Jaki namiot kupić na wyjazd rowerowy?

Wybierając się na rowerowy wyjazd, warto zawczasu pomyśleć o potencjalnym noclegu. Nie musi być to hotel czy pensjonat, ponieważ tak w zasadzie największego ducha przygody można poczuć śpiąc pod gołym (albo prawie gołym niebem). Spanie pod namiotem daje nam z jednej strony spory kontakt z przyrodą, z drugiej zaś możliwość komfortowego odcięcia się od warunków zewnętrznych na czas snu. W wielu miejscach, zwłaszcza tych bardziej turystycznych można znaleźć kempingi, ale jeżeli nie uda się nam znaleźć takiej miejscówki, często jest opcja spania na dziko :) Wiele moich rowerowych wyjazdów wiązało się ze spaniem w namiocie i bardzo miło to wspominam. Ale do zakupu (lub wypożyczenia) namiotu trzeba podejść z głową i odpowiednio dobrać sprzęt do własnych potrzeb i możliwości. Źle wybrany namiot może nam zepsuć  humor na wyjeździe.

Przeglądając oferty producentów wyróżnić można trzy główne grupy namiotów: rodzinne, turystyczne oraz ekspedycyjne. W kilku zdaniach opiszę teraz ich wady i zalety. Ten podział jest oczywiście umowny, ale patrząc na parametry namiotu w łatwy sposób można zauważyć kluczowe różnice między nimi.

Duży namiot dla rodziny

Namioty rodzinne  – duże, pojemne, często z osobnymi sypialniami. Potrafią zmieścić od 4 do 8 osób wraz z bagażami. Co oczywiste, wraz ze zwiększaniem rozmiaru, rośnie również waga. 8-osobowe namioty potrafią ważyć 25 kilogramów. Ich waga oraz wymiary po spakowaniu, praktycznie wykluczają przemieszczanie się z takim namiotem na rowerze. Nadają się bardziej na stacjonarne biwakowanie, z którego można ruszać na krótsze rowerowe wycieczki.

Jaki namiot na wyjazd rowerowy

 

Namioty turystyczne – to chyba najpopularniejsze konstrukcje, mieszczące od 1 do 4 osób. Można znaleźć namioty o rozsądnej wadze i wymiarach po spakowaniu, a także przystosowane do rowerowego podróżowania. Większość z nich nie zapewnia tyle komfortu i przestrzeni co namioty rodzinne, ale to jest klasyczne coś za coś.

 

Namiot ekspedycyjny KingCamp

Namioty ekspedycyjne – to profesjonalne, dopracowane technicznie namioty, projektowane z myślą o wyprawach w wysokie góry. Ze względu na różne dodatki, takie jak fartuchy śnieżne, ważą więcej namioty turystyczne. Ale za to lepiej sprawdzą się na zimowych wyprawach. Do letniej turystyki w ciepłych rejonach nie będą dobrym wyborem.

 

Wybór konkretnego modelu namiotu, powinien być poprzedzony dłuższą chwilą zastanowienia. Jeżeli nie masz żadnych doświadczeń z tym związanych, bądź kończą się one na obozie harcerskim sprzed 15 lat, warto popytać znajomych czy nie mają namiotu. Może uda się go pożyczyć na krótki wyjazd, na którym zobaczysz czego tak naprawdę od niego wymagasz, co jest Ci niezbędne, a bez czego możesz się obejść. Zakup namiotu to wybór pewnego złotego środka pomiędzy jego wagą, wytrzymałością i komfortem jaki oferuje. Inaczej patrzy się na namiot, który będziemy wieźli w sakwach, a inaczej na taki, który przewieziemy samochodem. Inaczej na taki do spania jedynie w lecie, a inaczej na taki do spania w chłodne wiosenne czy jesienne noce.

