Skocz do zawartości

tobo

Użytkownicy
  • Ilość treści

    90
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O tobo

  • Ranga
    Forumowicz
  1. Problem w tym że do zwykłej jazdy prawie nikt nie używa dobrej jakości pedałów platformowych ani dedykowanych do platform butów. Różnica między zwykłymi platformami a dobrej jakości jest jak między krzesłem zwykłym a elektrycznym. 🙂 Podobnie buty: rekreacyjnie ludzie jeżdżą najczęściej w zwykłych "adidasach" czyli butach do biegania które nadają się do jazdy rowerem kiepsko. Zwykłe pedały są dosyć krótkie, mają słabe zaczepienie do butów. Efektywność pedałowania jest kiepska, stabilność również, w mokrych warunkach jest jeszcze gorzej. Po 22 latach w spd przesiadlem się na platformy. Buty trekkingowe z dość agresywną podeszwą oraz rasowe platformy DMR. Zestaw bardzo dobry, pedały "gryzą " podeszwę na bardzo dużej powierzchni.
  2. Na podstawie czego określasz że jedziesz z prędkością 60km/h? Na płaskim? Na zjeździe? Bo albo Ci się wydaje albo masz licznik ktiry jest źle skalibrowany - źle ustawiony obwód koła. Co do reszty - masz tarczę w korbie 51 zębów? Jeśli nie jest to jakiś okaz rowerowy to możesz mieć typowe 53 ewentualnie 52 lub 50 zębów, nie 51. Jeśli jest 50 to musisz zmienić tarczę korby na 53. Jeśli to za mało możesz założyć zębatkę 56. Wg mnie rozmijasz się jednak z rzeczywistością. Chyba że te 60 km/h to chwilowy strzał i to krótki bo - amatorowi- nie jest fizycznie więcej dane.
  3. Sztyce teleskopowe nie kosztują obecnie 1000 zł. Jeśli chce się coś sensownego to można zacząć od 500-700 zł. Poza tym w warunkach opisanych w pierwszym poście sztyca będzie zbędnym gadżetem. Koszt serwisu - zależy od wkładu własnego. Wymiana łożysk zawieszenia na własną rękę wymaga niewielkich umiejętności technicznych - a w warunkach jak opisane - mogą się okazać żadne w pierwszym roku użytkowania (zależnie od pogody i kilometrów). Serwis amortyzacji - amortyzator z przodu może potrzebować serwisu goleni dolnych (wykonalne przy minimalnych zdolnościach manualnych i najprostszych narzędziach, tłumik, który jest zamknięty - serwis raz w roku). Alternatyw serwisów w Polsce, w dobrych cenach jest sporo. Najtrudniej serwisowalnym elementem fulla jest damper, przy czym serwis sprężyny też jest wykonywalny w domu (bez żadnych narzędzi) a serwis tłumika najsensowniej zlecić komuś. Pytanie do założyciela tematu - uznajesz że w obecnych warunkach eksploatacyjnych pełna amortyzacja ma sens?
  4. Dla mnie najbardziej pozytywnym doświadczeniem zakupów przez neta był kontakt z firmą - dystrybutorem Aerozine. Kupiłem od nich korbę i... zgubiłem zintegrowany z lewym ramieniem ściągacz. Dzwonię i pytam czy mają, potrzebuję, ile kosztuje. Oni na to że...nie mają i są zdziwieni że coś takiego się stało. Pytam co w tym przypadku można zrobić. Poprosili mój nr telefonu i poinformowali że zorientują się w ewentualnym możliwościach rozwiązania problemu. Dwa dni później telefon: kontaktowali się z producentem i załatwią dla mnie taki ściągacz. Co do potencjalnych kwestii ceny jeszcze nie wiedzą. Minęły kolejne dni, telefon: proszę podać swój adres, wyślemy ściągacz. Pytam ile to będzie kosztować? Nic. Przesyłka dotarła w ciągu dwóch dni - kurier, ubezpieczona.... To było niezmiernie pozytywne zaskoczenie - zaangażowanie sprzedawcy w rozwiązanie problemu, zorganizowanie towaru i ostatecznie forma przesyłki. Nie musieli tego dla mnie robić. Mogli mnie skasować za brakującą część, nawet dużo, bo i tak nie miałem skąd wziąć zamiennika i byłem na nich skazany. Przesyłka na najwyższym poziomie... Byłem bardzo wdzięczny za podejście i oprócz podziękowań telefonicznych opisałem sytuację na forach rowerowych rekomendując ich. Linki do tematów wysłałem im w mailu.
