Skocz do zawartości

Elektryk dla żony, tylko jaki wybrać?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich. Zaczynam rozglądać się za jakimś dobrym elektrykiem dla żony i tu proszę o pomoc kogoś kto ma większe pojęcie niż ja 🙂. Wiem tylko że chce aby bateria była umieszczona w ramie a nie na bagażniku, proszę doradzić jaki silnik będzie lepszym wyborem, ten w piaście czy może silnik centralny?  Obecnie żona ma rower miejski (Pegasus) i jak kilka razy pojeździła moim rowerem to stwierdziła że mój jedzie prawie sam a na swoim się męczy i musi cały czas pedałować 😁. Doradźcie jakiś rower aby po jego zakupie to ja miałbym problem dotrzymać tępa żonie, bo obecnie tak to wygląda i nie dosyć że żona nie ma najlepszej kondycji to jeszcze często ma pasażera w przednim koszyku 🙂 (piesek, maltańczyk) no i do tego rower, który ma problemy z toczeniem. 

Taki rower rower wstępnie wpadł mi w oko: 

https://m.olx.pl/d/oferta/rower-elektryczny-specialized-turbo-vado-3-0-nuvinc-na-pasek-czarny-rama-50-cm-CID767-ID1bEL6u.html?search_reason=search|organic  

Typ roweru nie jest jeszcze ustalony tak samo jak jego stan (nowy/używany) i cena, ale nie chce jakiegoś taniego z którego później żona nie będzie zadowolona. 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Podpowie ktoś jaki napęd będzie najmniej problematyczny i który będzie lepszym wyborem? (tylna oś czy może centralny) absolutnie nie mialem z tym do czynienia i chciałbym poradzić się kogoś kto ma większe rozeznanie. Chciałem się też dopytać czy napęd na pasek ma jakieś wady/zalety? 

Opublikowano

Pasek - mam - zalety: praktycznie bezobsługowy, cichy, czysty, trwały. Wady - wysoki koszt zakupu, ciut wyższe opory (sprawność przy małych obciążeniach jest niższa, ale przy dużych mocach wyższa niż łańcucha, do tego sprawność przekładni w piaście jest niższa niż zwykłych przerzutek, ale przy elektryku to nie ma znaczenia). 
 

Silnik - te w piaście nie obciążają łańcucha - uważam, że są lepsze do rowerów użytkowych, szczególnie na w miarę płaskie tereny. Wrażenia z jazdy słabe - sztuczne, nawet w modelach z czujnikiem momentu. Czyli rozwiązanie dla kuriera. 
Silniki centralne zwykle dają bardziej naturalne wrażenia, wyższy koszt i z jednej strony przerzutka pomaga silnikowi, z drugiej sprawia to, że łańcuch i zębatki żyją krócej. Praktycznie wszystkie fajne rowery mają centralny.
 

Rodzaj roweru - pasujący do terenu, w którym razem jeździcie. Jaki Ty masz rower? Ja używacie rowerów?

Jak moja żona kupiła sobie elektryka, to kilka miesięcy później ja kupiłem taki sam. W górskich warunkach trudno nadążyć za elektrykiem. Natomiast na nizinach nadal jeździmy na analogowych, bo na płaskim bardzo łatwo legalnego elektryka przegonić (silnik wspomaga do 25km/h a potem trzeba samemu ciągnąć ciężkiego grata).  
 

Opublikowano

Wyższy koszt zakupu to masz na myśli sam pasek czy rower? Ogólnie ile Km taki pasek potrafi wytrzymać i czy jest jakaś potrzeba jego wymiany czy czeka się aż się "skończy". Ogólnie to chciałbym rower coś pokroju "górskiego" choć nie jeżdżę po ostrych wzniesieniach, teren to leśne i polne ścieżki, trochę ścieżek, ogólnie nic ekstremalnego. Żona upodobała sobie mój rower, bo mówi że jedzie się nim dużo lżej niż jej Pegasusem i chciałbym też aby miał ciut grubsze opony, no i można też później zamontować odpinany koszyk na kierownice (pies-turysta) 

Ogólnie czy ten rower z linka jest coś warty zakupu? 

Opublikowano

I pasek i rower dodają ceny - rama musi mieć specjalną konstrukcję - skuteczne napinanie, sztywne widełki i możliwość rozdzielenia widełek w celu założenia paska (łańcuch się rozpina a pasek nie). Wytrzymałość zależy trochę od modelu (Gates robi kilka klas pasków) ale jak ktoś nie jedzie dookoła świata tylko do sklepu albo 50km w weekend jak ładna pogoda to pasek jest praktycznie wieczny (do 30.000 km) - szybciej się zębatki zetrą. Pasek i zębatki to ok 100euro za każdą z tych 3 części. Główna zaleta - nie rdzewieje - można jeździć zimą, jak solą i dlatego ja mam pasek w jednym (analogowym) rowerze.

Co do tego roweru - to luksus w zaskakującej cenie (producent sprzedawał za 20.000). Rozmiar jest dziwnie podany, ale jak to podsiodłowa rura 50cm, to model jest dla osób od 185cm wzrostu w górę (to rozmiar XL według danych specialized) = trzeba się przymierzyć albo uzyskać info o rozmiarze producenta - raczej nie wysokość, ale długość może być problemem. 

Jak nie ma gwarancji, to napęd Brose nie jest słynny z niezawodności, a piasta Nuvinci choć ponoć wytrzymała wymaga specjalizowanego serwisu. 

Sugeruję żonie rower typu SUV (pod warunkiem, że może z nim wjechać do garażu, a nie taskać po piętrach). Coś jak moja szwagierka, która jest zadowolona wielce. W porównaniu do specialized to dacia przy maserati - ale dacia ma swoje zalety. Coś w tym stylu - https://www.centrumrowerowe.pl/rower-elektryczny-husqvarna-pather-2-pd46865/?v_Id=260427 ale najlepiej kupione w okolicy, tak, by mieć zapewniony serwis. Nie ma co brać typowego MTB na płaskie, bo będzie niewygodna pozycja. 

P.S. od znajomego bym tego specializeda kupił - ale to twoje ryzyko, bo nie model zły, ale nieznane pochodzenie i brak gwarancji przy nietypowej technice.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...