Jakimś rozwiązaniem, poza pożyczeniem namiotu, jest zakup niedrogiego, prostego modelu, na którym będziemy testować nasze potrzeby. Dobrze wiecie, że nie jestem zwolennikiem kupowania najtańszej tandety, ale czasami nie warto rzucać się od razu na lepszy sprzęt. Jakieś 10 lat temu używałem prościutkiego namiotu jednopowłokowego (o konstrukcjach więcej za chwilę), który był mały i lekki, ale niekoniecznie wytrzymały na większy deszcz. Śpiąc w nim udało mi się uniknąć ulew, ale moi koledzy, którzy pojechali z podobnym namiotem w góry, niestety po jednej z nocy musieli się z nim pożegnać, ponieważ przyszła taka nawałnica, że później namiot nadawał się tylko do wyrzucenia. Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie namawiam do kupowania tanich namiotów, które potrafią kosztować 40 złotych, z myślą, że to będzie super namiot. Bo nie będzie. Ale do pobawienia się w spanie pod namiotem na kilka razy wystarczy. O porządnych i polecanych przeze mnie producentach namiotów napiszę za chwilę.

Czas na kilka technicznych aspektów, na które warto spojrzeć szukając dobrego namiotu. Na wstępie napiszę, że kupowanie namiotu z nogami stojącymi w środku, czyli to co wspominamy z lat 80-tych jest kiepskim pomysłem. Takie namioty czasami można spotkać jeszcze na Allegro, ale kupują je chyba jedynie miłośnicy wspomnień. Praktycznie wszystkie dostępne namioty są oparte o elastyczne pałąki, które są lżejsze i wygodniejsze w użytku niż nogi. Nie polecam również samorozkładających się namiotów. Są wygodne, to prawda, ale niestety po złożeniu przybierają kształt koła, co bardzo utrudnia ich przewożenie na rowerze.

Kupując namiot, pierwsze na co będziemy patrzeć to jego wielkość. Nie warto sugerować się tym co na opakowaniach piszą producenci. Najczęściej jest tak, że namiot z założenia dwuosobowy zmieści te dwie osoby, ale na bagaż braknie już miejsca. Warto brać pod uwagę również nasze preferencje, w namiocie co prawda nigdy nie będzie tak wiele miejsca jak na łóżku, ale namioty dla konkretnej liczny osób potrafią się różnić szerokością czy długością sypialni. Najczęściej producenci mają w swojej ofercie kilka rozmiarów danego namiotu, warto sprawdzić czy model o oczko większy nie będzie lepszym rozwiązaniem.

Tak jak pisałem wcześniej, tanie namioty są bardzo często jednopowłokowe. Są lżejsze i łatwiejsze w rozstawieniu, ale niestety szybciej skrapla się w nich wilgoć oraz nie są zbyt wytrzymałe na długie lub intensywne opady deszczu. Najlepiej sprawdzą się na działce lub podczas noclegu w ciepły, suchy wieczór. Dwupowłokowe namioty to praktycznie standard wśród porządnych modeli i wierz mi, producenci nie robią tego bez przyczyny :)

Kolejna sprawa to materiały z jakich jest wykonany namiot. Podstawowy parametr to wodoszczelność podłogi oraz tropiku. Najczęściej podawana jest w milimetrach słupa wody, którego nacisk przez jedną godzinę spowoduje przemoknięcie materiału. Dobry komfort biwakowania dają według mnie namioty z podłogą od 7000 mm i tropiku od 3000 mm. Ale oczywiście im więcej, tym lepiej. Jeżeli chodzi o stelaż, to najczęściej są robiony jest z cięższego, ale tańszego włókna szklanego oraz z lżejszego i droższego aluminium.

Jaki namiot kupić
Namiot typu igloo oraz tunelowy

Konstrukcyjnie najczęściej możemy spotkać namioty typu igloo z prostopadle ułożonymi pałąkami lub typu tunelowego, gdzie pałąki są ułożone równolegle. Igloo ma kilka wyraźnych zalet – jest to konstrukcja samonośna, tzn. można go łatwo przenosić bez składania, nie jest też koniecznie stosowanie odciągów, zwłaszcza jeśli nie ma wiatru. Pozwala to na rozbicie namiotu np. na betonowym czy asfaltowym podłożu. Igloo są też najczęściej wyższe od tuneli. Tunelowe namioty niestety wymagają użycie odciągów, są też często niższe od igloo (porównując podobne wielkościowo namioty). Za to łatwiej znaleźć namioty tunelowe ze sporo większym przedsionkiem niż w igloo.

