Skocz do zawartości

grzegorz75jan

Użytkownicy
  • Ilość treści

    308
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O grzegorz75jan

  • Ranga
    Stały bywalec

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Małopolska

Ostatnio na profilu byli

951 wyświetleń profilu
  1. Wątpię by ktoś odpowiedział ponieważ tak naprawdę przyszedłeś dosłownie prosto z ulicy i tylko dej dej. Link do specyfikacji twojego roweru trzeba znaleźć samemu bo pan dej dej tylko chce dostać nic nie dając od siebie. Koła, stery trzeba rozłożyć, wyczyścić, nasmarować samemu lub w serwisie. Łańcuch, przelicz ogniwa i sprawdź ile masz przełożeń z tyłu a następnie poszukaj łańcucha do tego typu napędu a długość jest standardowa lub inna i na tej podstawie szukasz łańcucha i skracasz lub musisz przedłużyć. Smar wystarczy zwykły ŁT 43 do większości łożysk. Amortyzator to trochę inna sprawa. Wię
  2. Każdemu według potrzeb, możliwości oraz woli, może też założeń na przyszłość. Z wielu dostępnych informacji każdy wybierze swoją drogę.
  3. Do amortyzatorów nie należy stosować smarów litowych choć nie zawsze narobią szkód w uszczelkach gumowych. Zależy jaka guma i jeśli już to na własne ryzyko w jakimś kowadle, uginaczu. WD-40 to penetrator i tylko chwilowe pozorne smarowanie. Do lag używam jakiegoś a`la Brunoxa który nie nadaje się do głębszego smarowania amora. W partyzankcki sposób rozebrałem swoją ciężką atrapę amortyzatora sprężynowego w postaci Suntour-a NVX bez specjalnych kluczy czy popularnej suwmiarki. Na szczęście nic nie było zapieczone. Zostawiłem oryginalny smar na sprężynie dodając na wewnętrzne lagi jakiś smar sil
  4. Zapewne warunki zewnętrzne będą bardziej szkodliwe to podobnie jak samochód czy motor garażowany czy pod chmurką z tym że rower czy motor wszystko ma totalnie na zewnątrz. Minimum komfortu to jakieś zadaszenie. Mamy tu słońce i wilgoć. Ostatnio zostawiłem wieczorem rower chwilę na zewnątrz i cały obsiadł wilgocią a gdyby potem do południa stał w słońcu to krople np. na siodełku robiły by za soczewki. Jest rosa, mgła ogólna wilgoć i słońce. Długotrwała wilgoć pięknie penetruje wszystko łącznie z łańcuchem. Jeżeli nie masz warunków to w łeb sobie nie strzelisz. Może masz możliwość zastosować jak
  5. Tak. Chodzi mi o VP VPE-89 z twojego roweru a taki przynajmniej są deklarowane czytając specyfikację roweru ale nie miałem z nimi bezpośredniego kontaktu więc wam zostawiam ich ocenę. Może nie są aż tak złe bo to jednak jakaś suma, proporcja pomiędzy właściwościami pedałów i podeszwy. Jestem deko starej daty i dla mnie najlepsze były pedały gumowe coś w ten dekiel. Klasyczne retro ale obecna produkcja to pewnie tylko podobne wizualnie bo jakościowo i właściwościami zapewne odbiegają od przodków.
  6. Gdzieś na YT spotkałem się z butami rowerowymi bez zatrzasków. Omawiane były bodaj Shimano. Inni producenci zapewne też mają coś rowerowego bez bloków a także z blokami ale bardziej nadające się do chodzenia jednak bardziej do jazdy nawet w SPD lepsze są twardsze podeszwy a to też zależy czy to do jadzy szosowej czy terenowej. W skrócie były to buty które wyglądają praktycznie jak zwykłe buty z "zacięciem" sportowym potocznie typu adidas. Bywa, że dostępne w Dekathlonie. Zapinane na rzepy by sznurówki się nie plątały a podeszwa była bardziej twarda by pedały się nie wpijały w stopy zbyt mocno.
  7. To zdjęcie robi mnie optycznie w jajo. Gdzie tu łańcuch trze o błotnik ? Bardziej wózek przerzutki. Sprawdź linkę czy jest napięta czy luźna. Czy linka i przerzutka reaguje na ruch manetki. Obejrzyj przerzutkę czy coś nie pękło, rozkręciło się. Czy jej linia wózka idzie zgodnie z linią łańcucha , równolegle do roweru czy jest jakby przekręcona. Poruszaj samym wózkiem przerzutki. Zrób więcej zdjęć z innych ujęć. Może linka wyślizgnęła się z mocowania i sprężyna ściąga wózek w stronę ramy. Czy gdziekolwiek jest miejsce, że da się zobaczyć iż ruch manetką powoduje ruch linki. Wysiadła manetka alb
