Skocz do zawartości

Składak Mifa 3x7, 26"


zero

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Wszystkich, Radek 45+, partnerka, dzieci szt. 2, Kraków.

Rower cały rok, do roboty i na wycieczki. Szukam lepszego, mam taki.

Jeszcze raz witam i pozdrawiam użytkowników i administracje :)

Opublikowano

Trochę mało.

Jaki budżet?

Gdzie te wycieczki? Asfalt? Ścieżki leśne z ładnie ubitym gruntem? Coś innego?

Jak szukasz czegoś do 2000zł to popatrz na forum, masa tematów, w których przewijają się ciągle te same rowery,

Opublikowano

Ten topik na powitanie, przeprzszam za wprowadzenie w błąd. Wodzu uznał ze dział powitań zbędny, rozumiem, szanuje :)

Co do roweru: Mam, jastem zadowolony, rozglądam się bo ten się skończy, ale na razie może być. To najtańszy składak na większych kołach jaki znalazłem, po małym dostosoeaniu do własnych potrzeb może być. Zwłaszcza przy spokojnej jeździe.

Obecnie szukam pancerzy, odpornych na ekstremalne wyginanie, ale to inny temat, nie zaśmiecam.

P.s. jak mi się uda rozkminić dodawanie fotek...

Opublikowano

Wiekszych kół na razie nie chcę. Teraz może i da się, ale jak kupowałem, to poza dahonem za klika razy więcej, nic nie było. Ma kapcie giganty, daje rade, a po złożeniu jest akceptowalny w tzw. masowej komunikacji, a nawet na "stopie".

 

Co do hostingu... żeby taaakie forum nie "ładowało" fotek? Szok ;)

Opublikowano

To nie jest "taaakie" forum, nie przesadzajmy. Raczej kameralny kącik dyskusyjny około 10 osób plus kilku satelitów ;)

 

Koła nie mówię, że masz chcieć - ja też mam MTB 26" i je lubię, tylko nie nazywam ich większymi :)

Opublikowano

Skoro kameralny to tym bardziej nie widze problemu ;)

Dwa chyba nikt z top10 ani z satelitów nie będzie miał nic przeciw powiększeniu rodziny :)

 

Co do kol, jak sie przesiakalem ze skladaka na 20 i 24, na tego giganta na 26, to to byly wielkie kapcie.

Opublikowano

Ja ostatnio widziałem w Olsztynie kobietę na szosie z 26 calowymi kołami. Jaki to malutki rowerek był ;) Marki nie pamiętam, bo wzrok utkwił mi na tych tycich kółkach :D

Opublikowano

Wiem, wiem... 26 mało. Jeszcze raz podkreślam że mój Osiołek to składak - rower składany. Po złożeniu musi/powinien mieć akceptowalne wymiary, najlepiej jak najmniejsze.

Opublikowano

@Mariusz, trochę zależy od optyki. Wszystkie szosy są na 28", więc 26" dziwi. Za to jak schodzę do piwnicy i patrzę na mojego MTB, to jakoś nie 26" mnie razi, a szerokość opony. Jak sobie pomyślę, że zrobiłam na tym jednego dnia ponad 150km z sakwami, to do tej pory wyjść z podziwu nie mogę :D

 

@zero, nikt Ci tu nic nie zarzuca, żeby nie było :) Lepsza kobyła, na której się jeździ, niż nieużywany karbon stojący na dywanie. I myślę, że każdy prawdziwy rowerzysta (a nie lanser) Ci to powie. Nie masz co mieć kompleksów. Ja mam teraz drogocenny rower (na szczęście nie karbon ;)) i dopiero mi ciężki wstyd, bo 50km jeszcze w tym sezonie nie dałam rady przełamać :( Zwłaszcza, jak to porównam do tych opisanych wyżej 150 na jakiejś krowie.

Tak w ogóle czekam na zdjęcia. Dotychczas nie widziałam składanego składaka na 26". W takim kontekście to rzeczywiście większe koła. Myślałam, że nasz na myśli rower samodzielnie składany, ale teraz popatrzyłam w necie i do pewnych celów faktycznie ciekawy wynalazek.

Opublikowano

150 z sakwami na szerokim kapciu... Nawet jeśli większość po twardym, to mega wyczyn. Szacun!
Sam rzadko jakę więcej niż 60 dziennie.

Uzupełniam info o Osiołku:

 

IMG_20180629_123712_921.jpg.485dadbc8c5b

/comsięnagimnastykowałzdodaniem.../

Opublikowano

Nie znam się. Chciałem bez amortyzacji, nowy, zazraz, za gotówkę.

Kupowałem w 2015 i z tego co pamiętam to podobny do mojego z tej firmy kosztował za oceanem 1600$. Oczywiście lepszy, lepiej ubrany... Tyle że nie na moją kieszeń.

Opublikowano

A tak z ciekawości, ile waży? Bo zakładając, że bym chciała składaka... no dobra, chciałabym, ale chyba jako czwarty lub piąty rower z kolei, więc szanse są nikłe :P W każdym razie zakładając, że miałabym takiego składaka mieć, to jednak waga rzędu 15-20kg trochę odbierałaby w moich oczach sens jego składania, skoro i tak byłby to ciężki kloc do przenoszenia gdziekolwiek. No, może tyle zalety, że prawdopodobnie wpuściliby mnie z czymś takim do tarnowskiego autobusu... choć w sumie i to nie jest takie pewne (niestety, u nas jest całkowity zakaz przewożenia rowerów).

Opublikowano

Tu nie ma zmiłuj... Prawie każdy z tego typu składaków waży 15+... Ten tyle ważył przed ubraniem w duperele. Tyle że to dla mnie było i jest bez znaczenia, załadowany zestaw: ja, rower, pełne sakwy waży... To są fakty. Zawsze sporo można z tego zbić, tyle że to zbijanie to b. drogi sport. Wolę "przejeździć" kasę niż mieć ją w nieco lżejszym rowerze/sprzęcie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...