Rodzaje siodełek rowerowych – jakie siodełko kupić

Ze wszystkich punktów podparcia na rowerze (siodełko, kierownica, pedały), to właśnie cztery litery spoczywające na tym siodełku, w największym stopniu przyjmują na siebie wstrząsy. Im bardziej wyprostowaną przyjmujemy sylwetkę na rowerze, tym bardziej pośladki i dolne partie kręgosłupa są narażone na odczuwanie nierówności. W rowerach szosowych, ze względu na bardzo pochyloną pozycję, w dużo większym stopniu dociążone jest przednie koło. Mimo tego największy ciężar nadal spoczywa na siodełku. Dlatego dobór i odpowiednie ustawienie siodełka jest sprawą bardzo istotną. Zwłaszcza, jeżeli chcemy czerpać przyjemność z jazdy. Ten kto twierdzi, że im siodełko szersze i miększe, tym wygodniejsze – bardzo się myli. Siodełko należy dobrać w zależności od typu roweru, którym się poruszamy, oraz od preferowanego stylu jazdy. Zachęcam do przeczytania wpisu, w którym różni blogerzy rowerowi dzielą się swoimi pomysłami na zakup siodełka.

Siodełko wygodne miejskie

Siodełko typu „kanapa”

Szerokie, grubo wyściełane siodełka, nierzadko z żelowymi wkładkami i sprężynami, zwane są popularnie „kanapami” i sprawdzają się jedynie w rowerach miejskich. Jeździ się na nich w wyprostowanej pozycji i nie pokonuje się więcej niż kilkanaście kilometrów dziennie. Na dłuższą metę tego typu szerokie, miękkie siedziska nie są dobrym rozwiązaniem. Zapadnięte w głęboką wyściółkę pośladki nie mogą efektywnie odprowadzać potu. Może to prowadzić do odparzeń i odcisków, których rozmiar potęgowany jest przez dużą powierzchnię styku ciała z siodełkiem.

Siodełko do MTB XC

Rozwiązaniem pośrednim między taką miejską kanapą, a szosową „deską” są siodełka, które montowane są w większości średniej/niskiej klasy rowerach górskich. Nie są tak miękkie i szerokie, jak kanapy, co pozwoli uniknąć odparzeń i zwiększy komfort przy dłuższych dystansach. Nie są zarazem bardzo twarde, by być zmuszonym do jazdy w spodenkach kolarskich z wkładką. Są to siodełka odpowiednie dla zdecydowanej większości rowerzystów.

Dostać można modele z dziurą w środku, ew. nacięciem z tyłu. Ma to w założeniu odciążać wrażliwe części ciała, zwłaszcza mężczyzn. Sam mam siodełko z nacięciem z tyłu i jeździ się na nim bardzo wygodnie, ale czy lepiej niż na takim bez wycięcia? Ja nie poczułem różnicy.

Jakie siodełko szosowe

Wąskie i bardzo twarde siodełka z założenia przeznaczone są do rowerów szosowych, jednak z powodzeniem stosowane są również przez aktywnie trenujących kolarzy górskich. Wbrew pozorom, tego typu siedziska mogą okazać się dużo bardziej komfortowe, niż te opisywane wcześniej. Twarda i cienka wyściółka minimalizuje powierzchnię styku ciała z siodełkiem i zapobiega odparzeniom. Dodatkowo, w droższych siodełkach tego typu stosowane są tytanowe pręty, a stelaż wykonany jest z włókna węglowego. Dzięki temu pochłaniana jest znaczna ilość drgań. Nie są to jednak siodełka dla niedzielnych rowerzystów. Z założenia mają służyć cyklistom noszącym kolarskie spodenki z wkładką i jeżdżącym regularnie. „Deseczki” wymagają dłuższego przyzwyczajenia, nawet, jeśli wcześniej jeździło się częściej, niż raz w tygodniu do parku.