  8. Z tym przekrokiem to powiem trochę brzydko są jaja. W którymś filmie szajbajk o tym mówi dość sensownie i pokazuje to dokładnie. Jak dla mnie każdy z pomiarów naszej budowy celem dopasowania choćby siodełka w tym jego wysokości, przesunięcia do przodu czy do tyłu to takie pomiary należy wykonać jak najlepiej ale nie znaczy to że będą idealne. Dla jednego tak dla innego nie. Należy to potem po paru jazdach zgodnie z odczuciami skorygować pod siebie a do tego dochodzi to że z czasem zmienia się nasza siła, wydolność, mięśnie się rozciągną lub skurczą. Nawet jeżeli ktoś da radę jechać choćby chwi
  9. Dawno temu opisywałem odpowiadając komuś też na temat trzasków w rowerze swój przypadek. Pojechałem na leśną drogę gruntową która akurat była pokryta trochę cienką lekko wilgotną ściółką co wyciszało opony i zmiękczało jazdę. Dobrałem przełożenia i prędkość (małą) tak by było słychać problem ale czułem się stabilnie by jechać i gibać ciałem by zbliżyć się do źródła dźwięku. W ten sposób wiedziałem po której stronie on jest. Wykręciłem pedał z korby. Wyczyściłem gwint, dałem odrobinę smaru i ponownie dobrze przykręciłem. Do dziś jest spokój. Raczej jedziesz w pedałach SPD. Jeżeli masz w zapas
  10. Oj niestety aktualnie jadę na głośnikach. Na "słuch" to jak ocieranie łańcucha o którąś część wózka przedniej przerzutki. Dostaniesz całą litanię a na koniec coś o czym mało kto by pomyślał. Przejedź się pod małą i większą górkę na paru różnych przełożeniach ale możliwie powoli by skoncentrować się na wyłapaniu źródła dźwięku. Support, mocowanie korb - czasem i zbyt mocne dokręcenie powoduje naprężenia i grają, mocowanie tarcz (śruby kominowe) pedała w tym ich mocowanie jak i sprężyny od wpinania bloków. Przemacał bym też dobrze łańcuch czy na wszystkich ogniwach gnie się prawidłowo a
  11. Na temat gwarancji i tej osłony nie wiem. Należy zapytać w sklepie i producenta ponieważ jak coś pójdzie nie tak to pewnie okaże się to baardzo ważnym elementem. Na szczęście jeżdżę sam i nie ściągałem tej osłony. Jestem zwykłym okazjonalnym rowerzystą. Mam to gdzieś. Jeżeli ktoś nie posiada narzędzi do ściągnięcia kasety, wolnobiegu a coś mu tam nie gra to może wedle własnego uznania wyłamywać tą osłonę po kawałku tak by nie narobić szkód w szprychach czy czymkolwiek innym. Nadwyrężysz szprychę i nawet nie będziesz o tym wiedział. Jedna osłona wyłamie się łatwo inna będzie chciała przeż
  12. O kadencji się nie wypowiem bo sam jestem wolnoobrotowy i bez miernika sam pewnie nie wiesz z jaką kadencją realnie jeździsz. Wysokość siodełka może i masz prawidłową ale przyczyną twojego bólu może być to że jest ono przesunięte zbytnio do tyłu. Kolejna sprawa to może są inne powody oraz to że dopiero zacząłeś więcej jeździć, może też zbyt wcześnie próbujesz wejść na wysoką kadencję co może się też sumować. Z ciekawości to bardziej płaski teren czy jednak trochę wzniesień. Obejrzał bym to https://www.youtube.com/watch?v=uoJcVm0PoWU i jeszcze trochę tu https://www.youtube.com/
  13. @Szary Napisałeś w złym dziale forum. @lukasz.przechodzen proponuję przenieść. W sumie nic nie piszesz jaki to rower i czy jest nowy czy już starszy. Jakiego rodzaju to stery. Czy rower posiada sztywny widelec czy jakiś lepszy lub gorszy amortyzator. Tak czy siak jeżeli nic wcześniej nie było tam robione to złapały luz a po trasie jeżeli były wertepy to obluzowało się mocniej. Możesz tylko skasować luzy lub rozebrać, wyczyścić, obejrzeć bieżnię i kulki lub sprawdzić stan łożysk maszynowych jeżeli takie masz. Zależnie od wyniku smarujesz, skręcasz lub wymieniasz. https://www.youtube.c
  14. Jeżeli jesteś na kupnie roweru to nie kupuj crossa by przerabiać go na MTB (Z MTB na crossa ma już większy sens). Jeżeli do crossa który ma skok "amortyzatora" przeważnie od 63 do 75mm wstawisz bardziej rasowy amortyzator o skoku 100mm (bez zmniejszania skoku) to zmienisz geometrię roweru. Przód pójdzie w górę a obciążenie główki ramy może doprowadzić do jej zniszczenia. Ewentualnie Na forach jest sporo tematów o rekreacyjnych MTB i zmianach amortyzatora w crossach (w tym na sztywny widelec). Kolejne zagadnienie to tematy cross czy MTB. W sumie nie podajesz też swojej wagi, w
×
×
  • Utwórz nowe...