Jak umyć rower myjką wysokociśnieniową?

Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad. Będzie mi bardzo miło, jeżeli zasubskrybujesz mój kanał.



Rower, jak wszystko czego używamy, zwłaszcza w zmiennych warunkach pogodowych – lubi się brudzić. Warto dbać o dobry stan techniczny naszego sprzętu – dzięki temu dłużej posłuży, a przy okazji jazda na nim będzie przyjemniejsza. Podstawową sprawą są czyste i dobrze nasmarowane podzespoły. Dokładnie w tej kolejności. Zanim jednak zabierzemy się za smarowanie, warto doprowadzić do stanu w którym rower będzie (niemal) błyszczeć. Mamy kilka możliwości – jedną z nich jest wiaderko wody i gąbka, co samo w sobie jest dobrym rozwiązaniem, ale umycie roweru zajmuje sporo czasu. No i jeżeli rower jest naprawdę brudny, a zwłaszcza ubłocony, możemy mieć problem z jego doczyszczeniem.

Myjka wysokociśnieniowa Bosch rower
fot. Lisa Picard

Po takim przejeździe jak na zdjęciu powyżej, wstępne umycie roweru gąbką, mogłoby zająć sporo czasu :) Dlatego wspólnie z marką Bosch, która przysłała mi myjkę wysokociśnieniową (tu sprawdzicie jej specyfikację oraz aktualną cenę) pokażę Wam jak umyć rower taką myjką, by z jednej strony był on czysty, a z drugiej by nie wyrządzić krzywdy najbardziej wrażliwym elementom w rowerze.

Bosch AQT 33-11 Test

Elementy w rowerze, o które w szczególności trzeba zadbać i na nie uważać podczas mycia, to suport (czyli mechanizm, dzięki któremu kręcą się ramiona korby z pedałami), piasty (czyli mechanizmy, dzięki którym kręcą się koła), stery (czyli elementy dzięki którym możemy kręcić kierownicą) oraz wnętrze pedałów. Znajdują się tam łożyska, które nie będą zbyt szczęśliwe, gdy wypłuczemy z nich smar. Teoretycznie lepsze łożyska są dobrze zabezpieczone przed wnikaniem wody, ale ich uszczelnienia są projektowane na deszcz i kałuże, a nie wodę wtłaczaną pod wysokim ciśnieniem.

Poniżej możecie obejrzeć wersję wideo, w której pokazuję poprawne mycie roweru:

Dlatego nie powinno się tych elementów nadmiernie myć i (co bardzo ważne), nie celować w nie strumieniem wody równoległym do podłoża. Najlepiej myć je pod kątem z góry, dzięki czemu woda nie będzie strzelać prosto w łożyska. Dobrze jest również nie zbliżać lancy myjki zbyt blisko roweru. Wystarczy odsunąć się podczas mycia o krok czy dwa, aby równie skutecznie umyć rower, a jednocześnie nie działać tak dużym ciśnieniem na jego elementy.

Jak umyć rower

Myjka ciśnieniowa bardzo dobrze sprawdzi się także przy usuwania przyschniętych zanieczyszczeń (jeżeli dawno nie myliśmy roweru) oraz owadów, które lubią zostawać na ramie roweru po przewożeniu go na dachu samochodu.

Ze swojej strony polecałbym umyć rower czystą wodą. Ale można też, zwłaszcza przy zaschniętych zabrudzeniach, co zobaczycie na nagraniu powyżej gdy myłem auto, użyć przystawki do spieniania środka czyszczącego. W takiej sytuacji można zastosować specjalny płyn do mycia roweru, ale choć są one skoncentrowane i używa się ich w niewielkiej ilości, to jednak kosztują dość dużo. Zamiast tego można użyć zwykłego szamponu czy żelu pod prysznic (też w niewielkiej ilości). Najważniejsze aby nie była to silna chemia, która nie będzie dobrze działać na rower.

Przed i po myciu

Po umyciu roweru koniecznie trzeba go odstawić, najlepiej w przewiewne, zacienione miejsce, tak aby wyschnął. Możemy ten proces przyspieszyć korzystając z czystej szmatki. Gdy rower jest już suchy, zabieramy się za łańcuch. Tutaj przeczytasz więcej o czyszczeniu i smarowaniu łańcucha, ja tylko w skrócie napiszę, że jeżeli łańcuch nie jest bardzo brudny, wystarczy dobrze przetrzeć go szmatką nasączoną w odtłuszczaczu i potem nanieść olej do łańcucha. Jeżeli jest mocno zabrudzony, warto go zdjąć i wypłukać w odtłuszczaczu, a potem oczywiście nasmarować. Warto również wpuścić 1-2 krople oleju do łańcucha w mechanizmy przerzutek i w piwoty od hamulców V-Brake, tak aby pracowały płynniej.

Pamiętając o tych kilku prostych zasadach, rower będziemy mieli czysty, a jednocześnie nadal w bardzo dobrej kondycji.