Skocz do zawartości

Hultaj na Rohloffie i pasku


liftlodz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak szczerze nie wiem po co, ale siodełko jest wygodne i co najważniejsze nie uciska prostaty.
Siedzi się w tym zagłębieniu i ciężar rozkłada się dość równomiernie, a nie tylko na kości kulszowe.

  • 1 miesiąc temu...
  • 5 tygodni później...
  • 4 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Chińska podróbka Canyona VCLS okazała się, jak dla mnie, mało wygodna głównie ze względu na bujanie się przy kadencji ok 90.
Zmieniłem więc ją na Roval Terra z ofsetem 20 mm i jest super.c1f28106d3b3e1de080ab200455babe8.jpg9518cc227d414a106ea5eff8286e762a.jpg863f52006b7b53eaa336684bc3142616.jpgba8b3e55cdbfb1aa5aa5565ddc38a928.jpg

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Ponieważ przejechałem na swoim rowerze kilka tysięcy kilometrów chciałbym podzielić się z Wami swoimi wrażeniami z jazdy jak i odnieść do samej koncepcji budowy takiego roweru.

1.Rama zbudowana od podstaw i geometria tejże dostosowana do moich wymiarów, sposobu jazdy, wieku, ograniczeń ruchowych sprawiła, że nigdy nie miałem wygodniejszego roweru. Bikefitting który zrobiłem latem tak na prawdę ograniczył się do innego ustawienia siodełka ( cofnięte o  0,5 cm ) i ustawienia bloków SPD.
2. Wybór napędu akurat dla mnie był oczywisty - po poprzednich 2 rowerach na pasku ten też musiał taki być, głównie ze względu na bezobsługowość takiego systemu, a jeśli połączymy pasek z piastą Rohloffa ( może też być alfine 8 jeśli rower służy głownie do jazdy po mieście) otrzymujemy niezawodny układ napędowy wymagający serwisowania w moim przypadku raz do roku.
3. Nie budowałem roweru do ścigania się, jeżdżeniu w ultra maratonach, aczkolwiek jeśli czas i zdrowie mi pozwoli może wystartuję w tym roku w Gravelu Po Łódzku
4.Hamulce są mechaniczne z tyłu i mechaniczno hydrauliczne z przodu, jak dla mnie dają wystarczającą siłę hamowania roweru obciążonego 100 kg jeżdżcem, koszykiem na psa z psem ważącym 8-9 kg, dwoma bidonami i plecakiem z ciuchami, jedzeniem ... itp
5. Przełożenia pozwalają wjechać pod górkę z prędkością ok 4 km/h i zjechać z prędkością ok 52 km/h
6. Używam roweru 60% las i szuter 40% szosa.
7. Nie jeżdżę obładowany namiotem, tarpem ... dla mnie turystyka rowerowa to przyjazd w dane miejsce i "objechanie" okolicy na rowerze.
8. Polecam wszystkim, którzy nigdy nie próbowali, założyć do swojego roweru typowo gravelowego baranka z konkretną flarą, ja kierownicą Ritchey bacon z flarą 36 stopni jestem zachwycony.

Nigdy nie miałem lepszego i wygodniejszego roweru, jestem w stanie zajechać na nim dalej niż na jakimkolwiek rowerze którego używałem do tej pory.

Opublikowano

Tak jak piszesz, do takiego zastosowania rower na pasku zdaje się być idealny. Krótkie objazdy i powrót do bazy. Na dłuższe dystanse wybór paska , z uwagi na obawę awarii w terenie i braku możliwości udzielenia pomocy, wybór paska staje pod znakiem zapytania. Ważne, że jazda sprawia Ci frajdę, jest cicho, bezobsługowo, że maszyna jest jedyną w swoim rodzaju, niespotykana w kraju. I o to w rowerowym funie chodzi ?. Rama aluminium czy stalowa, że zapytam jeszcze?

Opublikowano

No oczywiście że stal, zbudowana na rurkach Columbusa specjalnie pode mnie.
Co do awaryjności to jest dokładnie odwrotnie, pasek zawiodł mnie tylko raz i to nie do końca, został nacięty przez szkło które dostało się w zębatki.
Poza tym jak ktoś się boi że mu się zerwie pasek to zawsze może wozić ze sobą - jest lekki i do mojego roweru kosztuje 395 zł.


Opublikowano

Całe życie coś się czlowiek ciekawego dowie:) Technologia użyta do produkcji ferrari, designu Bauhaus i dalej Columbus zsopatruje włoslid Bianchi.

Opublikowano

To już chyba nadchodzi  odwrót od karbonu ? Wstrzymam sie jeszcze z zakupem HT w karbonie w takim razie ? ? Rama od Columbusa , jak jest napisane: "Ścianka ramy, na której w 1972 roku Eddy Merckx pobił rekord świata w jeździe godzinnej, miała w najcieńszym miejscu pół milimetra grubości! Ważyła wraz z widelcem i rurą sterową 1610g. Stal.1972. To robiło wrażenie i choć taka rama nie nadawała się na Paris-Rubaix, to już modele oparte na linii SP dowoziły do mety zwycięzców tego wyścigu, zapewniając niebywałą na tamte czasy wytrzymałość i (względny) komfort."

Opublikowano
8 godzin temu, liftlodz napisał(a):

Nie jeżdżę obładowany namiotem, tarpem ... dla mnie turystyka rowerowa to przyjazd w dane miejsce i "objechanie" okolicy na rowerze

Kurczę, to ja na 1 dzień nic nie biorę. Nie mam nawet kabury ani bidonu. Zestaw naprawczy wożę w zakorkowanej  rurce pod gripami . Plecaczek płaski ostatnio 8 l. wziąłem jak robiłem szlak nadgraniczny z Krynicy do Ustrzyk w październiku 2021.(3dni).

Opublikowano

No jak jedziesz sam to ok, ale jak zabierasz jeszcze żonę i 2 psy to się tak nie da, a jak jeszcze na dokładkę pojedzie z nami wnuk to musisz zabrać całkiem sporo gratów

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...