Stopka rowerowa – jaką kupić?

Nigdy w życiu nie spodziewałbym się, że zwykła stopka rowerowa może wywoływać tyle emocji :) W jednym z ostatnich odcinków na Youtube, dzieliłem się z Wami moimi przemyśleniami, na temat poziomu niektórych dyskusji w internecie. Nawiązałem do mojego przypadku, gdy szukając opinii na forach internetowych, jaką stopkę rowerową kupić – zamiast merytorycznych porad, znajdywałem tylko hejt na to akcesorium. Pod odcinkiem, który nagrałem, spora część komentarzy, też dotyczyła stopki, mimo, że to był jedynie podany przeze mnie przykład :)

Rowerowy świat podzielił się na pół. Jedni nie wyobrażają sobie jazdy bez stopki, ponieważ ułatwia postawienie roweru, zwłaszcza gdy jedziemy z ciężkimi sakwami. Dla innych stopka jest zbędna, brzydka i w dodatku utrudnia odchudzanie roweru. Ale ja dzisiaj nie o tym :) Ten tekst jest dla zdecydowanych, aby stopkę kupić. A reszta niech odwraca oczy, jeżeli ich tak bardzo stopki w oczy kłują.

Jaką stopkę rowerową kupić? W sklepach znajdziesz kilka ich typów, różniących się sposobem mocowania. Musisz dobrać je do swojego roweru, ponieważ nie wszystkie będą do niego pasowały. Przestrzegam przed kupowaniem najtańszych modeli, zwłaszcza wtedy, gdy chcesz jeździć z sakwami. Choć najtańsze podpórki można kupić już za kilka-kilkanaście złotych, nie są to modele, które darzę zaufaniem, że wytrzymają większe obciążenie.

 

Najpopularniejsze sposoby mocowania podpórek rowerowych:

Stopka podpórka rowerowa

Stopka mocowana z tyłu roweru – chyba najpopularniejszy typ rowerowej podpórki. Bardzo uniwersalne rozwiązanie – pasuje do praktycznie każdego typu roweru, a montuje się ją do tylnego trójkąta ramy. Mocowanie może być tylko do dolnej rurki, albo dłuższe, bardziej stabilne, do dwóch rurek ramy. Jeżeli masz hamulce tarczowe, lepszym wyborem będzie stopka z mocowaniem jak na zdjęciu powyżej. Choć na rynku jest dużo stopek uniwersalnych, regulowanych – ja osobiście polecam zakup stopki, idealnie dopasowanej do Twojego roweru. Regulacja to kolejny element, który może się popsuć, a przecież i tak reguluje się ją raz. No chyba, że ktoś używa tej samej stopki w kilku rowerach (jest ktoś taki?).

 

Podpórka montowana centralnie (boczna) – mocujemy ją śrubą do specjalnie przygotowanego otworu, który znajduje się na początku tylnego trójkąta ramy (za korbą i pionową rurką). W taki otwór najczęściej wyposażone są rowery miejskie bądź trekkingowe – choć wiele zależy od konkretnego roweru. Jest to według mnie trochę mniej stabilny system. Głównie z powodu mocowania na tylko jedną śrubę, co może prowadzić do luzowania się stopki (jest to domena zwłaszcza tanich podpórek). Na jej plus działa to, że nie odstaje od ramy, co wizualnie lepiej wygląda.

 

Podpórka montowana centralnie (dwustronna) – zasadą działania przypomina te z motocykli czy skuterów. Nie podpiera ona roweru z boku, tylko od spodu. Jest to rozwiązanie najczęściej spotykane w rowerach miejskich. Czy to dobry sposób na „parkowanie” roweru? Trudno mi się wypowiedzieć, ponieważ nigdy nie miałem takiej stopki. Przy lekkim rowerze na pewno nie jest to złe rozwiązanie. Pewne wątpliwości miałbym przy rowerze turystycznym, obładowanym ciężkimi sakwami. W internecie można natknąć się na niezbyt pochlebne opinie na ten temat. W przypadku takiej stopki, stawiałbym jedynie na porządne rozwiązania – wydaje mi się, że kupno lichej podpórki, szybko może okazać się złą inwestycją. Stopka ta, tak jak i poprzednia mocowana jest jedną śrubą do otworu w tylnym trójkącie ramy. Na plus podpórki centralnej mogę zapisać fakt, że rower po podparciu stoi pionowo i nie przechyla się.

 

Przednia stopka podpórka low rider

Przednia stopka rowerowa (do bagażnika typu low rider) – jeżeli wybierasz się na długi, daleki wyjazd rowerowy, być może rozważasz założenie przedniego bagażnika na widelec/amortyzator. To pozwoli zabrać więcej bagażu, ale jednocześnie sprawi, że rower będzie cięższy i mniej stabilny. Oprócz założenia tylnej podpórki, warto zamontować także przednią stopkę, mocowaną do bagażnika. To pozwoli na bezstresowe i stabilne podparcie roweru.