Dobór siodełka to kwestia bardzo indywidualna. Każdy rowerzysta ma inną budowę miednicy i inny rozstaw kości kulszowych. Nie sugerujmy się do końca opiniami znajomych czy na forach internetowych – każdy powinien dobrać coś dla siebie. Jednak zanim zaczniemy rozważać wymianę siodełka, należy zastanowić się, czy jest to uzasadnione. Jeżeli długo się nie jeździło, to normalne jest, że przez jakiś czas tyłek będzie bolał. Trzeba poczekać, aż pośladki się zahartują. Często ból czterech liter jest spowodowany złym ustawieniem siodełka.

Ze swojej strony przed zakupem siodełka polecam zajrzeć do porównywarki cen, gdzie łatwo sprawdzić w jakich cenach jest sprzedawane upatrzone siodełko.

 
  • Anonymous

    Ludzie, nie ma to jak skórzane na porządnych sprężynach

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Wiadoma sprawa :)
    Tylko taki skórzany Brooks nie pasuje do każdego roweru niestety.

    • Robert Ostrowski

      Kwestia gustu. Brooks w ofercie ma tyle modeli, że z powodzeniem siodełko skórzane można zastosować do szosówki, MTB , trekinga czy miejskiego. Jedynie w rowerach typu BMX nie ma sensu takiego siodła używać ale już do XC jak najbardziej.

      http://poradyzbagazemprzezswiat.blogspot.com/p/blog-page_59.html

  • Anonymous

    Ja obecne siodełko mam 2 sezony, siodełko pośrednie z opisywanych powyżej, kupiłem je za jakieś 25 zł, ale spełnia swoje zadanie. Pamiętam że gdy pierwszy raz wyjechałem na nim na trochę dłuższą trasę (40 km) to myślałem że dupa mi eksploduje do tego stopnia bolała, a jakieś 2 tygodnie temu pokonałem trasę 205 km i praktycznie w ogóle nie narzekałem na ból pośladków. Tak więc wszystko to jest kwestią przyzwyczajenia, myślę że specjalne spodenki rowerowe z wkładką całkowicie niwelują ten problem, w końcu muszę sobie takie gatki sprawić :)

    • TUKAN TOM

      Tu cie zmartwie „gatki” rowerowe z wkladka nie niweluja bólu D…niestety. Wielu ludzi mysli,ze wkladka jest po to by zmniejszyc bol tylka, nic bardziel mylnego. Wkladki maja zapobiegac otarciu krocza, przepocenia posladkow i czesci intymnych a jesli jest wkladka antybakteryjna to rowniez zapobiega ifekcjom wynikajacym z przepacania sie i ocierania krocza o siodelko.

      Polecam takie wkladki szczegolnie dla kobiet by zapobiegac infekcji drog rodnych czy moczowych, niestety sa to juz ciuchy wysokiej klasy wiec bez 150zl nie ma co marzyc o antybakteryjnej wkladce.

      Co do bolu przyslowiowych 4rech liter to jest stara rowerowa prawda pierwsze 100 km musi bolec potem juz nie :D

    • Robert Ostrowski

      Mylisz się. Wkładka tylko nieco złagodzi dolegliwości ale ich nie zlikwiduje. Ja jeżdzę już kilkanaście lat bez wkładki pokonując rocznie 10 000 km z tym, że robię to na Brooksie.
      Tak więc zdecydowanie istotne jest siodełko a nie odzież.

  • Anonymous

    Z siodełkami jest wielki problem, niestety nie ma sklepu gdzie można by było sprawdzić (przymierzyć) siodełko i w sumie jakie by nie było i za ile kupujemy w ciemno. Jest metoda mierzenia rozstawu kości kulszowych co podobno ma działać, ale jak wcześniej wspomniałem nowe siodełko jest wyborem na chybił trafił. Mi się udało zaprzyjaźniony sklepowy polecił mi siodełko SKÓRZANE nn producenta za śmieszne 50 złotych i już trzeci sezon pośladki komfortowo podróżują, siodełko jest wąskie jak szosowe bez żadnych sprężyn i silikonów.

