90 km/h na rowerze za ciężarówką

Nie jestem pewny czy to montaż czy naprawdę facet jechał 90 km/h na rowerze za TIR-em, ale oczywiście nie pozostaje mi nic innego jak ostrzec: Nie próbujcie tego robić sami w domu :) Widywałem już ludzi jadących za autobusami czy PKS-ami (także tych którzy doczepiali się do nich by w ogóle nie pedałować). Ale czy prędkość 90 km/h to już nie jest za dużo? Jadąc w tak bliskiej odległości facet nie miał przecież praktycznie czasu na reakcję by zahamować w razie potrzeby. Jak myślicie? Szaleniec czy sprytny kolarz?