu, a także może nie mieć specjalnych kluczy do jego złożenia :)

Druga opcja to rozkręcenie roweru w ten sam sposób, przyklejenie wszystkich luźnych części oraz obłożenie roweru rozłożonymi na płasko kartonami i uformowanie jakby dużego kartonu. Jest to opcja bardziej praco- oraz czasochłonna, ale jeżeli nie mamy dostępu do całego pudła – jest to jakieś rozwiązanie. Ale polecam taki sposób w ostateczności – kurierzy wolą gdy przesyłki są zapakowane w coś o regularnym kształcie.

Jak tanio i bezpiecznie wysłać rower?

Są dwa popularne sposoby aby wysłać rower: Pocztą oraz jednym z kurierów.

Koszt wysyłki roweru pocztą wyniesie 41 zł za Paczkę Plus do 20 kilogramów, z opcją ostrożnie. Dodatkowe ubezpieczenie przesyłki na wartość 1000 złotych to 27 złotych. Jeżeli chodzi o wymiary, to długość paczki + obwód (mierzony w innym kierunku niż długość) nie może przekraczać 300 cm, przy czym najdłuższy bok nie może być dłuższy niż 150 cm. W przypadku gdy suma trzech wymiarów wynosi od 250 do 300 cm, trzeba doliczyć opcję „Przesyłka niestandardowa„, co kosztuje dodatkowe 49 złotych.

Minusem wysyłania paczek na poczcie, jest czasem zdarzające się „marudzenie” oraz kręcenie nosem pań z okienka. Nie dajcie się wkręcić w oklejanie pudełka papierem pakowym! Nie ma już od dłuższego czasu takiego obowiązku. Przesyłka musi być solidnie zapakowana, ale może być np. owinięta folią stretch, albo taśmą klejącą. Byleby była solidna.

Dobrą alternatywą jest wysyłka kurierska. Kurierzy przyjmują paczki „jak leci”, koszt wysyłki to około 60 zł. Jak słusznie zauważył czytelnik w komentarzu, trzeba niestety pilnować wymiarów przesyłki. Np. kurier UPS, aby przesyłka kosztowała w granicach 60 zł wymaga, by przesyłka nie miała więcej niż 330 centymetrów, liczone ze wzoru: najdłuższy bok + 2x średni bok +2x krótki bok. Podczas załatwiania pudełka trzeba je dobrze wymierzyć, by nie przeżyć niespodzianki przy nadawaniu przesyłki.

Aby wysłać przesyłkę kurierem za ok. 60 złotych, trzeba skorzystać z pośrednika. Inaczej kurier policzy sobie bardzo, bardzo drogo za przesyłkę. Osobiście korzystam i polecam tego pośrednika kurierskiego (znajdziesz u nich kuriera UPS, DHL oraz GEIS – oczywiście z odbiorem przesyłki z domu).

Mała aktualizacja 2018

Kurierzy zawaleni pracą, ze względu na zakaz handlu w niedzielę i wzrost zamówień internetowych, zaczęli baczniej przyglądać się przesyłkom. Natomiast jeżeli zapakujecie rower w karton o regularnym kształcie i będzie się on mieścił w regulaminowym wymiarze, nie powinno być problemu z nadaniem.

Największe plusy kuriera, to ubezpieczenie i opcja ostrożnie, zazwyczaj wliczone w przesyłkę. Oraz to, że kurier odbiera przesyłkę z domu, więc nie trzeba się martwić o transport na Pocztę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

46 komentarzy

  • Mam zagadkę z Pocztą.
    Chcę z niej skorzystać by wysłać rower z PL do Nowej Zelandii – są z 8x tańsi, niż firmy kurierskie.
    W Twoim opisie stoi, że 300 cm to suma 3 boków paczki, a na stronie Poczty Polskiej, że 300 cm to maksymalny obwód + długość. Jak to jest w praktyce? Bo jeśli obwód, to chyba roweru z choć jednym zamontowanym kołem wysłać się nie da…

    • Cennik Poczty i ich wymagania jest w ogóle pokrętny i zależny od tego, czym będziemy wysyłać (paczką czy kurierem Pocztex – dla Pocztexu najlepiej poszukać brokera typu Sendit). Ceny paczek warto sprawdzić w kalkulatorze: cennik.poczta-polska.pl/

      Ale masz rację, mierzy się długość + obwód w innym kierunku niż długość. Ale przy wycenianiu paczek krajowych, widziałem dodatkową informację, że w przypadku gdy suma trzech boków wynosi między 250 a 300 cm, wtedy dodatkowo trzeba dopłacić za niestandardową paczkę.

