Najlepsze aplikacje rowerowe

Obecnie praktycznie każdy z nas ma w kieszeni smartfona. Duży, dotykowy ekran oraz GPS, umożliwiają wykorzystanie telefonu podczas jazdy na rowerze. Możemy użyć go jako nawigacji rowerowej, a także rejestrować przejechaną trasę oraz parametry zbierane z bezprzewodowych czujników (np. puls czy kadencję). Można go również użyć jako osobistego trenera, który będzie podpowiadał chociażby zmiany tempa jazdy.

Aby skorzystać z tych wszystkich dobrodziejstw, będą potrzebne oczywiście odpowiednie aplikacje. Jest ich cała masa i co chwila powstają nowe. Zrobiłem przegląd kilkudziesięciu aplikacji i z tego ogromu wybrałem dla Was kilka, które uznałem za najlepsze, najwygodniejsze i najbardziej przydatne. Tego typu aplikacje zazwyczaj są bezpłatne (czasami wyświetlane są reklamy) lub kosztują kilkanaście złotych. Częstą praktyką jest wypuszczenie darmowej wersji, z okrojonymi funkcjami oraz wersji Pro z pełnym pakietem możliwości.

Wpis powstał 4 lata temu

A w świecie aplikacji to wieczność. Napisałem ten tekst od nowa.

 

Zanim zacznę opisywać aplikacje, zapraszam Cię do obejrzenia odcinka Rowerowych Porad, w którym pokazuję sposoby na zamontowanie telefonu na rowerze. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał.

 

NAWIGACJA ROWEROWA

W tej kategorii szukałem dwóch typów aplikacji. Pierwsza – która pozwoli na nawigowanie na zasadzie „wskaż i jedź”, bez zbędnego planowania i modyfikowania trasy. Po prostu chcę gdzieś dojechać, bez zastanawiania się którędy, ewentualnie z wyborem typu roweru czy jakości dróg. Druga – która pozwoli mi na wygodne zaplanowanie trasy przed komputerem, a następnie zdalne wysłanie jej do telefonu.

Ustaliłem trasę z osiedla Retkinia w Łodzi do pobliskiej wsi Szczawin. Aby się tam dostać, trzeba przejechać przez sporą część miasta. Znam kilka fajnych dróg, którymi można tam dojechać, więc mogłem ocenić, czy aplikacje poradziły sobie z tym zadaniem, czy nie.

 

No i niestety nie wszędzie było różowo. Powyżej wstawiłem screen z aplikacji Bikemap. Nie dość, że poprowadziła ona przez samo centrum Łodzi, ignorując fakt, że wzdłuż alei Włókniarzy idzie fajna droga rowerowa – to jeszcze w jednym miejscu kazała jechać po chodniku (zdjęcie powyżej). Było to dziwne, ponieważ można bez problemu pojechać inaczej, nadkładając może 100 metrów, trzymając się cały czas asfaltu lub dróg rowerowych.

 

Drugi niezbyt chlubny przykład, to polecana przez wiele osób aplikacja Maps.me. Nie dość, że poprowadziła skomplikowaną trasą przez miasto, nie zawsze pokazywała, aby jechać drogą rowerową (mimo, że pokazywała ją na mapie), to jeszcze kazała skręcić w lewo na skrzyżowaniu, gdzie od lat jest zakaz skrętu (screen powyżej). Zdaję sobie sprawę, że błędy mogą się zdarzyć na każdej mapie. Ale ta aplikacja, nie spełniła niestety żadnego z moich kryteriów, pod względem sensowności poprowadzenia trasy.

 

OsmAnd – przechodzę do aplikacji, z której byłem w miarę zadowolony :) Mimo, że OsmAnd zaliczył małą wpadkę, którą widzicie na screenie powyżej – to reszta trasy wypadła bez zarzutu. Aplikacja poprowadziła trasę aleją Włókniarzy, wzdłuż której biegnie droga rowerowa (i trasa jest nią poprowadzona). Nie jest to najkrótsza droga (najkrótsza ma 500 metrów mniej i prowadzi przez ciasne ulice w centrum), ale zdecydowanie najwygodniejsza.

Niestety, gdy wybrałem opcję „Omijaj nieutwardzone drogi”, nawigacja poprowadziła mnie dziwną trasą, klucząc w różnych miejscach i raz kazała wjechać na gruntową drogę! I tu niestety nastąpił zgrzyt, OsmAnd przestał mi się podobać, ale sami musicie sprawdzić, czy to tylko ja miałem takiego pecha. Aplikacja jest dostępna w darmowej wersji (limit 7 pobrań mapy offline) lub płatnej. OsmAnd jest dostępna na Androida oraz iOS.

 

Mapy Google – aplikacja, którą prawie każdy ma na telefonie, a przynajmniej androidowcy. Prowadzi całkiem nieźle, choć kazała jechać kawałek przez park. Reszta trasy była okej. Aplikacja od razu pokazuje alternatywne drogi do wyboru. Ma bardzo intuicyjny interface, choć może mówię tak dlatego, ponieważ często jej używam poruszając się pieszo i się z nią oswoiłem.

Można wyznaczyć trasę na komputerze i przesłać na telefon (trzeba być zalogowanym na obu urządzeniach), ale niestety trzeba ręcznie dodawać punkty pośrednie. Jeżeli zaznaczycie jedynie punkt startu i mety, a resztę trasy dostosujecie przeciągając wyznaczoną trasę myszką – punkty pośrednie nie zostaną zapisane i po przesłaniu na telefon, aplikacja poprowadzi bezpośrednio z punktu A do B. Nie jest to fajne wtedy, gdy chce się wgrać własną, autorską trasę. Aha, po przesłaniu, trasa nie zostaje nigdzie zapisana na telefonie. Jeżeli chce się z niej skorzystać więcej niż raz, najlepiej wysłać ją SMS-em w postaci linku. Aplikacja jest dostępna także na iOS i jest bezpłatna.

 

Locus – przez miasto prowadziła poprawnie, potem nagle kazała zjechać do lasu. To byłaby na pewno fajna, krajoznawcza wycieczka, ale nie każdemu na tym zależy. Niestety wyłączenie prowadzenia przez drogi gruntowe możliwe jest tylko w płatnej wersji, co kosztuje 32 złote. Ja się nie skusiłem na zakup. Aplikacja jest dostępna na Androida.