Fajną konstrukcyjną sprawą są pałąki poprowadzone na zewnątrz tropiku, do którego od środka podczepiamy sypialnię. Dzięki temu można rozbić namiot nawet w czasie deszczu, nie mocząc sypialni.

No właśnie – przedsionek. Nad tym warto się zastanowić, bo z jednej strony podnosi on wagę i wymiary namiotu, ale z drugiej pozwala schować tam sporo rzeczy, a podczas brzydkiej pogody nawet coś ugotować. Bywają namioty, których przedsionki mieszczą całe (lub prawie całe) rowery, ale na to akurat szczególnego nacisku bym nie kładł. Lepiej przykryć rower jakąś folią. Jeżeli będą siedzieć w przedsionku, mogą bardzo utrudniać wchodzenie do namiotu.

Istotna jest również sprawa wejścia/wejść. Na rynku znajdziemy namioty jedno- i dwuwejściowe. Duże namioty turystyczne mają najczęściej jedno wejście, umieszczone od frontu, tak by każdy mógł w razie potrzeby wygodnie z niego skorzystać. Ale mniejsze są najczęściej wyposażone w wejście boczne. Dobra rada ode mnie – jeżeli planujesz spać w takim namiocie we dwie lub trzy osoby, poszukaj wersji z dwoma wejściami. Jest to o niebo wygodniejsze rozwiązanie. Podnosi nieco wagę namiotu, ale dzięki temu łatwiej jest z niego wyjść, choćby w nocy.

Kolejna rzecz o której muszę napisać, to waga i wymiary namiotu. Nie chodzi absolutnie o to, żeby odchudzać namiot za wszelką cenę i dążyć do tego, by był lżejszy od powietrza. Ale mimo wszystko wieziemy go potem, często przez tysiące kilometrów i moim zdaniem warto mieć porządny, ale lekki sprzęt. Tak samo jest z wymiarami. Nawet jeżeli podzieli się namiot na dwie osoby, to będzie zajmował sporą część sakw. Kluczem do lekkiego namiotu jest wypośrodkowanie naszych możliwości finansowych z naszymi oczekiwaniami co do wielkości namiotu. Z jednej strony nie warto kupować malutkiego namiotu i się potem w nim kisić, z drugiej kupowanie namiotu dużo za dużego do naszych potrzeb, też nie będzie wskazane.

Według mnie, dwuosobowy namiot (gdzie już nie zmieści się zbyt wiele bagażu do środka) z niewielkim przedsionkiem nie powinien ważyć więcej niż 3 kilogramy. Trzyosobowy namiot o podobnych parametrach nie powinien przekraczać 3,5-3,6 kilograma. Wagę tę można zbić szukając namiotu z aluminiowym stelażem, a także zostawiając w domu część szpilek, ponieważ najczęściej nie wszystkie są potrzebne podczas rozbijania namiotu.

Jak duży namiot kupić

Jeżeli chodzi o wymiary, to jeszcze raz podkreślę aby nie sugerować się do końca tym, co piszą producenci na opakowaniach, o maksymalnej liczbie osób. Warto spojrzeć na chociażby szerokość sypialni namiotu. Okaże się wtedy, że jedni producenci przewidują 70 cm szerokości na osobę, inni natomiast jedynie 50 cm. Gdzie 70 cm jest według mnie w porządku, 50 cm już niekoniecznie. Niektórzy producenci oznaczają swoje namioty jako np. „dwójka i pół”, co oznacza, że wejdą tam od biedy trzy osoby, ale bez bagażu. Za to dwie osoby będą miały wygodnie i jeszcze trochę bagażu się zmieści. Warto wybrać się do sklepu turystycznego/sportowego, w którym mają rozłożone namioty i po prostu sprawdzić (najlepiej w tyle osób, w ile zamierzamy spać) czy dana szerokość/długość/wysokość jest akceptowalna.

W niektórych namiotach producenci zwężają sypialnie w miejscu gdzie trzymamy nogi. Nie polecam tego rozwiązania po pierwsze osobom wysokim :) a po drugie osobom, które będą chciały w tamtym miejscu trzymać bagaże, ponieważ to jest akurat jedno z lepszych miejsc, gdzie można ułożyć swoje rzeczy.