 

Pedały ze stopką

Stopka rowerowa w pedale – przeczesując internet znalazłem również ciekawostkę. Stopkę zintegrowaną w pedale rowerowym Wellgo C-193. Stopka podczas jazdy ukryta jest w lewym pedale, a wyjmujemy ją jedynie wtedy, gdy chcemy podeprzeć rower. Producent zapewnia, że pedały są wykonane z najwyższej jakości materiałów, a ich waga wynosi jedyne 280 gramów za parę. Jedynym zgrzytem może być cena, w Polsce pedały kosztują ok. 250-280 złotych. Nie jest to zatem tania zabawa. Bardzo trudno jest mi wypowiedzieć się o jakości tych pedałów, ponieważ nawet w internecie ciężko znaleźć o nich opinię. Traktuję je jako ciekawy gadżet.

 

A Wy? Używacie stopki? Ja kupiłem ostatnio podpórkę Pletscher Multi, ponieważ irytowało mnie na wyjazdach z sakwami szukanie miejsca, gdzie mógłbym oprzeć rower. A wierzcie mi, nie zawsze da się takie miejsce znaleźć, zwłaszcza w przydrożnych krzakach :) Plan mam taki, żeby zakładać ją tylko na wyjazdy, na co dzień aż tak jej nie potrzebuję. Ale gdy tylko będę miał już wyrobione zdanie na jej temat, na pewno przygotuję test tej stopki.

  • Maciej Rutecki

    „Podpórka montowana centralnie (boczna) ”

    Nie bałbym się o trwałość mocowania na jedną śrubę. W miejskich rowerach mają zwykle nośność do 40kg i po kilku latach używania jestem to w stanie potwierdzić. Jedynie warto raz na pół roku dać parę kropel oleju aby lekko chodziła (szczególnie w zimę jak spód roweru pokryje się warstwą soli).

    „Podpórka montowana centralnie (dwustronna)”
    Bardzo popularna w „holendrach”: bardzo stabilna, często rowery mają wtedy ogranicznik blokujący stery przed obracaniem się. Zdecydowanie nie zgodzę się, że jest ona do lekkich rowerów — wręcz przeciwnie: zalety pokazuje w przypadku rowerów towarowych i tych z przednim bagażnikiem czy do przewozu dzieci:
    http://www.bicyclefixation.com/images/gazelle_03.jpg

    Generalnie typ stopki nie ma znaczenia, tylko jej jakość, tanie szybko się psują, droższe wymagają jedynie wyczyszczenia i smarowania. No i łatwiej o części zamienne.

    Do miejskich rowerów polecam stopki marki Ursus czy Humpert. Dla odmiany Pletscher robi je przeciętne (mimo ceny ok 50-60 złotych przeżyła zaledwie dwa lata).

    Z nietypowych nóżek (spotykane w klasycznych holendrach i brytyjskim Pashley),:

    http://www.pashley.co.uk/bikes/bicycles/roadster-sovereign.php

  • MaKo

    A ja z własnego doświadczenia powiedział bym, że stopka mocowana z tyłu roweru jest mniej stabilna od tej bocznej mocowanej po środku (poza śruba są tam jeszcze takie małe górki/nierówności które ładnie trzymają całość w jednej płaszczyźnie bez przekręcania). Po prostu podpiera rower bardziej w jego środku ciężkości podczas gdy ta z tyłu przy nierównościach sprawia, że rower łatwiej może się wywrócić.

    • Maciej Rutecki

      Dużo zależy od roweru. W elektrycznych, z silnikiem w supporcie i baterią na bagażniku stopka jest zwykle bliżej tylnej osi, ale w tych środek ciężkości roweru wyraźnie przechodzi na tył. W moich mieszczuchach z sakwami spokojnie sprawdza się stopka montowana za supportem. Za wyjątkiem tego co ma przedni bagażnik, gdzie prosi się o stopkę centralną.

  • Jacek Kapela

    Montowana z tyłu jest groźna dla jadących razem. łatwo się na nią nadziać przednim kołem. W razie ostrego hamowania też stanowi groźbę. Jak dla mnie w grę wchodzi tylko centralna pojedzyncza.

  • Kon Bike

    moje pytanie – mialem zamiar założyć stopkę centralna – ale wydaje mi się ze wtedy linka od przerzutki o nią ociera ( tzn o ten docisk przy śrubie ) wiec nie wiem czy to nie doprowadzi dość szybko do zerwania linki ??