 

Naviki – to ostatnia aplikacja i to ona najbardziej mi się spodobała. Przez miasto poprowadziła tak jak trzeba, „widziała” także drogi rowerowe i pokazywała jak nimi jechać. Za miastem też nie miała problemu z wyznaczeniem dobrej trasy. Bardzo spodobała mi się możliwość wyznaczania trasy na komputerze (trzeba być oczywiście zalogowanym). Nie ma problemu z przeciąganiem trasy myszką, od razu pojawiają się punkty pośrednie. Potem jednym kliknięciem można przesłać trasę do telefonu.

Aplikacja jest dostępna na Androida, iOS oraz telefony z Windowsem. Podstawowa wersja jest bezpłatna, ale ma okrojonych kilka funkcji. Za 3 złote można usunąć reklamy, za 16 zł zwiększają się możliwości nawigacyjne (głosowe instrukcje, strzałki nawigacyjne, tryb oszczędzania energii). Za 15-25 zł (od sztuki) można włączyć możliwość wyznaczania trasy dla rowerów trekkingowych, górskich, szosowych, elektrycznych (za darmo jest albo trasa opisana jako „codzienna” albo najkrótsza). Jak są wyznaczane te trasy, można za darmo sprawdzić (i przesłać na telefon) na komputerze. Płaci się również za dostęp do map offline. Cała Europa kosztuje 104 zł, sama Polska 37 zł. Ale do wyznaczania trasy, nadal będzie potrzebny dostęp do internetu.

Tym niemniej, Naviki spełniła moje oczekiwania i najlepiej sprawdziła się jak nawigacja na Androida. Do tego ma bardzo wygodną możliwość ustalenia trasy na komputerze.

 

REJESTRATORY TRASY

Z rejestratorów przejazdów w zasadzie nie korzystam. No chyba, że jadę rowerem bez mojego licznika, a chcę sprawdzić liczbę przejechanych kilometrów :) Kiedyś używałem Endomondo, ale szczerze mówiąc – znudziło mi się. Tak więc, pokażę Wam trzy aplikacje, które najbardziej mi się spodobały, ale przyznaję się bez bicia – nie korzystam z nich na co dzień.

Endomondo – to najpopularniejsza aplikacja rejestrująca wyniki w przeróżnych sportach – także jeździe na rowerze. To właśnie w Endomondo masz największe prawdopodobieństwo znalezienia swoich znajomych. Podstawowe funkcje dostępne są bezpłatnie. W wersji Premium (110 zł rocznie) dostajemy dostęp do bardziej rozbudowanych statystyk i planów treningowych. Do Endomondo można podłączyć czujniki Bluetooth i ANT+ mierzące m.in. puls, kadencję czy prędkość jazdy. Wszystkie nasze treningi można przeglądać także na stronie internetowej.

 

Strava – żaden szanujący się „kolarz” nie używa Endomondo. To Strava jest kultową aplikacją wśród ogolonych łydek :) W tej aplikacji można oczywiście rejestrować przejazdy. Do tego jej siłą są segmenty, czyli fragmenty trasy, na których zliczany jest czas przejazdu. Można dzięki nim rywalizować z innymi użytkownikami Stravy. To bardzo fajna funkcja. Podstawowa wersja programu jest darmowa, w płatnej (rocznie 59 dolarów) otrzymujemy dostęp do podłączenia miernika mocy, dokładniejszej analizy przejazdów i kilku innych funkcji. Strava jest dostępna na Andoida i iOS.

 

Google Fit – aplikacja bezpłatnie dostępna na Androida (jej „odpowiednikiem” na iOS jest Apple Health, ale nie testowałem jej). To prosta aplikacja, dająca możliwość zarejestrowania trasy i parametrów w dziesiątkach dyscyplin. Może również zliczać kroki, a także automatycznie wykrywać i rejestrować aktywności, jeżeli macie włączony GPS. Aczkolwiek ta automatyka… no jest to tylko bajer, zjadający baterię i warto to wyłączyć. Jeżeli potrzebujesz prostej, zgrabnej aplikacji, która nie jest przeładowana niepotrzebnymi funkcjami i nie potrzebujesz społecznościowych funkcji – to może być ciekawa alternatywa dla Endomondo.

 

Na koniec uprzedzę Wasze pytania – a gdzie jest… (wpisz dowolną nazwę aplikacji)? Przetestowałem lekko licząc kilkadziesiąt apek. Większość z nich odrzuciłem ponieważ: były koszmarnie brzydkie, niewygodne w użytkowaniu i wolno działały; a także te, które nie były aktualizowane od co najmniej roku. Mój wybór jest z jednej strony subiektywny, ale z drugiej naprawdę szło się popłakać, korzystając z niektórych aplikacji.

Ale jeżeli macie swoje propozycje, śmiało piszcie w komentarzach.

 


 
  • Anonymous

    …nie ma nic fajnego na bada,mam Wave 8500 i dużo jeżdżę rowerem :(

    • Beata

      Ja już dawno pogodziłem się z tym faktem, że na Wave Samunga i jego zasrane BADA nic nie ma…. aplikacje latarki kiedys znalazłem to płakałem ze szczęścia! Będę o tym wnukom opowiadać :)

  • Fizik

    Na iOS polecam Cyclemeter (https://itunes.apple.com/us/app/id330595774?mt=8&ign-mpt=uo%3D4). Testowałem osobiście gdy miałem starego poczciwego iPhone’a 3G i byłem bardzo zadowolony. Jedyny minus takich aplikacji to zżeranie baterii w telefonie…

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Na BadaOS spróbuj BadaSports – może Ci podpasuje.

    Niestety wszystkie tego typu programy szybko zużywają baterię z jednego prostego powodu – stale włączony GPS.

  • FanRoi

    Ja od dawna korzystam z run-loga. Wyjątkowo oszczędny soft bez wodotrysków można wykorzystać właściwie przy każdej aktywności fizycznej

  • Anonymous

    Tropiciel, seryjnie w sony ericssonach.