      • Tak, udało się, ale trzeba było zdemontować oba koła, kierownicę i siodło. Wszystko poza kołami poszło jedną paczką i koła drugą.
        W ten sposób zmieściliśmy się na styk z wymiarami. Do Nowej Zelandii Poczta nie ma usługi dla paczek ponadgabarytowych. Rower trafił na miejsce w niecałe 3 tygodnie.

        • Cześć. Ja właśnie wysyłam na Filipiny. Czy podpowiesz czy paczka poszł Pocztexem, czy z Pocztą, czy jeszcze innym kurierem? Ubezpieczenie w tym przypadku też pewnie warto wykupić. Salon rowerowy spakuje mi cały rower w jeden karton, więc to chyba powinno byc ok? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.

          • Zwykłą Pocztą, ubezpieczenie nie kosztuje majątku.
            W sklepie rowerowym jeśli zapakują w karton od roweru, to się w wymiarach nie zmieści i urząd pocztowy go nie przyjmie.

  • Mam rower 3-kołowy i ogromny problem z wysyłką :( nie mogę rozłożyć go na części 1:1 bo rower idzie do osoby starszej ktora nie poradzi sobie zeby zlozyc go ponownie ;( karton ogromny a do tego babelki i stretch ale przekracza wszelkie normy rozmiarow. Bedzie to paczka niestandardowa powyzej 20kg i przelraczajaca gabaryty. Rower trzeba zawiezc do punktu i z punktu zostanie wyslany. Koszt około 150-170 zł ;) czy jakies rady przed wyslaniem?

    • Ciężko mi cokolwiek doradzić. Może w takim przypadku sprawdziłaby się inna forma transportu, może jakiś BlaBlaCar, albo przesyłka paletowa? Niestety nie mam doświadczenia w transportowaniu takich gabarytów.

  • Bez rozkręcania na części wysyłka roweru kosztuje 300 zł. Nie wiem dlaczego wielkość paczki ma takie znaczenie.

  • Ja osobiście wysłałem ostatnio paczkę dużych gabarytów za pomocą inpost.pl/ i nie miałem żadnych problemów. Gdzieś na ich stronie można również znaleźć cenniki co do wielkości przesyłki.

    • Inpost bym odradzała. Mnie szły opony prawie trzy miesiące, bo gdzieś się zawieruszyła paczka (pomogła dopiero reklamacja). Do tego dowiedzenie się czegokolwiek w ich siedzibie, na infolinii czy emailowo graniczy z cudem (czekanie ponad godzinę na telefonie to standard, by dowiedzieć się, że nikt nic nie wie i nic nie może poradzić). Do tego głośno jest o kradzieżach w tej firmie (ludzie otwierają puste skrytki).

      • Każda, naprawdę każda firma przewozowa ma coś za uszami. Wpadki, błędy i kradzieże zdarzają się naprawdę wszędzie. Kiedyś, z racji zajęcia, którym się zajmowałem, miałem do czynienia z wieloma firmami kurierskimi i o każdej mógłbym powiedzieć coś negatywnego. Ale i o większości powiedziałbym wiele dobrego. Najmilsze wspomnienia mam z Pocztą Polską (serio, po prostu nie bywałem w urzędach :), z UPS-em i z Inpostem właśnie. Czasem u tych ostatnich bywały opóźnienia w doręczaniu listów, ale zawsze wszystko dochodziło, a paczkomaty cały czas uważam za genialną usługę (choć nie do wysyłania rowerów, bo nie wejdą do skrytki ;)

  • Wpis powstał w 2011 roku, więc chciałbym dodać iż w tym momencie ceny się mocno zmieniły bo niedawno wysłałem rower za niecałe 20 zł. P.S Polecam serwis sendit wszystkim allegrowiczom.