    • Robert Ostrowski

      Może zaprezentować owe siodło?

    • Michał Opiełka

      Zawsze można kupić przez internet i zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny :)

  • Michał

    Mam rower górski z tym niby wygodnym (wg. autora) siodełkiem. Jak wsiadam na rower to nie schodzę poniżej 12km a przeważnie lubię jechać ok. 30km dziennie (czyli niedaleko porównując się do kolarzy). Nie lubię jeździć szosą, przeważnie wybieram trasy przełajowe i tu pojawia się problem. Mój rower niby ma sprężynę w ramie siodełka ale to niewiele daje. Jazda jest niewygodna i po 5 km jazdy z obciążeniem w postaci ciężkiego plecaka nie da się usiedzieć. Pewna część ciała jest uciskana na tyle, że muszę wstawać co jakiś czas i jechać na stojąco. Wygoda… o czym my mówimy… Dla porównania w drugim rowerze mam podkładkę żelową która trochę się przemieszcza, ale jazda jest dużo wygodniejsza i jeździłem nim na dużo dłuższe trasy (max 120 km dziennie). Choruję na siodełko ze sprężynami w stylu „kanapa”. Pot i odparzenia? Ja nigdy nie miałem z tym problemu. Natomiast ból części ciała na której się siada lub ważniejszej z punktu widzenia podtrzymania gatunku nie przemawia za stosowaniem standardowego siodełka. To oczywiście zależy od roweru. Obecny rower jest kilka cm dłuższy od poprzedniego i zupełnie inaczej się nim jeździ.

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Michał – pierwsze co zrób to weź poziomicę i sprawdź czy siodełko masz idealnie w poziomie ustawione. Ale dokładnie, bo każde odchylenie od poziomu może powodować ten problem.

    Mi się kiedyś siodełko przestawiło, nawet nie wiem do końca jak i potem bardzo się dziwiłem, że mnie tyłek boli, a wcześniej nie bolał.

    Co do siodełka to każdy ma trochę inną wrażliwość, siodełka też są różne, czasami po prostu trzeba trochę czasu by znaleźć swój ideał.

    • TUKAN TOM

      Ustawienie w poziomie przy jezdzie w terenie dla faceta ? Czy wiesz, ze takie ustawienie siodelka moze pozbawic cie mozliwosci posiadania dzieci a w starszym wieku ogromne problemy z prostata ? Ja od ponad 10 lat zawsze nosek siedzenia lekko kieruje w dol by ciezar ciala wspieral sie na miesniach ud i tylka a nie na kroczu a szczegolnie nie na prostacie co moze spowodowac bezplodnosc i ogromne problemy z sikaniem po 40stce.
      Uswiadomil mi to kiedys.byly zawodowy kolarz, ze takie wlasnie mieli problemy zawodowi kolarze az ktos wpadl na pomysl ustawiania siodelek lekko pod skosem aby nie „draznic” prostaty. Dzis dozucono do tego siodelka z wycieciem co jeszcze bardziej niweluje nacisk na krocze i zapobiega przegrzewaniu sie czesci intymnych u obu pulci.

      • Robert Ostrowski

        Brooksy wcale nie ustawia się z nosem w dół ani też nie ma żadnych wycięć a mimo to można na nich jeżdzić po kilkaset km bez najmniejszych dolegliwości.

        • TUKAN TOM

          A czy ja powiedziałem, że są jakieś „namacalne” dolegliwości? :D
          Nie miałem tu na myśli dolegliwości fizycznych w postaci jakiegokolwiek bólu lecz o problemach „męskich”, które ujawniają się dopiero po wielu latach lub po przekroczeniu 40 roku życia.