  • Anonymous

    Do typowo turystycznej jazdy polecam TrekBuddy, najlepiej z dokupionymi mapami turystycznymi (np. firmy Compass lub ExpressMap – zawierają szlaki rowerowe). Program m.in. pokazuje naszą pozycję na mapie (działa offline)oraz rejestruje ślad, który możemy wykorzystać do prezentacji lub analizy wycieczki. Ja używam tego na Nokia Belle, ale dostępny jest na większość platform.

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Nie zapodziały się, nie zapodziały :) Aplikacji jest tak dużo, że wszystkich nie sposób wymienić. Ale jeśli chcesz – napisz dwa słowa jak Ci się z nich korzysta.

  • Anonymous

    Ja używam apk Polskiego programisty navime. Bardzo fajna aplikacja, za darmo i dająca te same funkcje co endomondo po wykupieniu wersji PRO. Aplikacja cały czas rozwijana i do tego ma dedykowany portal internetowy.

  • Anonymous

    Potwierdzam – Navime – krajowy produkt – jest na prawdę super!

  • ppece

    Endomondo i podobne apki są czasami przydatne (chociaż mniej, jeśli nie używa się żadnych pulsometrów), ale mają jedną podstawową wadę – zwykle tylko Google Maps. Jak przydatny jest jeszcze widok satelity, tak do ustalania trasy rowerowej GMaps jak dla mnie nie nadają się, bo brak wielu dróg w nich lub są niedokładne.

    Dlatego dla mnie o wiele lepszym jest OsmAnd jako nawigacja i logger GPS, który rejestruje trasę. Trasę sam wcześniej mogę ustalić na podstawie danych OpenStreetMap (które sam też edytuję), potem wrzucić ją w formie .gpx do OsmAnda i w drogę. Po przejechaniu ślad z loggera oczywiście zawiera te same podstawowe dane, które zbiera np endomondo, ale przed wrzuceniem trasy do profilu na endomondo, czy ridewithgps mogę przy okazji odrobinę zanonimizować ślad gps (niekoniecznie chcę, żeby łatwo było dojść, gdzie dokładnie mieszkam) i poprawić ewentualne odchylenia w odczycie. Może to brzmi skomplikowanie, ale jest proste ;)

  • jan910

    Autor zapomniał o http://www.sports-tracker.com/

  • Piotrek

    Jak dla mnie super jest Endomondo przejrzyste, szczególnie fajna apka jeżeli telefon ma się przy kierownicy wszystko jest czytelne i łatwo dostępne. :)

    Lecz wcześniej używałem też aplikacji Moje Trasy jest to apka google. Szczerze mówiąc lubię tą firmę :) i ta aplikacja też mi się podobała…

    Odp. do @ppece ja przynajmniej na moich terenach nie spotkałem się z jakimiś dużymi brakami, ale oczywiście jest to możliwe. Więc również polecam dodawanie i edytowanie dróg w google. Dzięki temu mapy są o wiele dokładniejsze :)
    można to robić tutaj https://www.google.pl/mapmaker?tab=MM jest to w miarę proste i można też zaznaczać ścieżki rowerowe. Polecam. :D

  • pawel

    Ja trafiłem ostatnio na http://webikeonline.pl/ Serwis zintegrowany z darmową aplikacją na telefon. Zapisuje statystyki wszystkich przejazdów, pozwala na proste analizy. Co fajne, można tworzyć wydarzenia i zapraszać znajomych do udziału :)

  • Kajlu

    Na bade jest dostępny Runtastic w zasadzie to jest dostępny na każdą platformę. Ja przejechałem z nim już ponad 5k km i nie zmieniam probowałem używać Endomondo ale mnie do gustu nie przypadło więc wróciłem do runtastica wcześniej na bade teraz na androidzie. Opcje fajne jest strona która rejestruje nasze postępy jest możliwość oodglądania innych użytkowników live, tworzenia własnych tras i wiele innych upgrade do wersji PRO kosztuje koło 12 pln, ale sama wersja podstawowa wystarczy na początek.
    Pozdrawiam

  • Wojtek

    Ja jestem leniwy i używam to, co miałem już zainstalowane w telefonie – Moje trasy od googli. Zapis trasy, podstawowe statystyki, zapis na dysku google, co umożliwia późniejsze przejrzenie na komputerze a nawet odtworzenie przejechanego odcinka. Dla mnie bomba.

  • TomC

    Witam
    Ja używam od paru lat RunGPS – też ma wszystkie funkcje, dodatki, możliwość podłączenia urządzeń zewnętrznych. Przyzwyczaiłem się do niego i raczej przy nim zostanę. Możliwość wgrywania foto, video, kontrola wagi, ustalanie treningów itp itd, raporty miesięczne, roczne.
    http://www.gps-sport.net/users/TomC

    Pozdrawiam :)

  • Robert

    Polecam darmowy program trail.pl, również tę stronę, gdzie można dodawać szlaki. Podaje wszystkie parametry treningu, również pokonaną wysokość, a do tego ma znacznie lepsze mamy niż np. google. Lasy, parki, szlaki, ścieżki itd.

  • j.

    Również poleciłbym navime (na androida).
    Raz, że polskie, dwa, że funkcjonalnością od endomondo nie odbiega.

  • Andrzej

    Runtastic (w odróżnieniu od endomondo) pozwala wybrać muzykę (Nokia online lub dowolną własną listę odtwarzania) i zdecydowanie lepiej „trzyma” gps. Ponadto po dokupieniu transmitera pasa rejestruje dodatkowo puls (endomondo nie ma takiej funkcji). Poznałem dość dobrze oba programy i zdecydowanie wolę runtastic.

  • @Andrzej – nie bardzo rozumiem co znaczy „pozwala wybrać muzykę”. W Endomondo jak najbardziej można słuchać muzyki.

    I Endomondo również pozwala na pomiar pulsu – przecież to jedna z ważniejszych funkcji :)

    Tu masz wszystkie możliwości Endomondo:

    http://www.endomondo.com/features

    • Arek

      Endomondo jest OK dla biegaczy. Dla rowerzystow nie bardzo w/g mnie. Co z tego ze moge sobie tetno zmierzyc ? Nie ma treningow dla kolarzy. Sa dla biegaczy.

