Skocz do zawartości

Rower do 16 tys


Polecane posty

  • 3 weeks later...
  • Odpowiedzi 83
  • Created
  • Ostatnia odpowiedź

Top Posters In This Topic

Na początek, z racji tego że to mój pierwszy post, witam Wszystkich bardzo serdecznie.

Stoję przed podobnym dylematem co w analizowanym tu temacie, no może nawet w trochę większym budżecie.

Za mną dwa sezony na mojej pierwszej szosie - scott speeedster 10. Postanowiłem, że na zbliżające się okrągłe urodziny -niestety już z 5 z przodu - sprawię sobie fajny prezent :).  Mój wzrost to 178 a długość nogi 85. Nie ścigam się, nie jeżdżę w ustawkach, nie zjeżdżam z asfaltu (do jazdy poza asfaltem mam crossowego Unibike)

Rozważam Domane SL7, Roubaix expert z 2020 roku. Oglądałem też Defy z serii Pro1 lub pro 2 z roku 2021. W Katowicach w Rowmiksie mają experta romiar 54 za 22k.( wg tabel i kalkulatora speca jestem na granicy 54 i 56)  W Poznaniu mają SL7 rozmiar 56 za 23k. (wg tabeli treka wychodzi że to mój rozmiar).

A może zejść szczebel niżej i rozważać roubaix comp lub sl6. Zostanie trochę kasy. Oglądałem też Canyony, ale "przeraża" mnie trochę zakup internetowy. Lubię mieć (sklep) serwis pod ręką, a poza tym geometria już nie będzie tak endurance i niektóre opcje mi nie pasują (np. korba 52/36 w jednych modelach albo w drugich zintegrowany mostek z kierownicą gdzie nie będę mógł dokonywać lekkich korekt pod siebie)

Proszę o poradę w temacie. Czy kierunek jest słuszny? 🙂

Link to postu

Na 178 zalecam 54. Mam taki sam przekrok przy 175 ale jestem człowiek bez szyi więc proporcję ciała mam jak ktoś z szyją i 178-180 wzrostu 🙂
Ponieważ też mam 5 z przodu, zalecam postawić na komfort.

Pytanie ile masz elastyczności? Jak przy wyprostowanych kolanach nie dotknę za cholerę dłońmi do ziemi i jest to pewne ograniczenie.
Jeśli chodzi o Canyona Endurace to pozycjonował bym go bliżej Speca Tarmac SL6 niż Roubaix. I z Tarmaca SL6 też bym proponował nie rezygnować. Bo to cholernie wygodna szosa. A mostek można zawsze zmienić za grosze. Do Giantów nigdy jakoś nie miałem przekonania. Często jakieś niestandardowe piasty czy elementy hamulców czy napędu, plus spychologia gwarancyjna. No i jak się kupuje rower za 20k to ma i wyglądać i być technicznie dobry. Trochę kolegów, co mają ograniczony budżet jeździ na Defy. Z tym że jego ograniczeniem jest bodajże szerokość opon.

Nie kupiłbym roweru ze zintegrowanym kokpitem. Zdarza mi się zimą czy po jakiejś przerwie odwracać mostek do góry, żeby mi kręgosłup piersiowy nie dokuczał. Bywa że skracam czy wydłużam na inny, bo mamy tych mostków sporo. Nie jestem też zwolennikiem kierownic aero. Dla zawodnika oczywiście tak. Mój ścigający się syn ma taką w Tarmac SL6. Jak mam karbonową, okrągłą Speca, dobrze tłumiącą drgania i mega wygodną, grubą, żelową owijkę.

Jak się nie ścigasz to bym też nie przeinwestowywał. Nie wiem czy chcesz mieć napęd Di2. Jest on zajebisty i powoduje banana na twarzy. Co do tego nie ma wątpliwości. Ale niezbędny nie jest. Jak w swoim Roubaix i Tarmacu mam mechaniczne grupy, z tym że Campagnolo.

