Skocz do zawartości

ghost985

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    43
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • WGR

ghost985's Achievements

Forumowicz

Forumowicz (2/4)

  1. Mam posiadam praktycznie nowe (przejechaly moze ze100km u żony) schwalbe silento 26x1,75 z wkładką antyprzebiciową i paskiem odbkaskowym + dętki w komplecie pisz pw jak jestes zainteresowany
  2. Tak się składa, że mam porównanie bezpośrednie, posiadam rowery na ramie Kands i Merida. Pierwsza i zasadnicza rożnica to jakość wykonania tzn. spawy, malowanie, wykonanie detali, znaczek-za to głównie się płaci. W Kandsie spawy bez szlifów, klar cienko położony, dość łatwo zarysować, czuć pod palcami naklejki, są też niewielkie zawinięcia i brak symetri w ich położeniu. Na Meride i jej malowanie to nie mogę się napatrzeć zresztą o czym tu pisać, skupię się na Kandsie. Co do wytrzymałości Kands spisuje się bez zarzutu, rama prosta, raz tylko wymieniałem hak po glebie, z gniazdem nic się nie stało, żadnych pęknięć w okolicach główki ramy, a jeżdzę na sztywnym przodzie. Gwinty do mocowania koszyków całe nie wyrwane trzymają się kupy, a w firmówkach to się zdarza. Dla mnie Kands służy do tyrania, z takim przeznaczeniem go kupiłem, dlatego nie potrzebuję w nim drogiej ramy. Meridę z kolei kupiłem dla przyjemności, rower bardzo mi się podoba, dlatego byłem skłonny dołożyć kasy. Podsumowując-rama to dusza roweru, dlatego warto kupić taką na którą spojrzysz i będzie ci się podobać, wsiądziesz i przyciśniesz na winklu...banan na twarzy gwarantowany heh
  3. Popieram. Po demontażu skrajnych blatów środkowy nie zmieni przecież swojego polożenia więc jeśli nie zmieniałeś korby (choćby nawet samych ramion) linia dla korby fcm 361 pozostaje taka sama.
  4. Jak BCD to samo to pasować bedzie tylko o firmie nie słyszałem nigdzie, szukałbtm sprawdzonych blatów, ale twoj rower twoje pieniądze zrobisz co zechcesz.
  5. Ja wczoraj u żony wymieniałem, założyłem chwyty Vincere czerwono-niebieskie, a stare musiałem ciąć, nie dało rady inaczej, ani podważanie, ani smarowanie po prostu były jak przyklejone - nawet po przecięciu się trzymały, trzeba było odrywać.
  6. Jeżeli to wypali wybieram się tu: https://warsawexpo.eu/wydarzenie/miedzynarodowe-targi-rowerowe/, tylko, że pierwotny termin miał być jak pisałem wyżej, a tu zmiana, pewnie z uwagi na pokrycie terminów z Narodowym.
  7. Nikt chyba nie jedzie... Myślałem nad wypadem, ale bardzo mi termin nie pasuje. Wcześniej było słychać o expo w centrum PTAK k. Nadarzyna pod Warszawą miało być w ostatni weekend marca 31/03-2/04 i tam się wybieram, tylko nie wiem czy to nadal aktualne.
  8. Wymieniałem cały napęd i u mnie stanęło na 1x9, blat HelloMTB 34T (w cenie ok. 100zł), kaseta 11-34T (1:1), z korby fcm 311 na 430, podkładki pod śruby dobierałem w sklepie z art. metalowymi miedziane (mieli różnej wysokości, ja wsadziłem 2mm). Potem wymieniłem suport na węższy (z 126mm na 113mm) więc podkładki obecnie wypadły. Jeżdżę na płaskim, nie ścigam się, szybka jazda po mieście, skoki przez krawężniki, jazda po lasach też się trafia, korzenie, dołki, lekkie podjazdy, ale bez ekstremów - ani razu nie spadł mi łańcuch, skrócony chyba właśnie o 2-3 ogniwa (nie pamiętam dokładnie). Obecnie zauważam jedynie, że moje płaskie mazowieckie mogłem wrzucić blat 36T, bo 34T zaczyna brakować momentami, największy podjazd mam jakieś 10-11% i robię na przełożeniu 1,47-1.70 (przód 34, tył 20,23z) dlatego obecnie brał bym 36T. Ogólnie wymianę polecam - fajna sprawa.