Jeszcze jedna sprawa to wysokość namiotu, co wpływa bezpośrednio na komfort z jego użytkowania. W niskim namiocie niestety ciężko będzie usiąść, co czasami bywa przydatne, choćby po to by wygodnie się przebrać. Sypialnia wysoka na około 110 centymetrów już daje pewien komfort użytkowania, czego nie można za bardzo powiedzieć o „trumnach” z sypialnią o wysokości 80 cm. One są na pewno fajne pod kątem wagi i wielkości namiotu, ale trzeba się liczyć z ich mniejszą funkcjonalnością.

Kupując namiot warto zwrócić uwagę na dodatki. Nie jest to może warunek decydujący, ale fajnie jest mieć kilka udogodnień. Z racji sporej konkurencji między producentami, w praktycznie każdym namiocie znajdziemy jakieś dodatki. Fajnie gdy namiot ma podwieszaną półeczkę pod sufitem (przydaje się do położenia tam latarki), boczne kieszenie do schowania drobiazgów czy otwierane wywietrzniki w tropiku, dzięki którym w namiocie będzie lepsza wentylacja, zwłaszcza podczas deszczu.

Na koniec zostawiłem sobie jedną sprawę – czy warto kupić namiot dla rowerzysty. Myślę tu o specjalnej konstrukcji, zaprojektowanej tak, by wykorzystać rower jako element konstrukcji namiotu. Przykładów nie znam zbyt wiele, ale jednym z nich jest Topeak Bikamper.

Namiot na rower

W tym namiocie wykorzystuje się cały rower oraz przednie koło zamiast stelażu. Sama idea wydaje się być ciekawa, zwłaszcza, że namiot jest lekki (sam waży ok. 1,4 kilograma) i po złożeniu zajmuje bardzo mało miejsca (26 x 14 cm). Aczkolwiek odbywa się to kosztem odporności tropiku (2500 mm) i podłogi (tylko 3000 mm). Problemem jest też to, że nie da się go używać bez roweru. Tak więc pomysł jest moim zdaniem okej, ale sprawdzi się jedynie w przypadku, gdy ktoś poszukuje naprawdę małego i lekkiego namiotu i chce na niego wydać 700 złotych. Osobiście wolałbym np. namiot Fjord Nansen Tromvik, który jest niewiele cięższy, mieści się w opakowaniu 42×14 cm, ma lepszą wodoodporność i do jego rozstawienia nie potrzeba roweru.

Kamper rowerowy

Są jeszcze ciekawsze projekty, jak na przykład przyczepka rowerowa z wbudowanym namiotem. Konstrukcja o nazwie Midget Bushtrekka pozwala przewozić bagaże i na sobie ma namiot, który rozkłada się na przyczepce. Wszystko fajnie wygląda, ale kto by chciał za sobą ciągnąć takiego 26-kilogramowego grzmota?

Doceniam pomysłowość wynalazców, ale ja jednak podziękuję za taką przyczepkę-monstrum. Nawet jeżeli chce się zabrać sporo bagażu, lepiej postawić na lekką, jednokołową konstrukcję. Ciągnięcie tak ciężkiej przyczepy za sobą, może jedynie sprawić, że będziemy atrakcją turystyczną na kempingu :)

Wracając do tradycyjnych namiotów, na rynku znajdziesz ich bardzo wiele. Jeżeli szukasz porządnego namiotu na lata, proponowałbym zwrócić uwagę na takie firmy jak Fjord Nansen, Hannah, polski Marabut, Salewa czy Coleman.

Zakup firmowego, porządnego namiotu da Ci pewność, że nie rozsypie się on po kilku wyjazdach. Tak jak pisałem, na początek, do spania na działce albo krótkim wypadzie nad jezioro, można poeksperymentować z jakimś tańszym modelem. Ale jeżeli będziesz chciał częściej go używać lub zabrać na dalszy wyjazd – uwierz mi, każda złotówka wydana na dobry namiot szybko się zwróci.

A jeżeli myślicie także o zakupie śpiwora, zapraszam do odwiedzenia bloga Moniki, która przygotowała wpis o tym jaki śpiwór kupić.