lukasz.przechodzen Opublikowano 19 Czerwca 2015 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Na dobry początek wrzucę tutaj link do recenzji mojego nieśmierdzącego bidonu, Camelbak Podium: https://roweroweporady.pl/camelbak-podium-test-niesmierdzacego-bidonu/ Mam go już kilka miesięcy i jak na razie zachowuje się bardzo dobrze. Nadal nie śmierdzi :)
Dominik Opublikowano 19 Czerwca 2015 Opublikowano 19 Czerwca 2015 Również posiadam ten bidon i bardzo go sobie chwale.
Aga Opublikowano 22 Czerwca 2015 Opublikowano 22 Czerwca 2015 Łukasz, bardzo dziękuję za test tego bidonu i jego publikację. Kupiłam i to był strzał w dziesiątkę :-)
lukasz.przechodzen Opublikowano 22 Czerwca 2015 Autor Opublikowano 22 Czerwca 2015 Łukasz, bardzo dziękuję za test tego bidonu i jego publikację. Kupiłam i to był strzał w dziesiątkę :-) Cieszę się, że test się przydał :) Ja sam się sobie dziwiłem, że wcześniej na to nie wpadłem, żeby takiego bidonu poszukać :)
marionn Opublikowano 24 Czerwca 2015 Opublikowano 24 Czerwca 2015 Też kupiłem pod wpływem wpisu z Rowerowe Porady i jestem bardzo zadowolony. Sporo jeżdżę i zawsze woda z tanich bidonów po godzinie nie nadawała się do picia. Z tego nawet po dwóch dniach nie zmienia smaku.
warp Opublikowano 25 Czerwca 2015 Opublikowano 25 Czerwca 2015 Też kupiłem ten bidon po przeczytaniu testu Łukasza. Spisuje się świetnie, bardzo fajny ustnik, nie śmierdzi. Polecam.
chabri Opublikowano 17 Lipca 2015 Opublikowano 17 Lipca 2015 Witam! Od jakiegoś czasu szukałem bidonu dla siebie, aż w końcu, po przeczytaniu testu na Rowerowe Porady, kupiłem sobie Camelbak Podium. Przed pierwszym użyciem chciałem wyparzyć bidon, ale trochę się boje, że jeśli wleje do niego wrzątek to go zniszczę. Stąd moje pytanie: Czy ktoś z Was wyparzał ten bidon i jak to się skończyło?
lukasz.przechodzen Opublikowano 17 Lipca 2015 Autor Opublikowano 17 Lipca 2015 Ja jedynie umyłem go w zmywarce, a tam używana jest woda maksymalnie 65 stopni. Wątpię żebyś zniszczył go wrzątkiem, a przynajmniej sam bidon. Z ustnikiem może być gorzej. Moja rada - użyj po prostu mocno ciepłej wody z płynem do mycia naczyń :)
chabri Opublikowano 18 Lipca 2015 Opublikowano 18 Lipca 2015 Łukasz dziękuje za radę, tak właśnie zrobię. Co do wyparzania samego ustnika …... W innym teście tego bidonu znalazłem informacje, że po pewnym czasie wewnątrz "grzybka" pojawiał się brzydki, czarny osad. Autorzy testu próbowali usunąć osad między innymi wyparzając ustnik we wrzątku. Więc chyba można. :)
Kuba10088 Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Opublikowano 3 Sierpnia 2015 (edytowane) Myślicie, że taki nieśmierdzący bidon to dobry pomysł na rowerowy prezent? Edytowane 3 Sierpnia 2015 przez Kuba10088
lukasz.przechodzen Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Autor Opublikowano 3 Sierpnia 2015 Według mnie bardzo dobry, bo to uniwersalny prezent i każdemu może się przydać.
Marekk Opublikowano 15 Sierpnia 2015 Opublikowano 15 Sierpnia 2015 Rekomendowaliście i wczoraj go kupiłem, strzał w dziesiątkę! Pierwsze wrażenie; bardzo porządnie wykonany ustnik, zamknięcie się sprawdza, chociaż nawet z niezamkniętego bidonu nic nie wylatuje. Najważniejsza jednak sprawa-woda smakuje jak woda, a nie jak nagrzany w panujące upały plastik B).
dorsaj Opublikowano 12 Stycznia 2016 Opublikowano 12 Stycznia 2016 Też jestem posiadaczem takowego bidonu i niestety nie mogę sobie dać rady z cieknącym ustnikiem. Lubię pić wodę lekko gazowaną i niestety w kontakcie z taką wodą ustnik nie daje rady. Osobną zatyczkę ciężko dokupić. Na polskich stronach już takich nie oferują, a kupno z zagranicy jest mało opłacalne. Cena z przesyłką to koszt powyżej pięciu dych. Niestety wygląda trochę na to, że firma Camelbak ma trochę w głębokim poważaniu użytkowników ich produktów. A może wiecie, czy zakrętki z zamykanym ustnikiem od innych bidonów pasują na ten.
lukasz.przechodzen Opublikowano 13 Stycznia 2016 Autor Opublikowano 13 Stycznia 2016 Kurczę, może to jakiś wadliwy ustnik jest. U mnie tego problemu nie ma i nic nie cieknie. Okej, z gazowanego czasem coś "pyknie", ale to wszystko. Odnośnie średnicy to najlepiej wybrać się do sklepu i przymierzyć. Lepszego sposobu nie ma.
Robert77 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Opublikowano 25 Sierpnia 2019 Cześć Mam ten bidon od roku. Na ogół opisy są pozytywne ale nikt nie pisze nic na temat użytkowania tego sprzętu a tutaj nie jest już tak różowo. Bidon kosztował 53 zł, to sporo, rzeczywiście nie śmierdzi ale dziubek jest notorycznie brudny w praktyce nie da się go używać na trasie. Piję po odkręceniu zakrętki. Sam dziubek po paru miesiącach pokrywa się czarnym nalotem co groźnie wygląda. Są to bakterie, które namnażają się od środka. Trzeba go rozbierać i dezynfekować. Co w takim razie można zaproponować w zamian? Osobiście odradzam Camelbaka. Mam drugi bidon termiczny, metalowy Elite deBoyo. Kosztował ok. 90 zł. I tu uwaga: ma dwie zakrętki. Jedna metalowa bez dziubka (ta nadaje się do napojów niegazowanych) i druga z dziubkiem (plastikowa) aby otworzyć bidon - otwierasz dziubek - wypuszczasz gaz i odkręcasz nakrętkę. Inne rozwiązanie problemu z bidonami jest nietypowe. Przez przypadek znalazłem w hurtowni spożywczej opakowanie wódki danzka. Jest to solidna aluminiowa butelka ze sporą zakrętką a na butelce jest naklejka z nazwą alkoholu ale bardzo łatwo ją odkleić. Taki "bidon" kosztuje 45 zł. Przetestowałem sprzęt i pasuje do koszyczka w dodatku ma pojemność 0,7 L. Drugie rozwiązanie jest tańsze od camelbaka i solidne.:-) Robert
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się