  • sebczak

    Witam. Przesiadam się właśnie z Bady na Androida i mam pytanko odnośnie aplikacji do rejestrowania trasy. Na badzie używałem Runtastic’a i byłem bardzo zadowolony. Miał tylko jeden minus – rejestrował pozycję co 6 sekund, przez co dosyć mocno ścinał zakręty, szczególnie podczas szybkiej jazdy na rowerze. Poszukuję programu w którym będę mógł sam zdecydować o częstotliwości rejestrowania pozycji. Na badzie taką funkcję miał GPS Tracker. Czy na Androida znajdę coś podobnego?
    Pozdrawiam

  • Hmmm… Nie wiem niestety czy to nie będzie przypadłość wszystkich aplikacji. Sprawdź Endomondo – jakiejś wielkiej tragedii nie ma z odchyłkami trasy.

  • Krzysiek

    BikeComputer – super sprawa zwłaszcza dzięki mapom offline, co wpływa znacznie na długość działania smartfona. Natomiast jeśli już chodzi o same mapy… ogólnie jest ok, nawet spotkałem się na mapie ze ścieżkami rowerowymi w małym parku w moim mieście (!). Pewnego razu jednak krążąc po wysokich górach na dolnym śląsku, za sprawą tych ścieżek rowerowych moja wyprawa przedłużyła się o grubo ponad godzinę wyczerpując mnie doszczętnie… Do dziś niemiło wspominam (chociaż widoki godne pozazdroszczenia ;)), ale to bardziej z głupoty i ślepej wiary w darmowy gps ;) Generalnie na bike computer przejeździłem cały zeszły sezon i nawet stosowałem go równocześnie z endomondo, któremu map offline brakuje.

  • chemik

    Witam.
    Ja używam WIKILOC na androidzie.
    Podoba mi się sam program. Upload do google earth i sama witryna wikiloc z trasami. Pozdrawiam

  • luto

    endomondo i jego reklamy :P powodzenia, takiej komercji od czasów naszej-klasy i gadu nie widziałem dawno

  • Magda

    Dla mnie zdecydowanie najlepsze jest Endomondo, może głównie dlatego, że wielu z moich znajomych korzysta, więc można się dzielić i ścigać między sobą. Biegałam, chodziłam i teraz jeżdżę na rowerze z Endomondo, i choć niewierna jestem i szperałam po innych apkach, bo po prostu lubię testować, to zawsze wracam do E.

  • P.B

    Witam.
    Ja używałem SmartRunner na symbianie (Nokia E72). Później trafiłem na Navime, teraz używam Navime i na nokii i na smartfonach (Android). SmartRunner niestety tylko zapisuje podstawowe dane, nic więcej, natomiast Navime jest bardzo rozwiniętą aplikacją i jestem z niej zadowolony. Do tego to co już poprzednicy napisali, jest serwis www do tej aplikacji a tam różne statystyki i porównania ;).
    Jako nawigacji na rowerze używam OsmAnd, jest to jedna z niewielu nawigacji gdzie są najaktualniejsze informacje o ścieżkach rowerowych. Ta navi zainstalowałem z jeszcze jednego powodu, jest dużo dodatków łącznie ze szlakami turystycznymi. Na czym mi również zależało.

    Mi najbardziej odpowiadają właśnie te aplikacje.

    Pozdrawiam Wszystkich.

  • Tomek

    Witam.
    To i Ja się podzielę. Główną nawigacją do nawigowania po drogach utwardzonych służy mi AutoMapa, po szlakach używam KaMap http://www.kamap.pl/ . KaMap jest to bardzo fajne połączenie mam turystycznych ( papierowych ) z pozycjonowaniem GPS.

  • Hubert

    Aż mnie dziwi że nie pojawiła się do tej pory ta nazwa – CycleDroid. Na pewno jest na androida, pozwala na zapis trasy (+podgląd na mapce z google), pokazuje wiele szczegółowych statystyk (czas, dystans, prędkość średnia, maksymalna, ilość wzniesień itd). Darmowa :)

  • Bartek

    A ja używam na Androidzie aplikacji „Moje trasy”. Zapisuje dane w km z i ma eksport do arkusza kalkulacyjnego, gdzie mogę prowadzić sobie statystyki. A jak do instaluje się Google Earth to można odtwarzać zapisaną trasę. Zwracamy tylko uwagę, by w ustawieniach trasy zmienić nazwę trasy na ISO 8601 + lokalizacja, bo ładniej wygląda. I można również ustawić sobie swoją wagę. Apka współpracuje również z kilkoma pulsometrami, ale tego nie testowałem.

  • ranagar

    Ja używałem na Windzie NaviCompuer. To świetna nawigacja offline – bez zbędnych pierdół typu obliczanie spalania kalorii itp. Jeśli ktoś szuka dobrej nawigacji z topografią to naprawdę polecam. Korzystałem głównie w Skandynawii – do tej pory bezbłędne prowadzenie. Przesiadam się jednak na androida więc zaczynam poszukiwania appa nowy sprzęt. W kilku innych „miejscach” ;) wyczytałem, że kultowa aplikacja na nadroida to Locus. Ktoś coś? Mi najbardziej zależy na podawaniu pozycji na mapie offline i możliwości wprowadzania własnego tracka w gpx lub kml.

  • Razer

    Jeśli chodzi o rower to dla mnie nie ma nic lepszego niż Endomondo.

  • lodzik

    Widać, prócz tego co trzeba jeszcze funkcje związane z kontrolą i trybem życia ;)

  • Obecnie chyba najbardziej popularny jest Runtastic zaraz przed Endomondo :) Ma wszystkie niezbędne opcje, GPS, śledzenie na żywo, trenera głosowego, możliwość robienia zdjęć w trasie, plus opcje treningu. W wersji Pro kosztuje 20zł. Osobiście używam go od dwóch lat. Mogę polecić, choć ostatnio po aktualizacjach ciężko mu wykryć GPS, u mnie chodzi na Xperii J. W sumie bez niego nigdzie się nie ruszam.

  • Donald

    Tylko BikeKomputer i mapy offline, miałem już dość map od googli. Wycieczki rowerowe to nie jazda samochodem, gdzie 2 km w te czy wewte nie mają znaczenia. Raz wybrałem się na skróty według map Google i wylądowałem po 1 km u tzw. chłopa na podwórku.