  • Super opisany proces pakowania i wysyłki! Mam tylko pytanie – jak to jest z wysyłką roweru za granicę? Bo na tej stronce co podałeś z usługami DHL, widzę, że transport zagraniczny jest chyba tylko dla klientów biznesowych… czy może źle widzę? dhlparcel.pl/conte…pping.html Patrząc chociażby po pasku adresu. Ogólnie z DHLem mam niezłe wspomnienia, ale skoro nie wysyłają za granicę to pytanie czy ktoś zna jakąś dobrą alternatywę?

  • witam a powiedzcie mi jak jest z wysyłką szosy co z kierownicą barankiem na której są klamkomanetki jak je zabezpiezyć

    • Możesz odkręcić baranek i przyczepić go do ramy. A klamki owinąć folią bąbelkową.

  • Na pewno nie polecam DPD, nie ma opcji wysłania rozkręconego roweru zapakowanego w stretch i bąbel.

  • @Adam Kilka lat temu zdarzyło się mi wysyłać rower bezpośrednio w placówce DHL, a tam… zażyczyli sobie dodatkowo zakupienia PALETY.

  • Ja miałam podobny problem niewymiarowa paczka, albo drogo, albo nikt nie chciał przewieźć, w końcu skorzystałam z jadezbiore, komuś było po drodze i dogadaliśmy się. Także polecam nie tylko w przypadku dużych przesyłek.

  • @Karolinka – hej, a koła masz zdjęte? Napisz czemu nie da się zmniejszyć przesyłki.

    Wydaje mi się, że najlepiej będzie, jeśli np. zadzwonisz do pośrenika Kurjerzy (link podałem w tekście) i podpytasz co zrobić z przesyłką o takich gabarytach.

    Myślę, że da się u nich załatwić jakąś indywidualną opcję transportową.

  • No i mam problem – moja paczka rowerowa jest długa na 187cm, wysoka na 87 i szeroka na 27 i wygląda na to, że żadna firma kurierska nie podejmie się przewiezienia tego tworu – nawet na kurierem.pl mam „brak wyników spełniających wymagania”. Była bym wdzięczna za jakąś radę, bo rower pech chce jest poprostu długi i inaczej się wysłać go nie da.

  • Ostatnio będąc na wczasach na Mazurach syn wygrał rower :) Od razu pojawił się problem z transportem, ale muszę powiedzieć, że Poczta spisała się na piątkę. Rower opakowałem tekturą z kartonu rowerowego aby zmniejszyć jego wymiary (nawet Pani z Poczty chętnie mi pomogła) i za jedyne 38,20 PLN nadałem paczkę bez żadnych problemów. Kurier za tą samą usługę zażyczył sobie 100 PLN….

  • Za wysłanie roweru w paczce 150 x 90 x 40 zapłaciłem 32 zł i to za pobraniem.
    Tylko trzeba poszukać.

  • Dzięki bardzo, z nieba mi spadłeś z tym opisem, szkoda że tak szczegółowe informacje nie są
    dostępne w innych związanych z nimi miejscach :)

  • Skorzystałam z serwisu kurjerzy, który poleciłeś i nie mam żadnych zastrzeżeń. Szkoda, że kurierzy biorą sporo kasy za wysyłkę roweru, ale z drugiej strony – lepsze te 50-60 złotych niż o wiele większa kasa, jeśli się pójdzie samemu do nich.

  • Ja miałem przygodę z wysłyłaniem roweru żony z Polski do UK.

    Różne oficjalne firmy proponowały mi ceny od 500 zł do (HIT) 1700 zł (DHL).

    Z kartonem też bywa różnie w rowerach stylowych z Wrocławia krzykneli mi 80 zł za używany karton!! W sklepie Ducato karton dostałem GRATIS.

    Jeżeli ktoś się boryka z podobnym problemem polecam skorzystać z prywatnych przewoźników.