Korba najlepsza na teren zróżnicowany to 52x34. Więc dobrze kupić 50x34 i zmienić blat na 52. Ale jak nie ma nogi na ostrą jazdę to 50 wystarczy. 52x36 jak się nie wybierasz w góry wystarczy.  U Ciebie koło domu to kompletnie płasko. Bywam tam na wyścigach w Raszkowie, Kobylej Górze,itd. Zawsze mieszkamy w Stylowej nad restauracją 🙂 Marcin, właściciel, ma tam bardzo dobre pokoje w wysokim standardzie i robi dobre kolarskie jedzenie na nasze życzenie 🙂

Domane ma tę zaletę że założysz nawet opony 38 na zimę. W Roubaix 33. W Tarmac 28. Pamiętaj że możesz zamówić niemal każdego Speca na test za ok. 200 zł. I warto to zrobić wydając tyle. Jeśli chodzi o Treka to testy tylko w Czę
stochowie, w Fabryce Rowerów. Canyona możesz kupić i jak się nie spodoba, masz 30 dni na zwrot. Ograniczyłbym się do tych 3 firm.

 

Link to postu
39 minut temu, jajacek napisał:

Na 178 zalecam 54. Mam taki sam przekrok przy 175 ale jestem człowiek bez szyi więc proporcję ciała mam jak ktoś z szyją i 178-180 wzrostu 🙂
Ponieważ też mam 5 z przodu, zalecam postawić na komfort.

Pytanie ile masz elastyczności? Jak przy wyprostowanych kolanach nie dotknę za cholerę dłońmi do ziemi i jest to pewne ograniczenie.
Jeśli chodzi o Canyona Endurace to pozycjonował bym go bliżej Speca Tarmac SL6 niż Roubaix. I z Tarmaca SL6 też bym proponował nie rezygnować. Bo to cholernie wygodna szosa. A mostek można zawsze zmienić za grosze. Do Giantów nigdy jakoś nie miałem przekonania. Często jakieś niestandardowe piasty czy elementy hamulców czy napędu, plus spychologia gwarancyjna. No i jak się kupuje rower za 20k to ma i wyglądać i być technicznie dobry. Trochę kolegów, co mają ograniczony budżet jeździ na Defy. Z tym że jego ograniczeniem jest bodajże szerokość opon.

Nie kupiłbym roweru ze zintegrowanym kokpitem. Zdarza mi się zimą czy po jakiejś przerwie odwracać mostek do góry, żeby mi kręgosłup piersiowy nie dokuczał. Bywa że skracam czy wydłużam na inny, bo mamy tych mostków sporo. Nie jestem też zwolennikiem kierownic aero. Dla zawodnika oczywiście tak. Mój ścigający się syn ma taką w Tarmac SL6. Jak mam karbonową, okrągłą Speca, dobrze tłumiącą drgania i mega wygodną, grubą, żelową owijkę.

Jak się nie ścigasz to bym też nie przeinwestowywał. Nie wiem czy chcesz mieć napęd Di2. Jest on zajebisty i powoduje banana na twarzy. Co do tego nie ma wątpliwości. Ale niezbędny nie jest. Jak w swoim Roubaix i Tarmacu mam mechaniczne grupy, z tym że Campagnolo.

Korba najlepsza na teren zróżnicowany to 52x34. Więc dobrze kupić 50x34 i zmienić blat na 52. Ale jak nie ma nogi na ostrą jazdę to 50 wystarczy. 52x36 jak się nie wybierasz w góry wystarczy.  U Ciebie koło domu to kompletnie płasko. Bywam tam na wyścigach w Raszkowie, Kobylej Górze,itd. Zawsze mieszkamy w Stylowej nad restauracją 🙂 Marcin, właściciel, ma tam bardzo dobre pokoje w wysokim standardzie i robi dobre kolarskie jedzenie na nasze życzenie 🙂

Domane ma tę zaletę że założysz nawet opony 38 na zimę. W Roubaix 33. W Tarmac 28. Pamiętaj że możesz zamówić niemal każdego Speca na test za ok. 200 zł. I warto to zrobić wydając tyle. Jeśli chodzi o Treka to testy tylko w Czę
stochowie, w Fabryce Rowerów. Canyona możesz kupić i jak się nie spodoba, masz 30 dni na zwrot. Ograniczyłbym się do tych 3 firm.

