Skocz do zawartości
strielok

Kands czy Unibike a może Kellys

Polecane posty

Witam. Otóż postanowiłem kupić sobie rowerek typu cross i teraz mam do szanownych forumowiczów kilka pytań. Ciekaw jestem jak jest z wytrzymałością szeroko polecanych rowerów firmy kands. Otóż upatrzyłem sobie model maestro który w pewnym sklepie internetowym można nabyć za 1399. Nie należę do małych osób, 105 kg, 185 cm. W związku z tym ciekaw jestem jak wygląda wytrzymałość ramy i oczywiście kół w tym rowerze. W sklepie w moim mieście jest jeszcze unibkie crossfire 2016 za 1850 oraz Cliff 70 z roku 2015 za 1550. Zastanawiam się czy nie lepiej dopłacić do któregoś z nich jeżeli faktycznie mają być wytrzymalsze.

Udostępnij ten post


Link to postu

Ja kupiłem crossa romet orkan 5 miałem pod 110kg 18cm, super rower, teraz mam 97kg i dwa rowery, cross został, na wycieczki, miasto, jazda z fotelikiem i póki co do pracy. Czekam na kanciape w biurze na drugi rower którego nie chce zostawić na parkingu rowerowym. Rower super. Kupiłem za 2750 rocznik 2016. Polecam bo wygodny, a szybki i na dobrym osprzecie. Nieźle też wypada orkan 4 w cenie około 1800.

Udostępnij ten post


Link to postu

No tak początek sezonu. W zimie Orkana 4 podobno za 1550 można było dorwać. Ja za 1700 widziałem jesienią. Może warto poczekać z zakupem? To się tyczy wszystkich rowerów.

Udostępnij ten post


Link to postu

W instrukcji dla unibike viper mam zapisane max obciążenie roweru 145 kg. Crossfire to moim zdaniem ta sama rama z oczko niższym osprzętemm. Ja ważę 95+, mam ten sam wzrost, idealna rama to 21 cali, przy ramie 19stce przy skrętach kierownicy haczyłem kolanami. Jeśli pod względem ceny pasuje ci crossfire to bierz i ciesz się z jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu

No więc zdecydowałem się na maestro...niestety.

Przypadkiem w małym sklepie rowerowym na targu okazało się że mają kandsy i sprzedawca może zamówić dla mnie maestro i odbiorę sobie w sklepie gdzie mi go skręci i przygotuje. Cena roweru 1499 przesyłka 30 i 80 dla sprzedawcy. Zostawiłem 50 zaliczki a za dwa dni rower na sklepie. Akurat jak przyszedłem to wyciągał z kartonu i brał się za montaż. Wizualnie...no cóż...spawy wyglądają jak by robił je Pan Mietek w nadgodzinach po winku. Lakier (czarny mat) wygląda nieźle ale już był nieco porysowany i to tak że było widać. Brak odblaskow dzwonka pedałów i stopki. Do tego piasta w przednim kole skrecona tak że ledwo się kręci. Tylna obręcz nieco porysowana (chyba ktoś próbował centrowac bo miała małe bicie).

Udostępnij ten post


Link to postu

Oczywiście rysy i braki wyposażenia to zapewne zaniedbania sklepu który towar wysłał, tak samo sztywna piasta. Ale samo to wystarczyło żebym uznał iż kupowanie roweru wysyłkowo nie należy do dobrych pomysłów, być może ja mam takiego pecha i innym rowerki przychodzą idealne ale jednak wydając na coś niemałe pieniądze (1500 to dla mnie spora suma) chciało by się dostać "cacany" wygląd. Stwierdziłem iż tego roweru nie biorę bo nie spełnia moich oczekiwań. Lepiej stracić 50 zł niż potem się użerać.

Udostępnij ten post


Link to postu

Czemu stracić? Przecież nie rozmysliles się. Tylko jest wadliwy. Niech wysyłają drugi porządny albo 100% kasy zwrotu i przeprosiny. Bez jaj.

Udostępnij ten post


Link to postu

Dokładnie. Poza tym nie kupowałeś z dostawą do domu tylko do sklepu - i od tego jest sklep, żeby się czymś takim zająć. Nieodpłatnie. W zasadzie to większość tego, co napisałeś, wystawia czarną laurkę sprzedawcy, a nie Kandsowi - umawiają się na odbiór, po czym wypakowują rower dopiero przy Tobie, podczas gdy powinien być w stanie jezdnym. A na koniec zrzucają odpowiedzialność na Ciebie i biorą 50zł za coś, co powinni sami załatwić.

Ja kupowałam u sprzedawcy, który prowadził wówczas wyłącznie Kandsy i wzięłam to, co mieli na sklepie. Jedyny zarzut, jaki miałam w chwili zakupu, to mała ryska na kierownicy. Nie dość, że po wskazaniu wymienili mi ją od ręki na nową, to jeszcze dali gratis licznik Sigmy. No i zapłaciłam katalogowo.

Co do samych wad, jestem zadania, że zdarzają się w przypadku każdego producenta. A wiadomo, że im niższa cena, tym większe jest tego prawdopodobieństwo. Wątpię, że "pan Mietek" pracuje wyłącznie dla królów Allegro, a Romety czy Krossy za 1500zł stanowią szczyt produkcyjnej staranności.

Udostępnij ten post


Link to postu

Co do spawów to ten egzemplarz wyglądał wyjątkowo kiepsko, ale znajomego pod tym względem prezentuje się dobrze więc to pewnie moje zakupowe "szczęście". Po dłuższej wymianie zdań sprzedawca zwrócił zaliczkę i stwierdził że innego egzemplarza nie zamówi.

Udostępnij ten post


Link to postu

Co najlepsze "sklep" nie jest dystrybutorem rowerów Kands i nie zamawiają ich u producenta tylko jak ktoś chce taki kupić to zamawiają na aukcjach z Allegro i dołączają swoją prowizje.

Udostępnij ten post


Link to postu

W zasadzie, jak ktoś tylko ma nerwy ;) Bo jeśli idzie o finanse, koszty są zerowe - uznane roszczenia z tytułu rękojmi nakazują sprzedawcy zwrot kosztów wysłania do nich towaru. Wątpię jedynie, że strielok zaryzykuje :P

Udostępnij ten post


Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...