  5. Masz mocno przekoloryzowane dane i uprzedzenia bazujące właściwie nie wiadomo na czym. Na chwilę obecną stal jako materiał budulcowy większych elementów roweru (rama, widelce (ogólnie), obręcze, mostki, kierownice itd przestał mieć rację bytu. Powodów jest kilka a jednym z nich jest to że stopy aluminium znakomicie sprawdzają się jako materiał budulcowy dla części rowerowych. Jeśli będzie coś stalowe to z reguły z marnej jakości materiału - chyba że szarpniesz się za kieszeń. Po 20 latach kręcenia nie widzę żadnego powodu by uznać aluminium za kiepski materiał "rowerowy". Po 7 latach pracy i niezliczonej ilości rowerów aluminiowych do różnych zastosowań - również nie mam zastrzeżeń a ilość problematycznych produktów jest marginalna. I praktycznie 99 procent produkcji rowerowej na świecie to wytwory z fabryk chińskich lub - takie wyodrębnienie się stosuje - tajwańskich. I to że stamtąd te rzeczy pochodzą w żaden sposób nie wpływa na ich jakość. O jakości decyduje Polak, Niemiec czy Amerykanin, który swoim pazernym lub mniej pazernym okiem dostrzega lub przymyka oko na niedostatki jakościowe. Ta sama filozofia będzie dotyczyła wytwarzania czegokolwiek w Europie jeśli nie będzie ludzi odpowiedzialnych za dbałość o jakość.
  6. GXP jest jeśli dobrze pamiętam tylko w jednej wersji. U mnie lewa strona sypała się szybko jednak nie generowało to upierdliwych dzwięków - suport kręcił się głośniej ale tylko gdy obracałem korbami ze zdjętym łańcuchem.
  7. Ja miałem/mam możliwość testowania ciuchów - jak pisałem - w sporym zakresie cenowym. - gatki BCM Novatex, niski model, za które w promocji zapłaciłem 60 zeta - same gatki jak to gatki, pewnikiem nierewelacyjny materiał i ultra badziewna wkładka która zbiła się po kilku jazdach - Bontragery, chyba odpowiednik modelu RL, w tęczowe paski, w katalogu B oznaczone Rasta https://strefasportu.pl/pl/p/Spodenki-BONTRAGER-Specter-Rasta-Paw/9724 - Bontragery model RXXXL https://katalog.bikeworld.pl/2015/web/produkt/odziez/spodenki/bontrager/32003/rxxxl_bib_short - Endura World Tour Series, nie wiem jak wygląda to normalnie cenowo, u mnie detal to było około 800 zł https://www.endurasport.com/custom/ - Endura hyperion takie jak thermolite http://www.chainreactioncycles.com/endura-thermolite-winter-bib-short-ss17/rp-prod107398 - Santini, modelu nie znam, wykonane na zamówienie klubowe W Endurach WTS pękł szew szelek, odkleiły się wszystkie silikonowe gumy ściągaczy na nogawkach; w Bontragerach RXXXL które miały klejone szwy jeden z nich się rozkleił. - to co do jakości wykonania i użytych materiałów. W tych samych gaciach podciągają się nogawki gdy przyjmie się pozycję na siodle i po zejściu z roweru są przesunięte o parę cm do góry - nie robiło się tak w żadnych innych używanych przeze mnie. Czytałem wiele razy że mam pecha, tylko ja nie wierzę w takiego pecha. Może to jednak on. Najlepiej wspominam użytkowanie....tych pierwszych. Było najwygodniej, najmniej obcierająco i odgniatająco (czasami spędzałem w nich cały rowerowy dzień kręcąc kilka godzin), w tych poniżej jak do tej pory nie znalazłem zestawu siodło - gatki który nie powodowałby dyskomfortu (dwa z siodeł używanych teraz miałem jeszcze z czasów novatexowych). Jakieś dziesięć lat temu nie mógłbym takich ciuchów nabyć, teraz były w zasięgu więc nie miałem aż takich dylematów decydując się na nie. Dopasowanie (krój) jest z pewnością lepszy, tylko tyle. Co do oddychalności - tu jak do tej pory praktycznie zawsze "wpadałem" na ultra ściemę :) Bielizny i membran przetestowałem multum, również rozrzut jakościowy, firmowy i cenowy duży (Nalini, Jeantex, Endura, Gore, Vaude, Spaio, Under Armour, X-bionic, Skinz, Sugoi, Alpinus, Alvika, Milo) i poza dwoma egzemplarzami bielizny (X-bionic i Gore) oraz dwoma kurtki (Vaude i Sugoi) parametry w praktyce sprawdzały lub sprawdzają się kiepsko. Moim liderem i zdobywcą Złotej Maliny są kurtki Endury które jakościowo i funkcjonalnie są beznadziejne.