  • Jarek

    Programy rowerowe, by były w pełni funkcjonalne musi być włączony nieustannie GPS, a to wiadomo szybko powoduje wyczerpanie się baterii. Rozwiązaniem może być np kupno powerbank o dużej pojemności np 10000mAh. Taki mały gadżet ułatwia życie rowerzystom.

  • @Jarek – dokładnie, to jedno z najlepszych rozwiązań moim zdaniem.

    Tutaj znajdziecie test mojego powerbanku:
    https://roweroweporady.pl/pqi-i-power-7800-test-powerbanku/

  • fikus

    Ja do listy dodam jeszcze https://play.google.com/store/apps/details?id=com.moto_opinie.info -> ciekawa aplikacja pokazująca atrakcje turystyczne w pobliżu. Dobra baza ciekawych miejsc w Polsce i za granicą. Jest to apka dla motocyklistów, ale na rowerze też się sprawdza.

  • Anonim

    Endomondo jest przereklamowane, testowalem rownolegle z locusem w wersji darmowej i jesli chodzi o prowadzenie po sciezce to nie ma co porownywac, szczegolnie ze locus ma darmowe bardzo szczegolowe mapy offline :)) oraz mozliwosc tworzenia wlasnej sciezki z poziomu tel.

  • Osobiście polecam Navime GPS Tracker – w pełni darmowa, z dużymi możliwościami :)
    U mnie Navime wygrała rywalizację z aplikacją Endomondo :)

    • Rysiek

      Tyle, że nie jest już od dawna uaktualniana i nie współpracuje z zewnętrznym gps. Zewnętrzny gps bywa dokładniejszy, a zimą mogę wystawić go wcześniej przed dom, żeby złapał fixa, a telefonu nie wystawię na 5 minut. Zimą stanie i czekanie na fix nie jest zajęciem przyjemnym. Reszta z Navime jest OK – prostota i komunikaty głosowe (ale dopiero po zainstalowaniu Ivony daje się rozumieć) to główne zalety

      • Guest

        W sklepie play faktycznie nie jest uaktualniania ALE autor tej aplikacji cały czas poprawia aplikację i udostępnia je na bieżąco np. na facebook’u (ostatnie udostępnienie – 29.12.14r)

  • Paraq

    Z aplikacji GPS polecam Locusa :) Do ściągnięcia za darmo na androida,na iOS chyba brak. Duży wybór darmowych map, które pobieramy sobie na telefon więc z aplikacji można korzystać offline. Możliwość śledzenia i tworzenia swoich ścieżek. Aplikacja doskonale sprawdziła się na dwóch większych wyprawach po Niemczech i Szwecji :)

  • PNK

    Ja też BARDZO polecam navime. Niestety mam symbiana i muszę importować dane, ale strona bardzo mi się podoba.

  • Rysiek

    Tylko oruxmaps. Wersja darmowa dokładnie taka sama jak płatna, więc jak ktoś uważa, że nie należy płacić, ma za darmo. Wersja płatna nazywa się „donate” i ja zapłaciłem, bo to jest najlepsza apka jaką mam na androidzie. Mnogość map onine i ofline, brak konieczności logowania, integracja ze znanymi serwisami (ale nie koniecznie), komunikaty głosowe, ant+ i 100 innych rzeczy :).

    Głownie korzystam jako tracker (także do biegania i podróży autem), oraz jako mapę. Wyznacza też trasę (potrzebuje wtedy sieci), ale nie nawiguje jak nawigacja samochodowa. Korzystając z tras gpx mozna sobie nawigować jak w nawigacji turystycznej. Przeznaczeniem jej jest raczej turystyka, a nie sport, ale do sportu mozna od biedy używać, bo można podpiąć pulsometr i czujniki kadencji. I nie ma 10 ekranów startowych, jak inne aplikacje. Tu włączasz gps, starujesz i już.

    Oczywiście nie jest do wsystkiego, w bieganiu używam prościutkiego navime, a szukanie miejsc i streetview to domena google (choć orux szuka miejsc i adresów za pomocą silnika google).
    Niektórzy zarzucają oruxowi nadmiar opcji – można się nauczyć, albo używać tylko części :)

  • Anonymous

    Nie trzeba szukać tak daleko. Na polskim gruncie też powstają świetne aplikacje, np. Sportovia. Poza standardowym zapisem treningu można w niej prowadzić komunikację z trenerem, a nawet skorzystać z modułu dietetycznego

  • MLJ

    Ze swej strony dwie aplikacje..

    Navime

    – Całkowicie Polska aplikacja, ma własną stronę na której można śledzić swoje dokonania,
    – Jest bardzo dokładna

    – Na ponad 150 tras, nigdy mi nie padła.

    – Niestety, czy tez stety działa tylko na androidzie, Windows Phone nie wchodzi w grę..
    – Bardzo mało pożera baterii w smartfonie..
    – I co najważniejsze, jest za darmo..
    Mocno Polecam..

    – Strava

    Aplikacja dostępna po angielsku, ale..
    – Bardzo dobrze oblicza przewyższenia ( IMO najdokładniej z apek)
    – Jest dokładna w terenie,
    – Ma własną stronę..
    – Opcja „Segmenty”, gdzie mamy podane odcinki tras, gdzie można rywalizować z
    innymi uczestnikami.
    – Jedynie co kuleje to funkcja autopauzy (potrafi nieco zaniżyć średnią ruchu)

    Również mi nigdy nie padła w telefonie.Działa na androidzie, nie wiem czy na Windows Phone..
    Troszke bardziej łasa na baterię niż Navime..
    Aplikacja darmowa, ale można kupić też Premium.
    Polecam..

    Kiedyś używałem najpopularniejsze chyba Endomondo, ale ta aplikcja często ma problemy z :
    – Gubieniem sygnału GPS
    – Zrywaniem trasy
    – Nieoczekiwanym zamknięciem aplikacji
    – Jest bardzo bateriożerna..
    – Podaje bzdurne wyniki (przewyższenia, kalorie, itp)
    Nie polecam

    Pozdrawiam

    • Dzięki za fajne podsumowanie aplikacji :)

      Jeżeli chodzi o Endomondo, to może tak kiedyś było, ale teraz nie mam specjalnie problemów z jej działaniem. Baterii też nie wcina.

