Skocz do zawartości

Negocjowanie cen katalogowych?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć! Dziś (piątek) lub w poniedziałek idę kupić rower do sklepu. Jak to jest z negocjowaniem cen katalogowych? Czy można takie coś w ogóle robić? Będę prawdopodobnie negocjował Kross Evado 2.0 lub 3.0. Jak sądzicie ile mogę na początku zjechać? Może zjadę te 3 stówki i spotkam się z nimi w połowie? Jaką strategię obrać? A może w ogóle nie będą chcieli zjechać poniżej katalogowe?

Opublikowano

Powiem ci, że jak pójdziesz do sklepu z konkretnym nastawieniem i z kasą w ręku to na pewno da radę coś urwać z ceny. Znam to na swoim przykładzie. Jak się idzie i kupuje rower za kasę nie na raty to od razu jest inny gadka ze sprzedającym. Może być problem przy rowerach na ten rok, ale próbować warto i trzeba się targować.

Opublikowano

Potwierdzę, że warto się targować i należy to robić. Też tak miałem, że jak pytałem o jakiś rower to cena była raczej nie do ruszenia. Gdy już z gotówką stanąłem to była inna rozmowa. W zeszłym roku na Orkana 6.0 2015 dostałem rabat ponad 10% plus rabat na akcesoria.

Opublikowano

Rabat rzędu 10-15% stojąc z kasą w ręku powinieneś dostać od razu. Jeśli nie w cenie roweru to w dodatkach typu bidon, koszyki itp.  które to też w końcu kupić trzeba.

 

Pozdrawiam

Opublikowano

"Z kasą w ręku", czyli DOSŁOWNIE W REKU? Sądzicie że lepiej gdy wypłacę kasę z konta i będę ją miał w ręku? Bo szczerze to miałem zamiar iść normalnie i po prostu zapłacić kartą za wszystko. Kupuję dwa rowery odrazu --> z ramą damską i męską, to może być dodatkowym argumentem do negocjacji :D Dwa rowerki nie schodzą od tak naraz, nie? :D

Czyli dajcie znać jak wy byście zrobili. Iść i normalnie płacić kartą z konta, czy wypłacić te 4500 zł i mieć je i machać im przed nosem? (oczywiście wydać chciałbym nie więcej niż 3700) xd

Opublikowano

Kasa w łapie to w łapie. Jeśli kupujesz dwa rowery od razu i płacisz gotówką to chłopie targuj się o ceny rowerów i jakiś mały rabacik na akcesoria. Jeśli sprzedawca jest konkretny to na pewno się dogadacie. Powodzonka!

Opublikowano

Kolego kupujesz 2 rowery za gotówkę to jesteś panem sytuacji, bo taki klient nie jest chyba częstym gościem w sklepie rowerowym. Powodzenia życzę i udanych zakupów.

Opublikowano

Z tym nieczęstym klientem na dwa rowery to nie przesadzajmy. Mój zaprzyjaźniony sklep w Warszawie sprzedaje po kilkadziesiąt rowerów tygodniowo. Ja ostatnimi czasy mam taką strategię dotyczącą przedmiotów bardziej wartościowych , powiedzmy powyżej 1000 zł, że idę do sklepu, mówię że na allegro mogę kupić za cenę x więc mogę im zapłacić x + koszty przesyłki, może parę złotych górką. Sklep sieciowy może nie mieć możliwości negocjacji cen ale prowadzony przez osobę prywatną oczywiście ma. Nawet jak macie zaprzyjaźnionego sprzedawcę w Decathlonie to może wam trochę obniżyć cenę.

Opublikowano

OCZYWIŚCIE wypłacaj kasę z konta i bierz do łapy! Mi w ten sposób gość obniżył 300 zł. Za to, że płaciłem gotówką, taki dostałem rabat :P Oczywiście zależy wszystko od sklepu w którym kupujesz ;) 

 

Taki sprzedawca woli sprzedać rower np. 200 zł taniej, niż go w ogóle nie sprzedać. Logiczne. Dostaje pieniądz do ręki i może kupić następny towar. Jeśli jest to prywatny sklep raczej :D

Opublikowano

Na pewno najlepiej się targować po sezonie :) Wtedy rabaty rzędu 30% nie są czymś dziwnym. Ale oczywiście nie ma wtedy aż takiego wyboru jak teraz.

 

Doświadczenia w targowaniu się na początku sezonu nie mam, bo swoje dwa ostatnie rowery kupowałem zimą. Ale tak jak chłopaki piszą, warto sprawdzić chociażby po ile można dany rower kupić w necie, bo często już na początku sprzedają je taniej. I wtedy masz argument w sklepie, że ktoś opuścił cenę. Po drugie - gotówka. Płacenie kartą jest wygodne (wg. mnie dla sprzedającego też, bo nie musi z gotówką jeździć po mieście), ale sprzedający płaci prowizję od każdej płatności. To nie są duże pieniądze, ale zawsze coś się utarguje.

Opublikowano

Dzięki za odpowiedzi! W poniedziałek pewnie przejdę się do sklepu i zobaczę jak to będzie, może uda mi się chociaż troszkę zejść z ceny. :) Dam znać już po fakcie.

Opublikowano

Mój zaprzyjaźniony sklep też sprzedaje bardzo dużo rowerów tygodniowo, ale kolega marcino285 miał zapewne na myśli przeciętnego zjadacza chleba. Co nie zmienia faktu, że targować się warto zawsze i wszędzie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...