          Nie znam żadnych naukowych wywodów czy prac na ten temat ale nie zaryzykuje bezpłodności czy problemów z prostatą i wole posłuchać doświadczonego kolarza. Zresztą ustawiam tak siodełko od ponad 10 lat i jestem do tego przyzwyczajony, jak na razie nie mam wyżej wymienionych problemów :D mimo wielu kilometrów oraz wieku 40+ :D

          a.. mówię o siodełkach sportowych i jeździe bardziej sportowej a nie rekreacyjnej na „kanapach”, jeśli ktoś ma porządnego Brooksa na sprężynach to nie śmiga sportowo tylko po mieście i siedzi całym tyłkiem na siodełku jak na kanapie a przecież nie o takich tu siodełkach jest mowa – czyż nie ? :)

  • szosowy

    do Łukasz Rowerowe Porady… Bez przesady z tą poziomicą. Każdy człowiek jest inny, ma inną budowę. Ten sposób na poziomicę jest ogólnie znany ale nie zawsze się sprawdza. Dużo osób zadziera minimalnie dziób i w takiej pozycji o wiele im wygodniej. Więc nie siej tu starej teorii jako panaceum dla wszystkich bo ludzie w to uwierzą i do marketu po poziomice zaczną biegać :)

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Nie jest to panaceum dla wszystkich, ale od porządnego ustawienia siodełka bym zaczął. Masz jakiś lepszy pomysł? Podziel się z nami swoimi propozycjami.

    Nie twierdzę, że to pomoże zawsze i każdemu. To chyba oczywiste, że zdarza się, że siodełko nie chce się zgrać z tyłkiem i już.

    Ale to co? Od razu nowe siodełko? Nie lepiej za darmo, albo za dwie dyszki (za poziomicę) sprawdzić czy może to była wina w ustawieniu siodełka?

    Zresztą co do poziomu, to tutaj pisałem, że jest to jedynie pozycja wyjściowa:
    http://www.rowerowe-porady.pl/jak-ustawic-siodelko-w-rowerze/

    • TUKAN TOM

      Tu potwierdzam,ze sa siodelka,ktore nie przypasuja naszemu tylkowi i chcby czlowiek nie wiem jak kombinowal zawsze konczy sie bolem D… w takim wypadku trzeba zmienic siodelko i miec nadzieje ze sie uda dobrze „trafic” w nasz tylek – mialem tak z jednym siodelkiem po zrobieniu 500km poszlo na „zlom” nie ma szans by tylek sie nie „nauczyl” siodelka po takim dystansie.

  • Łukasz

    ja na pierwszym lepszym Velo objechałem Dookoła Polskę pokonując 3800 km. Z własnego doświadczenia powiem kwestia przyzwyczajenia Zadka:D

    • TUKAN TOM

      Akurat siodelka Velo sa bardzo dobre pasujaprawie do kazdego tylka – nie spotkalem rowerzysty, ktory by na nie narzekal.

  • Mateusz

    pytanie do Łukasza. Jaki to model ( tego velo)?

  • Adam

    A gdzie dostać siodełko jak za dawnych lat? (lata 80-te i wcześniej). Jeździłem na rowerze całymi dniami i było wygodnie, teraz te wszystkie siodełka są koszmarne, tak wąskie i cienkie że nie można wytrzymać nawet krótkiej jazdy (tak się wrzyna w 4 litery…)

    Ja rozumiem że wyczynowi rowerzyści mogą chcieć wąskie siedzenia ale coś dla normalnych użytkowników rowerów powinno też być, niestety wszystkie rowery sprzedawane w dzisiejszych czasach maja tak wąskie siedzenia… dlaczego?

  • TUKAN TOM

    A pro po tego ostatniego siodelka czy mozesz podac dokladny model tego cacka oraz opis materialu z jakiego jest zrobiony.

    • http://roweroweporady.pl/ Łukasz Przechodzeń

      To jest Specialized Toupe Pro. A specyfikację odnajdziesz w internecie :)

  • DawidK

    Witam to będzie mój pierwszy sezon rowerowy. Wiec czytam tematy, by się uczyć, lepiej jeździć bardziej profesjonalnie, oraz dbać odpowiednio o rower. Blog jest dla mnie bardzo cenny. Mam rower crossowy i mam w nim zwykłe siodełko typu kanapa Gran Star. I mam pytanie warto go zmienić na węższe bardziej sportowe i komfortowe. Teraz ogarniam i chcę zakupić światło rowerowe, potem porządne spodenki z wkładką. I tu się zastanawiam, jak będzie dobra wkładka, może nie warto będzie zmieniać w tedy siodełka i będzie się wygodnie jeździć.