      A na kalorie i tak nie patrzę, bo one są i tak brane „z powietrza”.

      • Justyna Pindel

        oj, mi nadal zrywa trasy, chociażby wczoraj. Pauzuje żeby sobie podziwiać widoczki, ruszam, a tu komunikat że połączenie zerwane…agrrr

        • Marek Kaniasty

          Dzisiaj zdarzyło się, że Endomondo zawyżył dystans o 3 kilometry względem licznika. Na oko, nie powiedziałbym, że przejechałem 7 km lecz 4, tak jak pokazał to licznik. Endomondo to też zwykły rejestrator trasy prawda? Wypróbuje Osmanda!

  • domator

    Myślę że warty uwagi jest WeBike. Polska aplikacja z wieloma różnymi funkcjami – oprócz podstawowej – śledzenia przejazdów i analiz, można również zdobywać trofea, tworzyć wyzwania i dołączać do nich, odkrywać nowe trasy itd. Dostępna na pewno na IOs, na androida pewnie też

  • Jakub Piotr Cieśla

    Według mnie najlepsze endomondo.

  • Nikola

    Nie mogę pobrać aplikacji ENDOMONDO bez płacenia. Co zrobić żeby nic nie zapłacić?

  • l1p3k

    ja korzystam z Cycledroid

  • Ax

    Moją aplikacją na rower do praktycznie wszystkiego jest Locus Pro.
    Posiadam tam map do wyboru do koloru, online i offline, a najlepsze wg. mnie to http://www.opencyclemap.org/ czy HikeBikeMap czyli darmowe mapy na bazie OpenStreetMap (coś na zasadzie Wikipedii) z różnymi ścieżkami nadającymi się na rowery.
    Poza tym program dostarcza statystyk, które lubię później analizować od podstawowych prędkość, czas po prędkości, wysokości i wykresy.
    Dużym plusem aplikacji jest nagrywanie trasy, a później np przesłanie jej do serwisów typu: http://www.gpsies.com (polecam)
    Dodatkowe zalety programu to opcje geocachingowe, nawigowanie ala samochodowe ze wskazówkami głosowymi lub prowadzenie punkt po punkcie wzdłuż zdefiniowanej prędzej trasy.
    https://play.google.com/store/apps/details?id=menion.android.locus.pro&hl=pl

  • marek “grzes” chomiak

    A co jeśli zamierzam przejechać Szwecję , Danię I przez Niemcy wrzucić do Świnoujścia. Szukam czegoś na rower off-line bo net na GSM to nie dam rady zwłaszcza z baterią.
    Więc czy ktoś testował takie rozwiązania?

  • sznib

    Pytanko: Bikecomputer; w jakim folderze w telefonie znajdują się mapy offline?

  • Jaraz Patlewicz

    Windows Phone 10, z braku przygotowania skorzystałem ostatnio z wbudowanej nawigacji Windowsa… Szczerze nawet nie wiem czy są jakieś inne dostępne. W każdym razie niestety nawigacja windows posiada tylko 3 opcje: Samochód, Komunikacja Miejska i Pieszo. Wybrałem pieszą bo rowerem po ruchliwych drogach nie miałem ochoty jechać. Fakt jest że przejechałem 150 km z Sępólna Krajanskiego do Poznania praktycznie bez odcinków ruchliwymi drogami. Ale niestety wybrana trasa, głownie składała się z piaszczystych dróg polnych co wymęczyło mnie do granic możliwości. Sama nawigacja spisywała się świetnie dobre połączenie gps i mapa offline. ALe drugi raz tej trasy nie miałbym ochoty przejechać.

  • Karolina

    Nie wiem jak wy, ale mi jest zawsze potrzebny tripBook, bo moje trasy rowerowe to na przykład 350 km ;)) no i cóż jak tu po drodze się kimnąć, na pewno jest łatwiej z tą apka i z możliwością rezerwacji itd wiadomo jak to działa, jak nie wiadomo to wiadomość z pierwszej ręki http://www.yarmobile.com/project-tripbook

  • Grzesiek

    Łukaszu- co do stravy, oferuje ona też w wersji bezpłatnej „obsługę” pulsometru oraz są do niej ciekawe nakładki typu „stravistix” czy „relive”.

  • Tomasz Konior

    Dzięki, dobra robota, można się teraz odnaleźć wśród tylu aplikacji. Jedna ważna uwaga. OSM And nie jest aplikacją do nawigowania po mieście. W ogóle nie jest aplikacją stworzoną do automatycznego nawigowania. OSM to potężna mapa, zawierająca gigantyczną bazę danych. Masz bardzo dokładną mapę, nawigujesz sam. Po mieście masz do wyboru do koloru innych aplikacji. Ale jeżeli chcesz przejechać przez góry ścieżkami do zrywki drzewa, potokami, ledwie widocznymi trasami znanymi jedynie lokalsom – odpalasz OSM i masz wszystko jak na dłoni. Zarówno na rowerze jak i na nartach (zawiera specjalną nakładkę dla skiturowców). Tworzysz własny przejazd – dodajesz do mapy. Ta mapa nie ma sobie równych jeżeli chodzi o dokładność i zasób informacji, ponieważ tworzy ją tysiące pasjonatów. Powtarzam to nie jest typowa nawigacja ! Ta mapa wyprowadziła mnie już wiele razy ze środka lasu w nocy w nieznanym górskim terenie. Warto zapłacić kilkadziesiąt zł za pełną wersję i pobrać bazę poziomic i rzeźby terenu – wtedy można przewidzieć czy czeka nas łagodna ścieżka czy pionowa wyrypa.

    • Tomek

      Zgadzam się Osmand to świetna i potężna mapa, bardzo szczegółowa i co ważne można jej używać Offline. Ja osobiście wyznaczam sobie trasę w http://www.gpsies.com, po czym przerzucam GPX’a do Osmanda i już dalej to tylko czysta poezja – słuchawki do uszu i słuchanie komunikatów pochodzących z nawigacji – oczywiście czasami trzeba zerknąć na ekran w celu raczej upewnienia się co dalej będzie przed nami. Polecam OSMAND.