  8. Jest duża szansa (jeśli jesteś usatsfakcjonowany używaniem tego co kupiłeś) że nie zyskasz nic lub zyskasz bardzo niewiele kupując coś droższego, teoretycznie lepszego. Przetestowałem bardzo szeroką gamę ciuchów w bardzo szerokim spektrum cenowym (od kilkunastu do ponad tysiąca zł za sztukę) i bardzo chciałbym napisać że wydanie np na gatki 900 zł zamiast 60 wniosło ultra dużo do jakości, działania, trwałości.
  9. Pasta miedziana na plecy klocków. Zabawa w poszukiwanie bardziej dogadujących się z zaciskiem i klockami tarcz. Używałem Elixira 1 z klockami Avida, tymi fabrycznymi (żywiczne) i to były jedyne klocki i hamulec które nie darły się gdy było mokro.
  10. Czy odczujesz? Zależy. W przypadku Chińczyka może, ale niekoniecznie. Sam karbon nie jest gwarantem poprawy tłumienia drgań, odpowiada za to jego odpowiednie ułożenie tak by wykorzytać właściwości tego materiału bez upośledzenia wytrzymałości. Te ramy lat temu kilka, zanim rozpowszechniły się ramy importowane z Chin przez różne firmy i osoby, kosztowały prawie 3000 zł. Mam taką ramę, ale bez logo tej firmy, kupioną bezpośrednio w Chinach i odczucie komfortu jest lepsze niż przy ramie alu.
  11. Fulcrumy mają beznadziejne łożyska. Wszystkie modele z którymi miałem styczność (oznaczeń nie pamiętam) miały łożyska maszynowe z uszczelnieniem tylko po zewnętrznej stronie - zapewne dla regukcji oporów toczenia. W praktyce oznacza to problem z padaniem łożysk, które nie są chronione przed wodą a uszczenienie piast jest słabe. Tak jak zazwyczaj piasta przednia żyje bardzo długo bez problemów tak w tych kołach łożyskowanie rozkracza się przy jeździe w odrobinę trudnych warunkach. Tył i przód to w sumie 6 łożysk a to dodatkowe koszty plus ewentualnie serwis, za który trzeba płacić.
  12. Wh r501 to koła dobre do: jazdy po płaskim (gdy dużo nie trzeba hamować) i jazdy w dobrych warunkach pogodowych. Obręcze są bardzo miękkie i przy dwóch powyższych punktach - góry i kiepska pogoda - ich żywtotność jest beznadziejna. Piasty są kiepsko uszczelnione i łatwo nabierają wody. Widzałem trochę tych kół które nie przeżyły jednego sezonu eksploatacji.
  13. Manitou nie ma chyba zamkniętych elementów, przynajmniej nie miał ani tłumika ani sprężyny. Dostępność częsci to inna sprawa. O M nic nie powiem, bo to bardzo mało popularny sprzęt a serwis to już zupełnie brak. Trzy moje Mańki serwisowałem sam, ale to było parę lat temu.
  14. Popracuj nad kadencją. 36 zębów pozwala pocisnąć naprawdę nieźle jeśli nie jeździ się siłowo.
×
×
  • Utwórz nowe...