    Ja skorzystałem z usług uktrans. Koszt wysłania całego roweru wyszedł mi 150 zł :) Taniej nie było :)

  • @Łukasz, firma wysyła 2000 paczek w miesiącu stąd takie upusty.
    Jak byś upchał rower w karton o długości 120 cm a odbiorca sam pofatygował się na pocztę (e-przesyłka/ odbiór w punkcie )to za przesyłkę wyszło by 5,30 zł.
    Ceny które podałem to ceny netto ale właściciel firmy tak mi to liczy :-)

  • @Maciek, może zdradzisz nam więcej szczegółów?
    Wiem, że Poczta daje upusty na przesyłki, ale aż takie?

    • Mi zdarzyło się poprosić o pomoc w zaprzyjaźnionym sklepie rowerowym – większość ma podpisaną umowę z firmą kurierską, uwzględniającą paczki o dokładnie takim gabarycie, jaki nas interesuje.

  • Najlepiej poszukać firmy która ma umowę z pocztą polską.
    W zaprzyjaźnionej firmie za wysyłkę roweru zapłaciłem bagatela 10,5 zł.

  • Ile to ja się nagadałam kiedyś z paniami na poczcie. Cóż, tam nadal trochę pachnie dawnymi czasami, choć dużo zależy od konkretnej osoby.

    U kuriera jest dużo lepiej, przyjeżdża pan, zabiera przesyłkę i tyle. Zero marudzenia i dziwnych dąsów.

  • Jeżeli chodzi o wysyłanie kurierem UPS, to wymiary przesyłki by nie była ona traktowana jako „duża paczka” nie mogą przekroczyć 330 centymetrów we wzorze: najdłuższy bok + 2x średni bok + 2x najkrótszy bok.

    W Twoim przypadku wychodzi 410 centymetrów, i wyślesz taką przesyłkę UPS-em przez wysyłaj taniej, ale to będzie koszt 145 zł. A wyskoczył Ci błąd, bo pewnie źle wpisałeś wymiary. Trzeba było wpisać długość: 130, wysokość: 110, szerokość: 30.

    Niestety, aby wysłać przesyłkę za 50 złotych trzeba trochę rozebrać rower. Zdjąć przednie koło, być może także tylne. Odkręcić kierownicę, opuścić siodełko, odkręcić pedały.
    Wtedy powinieneś zmieścić się w limicie.

  • „Alternatywą jest wysyłka kurierska. Kurierzy przyjmują paczki „jak leci”, koszt wysyłki to około 50 zł. Warto skorzystać z jednej z wielu platform wysyłkowych – ja osobiście polecam wysylajtaniej.pl Jest sporo taniej niż gdyby zgłosić się z paczką bezpośrednio ”
    Nie prawda ! wyskoczył mi K-ex i UPC i po podaniu wymiarów 130x110x30, waga:20kg system podał komunikat że wymiar max do 80cm i obie firmy takich paczek nie biorą

  • Dlatego podałem ciut wyżej link do listy brokerów kurierskich :) Tak jak piszesz – trzeba sprawdzać różne opcje.

  • Super ten sposób pakowania i pomysł na niego co do przesyłania to już nie do końca jest tak jak piszesz, owszem listy, drobiazgi tak, ale nie cięższe rzeczy a już w ogóle nie opłaca się ta „tania opcja” przy przesyłce zagranicznej.Dla porównania u kuriera za karton z rowerem zapłaciłem 30e z pl do irlandii to jest jakieś 130zł a w tej „wysyłaj taniej” pl. 260 to chyba różnica znaczna, dwa razy drożej, wiec wysyłając coś warto sprawdzić wszelkie możliwości. Kurierów jak mrówków ;) konkurencja ogromna, wystarczy poszukać.

  • Wysyłam przez tego pośrednika (wysyłaj taniej) od ponad dwóch lat, ceny rzeczywiście niższe a usługa niczym się nie różni od zamawianej bezpośrednio u Kuriera (nawet przyjeżdżają Ci sami Panowie. Bardzo wygodna i przystępna forma (zamówienie i opłata przez internet, wydruk gotowego listu przewozowego i czasami nawet tego samego dnia odbiór przesyłki). Jeszcze nigdy nie miałam z nimi problemów.