 

Dziękuję za odpowiedź

Świat mały - znamy się z Panem Marcinem 🙂

Co do elastyczności - też nie dosięgam do ziemi. Obejrzę sobie Tarmaca, ale czy przy założeniu, że nowy rower ma być na ładnych kilka sezonów i wraz z upływem lat czy ten model nadal będzie gwarantował komfort. Di2 nie jest priorytetem. I dlatego też zastanawiałem się nad Compem. W expercie jest regulowary FS i koła karbonowe. Nie zależy mi też na wkładaniu szerszych opon. Od tego mam drugi rower. Po jazdach na dotychczasowym rowerze korba 50/34 jest dla mnie dobra. Może się okazać że dla większej nie mam jeszcze odpowiedniej nogi. Jak słusznie zauważyłeś nie ma co też przeinwestowywać. To że ma się budżet na taki sprzęt nie oznacza, że taki trzeba kupić. Może się okazać że na sprzęcie za mniejsze pieniądze też będzie frajda, a różnice niewyczuwalne przez totalnego amatora.

Link to postu
12 minut temu, protos napisał:

Ale to model e tap na sramie nie jestem fachowcem ale ts przerzutka ma,, dolegliwości,, narzekają na nią, ciężko wyregulować przód podobno wada producenta 🙂

Tak - ale to jedyne ogłoszenie jakie znalazłem z przeceną.

Link to postu

SRAM eTap to śliski temat. Trzeba mieć dobrego mechanika od tego roweru bo najmniejsze niedokładności i nie działa to dobrze. Poza tym masz dwie baterie, oddzielnie w przedniej i w tylnej przerzutce i ich czas pracy wynosi 20-40 godzin w zależności od sposobu użytkowania i temperatury. Wszystkie części zamienne są cholernie drogie a ich dostępność kiepska. Amatorowi bym odradzał. Jeśli elektryka to tylko Shimano Ultegra Di2. Jedna bateria, ładowanie raz na 3-6 miesięcy, tańsze części i łatwo dostępne. Nic się nie psuje. W naszym rowerze nie serwisowany przez rok.

Regulowany FS 2.0 może jest dobrym pomysłem. Nie testowałem. Kolega zajeździł już 3 sprężyny w FS 1.0 ale on jeździ po 15k km rocznie. Moim zdaniem jak ktoś nie potrzebuje zjeżdżać z szosy to FS jest mu zbędny i jest jeszcze jednym elementem generującym koszty serwisowe. Mam starego Roubaix z 2013 roku i zapewniam ze komfort bez FS jest znakomity na odpowiednio zbudowany karbonowym widelcu, z karbonową kierownicą i oponach 28 na niższym ciśnieniu.

Z tego też powodu chyba wolałbym chyba Domane zamiast nowego Roubaix. Jeśli chodzi o grupy szosowe to Tiagra/105 działają bardzo dobrze. Dopłata do Ultegry mechanicznej IMO nie ma żadnego uzasadnienia. Więc nawet mógłby być Roubaix Sport. Na pewno warto dopłacić od ramy alu do karbonowej. Koła karbonowe z wyższym stożkiem na pewno trochę szybsze niż alu z niskim. Ale też bardziej podatne na uszkodzenie. Osobiście jeśli chodzi o Roubaix to albo bym kupił Roubaix Sport i dokupił mu koła jakie potrzebuję i karbonową kierownicę albo kupił Experta gdzie jest już Di2, karbonowe koła a FS ma tłumienie olejowe. Frajda z jazdy będzie na każdym z tych rowerów.

Link to postu

Dzięki za wszystkie podpowiedzi sugestie.

SRAM etap to była raczej ostatnia rzecz do jakiej się skłaniałem - nawet w tej domance SL7.  Idąc Twoim tokiem to można rozważać :

1. Expert/SL7 albo

2. Sport/SL5 i odpowiedni upgrade.

Co sądzisz o wagach Treka. Tyle się można o tym nasłuchać/cztać

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...