Skocz do zawartości

Rower gravel marki Serious


Rekomendowane odpowiedzi

Moim zdaniem straszna bieda. Rower za 4 k, wyposażony w shimano Alivio, z hamulcami tarczowymi mechanicznymi i bez klamkomanetek. Ja wiem, że rowery wyprawowe rządzą się trochę innymi prawami, ale parę rzeczy tam przegięli. Ja bym stawiał na RC 520 z decathlona na 105 i jeśli zabraknie przełożeń na podjazdach, trzeba by sprawdzić, czy wejdzie większa kaseta albo mniejsza korba. 

Odnośnik do odpowiedzi

Tylko, że ja szukam bardziej roweru typu gravel. A jakimi jeszcze rzeczami przegieli wg Ciebie? 

Tak jeszcze patrzę na to o czym wspomniałeś, że brak jest klamomanetek - bo tego niezauważyłem - to w jaki sposób w tym rowerze odbywa się zmiana przerzutek?

Odnośnik do odpowiedzi

Masz tam zmianę przełożeń za pomocą przerzutek wychodzących z baranka. Decathlon ma w sprzedaży też RC 520 w wersji Gravel. Do zwykłego RC 520 spokojnie dasz opony 35 c, więc tam już też jest w miarę okej. 
Ten rower podesłany, to rower bardziej pod wyprawy. Stalowa rama i stalowy widelec sprawiają, że rower jest ciężki. Bardzo ciężki. Waży ponad 15 kg. Taki RC 520 waży trochę powyżej 10 kg. Mój MTB na 29" waży poniżej 12 kg. Stal jest spoko, bo amortyzuje drgania. Ale taki RC 520 ma karbonowy widelec, który też będzie amortyzował drgania. Podesłany przez Ciebie rower to bardziej taki styl bycia, chęć posiadania stalowej ramy i roweru retro. Jeśli chcesz jechać spokojnie po mieście i się cieszyć retro wyglądem - spoko. Jeśli wycieczki po asfalcie, dość płasko i ewentualnie zjazd na szutry - taki RC 520 będzie w mojej opinii lepszy. Jeśli chcesz się bawić w bike packing w górzystym terenie, może to być dobra propozycja, ze względu na bardziej terenowy napęd - ale po górzystym terenie fajniej jeździć z ramą z alu. Jeśli chcesz jeździć głównie po szutrach, to rekreacyjny mtb z amortyzatorem i grubymi oponami. 

Odnośnik do odpowiedzi

To wszystko zależy, jakie wycieczki i jaką pozycję za rowerem lubisz i w jakie tereny będziesz jechał. Rower trekkingowy powinien teoretycznie dać Tobie najwygodniejszą pozycję. Będzie też trochę bardziej uniwersalny, niż grawel czy szosa. Tyle w teorii. Jeśli jeździsz po mieście i potrzebujesz coś zapakować do sakw - spoko, jeśli podróż 100 km+ z sakwami, namiotem i karimatą - spoko rower. Jeśli jednak idziesz w bike packing, jazda od agroturystyki do agroturystyki i zabierasz ze sobą tylko podstawowe rzeczy typu 1 koszulka na zmianę, kurtka itp - szosa. Jeśli celujesz w wycieczki jednodniowe, w gorszych warunkach, chcesz wjechać wszędzie - mtb

Moi rodzice mieli po rowerze trekkingowym, w tym roku robią swoje wycieczki po 80-100 km na lekkich, około 12 kg mtb. Ja do jazdy turystycznej mam Tribana 520, w zależności od podłoża, opony 25c albo 32c, pod siodełkiem zestaw narzędzi, deszczówka zwinięta i wsadzona do kieszeni rowerowej, 2 bidony, lemondka, mała torba na ramę na jakieś pierdoły, dokumenty i telefon w kieszeni koszulki. Trasy po 150 km ze średnią około 28 km/h. Na MTB Trasy po lasach po 70-80 km, rozłożenie rzeczy tak samo, jak w szosie, ewentualnie zabieram jeszcze mały plecak rowerowy. Na MTB średnia koło 20-22 km/h. Osobiście nie jeżdżę w trasy parodniowe. W takich warunkach trekking by wygrał. 

Odnośnik do odpowiedzi

Przede wszystkim bo to może być istotne nigdy wcześniej nie jeżdziłem na szosie i gravelu. Obecnie jeżdzę na trasy około 50km na już mocno wysłużonym rowerem typu fitness? który już jest dla mnie mocno nie wygodny (bo za mały) i zaczynam czuć, że plecy bolą przy jeżdzie na zbyt małym rowerze. Dlatego pomyślałem, że może skoro zaczynam już robić spokojnie 50 km to czas przejść na gravel ale poza tym który podałem ciężko cos znaleźć w okolicach do 4000 zł i zaczynam się zastanawiać nad tym trekkingiem (bagażnik raczej rzadko będzie wykorzystywany więc teoretycznie mogę go odkręcić żeby trochę zmniejszyć ciężar całego sprzętu). A trasy to głównie ścieżki rowerowe, asfalt czasem polna droga lub las.

Czy po tym opisie uważasz, że jednak warto iść w trekkingowy zamiast rzucać się od razu na gravela?

Odnośnik do odpowiedzi

Jak z gravela to może Boreas 1 Rometa, ale tylko z przymiarką. Ma dość sportową geometrię. Ja jeżdżę na Boreasie 2 i naprawdę spoko rower, wjedziesz tym praktycznie wszędzie. 

https://www.rowertour.com/p/215723/rower-romet-boreas-1-bezowo-brazowy?gclid=Cj0KCQjwp86EBhD7ARIsAFkgakhjA_RQR9Nz5FccIRIH4oJeHF36Bp3GNlNgdwgn-iNpXkaIHlcrqScaAo1IEALw_wcB

Odnośnik do odpowiedzi

Po tym opisie, uważam, że rower trekkingowy będzie średnim wyborem. Jak szerokie masz opony w obecnym rowerze? Do starego tribana 520 z hamulcami vbrake można włożyć swobodnie 32 c, przy 38c na zakrętach potrafi opona leciutko bieżnikiem przytrzeć o widły. Jak nie jesteś pewien, czy rower tego typu by Ci pasował, może kup używanego Tribana, 520 stoją za jakieś 1600-1700 zł. Załóż tam 32 c i będziesz wiedział w którą stronę chcesz iść. Nowy rower za 4k jest spoko, jak jesteś świadomy i wiesz dokładnie czego chcesz. 

Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...