    • Super, że o tym napisałeś :) Ja testowałem aplikacje pod kątem, o którym napisałem – czyli codzienne użytkowanie + wyjazdy rowerowe trasą, którą sobie sami wyznaczymy.

      Jeżeli OsmAnd nadaje się do jazdy w nieznane po bezdrożach, to dobrze wiedzieć :)

  • tojadek

    Endomondo po prostu nie lubię, bo tak (jesli wolno mi użyć tego argumentu).
    Próbowałem kiedyś okazjonalnie Kręć Kliometry, ale to jakieś nieporozumienie… Nie reagują na zgłoszenia błędów, nie akceptują podpowiedzi, co zmienić, poprawić… Jakaś taka ekipa, bo ja wiem… zadufana w sobie, czy co? W każdym razie dawno już przestałem używać, choć podobno jest specjalnie dla rowerzystów robiona.
    https://www.navime.pl/wyznaczanie-trasy-wykres-profilu
    Głównie do rejestracji używam Navime. Wystarczy na moje potrzeby. Czasem Google Maps.

  • Karol Wierzbicki

    A mi się sprawdza w miarę bike computer pro. Może wygląd nie jest bardzo wyszukany ale całkiem fajnie mozna planować trasy. Jedyne czego mi brak to blokada dróg gruntowych..

  • Piotr

    Jest jeszcze „Kręć Kilometry”. Pozwala walczyć o stojaki rowerowe dla swojego miasta.

  • ElMar

    Nie ma Runtastica. Przetestowałem mnóstwo podobnych. A ta najlepsza pod wieloma względami.

  • Dragonfly

    Używam Orux Maps i Navime od lat i jestem bardzo zadowolony

  • Eddek

    Ja do śledzenia siebie na rowerze używam SportsTracker-a. Ogólnie podobne do Endopindo, ale moim zdaniem ładniej wygląda i ma jedna rzecz, która w Endo jest płatna – oszczędza baterie w standardzie. Po godzinie z włączonym Endo, GPS, BT i grającą przez BT muzyce mój G3 traci koło 15-20% baterii. Z odpalonym SportsTrackerem zamiast Endo telefon traci koło 3-8%.

  • Wiktor

    Od dwóch lat używam Urban Biker jako rejestratora . Bardzo czytelny w czasie jazdy, po możliwość wysłania przejechanej trasy na FB. Jako nawigacji na rower używam Google Map.

  • Kamil

    Ja używam CycleDroid jako licznika, a do nawigowania Map Google

  • Arek

    Ze tez Ci sie chcialo. Dobra robota.

    • Temat cieszy się dużym zainteresowaniem, a większość aplikacji, które wcześniej polecałem, przestała być aktualizowana. Tak więc przygotowałem nowy przegląd, samemu przy okazji odkrywając Naviki, z którego mam zamiar korzystać w razie potrzeby :)

      • grzegorz75jan

        Niestety na Windows Phone (8-10) trochę bieda. Sama nawigacja mapy Here w dziesiątce już znikły a obecna aplikacja nawigująca Mapy wymaga jeszcze poprawek. Przynajmniej dali już możliwość offline.
        W zasadzie nie potrzebuję aplikacji do ścigania tylko by czasem przestudiować mapę gdy zobaczę coś ciekawego i zobaczyć jak to działa. Używam też zwykłego licznika bez GPS.

        Zamiennik licznika rowerowego https://www.microsoft.com/pl-pl/store/p/v-bike/9wzdncrdh1qm

        Śledzenie https://www.microsoft.com/pl-pl/store/p/biketour/9nblgggz58jc
        Na Stravę trzeba przekonwertować plik np. tym http://www.gpsies.com/convert.do;?language=pl

        Strava na WP nie istnieje a aplikacje które pozwalają wygodnie wysłać dane do Stravy wymagają opłaty. Sama Strava olewa język polski.

  • Zabrakło mi jednej kategorii aplikacji. Chodzi o aplikacje miejskie – informacyjne dla rowerzystów.
    Zawierające mapę infrastruktury, serwisy i sklepy rowerowe, stojaki, lokalizacjie stacji roweru publicznego, wydarzenia rowerowe, objazdy, itp.
    Wiem o 3 miastach które to posiadają mniej więcej taką aplikację

  • tomeq1

    Co do nawigacji, ja mam inne kryterium. Nie chcę nawigacji z punktu A do B, bo na rowerze to się średnio sprawdza, ale po wcześniej narysowanym śladzie. Biorąc to kryterium pod uwagę MapyGoogle są zupełnie zdyskwalifikowane, a klasyfikacja jest następująca:
    1. LocusMaps
    2. MapMe
    3. Osmand
    Locus uważam za najlepszy, bo informuje np. pikaniem gdy się zjedzie wyznaczonego śladu, co jest ważne gdy nie obserwujesz ekranu, a nawigujesz się głosem.

    Co do rejestratorów, to tutaj nie mam preferencji. Używam navime, dlatego, że po prostu była to moja pierwsza aplikacja tego typu. Czasem też stravy, ale to po prostu wrzucam z navime na stravę.
    Na pewno strava się wyróżnia segmentami, bo np endomondo, to prawie to samo co navime.

  • Janusz

    Mam płatną wersję Locus Mapa Pro i jestem bardzo zadowolony.Jest to moja podstawowa nawigacja rowerowa.Można sobie ściągnąć wybrany obszar map i wtedy nie trzeba mieć włączonego neta aby nawigować. Jest to jedna z najlepszych aplikacji do nawigacji pieszej jak i rowerowej a nawet samochodowej.Polecam.

    • Ja również polecam Locusa. Najczęściej używam map Compassu w formacie .tar, które zapisuję na karcie SD telefonu. Jeśli mapa turystyczna nie pokrywa danego obszaru, wówczas z pomocą przychodzi właśnie ściąganie obszaru mapy z poziomu Locusa i korzystanie z niej offline. A jeśli z góry wiem jak dokładnie chcę pokonać daną trasę, projektuję ją na stronie GPSies.com, eksportuję do pliku .gpx zapisuję w telefonie i importuję do Locusa, który wyświetla ją z powodzeniem zarówno na mapach offline Compassu jaki i mapach online (najczęściej korzystam z OSM Map: OpenCycleMap, Hike&Bike). Świetna sprawa. Jedyną niedogodnością jest potrzeba zabierania ze sobą powerbanku, choć oczywiście wszystko zleży od tego jak długo włączony jest GPS i ekran no i jaką pojemność ma bateria w samym smartfonie. Tak czy inaczej nie jest to duże poświęcenie w porównaniu do korzyści jakie daje ta apka.