    • Hmmm… a możesz wrzucić zdjęcie jak to u Ciebie wygląda? Na pewno mocowanie stopki czy sama stopka nie mogą ocierać o linkę.

  • Pletscher robi świetne stopki, pewnie najlepsze dostępne u nas. Potrafią bardzo wiele, ale nie jest niezniszczalna, niestety. W tej chwili mam trzecią, wszystkie poprzednie po prostu pękały w środkowej części po 2-3 latach używania. Ale używania takiego:

    https://uploads.disquscdn.com/images/965670ec90390ea895be52088c43740fdb13987465da25fdc9fa42109a625899.jpg

    Tu rower z sześcioma sakwami stoi na jakichś 15 stopniach pochylenia, gdzieś na szwajcarskim bruku. Bardzo więc polecam :)

  • barklu

    Minus stopki centralnej bocznej: uniemożliwia kręcenie pedałami po postawieniu, czyli do prac serwisowych potrzebny jest stojak. Dodatkowo najtańsze modele (tego typu co w starych składakach itp) po jakimś czasie opuszczają się na wybojach (niecałkowicie, ale wystarczy tylko trochę od górnego położenia) i zahaczają i korbę.
    Stopka centralna dwustronna: wersja bez blokady sterów bywa dość kłopotliwa, gdy po postawieniu przednie koło ucieka na boki i np. wygina przednią lampkę.

    • O faktycznie, o tym zapomniałem, że taka centralna nie pomaga przy zakręceniu pedałami. Tak czy owak, stopki nadają się do bardziej awaryjnego grzebania przy napędzie. Do regularnego serwisu i tak lepszy jest stojak.

  • MaciekP

    Słyszałem że jest takie urządzenie do pomieszczenia, do którego dostawiamy (montujemy?) nasz „normalny” rower, i w ten sposób mamy rower stacjonarny. Czy rzeczywiście jest coś takiego?

  • Robert

    z całym szacunkiem dlaczego posiadanie stopki rowerowej jest takie pase zatrzymujesz się stopka w dół i rower stoi co w tym złego ot wygoda i praktyczność po co opierać rower kołem bądź gripami o ścianę wtedy jest super :( Ja posiadam i jestem zadowolony nie masz ochoty zakładać jej to tego nie rób ale nie wymyślajcie jaka to niewygoda . Pozdrawiam Rowerowe Porady i Wesołych Świąt

  • Born Ready

    Nie kupować, to najlepsza odpowiedź na pytanie w tytule :)

  • Ryszard

    Kiedy jeździłem z bagażami na wycieczki wielodniowe, po prostu wyrzuciłem stopkę, bo żadna i tak nie utrzyma roweru z obciążeniem. Teraz w rowerze trekingowym (używanym także do jazd miejskich) używam takiej z tyłu. Stopka w środku uniemożliwia cofanie roweru, bo przy cofaniu pedały kręcą się (taka właściwość wolnobiegów :)) i blokują się na stopce. Zatem stopka tylko przy tylnej osi, mimo nieco mniejszej stabilności roweru. Stopka musi być stabilna, więc lepsze są te nieregulowane, ale wytwórcy jakoś nie chcą robić osobnych do kół 26 i osobnych do 28. To źle. Stopka musi być bardzo porządnie zamocowana do tylnego widelca (niedobre są stopki używające mocowania tylnej osi). Ale – im więcej punktów doczepienia, tym stopka toporniejsza i cięższa. Jeszcze nie natrafiłem na stopkę idealną, lecz ponieważ używa się jej wyłącznie na postoju, a podczas jazdy jedynym wymogiem jest nie dzwonić, to niespecjalnie się stopkami jaram.
    Do szosówki, z wiadomych względów stopki się nie montuje:)

  • Marek

    Cześć.
    W domu muszę niestety stawiać obecnie rower tymczasowo i szukałem stopki. ale do jazdy jej nie potrzebuję więc może stojak? Przy okazji przydałby mi się podczas wymiany supportu, kasety, łańcucha, korb…
    czy może mi ktoś polecić taka niedrogą i łączącą te dwie zalety-stojak w domu i stojak pomagający podczas prac przy rowerze-choćby żeby zakręcić kołem?
    Pozdrawiam

    • Maciej Rutecki

      Ja mam coś takiego:
      https://www.bol.com/nl/p/icetoolz-etalage-standaard-p643-stand-by-me/9200000040076745/

      Używam czasem zamiast stopki i do czyszczenia łańcucha, regulacji hamulca itp. (gdzie mi zależy na podniesieniu tylko tylnego koła). Nie wiem ile teraz kosztuje, ale pewnie 50-60 złotych.

      Do wymiany supportu itp. to i tak najwygodniej odwrócić rower do góry kołami, chyba że masz jakiś porządniejszy stojak serwisowy (dużo osób jest zadowolonych z tego z Lidla).