    • http://roweroweporady.pl/ Łukasz Przechodzeń

      Witaj,

      jeżeli chodzi o dopasowanie siodełka, to jest to sprawa bardzo indywidualna. Zresztą zobacz na wpis w którym inni blogerzy rowerowi piszą jakich siodełek używają:
      http://roweroweporady.pl/jakie-siodelko-kupic-radza-blogerzy-rowerowi/

      Każdy ma inne preferencje, jeden woli szersze, drugi węższe, jedne miękkie, inny twarde. Trzeba niestety samemu kombinować.

      Jeżeli chodzi o spodenki z wkładką, to na pewno poprawiają komfort jazdy. Jedynie mogę CI polecić jakieś lepsze spodenki, nie np. za 20 złotych z Lidla. Warto przejść się do sklepu rowerowego lub nawet Decathlonu. No i oczywiście jeździć bez bielizny.

      Ja spodenki z wkładką zakładam jedynie na trasy powyżej 60 km, na krótsze się nie opłaca :)

  • DawidK

    Dziękuje za odpowiedź, jest Pan bardzo pomocny i cierpliwy, że na moje pytania odpowiada. Jak już mowa o spodenkach, to wiem, że z Lidla nie warto, na forum rowerowym nie polecali. Mam ciuchy i buty do biegania z Decathlonu i zadowolony jestem. Fajna cena jakość. I myślę czy tam spodenek i koszulki nie zakupić na rower. I rzuciły mi się takie spodenki i koszulka: http://www.decathlon.pl/spodenki-na-rower-mskie-aerofit-700-zielone-id_8328765.html , http://www.decathlon.pl/koszulka-krotki-rkaw-na-rower-mska-aerofit-700-czarno-zielona-id_8328767.html . Mógłby Pan zerknąć, może inny też się wypowiedzą. Warto je kupić, dobra propozycja w tej cenie, nie są tanie ale może warto wydać więcej i mieć coś solidnego na kilka sezonów. A i z wyglądu mi do gustu przypadły pozdrawiam.

    • http://roweroweporady.pl/ Łukasz Przechodzeń

      Na pewno zakup lepszych ciuchów jest dobrym pomysłem. Starczą nie tylko na dłużej, bo to akurat mniej istotne (bo można kupić powiedzmy dwie koszulki za 100 złotych, albo jedną za 200 zł), ale najczęściej są też z lepszych materiałów, o lepszym kroju. Dzięki temu lepiej leżą i człowiek się lepiej w nich czuje.

      Miałem kiedyś wątpliwej jakości niedrogą koszulkę i dopiero po zakupie lepszej przekonałem się, że było warto zmienić :) A jeżeli chodzi o ten zestaw, to najlepiej będzie jeżeli pojedziesz i pomacasz :) Wyglądają w porządku, ale nie miałem z nimi do czynienia, a sporo da się samemu zobaczyć po prostu macając :)

  • senior

    Jeżdżę już pół wieku i trudno mnie wziąć na marketingowe bajery. Jeżdżę sporo w niewymagającym terenie dojeżdżając tam szosą. Moje najwygodniejsze siodełko to była tania ceratówka na sprężynach, niestety już się spruła. Wąski przód siodełka służy mi tylko do przytrzymania pionu gdy wstaję na sporych wertepach, w żadnym przypadku nie do siedzenia, dlatego na ogół opuszczam go lekko w dół. Teraz szukam czegoś lekkiego koniecznie na sprężynach, najlepiej z jakimś kanałem wentylacyjno-przeciwuciskowym. Ktoś może polecić coś w rozsądnej cenie?