  • Rowerzysta Płd.-Warszawski

    Szkoda ze nie wspomniałeś o aplikacji Navigator na Androida ;). Aktualizacje do map co 2tyg, działać może offline, i łatwo przestawia się pomiędzy rowerem a piesza wycieczka. Całość w oparciu dane z openstreetmap

  • voytech WoT

    Jeżeli w okolicach 1637 roku przez jakieś pole przebiegł lis, to satelity Google odnotowały ten fakt i zaznaczyły na mapach jako drogę, którą będzie prowadzony nieświadomy niczego rowerzysta. Wcześniej oczywiście zafundują mu solidny podjazd, potem długi, długi zjazd, aby nie chciało mu się wracać, a dopiero potem wpieprzą go w tę „drogę”, która okaże się środkiem pola z trawami do piersi. Albo po lewej stronie „drogi” rowerzysta znajdzie bagno, po prawej pionowy nasyp kolejowy porośnięty krzakami, a przed sobą… rozlewisko wodne głębokie na metr. Jedyna droga to się wrócić 4 km wzdłuż nasypu. Takie i inne perełki Google Maps funduje rowerzyście nie okazjonalne, ale za każdym razem po opuszczeniu miasta. To najgorsza nawigacja rowerowa jaka istnieje, gorsza nawet od tych, które nie istnieją, bo nieistniejące nie mogą rowerzyście zaszkodzić, a Google Maps jak najbardziej. Chciałem ostatnio zrobić sobie pętelkę 40 km, ale musiałem zrezygnować, bo mnie to dziadostwo wyprowadziło na manowce i straciłem w terenie resztki sił i zapału. Do tego brak integracji z komputerem, brak możliwości zmiany jakichkolwiek ustawień i problemy z pikaniem zamiast głosów (ale tylko gdy się ustawi rower, gdy samochód gada normalnie) przepełniają czary goryczy. To jest po prostu niewiarygodne, że coś takiego jest legalne. Unikać jak ognia.

    Przykład https://www.endomondo.com/users/16440142/workouts/902581905

  • Misiekkr

    Ja używam Strava od kilku lat i jestem naprawde bardzo zadowolony. To bardzo popularna na całym świecie aplikacja i nawet darmowa wersja nie atakuje reklamami i ma mnóstwo opcji. Mialem kilka razy wykupiona płatna wersje ale nie korzystalem duzo z tych dodatkowych opcji wiec na razie wrocilem do darmowej wersji która aż nadto mi wystarcza. Polecam!

  • Piotr Wdowiak

    Dzięki za fajne podsumowanie. Wiesz może czy da się w Naviki jechać z podpowiedziami gdzie skręcić (po wcześniej w domu ustalonej trasie) w wersji darmowej czy za to już trzeba dopłacić? Bo nie wiem czy się nie da, czy ja nie potrafię znaleźć :)

    • Da się to zrobić. Musisz mieć założone konto, ustalasz trasę na komputerze, klikasz aby trasa została przesłana do telefonu i gotowe.

      Dopłaca się za ulepszoną nawigację: głosowe instrukcje, strzałki nawigacyjne pokazujące następny manewr, opcjonalne automatyczne wyliczanie trasy, jeżeli się z niej zboczy (choć to akurat nie jest aż tak potrzebne, jeżeli chce się jechać konkretną drogą), będzie się też wyświetlać strzałka skierowana w stronę trasy, jeżeli się z niej zboczy. No i można włączyć tryb oszczędzania energii, który aktywuje się gdy nie zbliżamy się do żadnego zakrętu.

      Ale nawet w darmowej wersji można bez problemu nawigować po ustalonej wcześniej trasie, po prostu nie będzie strzałek z informacją o skrętach.

  • tommy969

    Może już to ktoś napisał ale tak na szybko bez skrolowania mam pytanko. Szukam dobrej apki na androida gdzie będę mógł wgrać mapkę gpx. i aby apka nawigowała tak jak w samochodzie. Lecę na weekend do Wisły, znalazłem kilka fajnych tras w gpx. i taka apka by się przydała aby nie motać się na miejscu

  • tommy969

    sprawdzałem GPX Viewer ale tak na szybko to ona pokazuje tylko ślad ale już nie nawiguje co w sumie mówiłaby nazwa apki, chyba, że coś źle uruchamiam.

  • tommy969

    Poczytałem i pobrałem OsmAnd to dla mnie będzie najlepsze – mam nadzieję.

  • Mam pytanie odnośnie współpracy 2 aplikacji dwóch rodzajów… używałem jakiś czas Endomondo + Google Maps i wszystko chodziło płynnie jednakże endo potrafiło źle zarejestrować długość trasy i najważniejsze bateria strasznie padała… pszeszedłem na Stravę i wszystko pięknie chodzi na 2G (bateria spada 5% na godzinę), ale jak tylko odpalę Google Maps i zostawię Stravę w tle to potrafi się wyłączyć lub stracić połączenie…

    Pytanie czy ktoś próbował zestawu: Navika + Strava?

  • z moich doświadczeń wynika, że najlepiej radzi sobie maps.me – jako apka do nawigacji z punktu do punkt.
    do rejestracji – strava, kiedyś endomondo (zrezygnowałem poirytowany częstotliwością wykrzaczania z bliżej nieznanych powodów)

    pytanie do ogółu – czy mieliście problem z korzystaniem naraz z dwóch apek? na przykład – nawigując na maps.me rejestracja w stravie albo się stopuje, albo się zamyka (a po wznowieniu duża część trasy jest niezapisana). podobnie, gdy rejestrujac w stravie wchodzę na google maps – też się wykrzacza

  • Rado

    LocusMaps ma też rejestrator trasy. Można podłączyć ant+ BT. Polecam!