      • Marek

        Dzięki za linka. fajny, ale czy nie niszczy lakieru ramy? Te uchwyty są gumowane jakoś?
        Znalazłem coś takiego jeszcze:
        http://allegro.pl/praktyczny-stojak-rowerowy-na-tylne-kolo-12-28-i6819730767.html
        Do 50-60zł właśnie chciałbym wydać, nie więcej…

        • Maciej Rutecki

          Uchwyty są gumowane i nie powinny uszkodzić lakieru.

          Z drugiej strony, jak kupiłem drugi rower na stalowej, lutowanej ramie, której mi by było bardzo szkoda zarysować (długo na niego polowałem), to dodatkowo owinąłem uchwyty kawałkiem gumy z starej dętki, choć chyba przesadzam. :-)

          Chyba tutaj kupiłem:
          https://www.rowerystylowe.pl/p-5899/stojak-serwisowy-icetoolz-p643-stand-by-me

          Mam go z 2 lata, jak nie używam, to go rozkręcam i chowam. Dodałem sobie do niego kawałek sznurka, którym przywiązuje przednie koło do ramy (aby skręcało podczas serwisowania roweru).

          Widziałem podobne stojaki jak ten z allegro, ale różnie bywa z kompatybilnością z śrubami tylnego koła. Ja mam piasty na Nexusach i bym miał problem.

          • Marek

            Jak gumowane to faktycznie ok. Jakby co to można „dogumować” jak Ty :-).
            A o co chodzi z tym sznurkiem, który dodałeś?

            Ja mam piastę tylną deore shimano z tym szybkim zatrzaskiem i nie wiem jak ten stojak z allegro ma sie do tego… Musiałbym podjechać do sklepu i zobaczyć na miejscu chyba czy sprawdziłby się…

            • Maciej Rutecki

              „A o co chodzi z tym sznurkiem, który dodałeś?”

              Podnosząc tylne koło i stawiając je na stojaku przód (który nadal ma styczność z podłożem) lubi skręcać w którąś stronę, przez co rower potrafi się lekko pochylić. Gdy tylko używasz stojaka do postawienia roweru — nie ma problemu. W przypadku gdy grzebiesz przy rowerze, to trochę przeszkadza.

              Profesjonalne stojaki serwisowe często mają dodatkowe ramię lub uchwyt na przednie koło. Ja zrobiłem prowizorkę owijając sznurkiem koło (obręcz) oraz ramę, aby się nie ruszało na boki. W drobnych akcjach serwisowych wystarcza.

              • Marek

                Jasne. dzięki za wyjaśnienie.

              • Marek

                A mam jeszcze pytanie. Ten stojak z linka, który podałeś to nie widzę by miał na końcach zaślepki gumowe czy plastikowe dla zabezpieczenia powierzchni na której jest oparta podstawa…. Czy nie kaleczy on powierzchni np. paneli jak bym w domu stawiał rower?

                • Maciej Rutecki

                  W sumie mam parkiet i nie zauważyłem problemu. Zaślepki są, ale czy faktycznie coś zmieniają, to nie wiem; nie zastanawiałem się nad tym.

                  Z tym że w przypadku serwisowania roweru na podłodze zawsze ląduje kawałek wykładziny — głównie nawet nie przed obawą o zarysowanie, ale o zniszczenie podłogi jakby mi coś cięższego wyleciało z ręki. Ale jak masz obawy o porysowanie podłogi, to albo coś byś musiał podłożyć pod stojak (i z resztą warto pod cały rower), albo poszukać stojaka, który ma jakieś gumy.

  • Morgan Jones

    Jak dla mnie to Atran Velo

  • Rosenkranz & Guildenstern

    https://uploads.disquscdn.com/images/eb6d653e7d6974cb0911491b0cb2bca38b04ab691648869b078936784e4b66cf.jpg Posiadam rower „ciężarowy”. To góral 26″ z marketu, ale przerobiony na potrzeby listonoszowania. (swego czasu miał trzy kosze), Praca na poczcie to już przeszłość, ale rower pozostał w dawnym kształcie nie licząc zdemontowania tylnego kosza. Wykorzystuję go jako rower miejski – środek transportu do pracy – i turystyczny, pozwalający obyć się bez sakw. Przeróbki zwiększyły jego wagę, dlatego myślę o zastosowaniu jakiegoś podparcia na przód (bagażnik z przodu, dwa kosze z ładunkiem, podwójna kierownica, plus trzy bidony na sterze trochę ważą. Czy można gdzieś kupić podparcie na przednie koło? Albo może ktoś zna jakiś ciekawy patent na solidne podparcie i usztywnienie, blokowanie przodu?