  9. Nikt nie pisze w temacie, więc jak to mówią się nie znam, to się wypowiem... Dzięki temu forum i wpisie Moniki od kilku miesięcy śmigam sobie na sztywnym MossoM5 i jestem mega zadowolony. Rowerem jeździ się bajecznie, przód jest lekki i znacznie poprawia się precyzja prowadzenia. Po singeltrackach nie latam, dlatego sztywność mi osobiście nie przeszkadza - obecnie biję tylko trochę mniej ciśnienia w opony (zszedłem z 40psi, na 35 na przodzie). Wbrew pozorom widelec Mosso jest wycieniowany i da się go nawet ręcznie uginać, więc na gorszych nawierzchniach rąk nie urywa. Oczywiście bezapelacyjnie największą korzyścią z jego posiadania jest waga, u mnie to obecnie ok. 10.5 kg, dzięki temu rowerem o wiele łatwiej się przyspiesza - dla mnie różnica na xcm'ie, a teraz na sztywnym jest kolosalna. Nie traktujcie tego wpisu jako reklamy, że sztywniaki są takie super i tylko zakładać - po prostu przy moim stylu jazdy sprawdza się w 100%-ach, dlatego każdemu kto posiada jakiś tańszy "uginacz", nosi się z zamiarem wymiany i jeździ bardziej rekreacyjnie, taki zabieg jak najbardziej polecam.
  10. To wygięcie tarczy przy zaciśnięciu klamki to raczej normalne zjawisko, musisz sobie jedynie lekko podregulować: poluzuj śruby zacisku (nie wykręcaj całkowicie, tylko tak żeby zacisk swobodnie się przesuwał), zaciśnij mocno klamkę i trzymaj i jednocześnie przyłap śruby, puść klamkę i sprawdź od góry szczelinę zacisku, ewentualnie zostaną jedynie delikatne poprawki zacisku względem tarczy. No chyba, że tarcza ma bicie.
  11. Hey, włożyłem do mojego Kandsa twentysixera Mosso M5tkę i support mam rzeczywiście ok. 1 cm niżej, ale w żaden sposób nie wpłynęło to negatywnie na jazdę i zaczepianie pedałami u mnie w ogóle nie występuje (w ostrych zakrętach kładziemy się przecież na nogę podniesioną - innej techniki nie znam). Jeżeli będzie Ci to przeszkadzać można pomyśleć o krótszych ramionach korby. Jeździłem nawet przez chwilę (2-3 m-ce) na oponkach 1.25, czyli było jeszcze niżej o ok. 1,5 cm i również zero problemów z przycieraniem pedałami.
  12. Nie traktuj tego jako namowy na rezygnację z hamulca... Z jednym hamulcem spróbować można w zasadzie większość rowerzystów hamuje tyłem, odwrotnie niż w motocyklach, gdzie hamujemy głównie przodem. Mimo to w awaryjnych sytuacjach hamujemy na dwa hamulce i w rowerach i w moto, także jak masz obecnie możliwość zakładaj tarczę na przód.
  13. No i fajnie że karbon. Z tarczą też będzie łatwiej na przyszłość tyle, że dochodzi koszt nowej obręczy lub piasty, a dla kogoś kto jeździ glównie po płaskim powrót do korzeni to jest to ;)
  14. Zużyty raczej bym nie powiedział...mam go od sierpnia tamtego roku Będę szukał czegoś z uszczelką, a tego Isostara jeszcze na straty nie spisuje.
  15. Witam ja zmieniałem ubiegłego roku co prawda w 26mtb m.in. dzięki poradom z blogu Łukasza. Wsadziłem dedykowany do wszystkich rozmiarów od 26 do 29 Mosso M5, bo poprostu lepiej wyglada. Ja problemów nie miałem z hamulcem, bo mam tarcze. Przy v-brekach trzeba już to brać pod uwagę Ogólnie geometria zmieniła sie nienacznie, bo tym skokiem amora nie można tak do końca sugerować. Rozstaw osi skrócił się o 1 cm, najbardziej opadł kokpit ok. 1,5 do 2 cm, mufa suportu ok 1 cm także fakt, że amor miał ok 480mm, a sztywniak ma 440mm nie ma przełożenia, że od razu stracisz 40mm wszędzie. Robiłem to sam, wszystko spasowane dosc ciasno, tarcza podeszła ładnie. Najwiecej problemów przyspożyło wybicie bieżni dolnego łożyska nabić było trochę łatwiej na nowy (używałem rury pcv odpowiedniej średnicy, aby nie uszkodzic bieżni). Ogolnie u Ciebie pilnuj aby hamulec był na odpowiedniej wysokości, albo tarcza z przodu. Zmierz wysokość piwotów w amorze (wiadomo od środka osi), i jaki jest zakres regulacji klocków na szczękach, a potem to już tylko szukać widelca który podejdzie i pisać dzwonić czy znajdzie się coś o takich parametrach, a jak sztywniak będzie miał 440mm dł. całkowitej powinno być ok. U mnie po wymianie komfort siedzenia (chodzi mi o pozycję) nie ucierpiał, jeździ się tak samo, a nawet lepiej, bo czuć lekkość tego przodu tyle, że dziury omijać trzeba, bo o tym, że dłonie i ramiona bardziej pracują mówić nie trzeba.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...